Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt sty 04, 2019 7:41 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

ASK@ pisze:Nie wnikam w szczegóły. Nie wszystko nadaje się w eter i nie każdy chce o sprawach rodzinnych mówić.
Ogłoszę każdego kota jaki zostanie mi podesłany. Odzewu nie gwarantuję :wink:


mnie tez sprawy rodzinne nie interesują
zapytałam jedynie w związku z ogłaszaniem tamtych kotów - naprawdę żadnych szczegółów rodzinnych nie potrzeba; tylko konkrety o kotach

jedyne co jest ważne to -czy da się zrobić zdjecia i opisy tych kotów u mamy,
no bo nie wiadomo po prostu czy mama kogoś wpuści z aparatem, da zrobić zdjęcia , opowie o kotach -i rzeczywiście potem te koty odda do adopcji

no bo jeśli w ogóle nikogo nie wpuszcza ( to tylko takie pytanie retoryczne, nie musisz na nie odpowiadać) no to może być trudno
tym bardziej jak jej nie odwiedzasz, i nie wiesz w sumie jaka jest u niej sytuacja z rzeczami i z kotami ( tez oczywiscie nie musisz odpowiadać)

chodzi mi po prostu o to, ze skoro u niej nie bywasz ani Ty ani siostra, to to co ona mówi o kotach może zupełnie nie przystawać do rzeczywistości
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23197
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt sty 04, 2019 7:49 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

Patmol pisze:
ASK@ pisze:Nie wnikam w szczegóły. Nie wszystko nadaje się w eter i nie każdy chce o sprawach rodzinnych mówić.
Ogłoszę każdego kota jaki zostanie mi podesłany. Odzewu nie gwarantuję :wink:


mnie tez sprawy rodzinne nie interesują
zapytałam jedynie w związku z ogłaszaniem tamtych kotów - naprawdę żadnych szczegółów rodzinnych nie potrzeba; tylko konkrety o kotach

jedyne co jest ważne to -czy da się zrobić zdjecia i opisy tych kotów u mamy,
no bo nie wiadomo po prostu czy mama kogoś wpuści z aparatem, da zrobić zdjęcia , opowie o kotach -i rzeczywiście potem te koty odda do adopcji

no bo jeśli w ogóle nikogo nie wpuszcza ( to tylko takie pytanie retoryczne, nie musisz na nie odpowiadać) no to może być trudno
tym bardziej jak jej nie odwiedzasz, i nie wiesz w sumie jaka jest u niej sytuacja z rzeczami i z kotami ( tez oczywiscie nie musisz odpowiadać)

chodzi mi po prostu o to, ze skoro u niej nie bywasz ani Ty ani siostra, to to co ona mówi o kotach może zupełnie nie przystawać do rzeczywistości

Patmol, zgadza się.
Bez tego ogłoszenia to fantastyka mocno naciągana by byłą. Jeśli ktoś chciałby to uprawiać. A NIKT, no prawie nikt w ciemno kota nie weźmie.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48843
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 16 >>


Post » Wto mar 12, 2019 16:34 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

Mam wrażenie, że nie było mnie tu cale wieki, ale po rozpoczęciu drugiego tygodnia stycznia miałam wrażenie, że skumulował się na mnie cały pech jaki był mi przeznaczony na cały rok, chociaż nie chcę zapeszać bo zawsze może być gorzej (mówię z doświadczenia). Jeden z kotów, Futrzak (https://www.olx.pl/oferta/poldlugowlosy ... wei5B.html), zaczął się gorzej czuć, wymiotował i był ogólnie niewyraźny. Chodził na zastrzyki i kroplówki, był diagnozowany w kierunku jakiegoś wirusa. W końcu, po w miarę bezskutecznym leczeniu (tylko po kroplówkach było jakby lepiej), kot podczas robienia kupy wydalił kawałek nitki. Rtg z kontrastem wykazało, że treść jelit się przesuwa, więc czekaliśmy, w międzyczasie kot dostawał dalsze kroplówki. Kupa była, wszystko wydawało się w porządku, chociaż w kupie nie było kontrastu, więc była dalsza obserwacja. Kot w dalszym ciągu kiepski. Usg wykazało silne zapalenie jelit, wskazanie do jak najszybszego badania endoskopowego. W lecznicy do ktorej chodzimy nie robią takich badań, pani doktor zadzowniła do znajomego lekarza z kliniki na Ursynowie. Lekarz zgodził się żeby przywieźć Futrzaka jak najszybciej. Na miejscu miał kolejny rtg, jelita bardzo naciągnięte, wskazanie do natychmiastowego badania endoskopowego i operacji. Małe szanse że kot przeżyje, ale oczywiście decyzja była że operujemy. Szczęśliwie operacja się udała, kot spędził trzy dni w szpitalu, następnie codziennie chodziliśmy na Biotrakson dożylnie. Niestety w międzyczasie Futrzak złapał w lecznicy jakiś wyjątkowo agresywny wirus, on sam przeszedł chorobę w miarę dobrze, ale pozarażał pozostałe koty. Przez ponad miesiąc chodziłam do lecznicy praktycznie codziennie, czasami dwa-trzy razy dziennie. Kiedy w końcu koty wyzdrowiały z tego przeziębienia wydawało się, że jesteśmy już na prostej, ale oczywiście nic z tego. Bezik, jednooki koteczek który w końcu po tułaczce bezdomności zamieszkał u mnie w 2016, najmilszy kot świata, zaczął się trochę izolować, chociaż równie dobrze mogło to wyglądać na zwykłą kocią zmianę miejsca. Niemniej zaniepokoiło mnie, że trochę śmierdzi mu z pyszczka. Weterynarz, badania i wyrok - niewydolność nerek. Codziennie kroplówki dożylne, karma weterynaryjna. Zamówiłam mu dodatkowo Direne i czekam na Biopron 9 z Czech (nie mam skąd zdobyć Azodyl). Teraz robię mu kroplówki w domu, Bezik czuje się nieźle.
To taki mały update na szybko.
Moje koty i ja znaleźliśmy się dramatycznej sytuacji, proszę o wsparcie: https://pomagam.pl/ezrgyiia

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 889
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Śro mar 13, 2019 14:36 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

Azodyl mogę Ci kupić u weta w W-wie i wysłać. Oczywiście wszystko na Twój rachunek.
Kosztuje 370zł za 90 kapsułek.
Kupuję swojemu kotu.
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

Obrazek

tabo10

 
Posty: 5573
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 2 >>

Post » Śro mar 13, 2019 16:44 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

Dziękuję, najpierw sprawdzę z tym Biopronem bo już go zamówiłam i jest wysłany. Jeśli nie będzie poprawy czy wciąż będę mogła zwrócić się do Ciebie o pomoc?
Moje koty i ja znaleźliśmy się dramatycznej sytuacji, proszę o wsparcie: https://pomagam.pl/ezrgyiia

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 889
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Śro mar 13, 2019 17:04 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

Tak.
Ponad 30 głodnych kotów w Trzebiatowie i jeden ponad 80-letni staruszek karmiciel. Pomóż je nakarmić https://zrzutka.pl/w9grmw

Obrazek

tabo10

 
Posty: 5573
Od: Nie lip 31, 2011 14:24


Adopcje: 2 >>

Post » Śro mar 13, 2019 20:44 Re: Opiekunka z zaawansowanym rakiem. Potrzebna karma i domy

Oj :( Jak się sypie, to po całości.
Ja też podaję Biopron czeski. I Renagel.
Zdrówka dla kicia i sił dla Ciebie :ok:
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Oczekując szacunku, szanuj innych - to działa w obie strony.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61086
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ankalime, Irlandzka Myszka, kored, majencja, Nera, rudalia, zjawka i 45 gości