Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lut 28, 2019 22:55 Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Już nie wiem co robić żeby zastopować tę biegunkę. Noculka to nieduża słodka kicia, zawsze okupująca najwyższe miejsca szaf. W kwietniu będzie miała czwarte urodzinki. Od miesiąca walczymy z codziennymi atakami biegunki – bez skutku. Kotka schudła, teraz waży 2.5kg, jest nieduża, a zawsze był to żarłok i grubasek. Po tygodniu wodnistej biegunki pojechaliśmy do weta. Dodatkowo wystąpiły okazjonalne gorączki i problemy z jedzeniem, które pojawiają się co jakiś czas na tle plazmocytarnego zapalenia dziąseł. Nocka ma usuniętą większość zębów z tego właśnie powodu. Biegunki są wodniste, bez widocznych robaków, krwi i ma ok 6 ataków dziennie! Przed wetem wdrożyłam standard, czyli gastro i probiotyk – multilac. U weta zrobiliśmy morfologię i biochemię, odrobaczyliśmy ją, i dostała metronidazol 2x1/8 /24h i dolfos stoper. Nie było żadnej poprawy. Po tygodniu odstawiliśmy metronidazol i dolfos zastąpiliśmy loperamidem 1x1/8. Wyniki krwi wyszły dobre tylko lekkie odwodnienie, stan zapalny – leukocytoza i trombocytoza. Nerki i wątroba dobrze. Po loperamidzie mieliśmy nadzieję bo na drugi dzień wodna zawiesina, którą z siebie wyrzucała zrobiła się gęściejsza, a trzeciego dnia zmieniła w papkę i ...tak w cyklach trzydniowych. Pochodziłam po necie i na forum znalazłam kilka historii biegunkowych, więc dostała lakcid i taninal 2x 1/4 /24h.
Po taninalu generalnie zmieniła się gęstość na lepsze, ale zdarzają się dni, że nagle cały dzień leje się z niej wodna zawiesina. Częstotliwość się nie zmieniła. Pojechaliśmy znowu. Usg nie wykazało na szczęście żadnych nieprawidłowości. Zrobiliśmy profil trzustkowo – jelitowy, wymaz z odbytnicy na rzęsistka – nic nie wykazał, ale był mało czuły, bo tylko rozmaz na szkiełku. Myślałam że będziemy mieć świeżą zawartość kuwety do badań, a jak za sprawą czarów, pod wpływem głodówki przed badaniem kotka przestała się załatwiać na 24h. Wyjątkowo. Dziś znów leje się z niej brudna woda. Na wynik profilu jeszcze czekamy. Najgorsze przy pobieraniu krwi wyszło duze odwodnienie, nie szło tej krwi nakapać,tak była gęsta, mimo że kicia w teście unoszenia skóry na karku nie wydaje się odwodniona. Teraz dostaje co dzień(od wczoraj):
1.węgiel 1/3
2. taninal 2x1/4
3.wit B12 s.c. przez 4 dni
4. florę – probiotic
5.immunadol 0.5
6. z prohydro dla niemowląt zrezygnowaliśmy bo pluje się straszliwie
7. kroplówkę s.c.ok20ml
2 saszetki gastro zmielone do pyszczka, kisiel z siemiena, dziś włączyłam mielony gotowany ryż.
Suchego gastro nie ruszy. Dziś jest tragicznie od 9 rano 7 ataków wodnistej mazi. Może to po próbie przejścia z gastro na sensivity, albo po zmianie leków?? Kicia jest wesoła i ma apetyt, nie wymiotuje, a ja już nie wiem co robić. Jeśli badania kału to jakie? Flotacja i sedymentacja wg weta nie mają sensu, chciałam zrobić na rzęsistka,choć spory problem z dowozem, żeby na świeżo, ale jeden wet za 13 zł robi rozmaz na szkiełku (chyba mała czułość badania?) drugi za pcr chce 180zł. Wiem że mimo odrobaczenia kot może nadal być zarobaczony, ale czy podać coś jeszcze raz? I co? I jak zastopować częstotliwość tej biegunki, ona chudnie!!!i przecież nic się nie wchłania w ten sposób. Czekamy na wyniki profilu ale jakieś działanie objawowe? Dobry wet w wielkopolsce? Jakie badanie jeszcze zrobić? Czy i czym odrobaczać jeszcze raz żeby nie zaszkodzić?Pomoże ktoś?

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Czw lut 28, 2019 23:14 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Ja jestem uparta i tam, gdzie widzę przewlekłą biegunkę, widzę clostridium. Oczywiście w sytuacji, gdzie nic konkretnego na razie nie zdiagnozowano. Moja kotka walczyła z takimi kupami prawie rok, trzy razy usg, badania krwi, lamblie po drodze, wyleczone, dalej kilka rzadkich kup dziennie. Nic nie dała monodieta, antybiotyk, steryd itd. Ostatecznie moja wetka zadecydowała o poszukaniu w kupie clostridium i wszystko stało się jasne. Dwa szczepy. Trzeba kał do badania do Niemiec wysłać, w Polsce się nie diagnozuje, Twój weterynarz będzie wiedział. Wynik był po dwóch dniach, leczenie trwało 10 dni lekiem o nazwie Stomorgyl. Badanie jest drogie, to koszt prawie 500 pln. I jeszcze potwierdziła mi się zasada, że przy zaburzeniach żołądkowych nie daje się probiotyku, zdecydowanie pogarsza sytuację. A najbardziej Fortiflora. Mocne kciuki za właściwą diagnozę :ok: !
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14988
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Czw lut 28, 2019 23:33 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Dzięki wielkie. Tak podejrzewałam tą fortiflorę trochę, odstawiamy probiotyki w takim razie. Czy smekte i taninal można stosować jednocześnie?
Ostatnio edytowano Czw lut 28, 2019 23:50 przez 15kotów, łącznie edytowano 1 raz

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Czw lut 28, 2019 23:38 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Moim zdaniem rozmaz na szkiełku pod kątem rzęsistka nie ma sensu. Tylko badanie PCR.
Do jakiego labu pojechałaby próbka? Polecałabym IDEXX.
O ile wiem w przypadku PCR próbka nie musi być super hiper świeża, dowieziona w ciągu 30 minut od pobrania. Jeśli złapiesz kał w nocy/rano, to wczesnym popołudniem powinien być jak najbardziej dobry.
Wypytaj jak wygląda współpraca weta z IDEXXem. I to nie tylko tego weta, również w innych lecznicach. Jaką marżę do ceny labu dorzuca wet, bo tym ceny będą się różnić.

Oprócz PCR na rzęsistka zrobiłabym:
- posiew na drożdżaki (znów IDEXX). Jeśli clostridium bada się osobno, to takie badanie również wykonać - jak radzi czitka
- posiew na bakterie ale to min. 2 tyg. po antybiotyku
- badanie na kokcydia (metoda flotacji)
- test ELISA na lamblie

Co do probiotyków, to wszystko zależy, jaka jest przyczyna problemów oraz jak organizm sobie radzi i czym jest leczony. U niektórych probiotyki pomagają, u innych mogą pogorszyć stan.
Węgiel to neutralizator toksyn. Nie zatrzyma biegunki.
Aby zwiększyć resorpcję wody z jelit proponowałabym albo Attapectin (mocno naturalny preparat), albo korę wiązu czerwonego firmy Pokusa. Nie wyleczy kotki, ale pomoże zahamować samą biegunkę. I wybrałabym to zamiast tanninalu.
Smecta z moich doświadczeń albo nie działa, albo pogarsza stan.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5553
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw lut 28, 2019 23:53 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Ja tylko dodam, że badanie na clostridium to właśnie będzie w ramach PCR, takiego rozszerzonego PCR, oczywiście polecam również IDEXX, o którym pisze Stomachari. Nie rób badania na samo clostridium, jest i tak najdroższe z całego zestawu, jak robić, to robić. Gdzieś mam skan z badania Balbinki, jak znajdę, to wyśle Ci na pw.
Co do smecty- nie mam zdania, u mnie ani nie pomogła, ani nie zaszkodziła. Jest jeszcze taka jakby glinka brązowa, to tabletki, rozkrusza się i z wodą papkę robi, nie pamiętam teraz nazwy, dziewczyny pewnie podpowiedzą. Ale to jedynie zagęszcza kał, nie leczy. Doraźnie pomaga, tylko jest pytanie po co ma w kocie siedzieć kupa z bakteriami, może lepiej żeby sobie poszła.. :roll:
Edit: za szybko czytałam Stomachari. Ta glinka to Attapectin, tak.
A co do działania probiotyku przy zaburzeniach jelitowych nie zgadzam się z przedmówczynią, ale mi wybaczy może :roll: Bo według mnie jeżeli w przewodzie pokarmowym siedzi jakieś świństwo typu bakteria i je maltretuje, to dorzucanie kolejnych bakterii czyni już spustoszenie i pogarsza sytuację.
Oczywiście, przy antybiotyku probiotyk tak, ale nie przy biegunkach. Nie ważne, nie ma co teraz dyskutować o probiotyku, leć z kupą do weta i dalej do Iddexu :ok:
Ostatnio edytowano Pt mar 01, 2019 0:03 przez czitka, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14988
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pt mar 01, 2019 0:03 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Dziękuję. A lepiej attapectin czy sama glinkę kaolinową?
Attapectin Skład:
Glinka kaolinowa E559 49,6%
Substancje pomocnicze 41,6%
Pektyna E 440 8,8%.

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Pt mar 01, 2019 0:05 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Resorpcja wody z jelit to co innego niż zatrzymanie stolca lekami typu Loperamid. W przypadku Loperamidu rzeczywiście zatrzymuje się wydalanie, bakterie się namnażają, ilość toksyn również rośnie, dlatego chory może odczuwać olbrzymi ból po takich lekach. Natomiast wchłanianie wody z jelit bez jednoczesnego zatrzymania wydalania to zapobieganie odwodnieniu. Organizm może swobodnie pozbywać się bakterii i ich toksyn, ale nie pozbywa się tak dużej ilości wody.

Wybrałabym Attapectin bo pektyny mają działanie przeciwzapalne.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5553
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt mar 01, 2019 0:08 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

My też stosowaliśmy Attapectin, poprawa jest, ale nic tym się nie wyleczy.
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14988
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pt mar 01, 2019 0:16 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Tak, to pisałam. Attapectin pomaga jedynie w resorpcji wody z jelit. Nie leczy przyczyny. Ale przy biegunkach, a zwłaszcza tak silnych, zatrzymanie wody w organizmie jest bardzo ważne.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5553
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie mar 03, 2019 5:50 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Attapectin zamówiony z adnotacją jak najszybszej wysyłki. Po otrzymaniu profilu zrobimy flotację i potem resztę jesli nic nie wyjdzie. Po leczeniu przez ostatnią wetkę miała 15 ataków wodnistej biegunki.(normalnie 6 papki) Miałam ochotę udusić babsko. Siedziałyśmy do 6 i co h kuweta. O 9 w koncu koniec. Odstawiłam jej wszystko poza kroplówką i taninalem, zwiększyłam ilość kisielu z siemienia i zamiast gastro zaczęłam podawać gotowany ryż z marchewką i skrzydełkami, zmielone do pyszczka. Jadła też chrupki. O 15 pierwszy atak ale ładny gęsty. Następne już co 3.5 h ale wodne. Dziś dodałam wit.B12 s.c. dużo kroplówki bo polidypsja duża i jest poprawa! Pierwszy atak o 11 zamiast 9 drugi tradycyjnie 14 a następny dopiero o 21.20! Wszystkie papka gęsta. Jest 5.30 dałam kroplówkę, kot odsypia, mało je ale nie dopomina się, jest trochę wzdęty i bałam się że dla odmiany się zaczopował. Wlasnie była kuweta 3 normalnie uformowane i trochę papki. Pytanie ile jej dawać tego kisielu z siemienia, czy można ją zaczopować nim? Czy to jest możliwe? Dostała ok 10cm w dwóch porcjach. Taninal pominęłam. Wcześniej dawałam siemię ale mniej i nie było rezultatów. Niezwykłe że można tak biegać cieszyć się z zawartości kuwety, nasłuchiwać drapania...Noculka dzielna bardzo i kochana mruczy na kroplówce, zmęczona ale w nie najgorszym stanie. Tyle że dziś od wieczora nie je i nie woła o karmienie. O 6 zjadła trochę zobaczymy co dalej.

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Wto mar 05, 2019 14:15 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

O ile wiem nie da się zatkać kota kisielem z siemienia lnianego. Efektem ubocznym tego gluta jest upośledzone wchłanianie składników odżywczych z przewodu pokarmowego, dlatego nie powinno się go zbyt długo podawać.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5553
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto mar 05, 2019 20:56 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

u mojego przewlekle chorego kota przy nawracających biegunkach skuteczny był DiaDog, tabletki ziołowe.

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pt mar 08, 2019 15:24 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Dobra siemię też odstawiamy. Mi na problemy żołądkowe lekarz kazał to jeść stale, więc myślałam, że można długo stosować. Przyszedł attapectin podawalismy 2 dni, efekt na razie taki jak po taninalu, choć pewnie inne działanie w srodoku. wyniki trzustkowe nie przyszł,y za to zrobiłam flotację. I wyszło to co najczęściej . Mimo dwukrotnego odrobaczania tasiemiec, Capillaria, Toxocara. Odstawiłam wszystko, poza kroplówką, żeby nie blokować wydalania pasożytów. Ma dostawać 1/4 i trochę Ma 3kg) aniprazolu przez 5-6 dni. Potem powtórka po 2 tyg 3 dni. Po miesiącu zrobię kontrolę flotacją. wiem że tasiemca cięzko zwalczyć ale czy 5-6 dni trutki jej nie zaszkodzi? Wczoraj dostała pierwszą porcję, biegunka w normie, w nocy była juz lepsza zawartość kuwety. Widać że brzuch ją pobolewa i jest pusty żołądek. Odwodnienie mniejsze. Pytanie czy aniprazol jest tu najlepszym pomysłem czy jednak powinno być coś innego? nie zrobi jej krzywdy? siedzi na łapkach wiec ten zoładek jej chyba dokucza, zaczęła też dziś kichać (obniżona odporność?). :strach:

15kotów

 
Posty: 76
Od: Śro lip 20, 2016 16:21

Post » Pon mar 11, 2019 21:47 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Tasiemiec tasiemcem, ale czy to on jest głównym winowajcą? Niekoniecznie.Jak to jest wodnista przewlekła biegunka to ja bym też obstawiała clostridium. U mojego kota też szalała taka straszna biegunka przez ponad trzy miesiące. Na początku wykryto u niego tylko lamblie. Więc uczepiłam się tych lamblii i tłukłam je kilka razy, w tym aniprazolem przez osiem dni, a biegunka nadal nie ustępowała. Dopiero PCR, profil biegunkowy zrobiony w Idexx-ie pokazał, że obok lamblii jest też zakażenie clostridium. To ono, a nie lamblie, powodowało ciężką przewlekłą biegunkę.
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 1031
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Pon mar 11, 2019 22:01 Re: Przewlekła biegunka u Nocki - pomocy!!!

Jeszcze wrócę do obolałego brzuszka: czy kotka dostaje No-Spę w zastrzykach? I może coś przeciwbólowego, chociaż z tym akurat trzeba ostrożnie?
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5553
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], jago.dzianka1@o2.pl i 28 gości