Kot niekontrolowanie się wypróżnia po badaniu odbytu

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 13, 2019 19:20 Kot niekontrolowanie się wypróżnia po badaniu odbytu

Witam
Mam problem z 1,5 roczną kotką. Otóż wczoraj trafiliśmy do weta z problemem łupieżu. Wet stwierdził po wstępnych oględzinach naszej podopiecznej iż może chodzić pośrednio o problem z gruczołami w odbycie. Pani weterynarz zbadała to miejsce, jeden z gruczołów był zanieczyszczony, stwierdziła że może sie to powtarzać i przy każdej kolejnej wizycie będzie sprawdzać to miejsce. Wieczorem kotka zrobiła normalnie kupe w kuwecie.
Za to dziś rano zrodził się i trwa problem. Kotka robi niekontrolowanie i gdzie popadnie kupe. Od rana znaleźliśmy już normalnego wyglądu i konsystencji kawałki. Nie zauważyliśmy by "szykowała sie" do wypróżniania, zachowuje sie jakby nie czuła że kupa sie zbliża. Są to pojedyńcze bobki, a nie ich nagromadzenia. Co robić z tym problemem? Jakie mogą być przyczyny? Oczywiście jutro udamy się z nią do weta, ale chcielibyśmy wiedzieć co sie dzieje

mikolaj2000

 
Posty: 3
Od: Wto maja 30, 2017 16:21

Post » Śro mar 13, 2019 21:13 Re: Kot niekontrolowanie się wypróżnia po badaniu odbytu

A jak, dokładnie, wetka ten odbyt badała? jak to robiła?

Kazia

 
Posty: 11122
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro mar 13, 2019 21:16 Re: Kot niekontrolowanie się wypróżnia po badaniu odbytu

Badała palcem wnętrze odbytu, sprawdzała gruczoły. Jeden był w pełni sprawny i wydobył sie z niego czysty płyn, drugi był znieczyszczony

mikolaj2000

 
Posty: 3
Od: Wto maja 30, 2017 16:21

Post » Śro mar 13, 2019 23:33 Re: Kot niekontrolowanie się wypróżnia po badaniu odbytu

Jak z zewnątrz nic niepokojącego nie widać, to może to tylko nadmiar wazeliny użytej do badania?
Zadzwońcie do weterynarz, która go badała, może każe poczekać.

kinga38

 
Posty: 43
Od: Pt maja 18, 2018 16:32

Post » Czw mar 14, 2019 7:18 Re: Kot niekontrolowanie się wypróżnia po badaniu odbytu

mikolaj2000 pisze:Badała palcem wnętrze odbytu, sprawdzała gruczoły. Jeden był w pełni sprawny i wydobył sie z niego czysty płyn, drugi był znieczyszczony


I jak wyglądało oczyszczanie tegoż?
Poszło gładko?
Nie bardzo widzę oczyma wyobraźni powiązanie łupieżu z zapchanym gruczołem - za to mogę zobaczyć porażenie wiotkie zwieracza odbytu jako konsekwencje powikłania zabiegu oczyszczania gruczołu.
Nie wiem ile w tym winy wetki - bo może być dużo a może bardzo niewiele, więc nie oceniam pod tym kątem.
Niedrożność gruczołu bywa drobną przypadłością z którą łatwo sobie poradzić, a bywa poważnym schorzeniem które może dać np. takie powikłania jak sepsa, septyczne zapalenie otrzewnej, przebicie przetoki do jelita albo na zewnątrz etc.
Sposób leczenia trzeba zawsze dobrać do przypadku - czasem wystarczy drobny zabieg oczyszczenia i udrożnienia - a czasem absolutnie nie można tego robić, trzeba wcześniej podać antybiotyki, leki przeciwzapalne, i dopiero gdy obrzęk się zmniejszy i organizm nasyci antybiotykiem - manipulować przy gruczole.

Koniecznie wróciłabym szybko do wetki - jesli jest zaufana, lub do innego weta jesli wiadomo że jest dobry, nawet jeśli dalej - trzeba szybko sprawdzić co sie dzieje.
Trzeba sprawdzić reakcję zwieraczy (odbyt ma dwa zwieracze), czy reagują, czy są zaciśniete w spoczynku (czy nie powstał tzw. odbyt ziejący), trzeba też sprawdzić czy nie powstała przetoka albo nie rozlazła się infekcja.

Blue

 
Posty: 19508
Od: Pt lut 08, 2002 19:26




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], KotSib, luty-1, Vi i 52 gości