ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 28, 2019 18:02 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Może na tej grupie warto byłoby dodać: https://www.facebook.com/groups/Zaginio ... highlights chyba , że już jest ogłoszony

edit.
już widzę , że jest ogłoszenie https://www.facebook.com/groups/Zaginio ... cation=ufi ale chyba je trzeba podnosić
Ostatnio edytowano Czw mar 28, 2019 18:15 przez ametyst55, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Mała Matylda (FeLV +) ma już dom! - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - PRZECENA kosmetyków i dokładka ciuszków - viewtopic.php?f=27&t=187400
Wszystko po 2 zł na szczepienie Zoi - viewtopic.php?f=20&t=192548

ametyst55

 
Posty: 17579
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Czw mar 28, 2019 18:04 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

O zahaczeniu też pomyślałam, ale nie wiadomo, czy w ogóle te szelki istniały ani tym bardziej czy kot w nich był. Stąd moje pytanie, do kogo należały, bo być może to pozwoli wysnuć jakąś hipotezę...
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5732
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw mar 28, 2019 18:17 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

ametyst55 pisze:Może na tej grupie warto byłoby dodać: https://www.facebook.com/groups/Zaginio ... highlights chyba , że już jest ogłoszony

edit.
już widzę , że jest ogłoszenie https://www.facebook.com/groups/Zaginio ... cation=ufi ale chyba je trzeba podnosić

Taki piękny kot może mieć super dom bez większych problemów. A on bez wizyty pa, wieziony na odległość został wydany do badziewiastego domu. Ręce opadają.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49573
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Czw mar 28, 2019 18:58 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Najpierw rzeczony kot musi sie odnaleźć, potem dopiero można mu szukać odpowiedzialnych opiekunów.

Mam nadzieję, że doczekamy się szczęśliwego zakończenia tej nieprzyjemnej sytuacji.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1474
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Czw mar 28, 2019 21:56 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Do góry!
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5732
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw mar 28, 2019 22:12 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

W te szelki i smycz to ja nie do końca wierzę. Kobieta opowiadała po drodze jeszcze kilka historii które się nie potwierdziły.
A syn teraz próbuje zastraszyć dziewczyny za opisanie historii na FB- klasyka- pisze że je wykończy i naśle TVN.

Teraz jednak trzeba jakoś kota odnależć i zabezpieczyć. Liczy się każda podpowiedź.
I może ktoś z Krakowa dałby radę się włączyć w poszukiwania?
Bardzo proszę :201494

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5405
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pt mar 29, 2019 8:22 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Nadal nic, znalazł za to jakieś dwa koty krecące się po osiedlu. Sąsiad co ma otwartą posesje powiedział, że wystawia w pojemniku po surówce resztki, które zawsze znikają, ale tego kota nie widział, i rzadko widuje inne. Wie, że są bo resztki znikają, ale czy to koty dzikie to nie wie.
Szelki były podobno po poprzednim ich kocie, co "zdechł na zapalenie płuc" (cytat) mąż ją pytał, czy go wyprowadzała, ale zaprzeczyła a na pytanie po co im w takim razie szelki, nie odpowiedziała.

Ktoś zerwał kilka ogłoszeń, pewnie gówniarze jakieś, powiesił wieczorem a w nocy miał kurs w to miejsce, nie wszystkie, które tam powiesił tylko 4, ale wkurzył się bardzo aż dzwonił do mnie po 2- już myślałam, że znalazł.

Zamieściłam na ogłoszeniach wytłuszczoną informacje, że kot jest zdrowy, tylko ma ogolone futerko, bo mąż pomyślał, że jak ktoś zobaczy takiego kota, to może nie tylko go odgonić, ale jeszcze zrobić krzywdę bo chory :strach: ja o tym nie pomyślałam, ale faktycznie różni są ludzie, a kot faktycznie dobrze nie wyglądał. Jeśli jeszcze prawdą jest, że ona mu obcinała te kłaczki przy otwartym oknie, to może wyglądać naprawdę źle. Jeden kociaka weźmie, bo bidulek chory a drugi buta wypłaci.

Dzisiaj znowu będzie szukał, teraz bidulek śpi, bo wczoraj spał 3 godz. bardzo coś dyskutuje przez sen, może o te ogłoszenia ma nerwa jeszcze :wink:

Kobita z synalkiem grożą dziewczynom, z tym, że te groźby nawet ciężko rozszyfrować, czytałam smsy, kompletnie bez składu i ładu, aż dzwoniłam do jednej, żeby mi powiedziała o co chodzi, bo nic nie zrozumiałam. Zupełnie jakby pisane były przez 2-letnie dziecko, bądź osobę chorą w stanie furii (?) ewentualnie analfabete, jakiś zlepek słów bez treści. Gdyby synalek też nie wydzwaniał, to nie wiem czy groźby zostałyby roszyfrowane.
jesteśmy na prostej ;)

kociołkowo

Avatar użytkownika
 
Posty: 1470
Od: Czw mar 30, 2017 22:49

Post » Pt mar 29, 2019 8:24 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Miałam podobną sytuację z Bezą. Dom sprawdzony, zabezpieczony, z drugim kotem, nie wychodzący. Dostałam wiadomość ,że na skutek problemów finansowych muszą opuścić mieszkanie w warszawie i przeniesć się do nie skończonego budynku pod Warszawą. Pan nie chciał oddac mi obu kotó na przechowanie, twierdząc, że dadzą radę. Nie było powodu nie wierzyć. Umówiłam się na wizyte po adopcyjną już tam. Przed samą wizytą zdzwonił ,że Beza zaginęła. Wszyscy jej szukają. Ogłoszenia rozwieszone. Piszę to gwoli wstępu.
Facet nie sądził ,że kociarze ruszą z pomocą. Już tego samego dnia okazało się ,ze ogłoszeń nie ma. Jak ja pojechałam (to ponad 50 kilosó od nas) to wszystko okazało się byc nie prawdą. Facet poznał młodą doopę, której koty zawadzały. Więc je zapakował i wypuścił w ...ogrodzie byłej żony. Pominę też to co on i jego rodzina wyczyniali by zastraszyć i oczernić nas.
Lawina ruszyła z poszukiwaniami. On się nie spodziewał ,że ja szara blondynka , zechcę ruszyć tyłek tyle kilometrów jeżdżąc by kota odszukać. Dzięki temu podał mi adres i nie łaziłam w ciemno. Nie spodziewał się ,że kociarze taki ruch zrobią.
Do każdej skrzynki została wrzucona ulotka. Na każdym rogu , słupie... został powieszony plakat. Chodziłyśmy i dawaliśmy też ulotki do rąk ludzi. Plakaty i ulotki zostały zawieszone/położone przy każdym sklepie, centarch handlowych, kościele, szkole, przystankach, poradniach, zakładach pracy, reztaracjach, ścieżkach rowerowych, weterynarzach ... Dosłownie wszędzie. W Warszawie też zostały wywieszone. Rozesłałam maila z plakatami i ulotkami do każdej wiekszej lecznicy w Warszawie. Szczególnie całodobowych. Błągałam by wydrukowano i zawieszono. Ludzie wszak przemieszczają się. Każda fundacja, schron, azyl...został poinformowany o Bezie. A także dostali plakat mailowo. Zadzwoniłam do SM by zgłosić kota. Przy okazji dowiadujac się czy nie zebrano ciała z ulicy. Zrobiłam ogłoszenia na każdym portalu ,większym ,ogłoszeniowym. Wkleiłam też ogłoszenia na strony Palucha i Azyli. Zadzwoniłam do UM do wydz.środowiska. Rozmawiałam z panią, która jest odpowiedzialna za koty wolnożyjące. Znała karmicieli. Rozdała im ulotki (dostała je na maila). Do tego zawiesiła papierowe ogłoszenie na tablicy urzędu. Oraz umieściła na stronie internetowej. Sama też dałąm na okoliczne strony lokalne ogłoszenia. Napisałąm maila do każdego mojego Domku Stałego podłączając ogłoszenia. Prosząc by wywiesili je w swojej okolicy. Oraz przesłali do innych znajomych. Wiele osób zrobiło to. Nawet jeździli i szukali ci co mieszkali w pobliżu. Pani z urzedu znalazła okoliczną karmicielkę. Ale ona znała "właścicieli" wiec nie nawiazała ze mną kontaktu. Dzięki szerokiej akcji na miau, wielu ogłoszeniom, zgłosiła się osoba, znająca karmicielkę . Szczęściem na tej samej ulicy. To ona namierzyła Bezę. Karmiła ją przyzwyczajając do jednego miejsca. Była łapana w nocy gdy nikt nie widział. Zresztą tak się ukazywała. Ludzi nie byli zainteresowani jej odszukaniem ale nie mieli zamiaru jej oddać. Dzięki zaparciu wielu osób , zaciętości miaukowiczów... kotka trafiła do łapki pod koniec sierpnia. Błakała się prawdopodobnie od czerwca. Mnie poinformowano pod koniec lipca. Gadajac,że dopiero co uciekła. Gdyby nie widmo wizyty nie przyznal by się.

Dobrze jest wyznaczyć nagrodę. Poprosić w ogłoszeniach o zgłoszenie się karmicieli. Wywieszone były ogłoszenia nawet na odległych działkach. Dzięki uprzejmości ludzi, którzy odezwali się do mnie czytając plakaty. Wysłałam im i sobie wydrukowali.
"Właściciel" wściekał się, że wstyd mu przynosimy.

Trzymam kciuki!
Ostatnio edytowano Pt mar 29, 2019 8:32 przez ASK@, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49573
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Pt mar 29, 2019 8:32 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Dlatego tak ważne jest, by ktoś pomógł, mąż sam nie zdziała cudów.
jesteśmy na prostej ;)

kociołkowo

Avatar użytkownika
 
Posty: 1470
Od: Czw mar 30, 2017 22:49

Post » Pt mar 29, 2019 8:38 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

kociołkowo pisze:Dlatego tak ważne jest, by ktoś pomógł, mąż sam nie zdziała cudów.

Zgadza sie. Plakaty i ulotki zamowilam w firmie bo nie umiem robic. Wyslano mi je na maila i dzieki temu latwiej było przesłac wsio. Potem już kserowaliśmy.
Poszukiwania sa ważne. Ale wysyłanie informacji po wszelkich lecznicach, schronach, fundacjach, znajomych...można samemu zrobić. Tak jak wykonać telefony np do UM czy umieścić ogłoszenia na stronie internetowej. Pamiętam, że całe noce i każdy wolny czas poświecałam by to dokonać. Miałam np listę lecznic i szłam po koleli. Zaczynając od najbliższej, potem od największych w Warszawie i okolicy. Kończąc na mniejszych.
Na fb też dołączcie plakaty do druku.
Są sprawy które zdalnie można wykonać a dzięki temu rozszerzyć zasięg.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49573
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Pt mar 29, 2019 20:51 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

ASK@ dziękuję za cenne rady.
Jutro zrobię spis lecznic na Czyżynach.

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5405
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pt mar 29, 2019 22:34 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Jestem z Krakowa, ale zupełnie nie z Czyżyn ani nawet z okolic... Gdzie go szukać???
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 688
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob mar 30, 2019 5:31 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Nul pisze:Jestem z Krakowa, ale zupełnie nie z Czyżyn ani nawet z okolic... Gdzie go szukać???

Możesz wywiesić plakaty w swojej lecznicy i w cetrum handlowym. Jeśli jest w pobliżu. Przy poradni ludzkiej czy kościele i przystanku czy restaracji. Ludzie przemieszczają się i czytają. Czort wie czy akurat to nie pomoże.
Ostatnio edytowano Sob mar 30, 2019 20:21 przez ASK@, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49573
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Sob mar 30, 2019 19:06 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Nic nadal nie wiadomo o kocie?
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46190
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob mar 30, 2019 21:57 Re: ZAGINĄŁ KOT Kraków Czyżyny pomoc pilnie potrzebna

Ogólnie wygląda na to, że sytuacja jest bardziej skomplikowana niż się wydawało. Ustaliłyśmy że nie uciekł i że żyje.
Ostatnio edytowano Nie mar 31, 2019 10:49 przez Baltimoore, łącznie edytowano 1 raz

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5405
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, Gaiaphage, Google [Bot] i 22 gości