POMOCY; PILNE Krakow

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon mar 04, 2019 22:09 POMOCY; PILNE Krakow

Potrzebujemy pomocy w zlapaniu domowego kota.
Nasza 5-letnia kotka dzis oszalala - rzucila sie na druga kotke, podrapala ja do krwi, kiedy ja chcialam wkroczyc i je rozdzielic rzucila sie na mnie.

Koty teraz sa odseparowane - my z ta spokojna chowamy sie w salonie a druga jest zamknieta w przedpokoju. Jak wychodzimy z pokoju to prycha, parska i glosno miauczy.

Problem polega na tym, ze ja jestem w 6 m-cu ciazy a maz sam nie da rady jej zlapac... Jest prawie 22.. Niedaleko mamy 24h przychodnie ale nie mamy mozliwosci koty zlapac - czy ktos w Krakowie umialby nam pomoc? Dzwonilismy juz do Stawiamy na Lapy ale nie pomoga... Chodzi tylko o pomoc w zlapaniu koty i wlozeniu jej do transportera. Wiemy ze to srodek nocy ale przeciez trzeba..

Boze, juz nie wiem co robic..
krakbabka
 

Post » Wto mar 05, 2019 6:37 Re: POMOCY; PILNE Krakow

Kolo 1 w nocy kot uciekl do toalety i tam zostal zamkniety. Przeplakala cala noc.

Po nocy w toalecie kot byla na tyle spokojny ze dala sie wziac na rece i wlozyc do transportera... Teraz tylko wrzeszczy potwornie na kazda probe podniesienia pudla... Polozylam na nim recznik, odcielam od bodzcow.. zaraz jedziemy do weta..
krakbabka
 

Post » Wto mar 05, 2019 9:32 Re: POMOCY; PILNE Krakow

Czy kotki są wysterylizowane?
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27094
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Wto mar 05, 2019 9:41 Re: POMOCY; PILNE Krakow

tak - wlasnie wrocilam od weta...

Po zbadaniu stan ogolny kota bardzo dobry, pobrano krew do badan, wyniki maja byc po poludniu.

Wetka mowi, ze kot jest w przewleklym stresie bo nie dogaduje sie z druga kotka (fakt, ganialy sie po domu, od czasu do czasu lapami ustalaly hierarchie w stadzie). Wczoraj byl koszmar... to nie byla agresja, to byl amok, ktory w koncu skierowal sie przeciwko mnie. Nigdy wczesniej tak nie bylo. Najgorsze jest, ze wet mowi ze moze byc gorzej. Mamy sugestie zeby koty rozdzielic i ja oddac do domu tymczasowego i pozniejszej adopcji w domu bez malych dzieci i innych zwierzat. Dzis absolutnie nie moga byc w jednym pomieszczeniu. Nawet rozdzielone filuja przy drzwiach jedna na druga.. Zadna fundacja nie chce pomoc.
A w domu za chwile bedzie noworodek...

Boje sie.
krakbabka
 

Post » Wto mar 05, 2019 10:15 Re: POMOCY; PILNE Krakow

https://allegro.pl/oferta/vetscription- ... 7718647424

najszybsze do zrobienia i ponoć naprawdę skuteczne to obróżki i tę, którą podlinkowałam tu na forum z doświadczenia ludzie polecają- obu kotkom trzebaby założyć. Ale własnie o tę konkretną chodzi.
Nie wiem, czy nie próbowałabym też z zylkene, wyciszy, uspokoi obie. A jak trochę się ustabilizuje, może poszukałabyś dobrego behawiorysty, mam wrażenie, że w Twoich okolicach są jacyś polecani.
Jeśli nie będzie żadnych efektów- to może trzeba będzie pomyśleć o szukaniu domu- tu są dziewczyny, które naprawdę robią świetne ogłoszenia, można poprosić o pomoc.

maczkowa

 
Posty: 800
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto mar 05, 2019 10:34 Re: POMOCY; PILNE Krakow

Wpielam Feliway w kontakt, kupilam w lecznicy. Dziekuje za obrozki - juz obadam sprawe.

Moje przyjaciolki sie zabraly za szukanie domu dla koty - szukamy starszej pani najlepiej, kogos samotnego moze, zeby kota byla sama jedna pani na wlosciach..

Dziekuje maczkowa, lepiej mi sie zrobilo jak zobaczylam, ze ktos odpisal.
krakbabka
 

Post » Wto mar 05, 2019 15:07 Re: POMOCY; PILNE Krakow

A wet jak ocenił przyczynę zachowań? Oczywiście ciągły stres może wywołać taką reakcję, ale radziłabym zrobić komplet badań. Bo może w wyniku stresu albo obok stresu związanego z niedogadywaniem się z drugą kotką coś się rozwija.
Krew: morfologia, biochemia, proponowałabym jonogram.
USG jamy brzusznej.
Można myśleć też nad innymi badaniami, ale to powyżej w pierwszym rzędzie.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5349
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 05, 2019 15:21 Re: POMOCY; PILNE Krakow

komplet badan zrobiony, czekamy wlasnie na wyniki - ale tak czy tak musimy koty rozdzielic, atmosfera w domu wyglada tak, ze obydwie chca dokonczyc co zaczelo sie wczoraj i wyglada na to ze dokonczyc skutecznie... sa odizolowane ale czekaja na siebie kazda po swojej stronie drzwi
krakbabka
 

Post » Wto mar 05, 2019 15:30 Re: POMOCY; PILNE Krakow

A ile czasu masz je obie, w jakim wieku jest ta druga i w jakiej kolejności dochodziły do domu? Oprócz tego, jak piszesz gonienia się czasem i dawania z łapy, jakie były miedzy nimi relacje? Możesz to szerzej opisać? Nie wiem, czy Twoim kiciom to jakoś pomoże- ale kto wie, ale też nie ukrywam dla każdego, kto ma większe stado sytuacja może byc edukacyjna- na co zwracać uwagę, co się może wydarzyć.

Nie masz możliwości odizolowania kotek tak, żeby nie siedziały z dwóch stron drzwi? W jakichś oddalonych pomieszczeniach? Bo tak chyba tylko sie nakręcają :(

Poza tym...nie wiem, czy nie warto byłoby zbadać też drugiej kotki, bo może absurdalnie trochę, to w niej tkwić przyczyna tak ostrego ataku tej już przebadanej.

maczkowa

 
Posty: 800
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto mar 05, 2019 17:34 Re: POMOCY; PILNE Krakow

maczkowa pisze:Poza tym...nie wiem, czy nie warto byłoby zbadać też drugiej kotki, bo może absurdalnie trochę, to w niej tkwić przyczyna tak ostrego ataku tej już przebadanej.

Nie ma w tym nic absurdalnego. Też pomyślałam, żeby poradzić zbadanie drugiej, ale potem zaczęłam mieć wątpliwości. Skoro jednak nie tylko mnie to przemknęło przez myśl, rozwinę: czasami atakuje kot chory, a czasami chorego atakuje zdrowy, który wyczuł chorobę. Dlatego przy takich nie całkiem jasnych sytuacjach, gdy wcześniej żyjące obok siebie koty teraz się nie tolerują, warto zrobić komplet badań obu zwierzakom.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5349
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 05, 2019 18:38 Re: POMOCY; PILNE Krakow

to nie jest tak do końca absurdalne, mam dwa koty z czego jeden teoretycznie jest zdrowy, drugi ma IBD. na co dzień jest między nimi zgoda, wspólne zabawy, ale od czasu do czasu kot zdrowy jest bardziej agresywny w swoich zaczepkach, rzuca się na drugiego, gryzie, goni po całym mieszkaniu. wet nie dał się zbyć faktem, że atakowany kot jest chory. po oględzinach agresora wykluczył świąd skóry, pchły i inne przyczyny chwilowego bólu czy dyskomfortu.rozszerzona morfologia wykazała podwyższone T4. Być może tarczyca jest przyczyną tych ataków na drugiego kota. za jakiś czas badanie do powtórki. Tak więc trzeba szukać z każdej strony powodów ataków agresji.

SabaS

 
Posty: 292
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto mar 05, 2019 19:48 Re: POMOCY; PILNE Krakow

dziewczyny, słowa mi zabrakło, albo sie pomerdały- chodziło o paradoksalnie, a nie absurdalnie ;)

maczkowa

 
Posty: 800
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto mar 05, 2019 20:04 Re: POMOCY; PILNE Krakow

absurdalnie też pasi choć nabiera ciut innego sensu :) nie jest absurdem badanie teoretycznie zdrowego kota, żeby zlokalizować źródło jego agresji. i paradoksalne to w nim może tkwić problem, a przyczyny agresji mogą być z zewnątrz niewidoczne

SabaS

 
Posty: 292
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto mar 05, 2019 21:31 Re: POMOCY; PILNE Krakow

No tak, "paradoksalnie" bardziej pasuje :)
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5349
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro mar 06, 2019 8:36 Re: POMOCY; PILNE Krakow

Musielismy wydac agresorke (diagnostyka i leczenie beda nadal kontynuowane) - skonczylam wczoraj bardzo mocno pogryziona, z zastrzykiem przeciwtezcowym i kuracja antybiotykowa.. Nie moge ryzykowac spodziewajac sie dziecka.

Druga kotka jutro idzie na kompleksowe badania, tak na wszelki wypadek.

Dziekujemy za cale wsparcie i wszystkie rady!
krakbabka
 

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aigneis, Avian, Cosmos, Ewaa6, ItsMeOnly, kocikocidrapki, maczkowa, nyoe i 45 gości