(4) Mika(*),Tato(*),Mama(*),Szaronka (*)..Deesiu kocham Cię.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt mar 15, 2019 16:46 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

mamaGiny pisze:nie, dziennie nie
jedynie objaw podobny

bywa gorzej - ataki są powtarzalne, ale nie trwają cały czas, jedynie objawy podobne

ale co masz na myśli? Mi chodzi o to, że Notka idąc ma własnie takie zachwiania na bok. Nie za każdym razem, choć dzisiaj jak z nią siedziałam to widziałam 3 razy w ciągu godziny, to takie chwilowe wachnięcia, no nie wiem jak to opisać.. O jakich atakach myslisz? Jak wyglądają?
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt mar 15, 2019 18:19 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Umówiłam się z osiedlową wet, ale tą w innym gabinecie plus w lecznicy ale dopiero na środę i jeszcze jestem na dwóch listach rezerwowych na jutro i w poniedziałek.
Rozmawiałam z wet - powiedziała, że wygląda to na ucho i że czasem w ogóle nie ma objawów zapalenia a problem z równowagą od ucha jest. Jutro mam być 11.45 i z kotą na czczo na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że to nie ucho..

Niech to będzie ucho, niech to będzie ucho, niech to będzie ucho, niech to będzie ucho , niech to będzie ucho.......... :ok: :ok:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt mar 15, 2019 18:37 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

To na pewno ucho. Tylko tak dziś myślimy. I za to kciuki wielkie.

megan72

 
Posty: 2418
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Pt mar 15, 2019 18:40 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Niech to będzie ucho! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

jolabuk5

 
Posty: 16469
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 15, 2019 20:16 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Zakończyłam skanowanie dokumentacji.Strasznie mnie to rozwaliło. Przecież wiem, że Mama nie żyje.. nie wiem, mam pewne marzenia , może coś jeśli ktoś coś.. ciiii.. ale dla tych marzeń tylko to robię bo nic innego = Mamy mi to nie wróci. Ale czytanie tego, wracają wspomnienia, widok Mamy niezyjącej, ,potem znowu zyjącej, nasze nadzieje gdy oni tę nadzieję odebrali.. no rozwalam się zupełnie.. Mama, Mika, Milenka lepiej to znów Notka.... czy ja to zniosę? wytrzymam? Dam radę?
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt mar 15, 2019 22:36 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Dasz radę bo musisz bo masz cel co by ordynaturka slysząc krótkie nazwisko dostawala czkawki. Żeby prześladowały ja te 3 litery.
Obrazek

majencja

 
Posty: 5664
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Sob mar 16, 2019 12:55 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

majencja pisze:Dasz radę bo musisz bo masz cel co by ordynaturka slysząc krótkie nazwisko dostawala czkawki. Żeby prześladowały ja te 3 litery.

:1luvu: to był wczoraj dobry kop energii od Ciebie, dziękuję!
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob mar 16, 2019 12:58 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Niestety to nie ucho.
Być moze mikro udar, jakiś mały wylew.
Pobrana - w sposób rzeźniczy - krew do badania.
Być mozę to jakiś guz - ale tu wetka była ostrozna, sceptyczna raczej, ale jeśli już to guzy u starszych kotów rosną wolno i często koty umierają zupełnie z innego powodu..
Jeśli krew będzie ok to zaleca echo serca i w ogóle mam Notuni policzyć uderzenia serca, bo może ma nadciśnienie czy coś co wpływa na mózg.
A ja jeszcze się łudzę ze to od draceny, którą jakiś czas temu mamlała w pyszczku.. ale jeśli to to to wyjdzie w wynikach krwi.
Jestem zmęczona i bardzo mi smutno..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob mar 16, 2019 22:12 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Marzeniu, miejmy nadzieję, ze to nic takiego groźnego. Już dosyć dramatów ostatnio się przytrafia, trzymajcie się dziewczyny :ok:

aga66

 
Posty: 1994
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob mar 16, 2019 22:45 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Strasznie współczuję tego pobierania krwi.... :cry: :cry: :cry:
ciekawe czemu echo serca?

Anna2016

 
Posty: 2149
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Nie mar 17, 2019 6:29 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Ponieważ tak pewnie jak u ludzi jeżeli jest wada serca ( czasem nie rozpoznana wczesniej) może dochodzić do tworzenia małych skrzepikow które ukrywając się powodują przejściowe zaburzenia neurologiczne jeżeli materiał większy to udar. Objawy są podobne jak przy padaczce,zaburzenia równowagi,zawroty głowy, zab mowy
Obrazek

majencja

 
Posty: 5664
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Nie mar 17, 2019 11:15 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

majencja pisze:Ponieważ tak pewnie jak u ludzi jeżeli jest wada serca ( czasem nie rozpoznana wczesniej) może dochodzić do tworzenia małych skrzepikow które ukrywając się powodują przejściowe zaburzenia neurologiczne jeżeli materiał większy to udar. Objawy są podobne jak przy padaczce,zaburzenia równowagi,zawroty głowy, zab mowy

Dokładnie tak. Wet coś mówiła o małych skrzepach krwi tworzących się przy/na? zastawkach ktore się odrywają i idą z krwią do mózgu. Jeśli by tak było to kot musi dostawać leki na rozrzedzenie krwi.
Mi się w nocy a właściwie wieczorem uaktywniło, zę skoro to tak moze być to znaczy że Notka jest zagrożona zatorem. To plus nawrót jak fala uderzeniowa poczucia winy z powodu masażu serca chyba spowodowały, ze było mi w nocy duszno i leciała krew z nosa..
Inną hipotezą jest problem z nerkami i wzrost ciśnienia krwi które też wpływa na mózg i moze powodować mikroudar. Stąd badania krwi. Nie mam jeszcze wyników. Akurat ta wet na zleceniu do labu nie pisze emaili klientów tylko sama wysyła.. czekać musze zatem na maila od niej.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie mar 17, 2019 16:11 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Wet powiedziała, zebym policzyła Notce uderzenia serca. No to próbowałam dzisiaj - dwa razy. Nic z tego. Za pierwszym razem pogłaskałam ją i się rozmruczała, myślę, błąd. Niech zaśnie twardo, podejdę i policzę (mam przyłożyć rękę pod przednią łapkę, pod pachę) - no to druga próba, przed chwilą. usiadłam na podłodze, obok spiącej (moim zdaniem twardo) Notusi i ... słyszę od razu głośne mruczenie.. :1luvu: Próbowałam, oczywiście, ale bez szans, jedynie się mogłam wtulić w rezonujące, drgające mruczeniem ciałko..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie mar 17, 2019 16:33 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

Połóż rekę na klatce piersiowej lekko po stronie lewej, moze mruczeć- będziesz czuła uderzenia serca wetce chodzi o to czy - nie jest za wolna, za szybka lub niemiarowa
Obrazek

majencja

 
Posty: 5664
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Nie mar 17, 2019 16:39 Re: (4) Mika(**), Tato(**), Mamunia(**), ból łzy i tęsknota.

majencja pisze:Połóż rekę na klatce piersiowej lekko po stronie lewej, moze mruczeć- będziesz czuła uderzenia serca wetce chodzi o to czy - nie jest za wolna, za szybka lub niemiarowa

tak, chodzi czy nie ma nadciśnienia, przyśpieszonej pracy serca, ale mówiła pod pachą. Spróbuję na klatce piersiowej, teraz się schowała, później..

A tymczasem.... kolejne dwie osoby, rodzice znajomych, 80+ trafili do szpitala....
Przed chwilą pani 85 lat z wyraźnymi objawami udaru - bełkotliwa mowa, brak czucia w nodze, osłabienie, ktore się pojawiło nagle to wszystko. Siostra dzwoni po karetkę a tam: mnóstwo pytań i w koncu: to teraz połączę panią z ratownikiem medycznym, a on znowu te same pytania! Siostra mówi, proszę pani, po co te same pytania, to albo udar albo serce, liczy się każda minuta niech już jedzie karetka. I słyszy: ale ja muszę pani zadać te pytania......

NO COMMENTS.

Karetka przyjhechała chyba po 10-15 minut od ZAKONCZENIA rozmowy.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 27840
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], nyoe i 18 gości