Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw maja 16, 2019 7:38 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

I jak się Tola :201461 miewa po zabiegu?

Tundra

 
Posty: 1261
Od: Śro sie 27, 2014 9:32

Post » Pt maja 17, 2019 17:14 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Tola ma się doskonale :)
Jutro jadę w odwiedziny do dziewczyn :)

Blue

 
Posty: 19482
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt maja 17, 2019 17:20 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Blue, ucałuj malutką i zrób kilka fotek dla stęsknionych ciotek ... <3 :D
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7129
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pt maja 17, 2019 18:13 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Blue pisze:Tola ma się doskonale :)
Jutro jadę w odwiedziny do dziewczyn :)


Chwilo trwaj wiecznie :)
Ucałuj towarzystwo - najbardziej to pomarszczono- pękate :)

gusiek1

 
Posty: 909
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt maja 17, 2019 18:29 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Super, bardzo się cieszę, że ta trudna historia ma taki dobry finał :D I też czekam na fotki :201461

Tundra

 
Posty: 1261
Od: Śro sie 27, 2014 9:32

Post » Pt maja 17, 2019 18:53 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

No to za zdrowie koty i spokoj opiekunek :)

FuterNiemyty

 
Posty: 646
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Pon maja 20, 2019 12:41 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Blue, jak malutka się czuje ? Masz jakieś fotki dla nas ? :201461
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7129
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Śro maja 22, 2019 13:35 Re: Walka o życie Toli - rozliczenie str 1

Niestety, nie udało mi się w weekend dotrzeć do dziewczyn, czego bardzo żałuję bo już nie mogę się doczekać spotkania z nimi, a już tak bardzo bardzo szczególnie z pewnym łysolkiem :)
No ale czasem można sobie planować.
Los ma swoje plany.

Tola czuje się doskonale, kastracja po niej "spłynęła" jak po łysej kaczce :)
Zadzwonię dzisiaj do Jaspis, może da radę parę zdjęć wrzucić bo ja mam tylko zdjęcie dziury w Tolowym brzuszku, średnio to urocze zdjęcie :)
Acz ranka bardzo ładna :)

Blue

 
Posty: 19482
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Szukam_kotki i 29 gości