Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 26, 2019 12:58 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

są, tylko pewnie wymagały akceptacji przez moderatora, tak jest z pierwszymi 5 postami.

podrzucę tyllko, bo Twój maluch nie na moją wiedzę. Trzymam za niego kciuki.
Ale Milena, kociak miał jakieś badania krwi robione, masz jakieś wyniki tych badań? Opisy wizyt, może usg? To mogłoby pomóc komuś, kto zna się lepiej, wpaść na jakiś pomysł

Ale zaraz- pisałaś chyba o kalici... poczytaj o tym, kalici ponoć często potrafi się objawiać właśnie takimi problemami ortopedycznymi, a jednocześnie wirus potrafi wracać, to taki zupełnie pomysł ze strzępków informacji, które do mnie dotarły, jak mój kot miał nadwrażliwe opuszki palców.
Coś mi się kołacze, że gdy o tym czytałam pojawiała się też inna diagnoza właśnie zw. z takimi jakby ortopedycznymi problemami, ale na podłożu wirusowym coś...nie przypomne sobie za skarby, ale może ktoś inny skojarzy.

maczkowa

 
Posty: 770
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 26, 2019 13:10 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

tu, w moim wątku w 2 poście izka53 o tym pisała viewtopic.php?f=1&t=188504
wiem, że potem szukałam po tym tropie i sporo znalazłam informacji, ale że u mnie się nie potwierdziło kalici, to wywaliłam z głowy. Ale może u Was to jakiś trop.

maczkowa

 
Posty: 770
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 26, 2019 13:24 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Dziękuję. Kalici mieliśmy 4miesiace temu, wtedy rzeczywiście pojawiła się też charakterystyczna kulawizna, ale były też takie objawy jak gorączka, owrzodzenia na języku. Teraz niż takiego się nie dzieje, dlatego weterynarz odrzuciła ta diagnozę.
Ogólnie wczoraj wyeliminowała wiele chorob:
Zator- bo ma ciepłe łapki i jak byliśmy u niej, to jeszcze na nie stawał
Robaki- bo nie ma biegunek, wymiotów, normalny apetyt
Wszystkie stany zapalne i FIP- ze względu na brak temperatury
Choroby nerkowe i watrobowe- ze względu na dobre wyniki krwi. (Chętnie je wrzucę, ale nie wiem jak :/ )
Myślała o toxoplazmozie, ale kot jest niewychodzący i w ogóle nie jada surowego mięsa, bo nie lubi
I na tym wszystkie pomysły się skończyły :(
Najbardziej nie rozumiem dlaczego w czwartek, w dzień zabiegu (4 dni po ostatniej wizycie u weta, na której dostał zastrzyk i więcej żadnych leków) nagle mu przeszło.
Zamartwiam się, że może podczas tego RTG za bardzo go tam powykrzywiali :( a może stres po kastracji?
Dlaczego kot na wczorajszą wizytę poszedł na 4 łapach, a zaraz później dwie łapy i ogon są kompletnie bezwładne? :(

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 13:27 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

A może to :( :

Zakażenie kocim wirusem syncytialnym

Definicja
– koci wirus syncytialny/tworzący syncytium (FeSFV) powoduje postępujące zapalenie wielostawowe u zakażonych kotów

Przyczyna
– FeSFV jest retrowirusem, powodującym powstawanie wielojądrzastych zespólni (wielojądrzasta masa protoplazmy wytworzona przez zespolenie wielu komórek) w gwałtownie rosnących populacjach komórek
– wirus dostaje się do organizmu poprzez rany gryzione
– najbardziej narażone są koty wychodzące i dzikie
– możliwe zakażenie śródmaciczne

Patofizjologia
– nie wszystkie koty zakażone FeSFV będą wykazywały objawy chorobowe
– większość zainfekowanych kotów wykazuje także infekcje FeLV i/lub FIV
– zapalenie stawów najprawdopodobniej wynika z przewlekłego wytwarzania antygenów i odkładania się kompleksów antygen-przeciwciało (FeSFV-stosowne przeciwciało) w stawach
– zakażenie utrzymuje się całe życie

Objawy kliniczne
– często bezobjawowe
przewlekłe postępujące zapalenie wielostawowe, zwłaszcza niekastrowane, wychodzące samce w wieku 1,5-5 lat: obrzmiałe, opuchnięte i bolesne stawy, sztywny chód, często uogólnione powiększenie obwodowych węzłów chłonnych

Diagnoza
– badanie mazi stawowej – podwyższony poziom neutrofilów i dużych komórek jednojądrzastych
– badania serologiczne – immunodyfuzja i immunofluorescencja
– hodowla komórek z górnej jaśniejszej warstwy skrzepu krwi zawierającej osocze i krwinki białe

Diagnoza różnicowa (inne choroby dające podobne objawy)
– wszelkie inne możliwe przyczyny zapalenia stawów
Obrazek

pisiokot

 
Posty: 12802
Od: Śro maja 03, 2006 15:37
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 26, 2019 13:35 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Trochę mi to nie pasuje, bo kocur od 10 tygodnia życia jest kotem niewychodzącym.
Próbuje znaleźć więcej informacji na temat tej choroby, ale bardzo mało informacji widze

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 13:49 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Zeby wkleić badania musisz- jeśli masz to w jakiejś formie elektronicznej ( pdf, jpg ) wrzucić na jakis zewnętrzny serwer i tu wkleić link, a jeśli nie masz- zrób zdjęcia wynikom papierowym i też zdjęcia wrzuć na jakiś serwer np. fotosik i tu daj link do zdjęcia.

maczkowa

 
Posty: 770
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 26, 2019 14:26 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Nie jestem pewna czy dobrze to zrobilam
Tu link do badan krwi: https://megawrzuta.pl/download/dd34a694 ... 8392f.html
a tu do zdjec rtg: https://megawrzuta.pl/filesgroup/c919d5 ... 89959.html

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 14:32 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Milena skorzystaj z fotosika, ta megawrzuta u mnie np. jest nieczytelna.

jolabuk5

 
Posty: 15527
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 26, 2019 14:36 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Milena90 pisze:Jest prawdopodobieństwo, że matka kota była Maine coonem,


No i właśnie o tą rasę mi chodziło gdy pytałam o rasowość ewentualną kociaka....
U kotów tej rasy ale i u mieszańców (u innych też ale ta rasa jest szczególnie podatna) przy takich objawach zawsze trzeba brać pod uwagę rdzeniowy zanik mięśni :(
http://www.felinologia.org.pl/rdzeniowy-zanik-miesni-spinal-muscular-atrophy/

Pogadaj o tym z Waszymi wetami.

Ale swoją drogą bardzo łatwo eliminują różne podejrzenia - brak gorączki więc odpada FIP i stany zapalne etc.
To rzadko jest tak do końca dobry sposób na eliminowanie podejrzeń :(

Blue

 
Posty: 19314
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto lut 26, 2019 14:51 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

O zaniku miesni czytalam ale zanik ponoc nie boli. Kot ewidentnie odczuwa bol. I reagowal na leki przeciwbole
Ostatnio edytowano Wto lut 26, 2019 15:15 przez Milena90, łącznie edytowano 1 raz

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 14:55 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Milena, wkleiłaś zły link :). Jak już wgrasz zdjęcie, musisz przejść przez przycisk w górnym prawym rogu na stronę ze zdjęciami, potem pod zdjęciem jest taki znak nieskończoności jak na niego klikniesz- wyskakują Ci kody zdjęć do wklejenia w różne miejsca i musisz wybrać te na fora dyskusyjne zaczynające się od URL.

maczkowa

 
Posty: 770
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 26, 2019 15:12 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Obrazek
Obrazek

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 15:14 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 15:21 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

http://uploadfile.pl/pokaz/1656221---hxbr.html
Mam nadzieje, ze teraz wszystko jest dobrze.
Przepraszam za balagan,ale laik komputerowy ze mnie :/
Dodam jeszcze, ze kot mial rozszerzone badania o CA/P/Mg. Wyniki sa w przychodni, ale weterynarz telefonicznie zapewnial, ze wszysko ok

Milena90

 
Posty: 22
Od: Sob lut 23, 2019 17:25

Post » Wto lut 26, 2019 16:00 Re: Pomocy! Czy ktoś wie co dolega mojemu kotu?

Dobrze by było pokazać te zdjęcia fachowcowi od radiologii. Bo czasem bywa, że pięciu lekarzy ogląda i nic nie znajdzie a fachowiec rzuci okiem i już zna diagnozę. (Tak miałam z Troczusiem)
Jeśli ktoś mówi, że nie lubi kotów to znaczy, że nie spotkał jeszcze tego właściwego.
Kicuś 04.1997 - 22.10.2010..........Troczuś 2004 - 14.02.2019...............Myszka.................... Mirmił
Trzy zdjęcia kotów to za dużo.
Obrazek

Irlandzka Myszka

 
Posty: 1514
Od: Nie sie 15, 2010 16:49
Lokalizacja: Cork, Irlandia

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agwena, Bestol, Blue, Google [Bot], haaszek, Isiak, KULAK, majencja, marivel, naline, Panna007, Sparow i 81 gości