Pół dziki kot kuleje.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 16, 2018 15:36 Pół dziki kot kuleje.

Witam

Mam taki problem z pól dzikim kocurem , który przyplatal się do rodziców do domku jednorodzinnego ok Maja tego roku . Kot nie mieszka w domu , ale spi na balkonie pod dachem na kocu, albo w budzie obok wyjścia na balkon z którego ma wyjście na podworko. Kot od 2 tygodni kuleje na prawa przednia łapkę. Daje sie pogłaskać, ociera sie o człowieka, ale jak mu się coś nie spodoba, potrafi mocno ugryźć . Pomacalem łapkę, nie ugryzl mnie, ale chciałbym aby zobaczyl to lekarz, jak go złapać albo podac cos na uspokojenie ? . Kot raczej zdrowy , dobrze odżywionyn i bardzo duży , moja mama karmi go. Szkoda mi tego kocurka ze tak kuleje, liczyłem ze samo przejdzie. ale chyba jednak nie przejdzie.

Rysiek24

 
Posty: 25
Od: Czw sie 02, 2007 19:15

Post » Nie gru 16, 2018 17:51 Re: Pół dziki kot kuleje.

po prostu weź kota na ręce, wsadź do transportera/ szczelnie zamykanej torby i jedź do weta.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12226
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie gru 16, 2018 18:13 Re: Pół dziki kot kuleje.

Mialas zapewnic, ze samo przejdzie i nie trzeba jechac.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1421
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Nie gru 16, 2018 18:22 Re: Pół dziki kot kuleje.

Branie na ręce raczej nie lubi tego , wyrywa się i moze dziabnac. Ale zobaczę , może uda się go wsadzić do klatki po uprzednim ubraniu rękawic roboczych , tylko co dajej ? Weterynarza tymbardziej go nie oglądnie , mnie chociaż troszke zna. Moze mu podac cos na uspokojenie w jedzeniu. ?

Rysiek24

 
Posty: 25
Od: Czw sie 02, 2007 19:15

Post » Nie gru 16, 2018 18:26 Re: Pół dziki kot kuleje.

Nic mu nie dawaj, bo ludzkim lekiem mozesz go z wielkim prawdopodobienstwem otruc.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1421
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Nie gru 16, 2018 18:36 Re: Pół dziki kot kuleje.

Rysiek24 pisze:Branie na ręce raczej nie lubi tego , wyrywa się i moze dziabnac. Ale zobaczę , może uda się go wsadzić do klatki po uprzednim ubraniu rękawic roboczych , tylko co dajej ? Weterynarza tymbardziej go nie oglądnie , mnie chociaż troszke zna. Moze mu podac cos na uspokojenie w jedzeniu. ?


hmmm...moja najstarsza jest u mnie od niemal 12 lat. Jak jej się coś nie podoba, to również dziabnie. Jeszcze żyję :mrgreen:
DOBRY weterynarz oglądnie, zbada...jeśli będzie taka potrzeba - przyśpi na potrzeby bardziej inwazyjnego działania, np RTG.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12226
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alexz94, ASK@, emill, Google [Bot], KULAK, Muireade, sqbi90, wistra, xrm i 57 gości