5-mies. - mamy trichomonas foetus...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt gru 21, 2018 8:45 5-mies. - mamy trichomonas foetus...

Witajcie,
Mamy duży problem, stąd prośba o pomoc. Z kociaka (prawie 5 miesięcy) leje się kupa biegunkowa.
Od 3 tygodni jest u nas, przyjechała z lekko rzadszą kupą baaardzo smierdzącą.
Od początku dostaje Geno-Mune. Od razu zaczęło sie stopniowo pogarszać, zbadaliśmy kupę w Labwecie w Wawie, nic nie wykryto (myślałam ze lamblie).
W hodowli była odrobaczana 2x, za drugim razem trzy dni pod rząd aniprazolem. U mnie ponowne odrobaczanie Milpro(?). Dostała paste Prokolin.
Jadła delikatna karme na biegunki Trovet RRD. Bez efektu, tylko gorzej. Antybiotyk Biotyl dostała. Nic, tylko gorzej, jeden plus taki, ze kupa straciła ten potworny zapach.
Caly czas dostawala probiotyki dla kotów (nie ludzkie). Bardzo zle zareagowała na podanie tacki na biegunki indyk z ryżem animonda intestinal - kupa paskudna.
Pupa wylizana i zmaltretowana... mamy smarować alantanem. Zatkały się gryczoły okołoodbytnicze - już wyciśnięte. Dawalismy trochę smecty.
Zmiana na RC Gastro Intestinal mokre i suche wraz z Amylactivem (z enzymami). Dostaje to od 3 dób. Gorzej. Kupa jasna, zostawia kleksy.
Od dwóch dni dostaje aniprazol - bo może jednak są te lamblie.
Od wczoraj zaczelo się z niej lać - jasnożółta wodnista kupa. Dzis rano mąż ją podniósł - z kota trysnęło.
Nie jest osowiała, bawi się. Mimo biegunek przybiera trochę na wadze.
Jej siostra nie ma takich sensacji - choć konsystencja nie jest do końca zadowalająca.
Co to jest??? Dlaczego mimo leczenia wciąż jest gorzej? Antybiotyk nie pomogl. Nie ma reakcji na probiotyki paste prokolin. Ciagle tylko gorzej.... Może nie toleruje tych karm...
Miau już poczytałam. Ale się gubie - kontynuować rc gastro intestinal? zmienić na bezzbożówkę z jednym zrodłem białka nie drobiowym? Surową wołowinę? (wetka zastrzegla, żeby tylko nie surową....)
W tej chwili wetka tez już chyba nie wie co dalej, w ciemno przeleczymy kokcydia.
Pupa ja booolii.......
może coś podpowiecie....
Ostatnio edytowano Śro sty 23, 2019 18:35 przez Czarna Basia, łącznie edytowano 1 raz

Czarna Basia

 
Posty: 17
Od: Pt gru 21, 2018 8:12

Post » Pt gru 21, 2018 12:18 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Z jakiej hodowli pochodzi kotka?
Legalnej, dobrej, sprawdzonej, z dobrymi opiniami?

Badanie kału było także konkretnie pod kątem pierwotniaków?
Bo w niektórych labach jak nie zaznaczysz tego w zleceniu to sprawdzają tylko robaki.
Trzeba by wszystkie pierwotniaki wykluczyć. Także rzęsistka.

Dlaczego w hodowli była koteczka odrobaczana aniprazolem przez 3 dni?
To sugeruje podejrzenie obecności pierwotniaków.
Co hodowca na tą sytuację?

Blue

 
Posty: 19257
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt gru 21, 2018 12:28 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Odstawiłabym od razu wszelkie kupne karmy.
Dałabym surową wołowinę zmieloną i podlaną wodą (nie za dużo, tylko żeby dobrze nawilżyć).
Inne działania jak wet zaleci, ew zmiana weta...skąd jesteś?

Ew spróbowałabym podać enzymy trzustkowe, w każdym posiłku przy pierwszych 2-3 kęsach po 1-2 malutkie (wysypane z kapsułki) kuleczki. Zanim uda się trzustkę zbadać. I bez badania tylko przez kilka dni...jeśli będzoe lepiej to jakiś wskaźnik będzie

Kazia

 
Posty: 10949
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 21, 2018 12:34 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Mi w Labwecie nie znaleźli lamblii, w innym labie też nie, dopiero w Felixie https://www.laboratoriumfelix.com/
Drogo, ale warto było. Na stronie dokładna instrukcja zbierania kupy ;)

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42283
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 21, 2018 14:18 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Jeszcze raz zbadałabym kupę w dobrym labie, tak jak radzą przedmówczynie, na lamblie, kokcydia i rzęsistka.
I na prawdę warto odstawić karmy przemysłowe i przejść na samo surowe mięso. Zaczęłabym od wołowiny, jeśli kotu nie smakuje, to może indyk.
Royal canin ma mnóstwo węglowodanów, co przy pierwotniakach jest najgorszą możliwą dietą. A do tego Royal nie ma białka zwierzęcego, tylko roślinne, którego kot nie przyswaja :(
Czy kicia dostaje też kroplówki? Warto by zbadać krew i zrobić jonogram od razu.
Może warto podać Catosal? Zapytaj weta.

A na zagęszczenie kupy kup Aptus Attapectin lub Dolvit Stoper. Jeśli nie mają u weta, to czasem dostaniesz te preparaty w sklepach zoologicznych. Stoper jest w sklepach stacjonarnych Leopardus i Kakadu.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5141
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt gru 21, 2018 14:46 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Dla dobra kota, nawet jeśli się powstrzyma biegunkę trzeba ustalić przyczynę. Nie zadowolić się tylko tym,że minęła.
Co do badań, robilabym wszystkie o których mówią dziewczyny.
Z naszego podwórka: gdyby przejście na wolowine nie pomagało probiwalabym indyka.
Ostatnio edytowano Sob gru 22, 2018 6:35 przez gusiek1, łącznie edytowano 1 raz

gusiek1

 
Posty: 848
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 21, 2018 15:33 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Dostałam już od weta lek na kokcydia.
Sprawdzane były również pierwotniaki.Hodowla w porządku. mm już stamtąd koty. Nigdy nic takiego się nie przydarzyło. No i jej siostra nie ma takich objawów.
Mam wołowinę w zamrażalniku, kupiona dwa dni temu na wszelki wypadek. Już pokrojona odpowiednio i poporcjwana. Nadaje się już po rozmrożeniu do podania kotu?
Dlaczego jest taka rozbieżność między opiniami tutaj o surowej wołowinie a tym co mówią weci, żeby nie dawać surowego? Poczytalam tu trochę o tym i wygląda na to, ze wlasnie surowa wolowina daje dobry skutek i kusi mnie, żeby jej zacząć podawać. Indyka tyroche sie obawaim ze względu na powszechność alergii na drób i to, ze zareagowala bardzo nieladnie na intestinal animondy indyk z ryzem.

Jak zrobic z tym labem? Dzwonilam dziś do laboklinu i uzyskałam info, oni przyjmuja do badania tylko za posrednictwem lekarzy weterynarii.... Gdzie w Wawie mozna zawiezc kupe? Sprawdze ten felix, bo nie wiem czy jest w Warszawie.

Catosal był podany. Wet to juz nasz rodzinny... od 16 lat.
Zaraz popatrze na ten attaspectin i stoper. Dawalismy smecte i glinka byla w pascie Prokolin i nie pomagało - te specyfiki sajakieś mocniejsze?
Z enzymow dostaje Amylactiv.

Czarna Basia

 
Posty: 17
Od: Pt gru 21, 2018 8:12

Post » Pt gru 21, 2018 18:45 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Czarna Basia pisze:...Dlaczego jest taka rozbieżność między opiniami tutaj o surowej wołowinie a tym co mówią weci, żeby nie dawać surowego?...
Bo wetów nie uczą tego, co jadłyb koty od kilku milionów lat, i do trawienia czego jest przystosowany koci układ pokarmowy.
Za to przychodzą do nich różni PRZEDSTAWICIELE, szczególnie RC, i dają im prowizje za wciskanie swoich karm.
A i ludzie maja już tak wyprane mózgi, że często pytają np, czy karma dla MCO nie zaszkodzi brytkowi.

Nie wiem, czy masz dzieci, ale pomyśl, karmiłabyś swoje dziecko wyłącznie gerberkami i milupami? czy sama odżywiasz się wyłącznie jedzeniem z puszek i słoiczków?
Czy może preferujesz świeże jedzenie jak najmniej przetworzone? a jeśli tak, to dlaczego?

Pomyśl też, co daje wolnożyjąca kocia mama swoim dzieciom? przerabia im myszkę na gotowaną papkę? albo na suche chrupki?

Kazia

 
Posty: 10949
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 21, 2018 19:00 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Czarna Basia pisze: Sprawdze ten felix, bo nie wiem czy jest w Warszawie.

Jest w Warszawie, na Przyczółku Grochowskim.
Dobrze najpierw zadzwonić i porozmawiać, bo to lab ludzki.
Teraz, bo pani dr się przekwalifikowała - w zwierzęcym miała więcej ludzkich pacjentów niż zwierzęcych ;)
Lamblie to jej konik, jak są, to je znajdzie.
U mnie w stadzie kilkunastu kotów tylko jedna miała objawy - pół roku lejącej, niekontrolowanej biegunki :?
Leczyłam oczywiście całe stado jednocześnie.
Chora kotka po odrobaczeniu w kierunku lamblii wymagała jeszcze przeleczenia antybiotykiem ze względu na nadkażenie bakteryjne. I dopiero ustąpiła biegunka.

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42283
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt gru 21, 2018 20:46 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Na bolącą pupę kici polecam maść tranową, kosztuje grosze w aptece i naprawdę pomaga. Pozdrawiam.
People who love cats have some of the biggest hearts around.

Susan Easterly

catwwoman81

Avatar użytkownika
 
Posty: 124
Od: Nie wrz 20, 2015 16:10

Post » Pt gru 21, 2018 22:44 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Proponuję zrobić badanie w kierunku clostridium. Przerabiałam temat kupy mojej kotki przez kilka miesięcy.
Nic nie działało, wszystkie badania były robione, wszystkie leki, monodiety, karmy takie albo siakie.
Kupa jedzie do Niemiec, badanie kosztuje 500 zł.
No i nam wyszło, dwa szczepy nawet.
10 dni leczenia i kotka zdrowa już od dwóch miesięcy, ale co przeszliśmy, to nasze. Kupy piękne!
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14739
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie gru 23, 2018 10:04 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Bardzo dziękuję! Forum miau jest nieocenioną pomocą:) 16 lat temu, kiedy pojawił się u mnie pierwszy kot, stąd właśnie nauczyłam się wszystkiego co wiem:)
(niedawno pożegnaliśmy tę pierwszą koteczkę, 16-latkę - rak trzustki)
Przez tyle lat nie doświadczyłąm takiej biegunki, chyba mieliśmy z kotami szczęście... a lamblie kiedyś u kotów mieliśmy - biegunka była, ale nie az taka!
Znalazłam felixa, tam wlasnie zawioze kupale. Szkoda ze Pani nie robi tez kokcydii.

Ale u nas stan na dzien dzisiejszy: poprawa!!!!! Wet po przemyśleniach zasugerował, że biegunka może być też ze stresu. Ośmieliłam się zdziwić, że takie natężenie biegunki tylko ze stresu? Ale podobno jest to jak najbardziej możliwe. Wet słusznie zauważył,że podczas wizyty w lecznicy czarna trzęsła się bardzo, telepało ją ze strachu, tak że dostaliśmy zastrzyki do domu, zeby nie przychodzić i nie stresować jej.
Aniprazol zakończyliśmy na 3 dniach. Od piątkowego popołudnia dostaje KalmVet, na łępek zakropliłam jej kropelki walerianowe na uspokojenie dla kotów (podobno mają starczyć na tydzień), w domu czuć kroplami walerianowymi (zakraplam na różne sprzęty). Na razie środki łagodne, jak nie pomoze, to sprobujemy mocniejsze.
I zmiana natychmiastowa! Z 8-10 kup na dobę, lejeącej sie poza tym ciągle kupy z pupy - 3 kupy na dobę o zdecydowanie lepszej konsystencji, z pupy wyłazi tylko chwile pozniej resztka po wyprożnieniu. Mysle ze pewnie ma zharatane nie tylko jelita ale i odbyt, i trzeba czasu zeby sie to zagoiło....
Wet odroczył chwilowo podanie leku na kokcydia. Koteczka zdecydowanie bystrzejsza, szaleje i łobuzuje tak, jak powinna w swoim wieku. Może to właściwy kierunek? Monodieta,kontynuujemy Floractiv, Amylacitiv, Taninal. Dostają też GenoMune od początku pobytu u mnie. Od piątku KalmVet i zasmradzanie mieszkania walerianą.
Co myslicie o Feliwayu? Drogie to potwornie, ale moze warto?

Czarna Basia

 
Posty: 17
Od: Pt gru 21, 2018 8:12

Post » Nie gru 23, 2018 17:04 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

czitka pisze:Proponuję zrobić badanie w kierunku clostridium. Przerabiałam temat kupy mojej kotki przez kilka miesięcy.
Nic nie działało, wszystkie badania były robione, wszystkie leki, monodiety, karmy takie albo siakie.
Kupa jedzie do Niemiec, badanie kosztuje 500 zł.
No i nam wyszło, dwa szczepy nawet.
10 dni leczenia i kotka zdrowa już od dwóch miesięcy, ale co przeszliśmy, to nasze. Kupy piękne!


A Twoja kotka była leczona poprzednio długo antybiotykami, że rozmnożyły się u niej clostridium? Czytam, że one się namnażają po terapii antybiotykowej.
Temat przewleklej biegunki bardzo mnie interesuje ostatnio. 4 tygodnie temu adoptowałam starszego kota ze schronu, około 10-cioletniego, dokładny wiek nieznany, bo został porzucony we wrześniu w pudełku kartonowym na stacji benzynowej. Prawdopodobnie w ten sposób rodzina pozbyła się kota po osobie zmarłej. Od początku przyjazdu do mnie miał okropną biegunkę. Badanie krwi wykazało, że wszystkie wyniki w zasadzie w normie, tylko eozynofile podwyższone, czyli pasożyty są. Badanie kału wykazało lamblie i jest intensywnie leczony, ale biegunka nie ustaje. Przez osiem dni aniprazol , potem antybiotyk Clavaseptin i probiotyk.Nic to nie dało. Biegunka była dalej, chociaż lamblie nie wyszły w kolejnym badaniu kału, co jak wiadomo, nie oznacza, ze ich nie ma.Następnie karmilam go przez tydzień tylko surową wolowiną. Biegunka nadal szalała.Teraz od dwoch dni dostaje enzymy trzustkowe, na lamblie kolejne lekarstwo antybiotyk Sumamed plus probiotyk fortiflora, a do jedzenia dostaje tylko suchy gastrointestinal. Kot jest energiczny i poza biegunką nic mu nie dolega.Czy to możliwe, że ma też clostridium i w tym momencie to one są odpowiedzialne za biegunkę? Warto zrobić na to badanie w tym przypadku?
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 1010
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Wto gru 25, 2018 9:44 Re: 5-mies. - a teraz zółta kupa u drugiej

Żebym nie cieszyła się za bardzo to dziś panna Basia (siostra Czarnej) wykonała żółtą kupę o konsystencji niezadowalającej. Zółte kupy z tego o wiem to przy zle pracujacej trzustce.... ale u kota 5miesiecznego??? Za wczesnie chyba na cos takiego.... Ale - zaczela sie drapac u podstawy ucha, juz widac zadrapania i wydrapaną siersc. W hodowli drapaniem zareagowała na royal canin babycat, u mnie przez chwile dostawala royal canin intestinal - kilka dni, przestala to jesc w piątek (razem z Czarna) i wrocila na trovet rrd.
Czy alergia moze wystapic z takim opoznieniem (moze wcale nie z opznieniem, nie wiem dokladnie kiedy zaczela sie drapac, na pewno wczesniej niz dzis bo juz widac rozdrapanie podstawy ucha), - bo predzej - jesli to alergia - to na royal canin intesinal niz na trovet rrd. Chyba.

eksperymenty z karmami nie przynosza nic dobrego... od zawsze do karm rc podchodze jak do jeza ale uległam namowom weta. a trzeba bylo nie dawac, to bym teraz miala jasna sytuacje... za cholere nie podam im juz nic rc.

Stan Czarnej powolutku zmierza ku dobremu. Kupy o coraz mniejszej objetosci, wlasciwego koloru, jeszcze nie sa stałe tak jak powinny, ale nie lejące. Po wyproznieniu z kota jeszcze troche wylatuje, jednak tez nie jest to juz woda. Kontynuujemy enzymy, probiotyki i uspokajacze.
Ale co z ta Basieńką???

Czarna Basia

 
Posty: 17
Od: Pt gru 21, 2018 8:12

Post » Wto gru 25, 2018 16:32 Re: 5-mies. - leje sie kupa!

Czarna Basia, przepraszam za OT, ale to trochę jednak w T, inna kicia w potrzebie.
Dobrze, że u Was się powoli normalizuje :ok:
Norma0204 pisze:
czitka pisze:Proponuję zrobić badanie w kierunku clostridium. Przerabiałam temat kupy mojej kotki przez kilka miesięcy.
Nic nie działało, wszystkie badania były robione, wszystkie leki, monodiety, karmy takie albo siakie.
Kupa jedzie do Niemiec, badanie kosztuje 500 zł.
No i nam wyszło, dwa szczepy nawet.
10 dni leczenia i kotka zdrowa już od dwóch miesięcy, ale co przeszliśmy, to nasze. Kupy piękne!


A Twoja kotka była leczona poprzednio długo antybiotykami, że rozmnożyły się u niej clostridium? Czytam, że one się namnażają po terapii antybiotykowej.
Temat przewleklej biegunki bardzo mnie interesuje ostatnio. 4 tygodnie temu adoptowałam starszego kota ze schronu, około 10-cioletniego, dokładny wiek nieznany, bo został porzucony we wrześniu w pudełku kartonowym na stacji benzynowej. Prawdopodobnie w ten sposób rodzina pozbyła się kota po osobie zmarłej. Od początku przyjazdu do mnie miał okropną biegunkę. Badanie krwi wykazało, że wszystkie wyniki w zasadzie w normie, tylko eozynofile podwyższone, czyli pasożyty są. Badanie kału wykazało lamblie i jest intensywnie leczony, ale biegunka nie ustaje. Przez osiem dni aniprazol , potem antybiotyk Clavaseptin i probiotyk.Nic to nie dało. Biegunka była dalej, chociaż lamblie nie wyszły w kolejnym badaniu kału, co jak wiadomo, nie oznacza, ze ich nie ma.Następnie karmilam go przez tydzień tylko surową wolowiną. Biegunka nadal szalała.Teraz od dwoch dni dostaje enzymy trzustkowe, na lamblie kolejne lekarstwo antybiotyk Sumamed plus probiotyk fortiflora, a do jedzenia dostaje tylko suchy gastrointestinal. Kot jest energiczny i poza biegunką nic mu nie dolega.Czy to możliwe, że ma też clostridium i w tym momencie to one są odpowiedzialne za biegunkę? Warto zrobić na to badanie w tym przypadku?

Nie, nie była leczona żadnymi antybiotykami, clostridium nie miało nic wspólnego z długą terapią antybiotykową. Po drodze, szukając przyczyny, znaleźliśmy lamblie, po tygodniu i kolejnym badaniu razy 3, lamblie zniknęły, rzadkie kupy zostały. To trwało kilka miesięcy, albo dłużej, nikt nie mógł znaleźć przyczyny. Według mojej wetki clostridium ma swoje źródło w jedzeniu z puszek, kiedy dostaje się do nich tlen i wtedy bakterie się mnożą. To widać po niektórych puszkach, denko lekko wypukłe. To bakteria zbliżona do jadu kiełbasianego. Podobno coraz częściej ją się wykrywa.
Czy robić badanie- Twoja decyzja, ja bym zrobiła. Wiedzieliśmy co leczyć i zostało wyleczone.
I jeszcze mam uwagę dotyczącą probiotyku przy zaburzeniach jelitowych i antybiotyku. U nas probiotyk pogarszał sytuację ewidentnie. Jelita są podrażnione jakąś bakterią. Dorzucanie kolejnych w probiotyku przy stanie zapalnym w jelitach skutkuje pogorszeniem objawów niestety :( . A po fortiflorze to już był prawdziwy dramat!
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14739
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 15kotów i 54 gości