DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 29, 2019 9:42 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

wojtek_z pisze:Rada na przyszłość, na całe życie, które dopiero masz przed sobą: nie używaj imion (Janusz, Grażyna itd.) w charakterze epitetu i obelgi, bo to właśnie świadczy o prostactwie.

Popieram w całej rozciągłości.

A tak na marginesie, to piszemy "bezczelnie" i "bezczelność". Studentka, nieważne jakiego kierunku, powinna to wiedzieć.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1527
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Pon kwi 29, 2019 10:05 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Kotu trzeba poszukać nowego domu. Tyle.
Fundacja Pomocy Zwierzętom Kłębek KRS: 0000449181

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 5787
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 29, 2019 10:16 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Jarka pisze:Kotu trzeba poszukać nowego domu. Tyle.


Jakby coś, to już się znalazł.. :D

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27761
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon kwi 29, 2019 11:06 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

aamms pisze:
Jarka pisze:Kotu trzeba poszukać nowego domu. Tyle.


Jakby coś, to już się znalazł.. :D

Serio? Autorka wątku przyjęła Twoją propozycję? Byłoby super!
Fundacja Pomocy Zwierzętom Kłębek KRS: 0000449181

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 5787
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 29, 2019 13:17 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Jarka pisze:
aamms pisze:
Jarka pisze:Kotu trzeba poszukać nowego domu. Tyle.


Jakby coś, to już się znalazł.. :D

Serio? Autorka wątku przyjęła Twoją propozycję? Byłoby super!


Jeszcze nie wiem czy przyjęła, bo się nie odezwała..

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27761
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon kwi 29, 2019 14:30 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

maczkowa pisze:..przy okazji, proponuję przemyśleć pewną sytuację na przyszłość- czy planujesz mieć dzieci, czy rozważasz sytuację, że czasami Twoi rodzice zajmą się wnukami, bo Ty z jakichś powodów nie będziesz mogła, ewentualnie chciała wyjechać gdzieś, by mieć chwilę dla siebie...

Dziwny wtręt? Nie. Bo to dokładnie taka sama sytuacja. Czasami w rodzinach pomagamy sobie. Pomagamy w opiece nad - zwierzętami, dziećmi, przejmujemy opiekę nad tymi członkami rodzin, nad którymi inna strona pełni wyłączną opiekę.
No właśnie...faktem jest, że znamy tylko wersję jednej strony.
Jednakże, rzeczywiście warto się zastanowić, czego się oczekuje/potrzebuje/będzie oczekiwało w przyszłości - od tej drugiej strony.
Będąc w sytuacji dziecka, warto pomyśleć, czy wygodnie jest mieć na stałe podpórkę w osobie mamy, czy też chciałoby się się całkowicie uniezależnić i tej podpórki nie oczekiwać przy każdej napotkanej trudności. Radzić sobie samemu.
I jedno i drugie pociąga za sobą konsekwencje.Jeśli chce się mieć podpórkę, to zwykle właśnie za cenę podporządkowania się rodzicom, pozwolenia na traktowanie siebie jak dziecko, zwykle takie którego rodzice "wiedzą lepiej" w każdej sytuacji.
Jeżeli się decyduje na uniezależnienie od rodziców, również takie psychiczne, to trzeba pokazać, że że się jest konsekwentnym....co też dużo kosztuje, i "dziecko" i rodziców.

maczkowa pisze:A swoją drogą, już zupełnie na marginesie- to może warto byłoby nauczyć się ze sobą rozmawiać. Rzucanie przysłowiowymi słuchawkami i tekstami pt. jak nie przyjedziesz- oddam kota versus to sobie go oddawaj nie jest żadną rozmową i niczego nie posuwa do przodu. Warto jednak porozmawiać i ustalić czego się wzajemnie od siebie oczekuje- także w kwestii opieki nad zwierzakiem.
To prawda, rozmawiać zawsze warto.
Tylko że do rozmowy potrzeba partnerów.
Bo sytuacja, gdzie jedna strona próbuje coś wymusić na drugiej, podporządkować sobie, to nie jest rozmowa.
Więc żeby rozmawiać, to też warto najpierw pomyśleć, czego się oczekuje, i pokazać tej drugiej stronie, że się jest partnerem, a nie podporządkowanym "dzieckiem".
Niestety, relacje rodzic - dziecko rzadko kiedy są łatwe, proste i przyjemne :)

Kazia

 
Posty: 11282
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 29, 2019 15:48 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Jarka pisze:
aamms pisze:
Jarka pisze:Kotu trzeba poszukać nowego domu. Tyle.


Jakby coś, to już się znalazł.. :D

Serio? Autorka wątku przyjęła Twoją propozycję? Byłoby super!


Z jednej strony fajnie, a z drugiej już trochę mniej... bo z taką lekką ręką oddaje się żywe stworzenie pierwszej lepszej osobie.
Tylko dopowiem, że nie uważam aamms za złego człowieka czy coś w ten deseń :wink: mam tylko na myśli, że zupełnie obcej.

Chikita

 
Posty: 2620
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon kwi 29, 2019 16:11 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Chikita pisze:
Jarka pisze:
aamms pisze:
Jarka pisze:Kotu trzeba poszukać nowego domu. Tyle.


Jakby coś, to już się znalazł.. :D

Serio? Autorka wątku przyjęła Twoją propozycję? Byłoby super!


Z jednej strony fajnie, a z drugiej już trochę mniej... bo z taką lekką ręką oddaje się żywe stworzenie pierwszej lepszej osobie.
Tylko dopowiem, że nie uważam aamms za złego człowieka czy coś w ten deseń :wink: mam tylko na myśli, że zupełnie obcej.


Jak na razie zaproponowałam dom.. nie mam odpowiedzi..

Jeśli autorka wątku zechce skorzystać z mojej propozycji na pewno jej o sobie opowiem tyle, żeby wiedziała do jakiego domu trafi jej kot..



EDIT I mam cichą nadzieję, ze jeśli, powtarzam jeśli moja propozycja będzie rozwazana, to od kilku osób z forum dostanę rekomendacje.. :oops:

A na razie dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo autorka wątku, jak pisałam, w ogóle się nie odezwała.. :)

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27761
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto maja 07, 2019 6:02 Re: DUŻY PROBLEM PROSZĘ O POMOC

Nadal cisza na wątku..

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27761
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości