Tulinek , czyli kot , którego juz nie ma [*] 18-11

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 06, 2019 8:21 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

jak się czuje Tuliś?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51550
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lis 06, 2019 8:55 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

mir.ka pisze:jak się czuje Tuliś?

Wieczorem poszwendał sie po całym biurze, jak kiedyś, pozaglądał w stare kąty, to długa wyprawa jak na jego stan, bo słaby ciągle :( Była wczoraj kupka dwa razy,ale bardzo brzydka , wyżółcona strasznie, widac, ze na watrobie sie odbiło bardzo :( Dostaje hepatiale forte , to bez problemu mogę wcisnąc, bo miękka kapsułka i niewiele tego. Najgorzej jest późnym popołudniem, jak zauwazyłam, wtedy najbardzije boli i nie chce jesć. W nocy było siu , pił , cos tam próbował wychlipać. Rano wciągnął sos z z Animondy Rafine 1 i 0,5 saszetki i poszedł do koszyka . Powinien sie zdrzemnac, coś tam w zołądku jest . Podałam porcję kroplówki, zwykle było to ok. 5-6 rano ale zaspałam -jestem potwornie zmęczona :oops:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23991
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 06, 2019 9:04 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Tulisiu jesteś bardzo dzielny :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 20871
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 06, 2019 9:30 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Wlaśnie przyszły , zamówiłam na próbe, aby dodawac do sosów, bo w nich niewiele jest wartości. Nutribounda dzis nie chce pić . Wczoraj, jak tak dobzre wciagal w penym momencie, zdecydowałam sie na otwarcie puszki Medicare, ale nie chciał. To juz ostatnia próba, myslę, szkoda marnowac tak cenny produkt. :(

Obrazek
Ostatnio edytowano Śro lis 06, 2019 9:33 przez alessandra, łącznie edytowano 1 raz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23991
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 06, 2019 9:31 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

oboje są dzielni :1luvu: :1luvu:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51550
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lis 06, 2019 10:05 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Trzymaj się dzielny Kocie :1luvu: alessandra dużo sił życzę. Niech już idzie ku dobremu :ok:

SabaS

 
Posty: 1160
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Śro lis 06, 2019 12:51 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Tulisiu zobacz u nas jak powinny jeść kotki i weź przykład :)
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51550
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lis 06, 2019 13:02 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Tajdze Fortiflora smakowała bardzo, a ona generalnie ma długie zęby do takich rzeczy, więc może i Tulisiowi posmakuje.

Tundra

 
Posty: 1849
Od: Śro sie 27, 2014 9:32

Post » Śro lis 06, 2019 14:07 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Kochany Tulis, jedz Czarnulku troszke wiecej.
Alessandra, ten probiotyk fortiflora ma taki aromat jak dodaja do suchego, co dla wiekszosci kotow jest bardzo atrakcyjne. Wetka kota zawsze pidczytuje, Lisa Pierson DVM, poleca posypywac troszke fortiflora mokre dla kotow, ktore sa uzaleznione od suchego. Niektore koty zjedza wszystko, co posypane Fortiflora:-) mam nadzieje ze i Tulis do nich nalezy.

pibon

 
Posty: 207
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw lis 07, 2019 7:31 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

puk...puk... dzień dobry
jak minęła kolejna noc Tulisiu?

SabaS

 
Posty: 1160
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Czw lis 07, 2019 7:42 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

zjadłeś już Tulisiu śniadanko?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51550
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw lis 07, 2019 10:44 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Hallo, Cioteczki :D

no jestem bjedny taki jeszcze, ale jusz siam jem minsko mielone a i próbowałem kęsków z saszety jakiejś tam rafine , no mnje obchodzi nie nazwa ale co w sirodku :wink: Duża dała coś do pysia a siem oblizywałem.. i jeszcze mi Ciocia wet jakiesik takie krople przyniosła, jak zobaczyłam moja minę,ze bolejem , no bo wontroba to boli jednak , a po tych kroplach to nie a jestem silny i se spacerujem wszendzie jusz
:kotek:
no to tyle na razie , bo mnje słońce ucieknie , pa Tuliś

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23991
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw lis 07, 2019 10:47 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

Cudownie Tulisiu, nawet nie wiesz jak Ciotka się cieszy !!! Skakałby z radości ale w robocie jest i nie wypada. Cmokam w nosek.
Obrazek

wtenczas

 
Posty: 983
Od: Pon wrz 07, 2015 19:08
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lis 07, 2019 10:47 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

:D :1luvu: :1luvu: :1luvu:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29743
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw lis 07, 2019 10:50 Re: Tulinek , czyli kot , który...operacja i po...

bardzo się cieszymy całą bandą!!!
Mje też Duży z Czech wiezie syrop na detoksykowanie wontroby.
Bp też mam problem, ciekawe, jak mje syrop podadzą, heheheh

Morf.
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40838
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: BONObono, indianeczka i 40 gości