Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 31, 2019 9:01 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Zdecydowanie Blue popieram Twoje decyzje :)
Ja też Tolci dawno nie widziałam, ale biorąc pod uwagę okoliczności to się mocno cieszę :) Tolciu, super, że czujesz się lepiej. Od Jaspis wiem,że Tolcia sypia już jak kot :)

W razie czego mogę zrobić zamówienie i podrzucić dziewczynom.

gusiek1

 
Posty: 889
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lut 04, 2019 20:27 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Co tu tak cicho? Jaspis, wszystko u Was w porzadku?
Sally (*) 12/2009
Milton (*) 8/2016

Obrazek
Amy

CatnipAnia

 
Posty: 62
Od: Pt sie 19, 2016 15:25

Post » Wto lut 05, 2019 12:44 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Tak, wszystko gra. Po prostu temat leczenia przystopował. Mała Łysa Paskuda ma się dobrze i obrasta w mięśnie, co prawda dwójeczki bywają raz gorsze, raz lepsze, ale za to za każdym razem w kuwecie. Skończyło się jedzenie rzeczy niejadalnych, ciągłe bóle brzucha i wzdęcia. Jest cicho, bo nie dzieje się zupełnie nic ciekawego. Po feriach, gdy doktór wróci z urlopu, myślę że temat ożyje; będą nowe wyniki badań, podejmiemy nowe kroki, a team fotograficzny narobi nowych zdjęć, bo ja ładnych robić nie umiem.
Najwyżej mogę popisać się takim: https://i.imgur.com/cGQKgHc.jpg
Po prawej wymiary Tolci z ostatniego pomiaru, po lewej dzisiejsze. Nie mam wagi, więc zważyć jej nie dam rady, ale jest zdecydowanie większa.

Jaspis

 
Posty: 121
Od: Nie gru 23, 2018 17:29

Post » Wto lut 05, 2019 12:51 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Ale ładnie zrobiło się Lysej Paskudy więcej :)
Super, że ogarnia się jedzeniowo :)
Ostatnio edytowano Sob lut 09, 2019 21:14 przez gusiek1, łącznie edytowano 1 raz

gusiek1

 
Posty: 889
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lut 05, 2019 13:03 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Ekstra rysunek :)
Przybywa kotka...niedługo będziecie mieć całkiem dużego kota :)

Kazia

 
Posty: 11067
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lut 05, 2019 15:20 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Rozrosło się maleństwo :ok:
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10503
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto lut 05, 2019 15:23 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Rysunek techniczny rozrostu kota cudny :ryk:

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75940
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro lut 06, 2019 10:03 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

:D :D :D

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5357
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Sob lut 09, 2019 21:10 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Skoro mam Waszą zgodę to właśnie tak zrobię :)
Niech Tola ma wyprawkę na dalszą drogę.

Dzisiaj byłam w odwiedzinach u Jaspis i Toli :)
Tolcia kwitnie!!!
Śliczna, idealnie mięsista ;), choć miniaturowa. Ale w tej mikrej posturze idealnie zbudowana.

I news stulecia: Tola łysieje! I to ewidentnie. Na ogonie połowa włosów sprzed dwóch tygodni, uda już praktycznie bezwlose, bez śladu kręconych kudełków.
Nawet wibrysów o połowę mniej.

Czyli to gwałtowne porastanie sierścią gdy zaczęła zdrowieć było jedynie reakcją obronną organizmu który wreszcie miał nieco siły by sie ratować przed wyziębieniem wycieńczonego ciałka.

Teraz Tola sama grzeje jak piekarnik :)

Jak dojadę do domu to wrzucę kilka zdjęć :)

Blue

 
Posty: 19367
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob lut 09, 2019 21:13 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

:)
Czekamy na fotki :)

gusiek1

 
Posty: 889
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lut 09, 2019 21:48 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Jestem już całkiem spora :)
Siedzę sobie :)
I dla odmiany - znowu siedzę :)

Niestety - wszystkie zdjęcia są na grzejniczku ukochanym bo to jedyne miejsce gdzie Tola pozuje lub siedzi grzecznie. W innych miejscach biega, skacze, lata, wije się, tańczy i podskakuje :)
Jeśli chce się zatrzymać na dłużej niż 2 sekundy - to leci na grzejniczek :)
Tam spędza jakieś kilka minut i heja od nowa :)
Ostatnio edytowano Sob lut 09, 2019 21:51 przez Blue, łącznie edytowano 1 raz

Blue

 
Posty: 19367
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob lut 09, 2019 21:50 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Blue pisze:Przerwa techniczna - musze poprawić linki.

Niestety - wszystkie zdjęcia są na grzejniczku ukochanym bo to jedyne miejsce gdzie Tola pozuje lub siedzi grzecznie. W innych miejscach biega, skacze, lata, wije się, tańczy i podskakuje :)
Jeśli chce się zatrzymać na dłużej niż 2 sekundy - to leci na grzejniczek :)
Tam spędza jakieś kilka minut i heja od nowa :)

No cóż. Nigdy nie miałam tam konta, nic mi nie pokazuje, poza komunikatem
"Twoja sesja była czasowo ograniczona lub nie została poprawnie nawiązana.
Prosimy o ponowne zalogowanie."
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 40939
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob lut 09, 2019 21:52 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Teraz powinno być dobrze :)

Blue

 
Posty: 19367
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob lut 09, 2019 21:53 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Blue pisze:Teraz powinno być dobrze :)

Jest dobrze. Najwyraźniej Toli też :D
jakie ona ma piękne spojrzenie!
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 40939
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob lut 09, 2019 21:53 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Duża zmiana. Pozdrawiamy

Zazusia

 
Posty: 2245
Od: Pon lut 21, 2005 9:50
Lokalizacja: Okolice Krakowa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, emill, julslamaxx, katjusza, lilian08, Ragaman, Tygrysiątko, Vi i 96 gości