Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 06, 2019 13:52 Re: Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

FuterNiemyty pisze:
Furminator jest dosc bolesny, wiele zwierzat go nie lubi, no i niszczy siersc na dluzsza mete.


dlaczego niszczy sierść? ja nie zauwazyłam żadnego niszczenia sierści
używam naprawdę regularnie, prawie codziennie, do czesania psa, od kilku lat, zimą rzadziej- z raz w tygodniu
wyczesuje sam podszerstek

-pies bardzo lubi takie czesania, nawet ogon i brzuch mu wyczesuje

kotów nie wyczesuje furminatorem -bo maja nie mają wiele podszerstka-nie ma co wyczesywać
ale miałam kiedyś kota, którego wyczesywałam
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23314
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon maja 06, 2019 15:09 Re: Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

To prawda, trzeba się pogodzić, że kot czasem sobie rzygnie.
I to jest bardzo dobrze, bo pozbywa se tego, co w żołądku zalega.
Przy czym całkiem inne są wymioty "chorobowe" - po zatruciu, czy przy chorych nerkach, wątrobie, trzustce....a całkiem inne takie oczyszczające. Te oczyszczające są z reguły krótko po posiłku, i nierzadko kot od razu z powrotem zjada co oddał. A zawsze po krótkim czasie z apetytem je następna porcję jedzenia.
Czasem tez kot rzygnie samą śliną, z pustego żołądka, po kilku-kilkunastu godzinach niejedzenia. I to też jest ok.

Ja bym jeszcze zwróciła uwagę na częstość kupek.
Wg mnie 2 razy dziennie to już biegunka. A na pewno dowód, że kot bardzo dużej części jedzenia nie przyswaja, czyli skład posiłków nie jest korzystny (barfowe koty robią zwykle co drugi dzień malutkie, twarde, prawie bezwonne kupki...bo jedzenie barfowe jest niemal w całości przyswajalne i nie ma czego się pozbywać).
Najlepiej przyswajalne dla kota jest surowe mięso. I nerki, wątroba, trzustka - najmniej się "napracują" przy trawieniu, czyli organy są najmniej obciążone.

Kazia

 
Posty: 11116
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 06, 2019 15:58 Re: Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

Patmol - furminator nie jest polecany dla kotów z wydłużoną sierścią. Na przykład u Maine Coona potrafi tak zniszczyć okrywę włosową, że kot wraca do normalnego wyglądu po kilku miesiącach.

Ja się cały czas zastanawiam, czy ten Alugastrin to jest najlepszy wybór. Opis wymiotów nie pasuje mi do nadkwaśności. Raczej do zbyt powolnego trawienia. Przy czym daleka bym była od stosowania środków przyspieszających trawienie. Raczej poszukałabym jedzenia lekkostrawnego. Na początek dobre puszki.
Nie pisałam wcześniej o diecie kota, bo zrozumiałam, iż jest ona przejściowa. Ale widzę, że nie do końca tak jest. Dlatego teraz dołączam się do innych sugestii, że warto zrezygnować z suchej karmy. Całkowicie. Przechodzenie na samo mokre może trochę czasu zająć i zajmie na pewno sporo wysiłku, ale warto.
Nie spieszyłabym się jednak z wprowadzaniem surowego mięsa. Mięso owszem jest bardzo dobre i zdrowe dla kotów, ale nie każdy zwierzak radzi sobie z trawieniem - o ironio. Natomiast puszki (chociaż gorsze jakościowo od mięsa) bardzo często dobrze się trawią. A tym bardziej, jeśli kot nigdy wcześniej mięsa nie jadał.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5565
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon maja 06, 2019 16:05 Re: Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

Kot, jak człowiek, czasem zje mniej, a czasem więcej i nie ma co sie tak zagłębiać w ilość kalorii.
No i nigdy nie jest za wcześnie, żeby stopniowo przestawiać na lepszą karmę. Samo przestawianie to niekiedy dłuuuugi proces.:)

Agwena

 
Posty: 260
Od: Sob maja 19, 2018 12:27
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 07, 2019 15:04 Re: Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

Witajcie,

Dzięki wielkie za dodatkowe rady i opinię. Zgadzam się, że 'poszliśmy na łatwiznę', jeśli chodzi o dietę kota, choć naprawdę staramy się o niego bardzo dbać i sprawiać, żeby czuł się bezpieczny i kochany.
Na pewno będziemy starać się przestawić go na zdrowszą dietę opartą na mokrej karmie. Zobaczymy, jak to będzie szło - widzę, że będziemy się musieli doedukować. Domyślam się, że proces nie będzie prosty, choćby ze względu na to, że z czasem Ragi zaczął preferować karmy such nad mokrymi. Na pewno będę pytał, jeśli będzie trzeba.

Oby tylko wszelkie problemy z apetytem i wymiotami minęły.

Pozdrawiam,
Michał

Ragaman

 
Posty: 28
Od: Pt lip 01, 2016 9:47

Post » Wto maja 07, 2019 17:09 Re: Moja kicia ma się coraz gorzej - pomocy!

Czesto tak bywa, sucha karma jest mocniej dosmaczana, musza isc dodatki, by koty chcialy to jesc ;).
I troche zachodu bywa z odkreceniem, tak jak zauczenie dziecka, ze sniadanie to kanapka z nutella. Trudno potem oczekiwac, ze samo z siebie bedzie przygotowywalo sobie salatki, zdrowe posilki i popijalo woda.

Troche OT, przepraszam, co do furminatora.
Co do psow, testowalismy na prymitywach zaprzegowych. Normalnie psy -uosobienia cierpliwosci, spokoju, uwielbiajace czesanie, reagowaly jak na przykry, sprawiajacy bol zabieg. Poza wyciaganiem podszerstka czesciowo ciagnal wlos okrywowy. Do uzycia tylko na wiosne, po zmianie zimowej, bo pozniej mocno rozrzedzal podszerstek, zaklocal strukture okrywy, w efekcie gorzej znosily upaly, deszcze.
Co do kotow, zaprzyjaznieni ludzie z srednio- i dlugowlosymi narzekali, ze po pewnym czasie wlos byl cienszy, bardziej jak 'pierze'. Ale glownym argumentem bylo to, ze zwierzeta reagowaly negatywnie na ustrojstwo, nieprzyjemnie sie im kojarzylo, chociaz lubily czesanie szczota.

FuterNiemyty

 
Posty: 646
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Cosmos, Szukam_kotki, Thomasfoedo i 33 gości