Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie mar 10, 2019 12:47 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

ale też może mieć znacznie obniżony apetyt- a to jej doskwierało przed kombinowaniem z karmieniem. Wymiot może być efektem tego kombinowania tak kombinuję.

maczkowa

 
Posty: 927
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie mar 10, 2019 12:51 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

maczkowa pisze:Wymiot może być efektem tego kombinowania tak kombinuję.

Jestem 100% pewien, że niepotrzebnie podałem jej Fibre Response, bo wcześniej jadła dużo różnych karm i nie miała problemu - dopiero wczoraj zaledwie godzinę (może dwie) po podaniu zaczęła wymiotować.

--edit-- Kocia odpoczęła i zaczyna (ostrożnie) rozrabiać.

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

Post » Nie mar 10, 2019 19:32 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Fibre Response to karma na zaparcia, a nie zakłaczenie.
Na kłaki najlepsza jest pasta Bezo-Pet. Jest trochę droga, ale potrafi zdziałać cuda.

Chikita

 
Posty: 2137
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie mar 10, 2019 20:02 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

kocia znów zjadła i zaczyna szaleć. Mało (90 g mokrej+20 g suchej przy prawie 3 kg kocie), ale zawsze coś. od 8 godzin nie wymiotowała nic. Fibre dała wetka, ja dawałem Malt-Soft.

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

Post » Wto mar 12, 2019 20:07 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Aktualizacja: wczoraj - dwie ładne kupki (rano i po południu, druga zaskakująco duża), mało włosów. Kupiłem Purizon i dwa Schesiry. Jednego Schesira 50g spałaszowała "na miejscu", potem już jeść nie chciała. Dojadła z 20 g Winstona. Purizona nie tknęła, nawet jak dodałem kilka granulek Whiskas Junior.
Dziś dwie kupki, małe, nieładne, plackowate. Zaskoczenie: zeżarła z 20 g Purizona z rannego jedzenia, dojadła kolejne 20 g po moim powrocie z pracy. Ani Schesira, ani Winstona niestety nie tknęła. Wodę pije.

Dalej bardzo wesoła, aktywna, gruchajaca i polujaca na nogi. Nie mizia się, choć po moim powrocie z pracy bardzo mruczała.

Nie wiem, co jest grane.

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

Post » Wto mar 12, 2019 20:18 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

ItsMeOnly pisze:Dalej bardzo wesoła, aktywna, gruchajaca i polujaca na nogi. Nie mizia się, choć po moim powrocie z pracy bardzo mruczała.
Nie wiem, co jest grane.

coś Cię w jej zachowaniu niepokoi, czy ta jej aktywność nie jest formą jakiegoś pobudzenia, nerwowości? czasem mruczenie też jest objawem bólu. jesteś w stanie wyłapać różnicę?

SabaS

 
Posty: 541
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto mar 12, 2019 20:28 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Na pewno nie jest pobudzona bardziej, niż zwykle (zawsze była rozrabiaką). Mruczenie definitywnie było zadowolone, bo był rytuał ocierania się o policzki i lizania nosa - dzisiaj robiła to dłużej niż zwykle. Jak nie lubiła się tulić i polegiwać przy mnie, tak dalej tak jest, od razu zaczyna się polowanie na każdy ruszający się element moich kończyn. Jedyne co mnie smuci, to zmiana proporcji między odpoczynkiem a zabawą: bawi się krócej, dłużej odpoczywa - z drugiej jednak strony zmienił jej się cały reżim żywieniowy z jakiegoś nieznanego mi powodu, więc na pewno to wpływa na to, że szybciej się męczy.

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

Post » Wto mar 12, 2019 21:12 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

koty potrafią doskonale maskować problemy zdrowotne. moja kota jak zaczyna mieć spadek formy, to jest ciut spokojniejsza i ...mruży oczy. wtedy wiem, że coś się może zadziać. Następnym etapem jest marudzenie przy jedzeniu. wtedy wiem, że już muszę szybko działać i wyciągnąć ją z tego stanu. jeśli mi się nie uda to kolejny etap to odmowa jedzenia, izolowanie od otoczenia a potem wymioty i ratuje tylko wet.ale to Ty znasz swojego kotka najlepiej

SabaS

 
Posty: 541
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pon mar 18, 2019 10:32 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Kolejna aktualizacja: kocia dalej aktywna i wesoła. Próbowałem innych karm (Carny, Dolina Noteci, Applaws) i ze smakiem zjada jedynie te ostatnią - dziś kupuję jej więcej. Za to pogodziła się z Purizonem, je wystarczająco dużo, żebym był spokojny. Dużo pije. Kupki regularne: ostatnia kupka nieco niepokojąca - zwarta, ale dużo słabo strawionej zawartości.

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

Post » Pon mar 25, 2019 9:08 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Ostatnia aktualizacja: kocia podczas ostatniej zabawy poszła full Amor wobec mnie, więc sprawa się wyjaśniła.

Oczywiście będę sterylizował, i z tego powodu mam do Was pytanie: czy macie dobre typy na gabinety w Otwocku, gdzie nie muszę mieć obaw o jakość tego zabiegu? Czy Gniot jest dobry - tam jest Niuńka teraz zapisana. Zoocentrum się boję - przez późną diagnozę straciłem dwa koty tam leczone.

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

Post » Pon mar 25, 2019 9:13 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

podpytaj @ASK o wetów z tego terenu :)

maczkowa

 
Posty: 927
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon mar 25, 2019 11:01 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27318
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon mar 25, 2019 12:02 Re: Niunia - prawdopodobne zakłaczenie, opcje?

Gretta pisze:ASK@
profile.php?u=24313
;)

Wiem, wiem, dzięki - pomagała mi z Łatkiem :)

ItsMeOnly

 
Posty: 19
Od: Czw maja 03, 2018 9:21

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agwena, Blue, indianeczka, jolabuk5, KULAK, luty-1, margoth82, sibia, Szukam_kotki, Vi i 59 gości