Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 14, 2019 6:00 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Po pięciu dniach skończyliśmy odrobaczanie i obserwacja. Ten brzuch bolał po podaniu aniprazolu teraz już nie. Po tym że jednak kroplówka konieczna widze ze biegunek nie koniec. Pewnie bedziemy szukać dalej i zaczniemy od clostridium. Nie wiem jaki test i jak świezy kał. No i czy po tak długich problemach nie zanikły kosmki jelitowe i trzeba czekać zeby sie jelita wyregulowały? Attapectin mozna podawac wg ulotki 2-3 dni. Podaliśmy dwa dni, przerwa na odrobaczanie i teraz podaję ostatni dizeń. Można dłuzej?? Obserwuję od 15 - o 20 gesta zólta papka o 1 w nocy pieknie uformowana ale to po 2 tabletkach attapectinu.

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Czw mar 14, 2019 23:03 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Jelita odbudowują się od kilku tygodni do kilku miesięcy, zależnie od tego, co je wykończyło i jak długo trwała choroba.
Attapectin w praktyce można podawać bardzo długo, jeśli jest taka potrzeba. Skoro działa, to nie bałabym się go podawać przez kilka tygodni (dawałam kocurkowi, bo źle reagował na antybiotyk. To były końskie dawki, sporo większe niż polecane dla kota o jego wadze. Tydzień antybiotyku i mniej więcej 7-9 dni Attapectinu).
Prawdopodobnie producent się zabezpieczył pisząc o ostrożnym stosowaniu, żeby go potem nie można było ciągać po sądach, co nie znaczy, że są jakiekolwiek powody, dla których po 3 dniach należy zaprzestać podawania Attapectinu.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5580
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie mar 17, 2019 15:46 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

15kotów pisze:Po pięciu dniach skończyliśmy odrobaczanie i obserwacja. Ten brzuch bolał po podaniu aniprazolu teraz już nie. Po tym że jednak kroplówka konieczna widze ze biegunek nie koniec. Pewnie bedziemy szukać dalej i zaczniemy od clostridium. Nie wiem jaki test i jak świezy kał. No i czy po tak długich problemach nie zanikły kosmki jelitowe i trzeba czekać zeby sie jelita wyregulowały? Attapectin mozna podawac wg ulotki 2-3 dni. Podaliśmy dwa dni, przerwa na odrobaczanie i teraz podaję ostatni dizeń. Można dłuzej?? Obserwuję od 15 - o 20 gesta zólta papka o 1 w nocy pieknie uformowana ale to po 2 tabletkach attapectinu.


Robi się badanie PCR, najlepiej w polecanym laboratorium Idexx, kupa pojedzie do analizy do Niemiec. Zanosisz próbkę kału do swojego weta, a on wysyła przez kuriera do Idexx-u. Kupa powinna być jak najświeższa, z tego samego dnia. Idexx ma w ofercie badanie na profil biegunkowy DIARRHEA PANEL, które obejmuje różne drobnoustroje -możliwe przyczyny biegunki, nie tylko clostridium. Można robić badanie na całość albo tylko na wybrany drobnoustrój.Ja na początku robiłam to całe badanie. Zaplacilam 460 zł w tym kurier 40 zł.W poście czitki w zalinkowanym wątku widać jak wygląda wynik.
viewtopic.php?f=1&t=187953&start=15

Można też badanie na samo clostridium zrobić . Tam jest badanie na clostridium toksynę alfa i clostridium enterotoksynę. Obie te opcje trzeba zaznaczyć.

A co do tasiemca to przypomniałam sobie, że w przypadku gdy nie pomagają farmaceutyki, zalecają na forum odrobaczanie za pomocą ziemi okrzemkowej.Ona niszczy stopniowo osłonkę pasożytów i w końcu giną. Żeby poznać szczegóły,wrzuć sobie w wyszukiwarce na forum hasło: ziemia okrzemkowa.
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 1031
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Nie mar 17, 2019 19:55 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Przed otrzymaniem wyników badań chyba bym nie wprowadzała ziemi okrzemkowej, tak na wszelki wypadek, skoro wcześniej nie była stosowana.
Jeśli zdecydujesz się na ziemię okrzemkową (czy teraz, czy później), to najważniejszą rzeczą jest dobre rozpuszczenie jej w wodzie. Nie mogą pływać grudki a kot nie może mieć styczności z ziemią w formie sypkiej. Drobinki są tak małe i tak lotne, że łatwo dostają się do układu oddechowego. To wszystko będzie w opisie stosowania, ale już teraz na to uczulam.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5580
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt kwi 26, 2019 4:25 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Przez jakiś czas było lepiej, kot utył do 3kg, mi wyszły dwie sterylizacje i leczenie dzikusów z kk,egzaminy. Do tego myślałam że skoro wyszły we flotacji tasiemce, glizdy i nicienie to odrobaczamy kilkukrotnie i potem badamy dalej. Raz nawet zawiozłam kał na badanie clostridium ale próbka była zbyt płynna i stwierdzili że sie nie nadaje. Po pierwszym aniprazolu była widoczna poprawa, potem 10 tego dnia po nagła biegunka i znów poprawa po następnym odrobaczeniu. Uznałam że robimy 3 aniprazolem co 12 dni po 5 dni, potem kontrolna flotacja i ewentualnie szukamy dalej. NIESTETY! Kotka schudła i chudnie nadal choć jest aktywna. Od 17 kwietnia biegunka wodnista co dwie h, potem w nocy jak jest już pusta jest przerwa. Po tej przerwie lub głodówce załatwia się lepiej jednorazowo i potem woda.
Attapectin kompletna porażka!Stosowałam już Dorfos stoper, smecte, attapectin,taninal,loparemid i dia dog. Działanie żadne.
Chcę zastosować Nifurkosazyd 2.5mg/kg 4xdziennie. dawkowanie wg.www.magwet.pl - spojrzenie polskiego lek.wet.ale w aptece jest 100mg only.
W poniedziałek zaniosłam kał na clostridium, nie przyjęli zbyt rozrzedzony. Za to wetka uznała że to na pewno giardia i że czekamy az minie czas od aniprazolu i robimy testy na giardię. Leczenie polega na podawaniu fenbendazolu który dostawała w aniprazolu w konskich dawkach. Czy ona moze mieć giardię po 3 odrobaczeniach po 5dni???
Do tego dochodzi problem z jedzeniem. Ma przerost dziaseł po usunięciu częsci zebów w ramach idiotycznego leczenia plazmocytarnego zapalenia. Czyli karmię strzykawką mielone i płynne zamiast np suchych chrupek co tez ma wpływ. Normalnie podałabym antybiotyk dosycyklinę albo clindamycynę ale ze względu na badania nie można.
Włos mi się jeży na głowie. Czym te biegunkę zatrzymać? Karmię teraz mieloną kasżą jęczmienną i indykiem, gastro rc i puriny. daję też kroplówkę ringera bez mleczanów i 1/2 hemovetu.
tego idexxu nie moge znalesc

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Pt kwi 26, 2019 16:34 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Czy odkażałaś dom i miejsca, do których kot ma dostęp? Bo możliwe jest ponowne zarażenie lamblią.
Aczkolwiek opis mi nie bardzo pasuje. Znacznie bardziej odpowiada objawom rzęsistka. Były na to badania?
A badania na trzustkę były?
W jakich dawkach podajesz Attapectin? Zalecanych na opakowaniu? Mogą być za małe. Ja kotu ze sporą biegunką a i tak mniejszą niż u Twojej dawałam jak mnie pamięć nie myli 2 razy większe dawki od zalecanych i dopiero wtedy działał. Dlatego w tym wypadku podałabym naprawdę solidną ilość. Ze świadomością, że tylko ograniczam objawy. To mocno bezpieczny preparat, największym zagrożeniem jest spowodowanie zatwardzenia.
Nie możesz znaleźć IDEXXu w sensie placówki niedaleko Ciebie? Bo wet powinien być w stanie nawiązać z nimi współpracę i wezwać ich kuriera po odbiór próbek.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5580
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt kwi 26, 2019 20:11 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

15kotów pisze:Przez jakiś czas było lepiej, kot utył do 3kg, mi wyszły dwie sterylizacje i leczenie dzikusów z kk,egzaminy. Do tego myślałam że skoro wyszły we flotacji tasiemce, glizdy i nicienie to odrobaczamy kilkukrotnie i potem badamy dalej. Raz nawet zawiozłam kał na badanie clostridium ale próbka była zbyt płynna i stwierdzili że sie nie nadaje. Po pierwszym aniprazolu była widoczna poprawa, potem 10 tego dnia po nagła biegunka i znów poprawa po następnym odrobaczeniu. Uznałam że robimy 3 aniprazolem co 12 dni po 5 dni, potem kontrolna flotacja i ewentualnie szukamy dalej. NIESTETY! Kotka schudła i chudnie nadal choć jest aktywna. Od 17 kwietnia biegunka wodnista co dwie h, potem w nocy jak jest już pusta jest przerwa. Po tej przerwie lub głodówce załatwia się lepiej jednorazowo i potem woda.
Attapectin kompletna porażka!Stosowałam już Dorfos stoper, smecte, attapectin,taninal,loparemid i dia dog. Działanie żadne.
Chcę zastosować Nifurkosazyd 2.5mg/kg 4xdziennie. dawkowanie wg.www.magwet.pl - spojrzenie polskiego lek.wet.ale w aptece jest 100mg only.
W poniedziałek zaniosłam kał na clostridium, nie przyjęli zbyt rozrzedzony. Za to wetka uznała że to na pewno giardia i że czekamy az minie czas od aniprazolu i robimy testy na giardię. Leczenie polega na podawaniu fenbendazolu który dostawała w aniprazolu w konskich dawkach. Czy ona moze mieć giardię po 3 odrobaczeniach po 5dni???
Do tego dochodzi problem z jedzeniem. Ma przerost dziaseł po usunięciu częsci zebów w ramach idiotycznego leczenia plazmocytarnego zapalenia. Czyli karmię strzykawką mielone i płynne zamiast np suchych chrupek co tez ma wpływ. Normalnie podałabym antybiotyk dosycyklinę albo clindamycynę ale ze względu na badania nie można.
Włos mi się jeży na głowie. Czym te biegunkę zatrzymać? Karmię teraz mieloną kasżą jęczmienną i indykiem, gastro rc i puriny. daję też kroplówkę ringera bez mleczanów i 1/2 hemovetu.
tego idexxu nie moge znalesc


Pamiętam, że czytałam tu gdzieś na forum, że na tasiemca najskuteczniejszy jest zastrzyk Anipracit, a nie tabletki.

Nie sądzę, żeby to sama giardia powodowała aż taką straszną wodnistą biegunkę nawet jeśli zostanie wykryta. Raczej może to być clostridium. U mnie kot miał równocześnie i giardie i clostridium. Początkowo wiedzielismy tylko o giardiach - nie opanował biegunki aniprazol na giardie i ewentualne pasożyty chociaz było po nim ciut lepiej - woda zamieniła się w papkę. Niestety papka znowu powróciła do stanu ciekłego, gdy zastosowalismy w ciemno antybiotyk clavaseptin (żeby wybić ewentualne bakterie), bo niewłaściwy antybiotyk tylko nasila objawy zakażenia clostridium.


Bardzo się dziwię, że wet Ci mówi, że kupa jest zbyt wodnista, żeby wykryć w niej clostridium. U mnie to nie przeszkodziło w skutecznym badaniu w Idexx-ie. Jeśli nie jesteś w stanie przeprowadzić takiego badania to może w ciemno przeleczyć kotkę przez 3 tygodnie metronidazolem. W USA leczą tym clostridium od 10 dni do miesiąca. Wiem,że stosowałaś ten lek przez tydzień, ale jeśli to clostridium to to było za krótko. To trzeba stosować przez wiele dni aż wreszcie widać efekty.

Ja wyleczyłam clostridium po 17 dniach stosowaia spizobactinu ( to metronidazol plus spiramycyna).To jeszcze lepsza opcja niż sam metronidazol i dodatkowo ten lek nie jest taki gorzki, więc łatwiej go podawać. Dopiero w jedenastym dniu leczenia zaczęła się kupa poprawiać, a w 15-stym już była prawidłowa. Potem po odstawieniu antybiotyku jeszcze bujalismy się przez miesiąc, bo zdarzały się luźniejsze kupy, aż w końcu zupełnie się unormowały.

Edit. Najlepiej byłoby jednak kotkę porządnie zdiagnozować, bo przewleklą biegunkę leczy się długo nawet jak już się wie co to jest. U nas jak już było wiadomo, że to clostridium to i tak pierwsze leczenie zakończyło się fiaskiem, bo było za krótkie, tylko 10-dniowe i zaraz był nawrót. Dzięki temu, że wiedziałam, że to clostridium to jeszcze raz poszła dłuższa kuracja aż do skutku ( 17-dniowa), po tym jak znalazłam w necie na stronie kliniki weteryaryjnej w USA informację, że za krótko leczone to zakażenie lubi się zaraz odnawiać i że u niektórych kotów i psów leczy się antybiotykiem szybciej w 10 dni, a u niektórych trzeba podawać go dłużej nawet do 30 dni.
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 1031
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Nie kwi 28, 2019 18:00 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

U mnie winowajcą wodnistych biegunek był rzęsistek. Na szczęście moja wetka jest bardzo kompetentna i od pojawienia się objawów do diagnozy upłynęło zaledwie sześć dni. Lekarka znalazła rzęsistka pod mikroskopem.
Leczenie: metrobactin przez 21 dni 2 razy dziennie po 1/4 tabletki plus probiotyk. Do tego codzienne mycie, dezynfekcja i wyparzanie kuwet. Poprawa widoczna już po pierwszej dobie. Jedyny skutek uboczny, to zmniejszony apetyt w trakcie kuracji i trochę po jej zakończeniu. Lek cholernie gorzki, więc podać go trudno, z niczym nie da się wymieszać, bo koty nie chcą jeść, przynajmniej moje. Musiałam podawać dopyszcznie:)
Ale podstawa to dobra diagnoza. Ciężko leczyć, gdy nie wiadomo, co leczyć.
Powodzenia.

Agwena

 
Posty: 262
Od: Sob maja 19, 2018 12:27
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 29, 2019 1:41 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Przy problemach jelitowych u ludzi nie zaleca się spożywania kaszy, ciemnego chleba, gotowanej marchewki (bo wspomaga pozbywania się zaparć w łagodny sposób), niczego co ma dużo błonnika ani tłustych potraw.
Siemię lniane też może biegunkę przyspieszyć. Podobnie jak soki, zarówno owocowe jak i z warzyw.
Więc starsze karmicielki kotów dodają im do jedzenia gotowany makaron.

A gdy nie było tylu leków, biegunkę u niemowląt leczyło się wodą spod marchewki.
Taki paradoks.

Dieta ludzka to kleiki, ryż zapiekany, ale nie z warzywami. Oczywiście suchary, gotowane, niezbyt przyprawione mięsko.
Białe pieczywo, najlepiej gdy przesuszone. I bez masła, bo tłuszcz.
Nie mam zdiagnozowanego uczulenia na laktozę, ale z doświadczenia wiem, że po każdej 2-3 dniowej przerwie w spożywaniu nabiału czy serów żółtych itp muszę je wprowadzać w małych ilościach do organizmu i wtedy nie mam jelitowych problemów.
Chociaż wszędzie czytam, że przy uczuleniu wcale nie powinno się jeść potraw z laktozą nawet gdy nie ma objawów.

Nas troje

Avatar użytkownika
 
Posty: 274
Od: Sob kwi 09, 2011 11:31

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, ASK@, Blue, Ewaa6, Google [Bot], haaszek, Jaspis, kored, Majestic-12 [Bot], Vi i 52 gości