Od kilku lat nie spię....

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 06, 2018 21:09 Re: Od kilku lat nie spię....

milva b pisze:
catcat pisze:
milva b pisze:Brzmi z opisu jak prawdziwy kot syjamski :) U syjama na darcie się nic nie poradzisz :D Ten typ po prostu tak ma. :mrgreen:

Musi być sposób 8O

Na syjamy nie ma sposobu :twisted: Wiem co mówię, mam ich w domu całą bandę i wszystkie to diabły wcielone :smokin:



ta to ma dar pocieszania :ryk:
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8554
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Czw gru 06, 2018 21:16 Re: Od kilku lat nie spię....

Kinnia pisze:
milva b pisze:
catcat pisze:
milva b pisze:Brzmi z opisu jak prawdziwy kot syjamski :) U syjama na darcie się nic nie poradzisz :D Ten typ po prostu tak ma. :mrgreen:

Musi być sposób 8O

Na syjamy nie ma sposobu :twisted: Wiem co mówię, mam ich w domu całą bandę i wszystkie to diabły wcielone :smokin:



ta to ma dar pocieszania :ryk:


Ale kochane te diabły :ryk: :ryk:

catcat

 
Posty: 36
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Czw gru 06, 2018 21:18 Re: Od kilku lat nie spię....

Cieszę się, że o tym tu napisałam bo trochę też to mnie podbudowało do kolejnej próby nocnego lekceważenia kota, zastosuję tez zmiany związane z karmieniem i spróbuję ją bardziej męczyć :201461

catcat

 
Posty: 36
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Czw gru 06, 2018 21:32 Re: Od kilku lat nie spię....

Przeczytalam. Jestem w szoku. Coz, oby cos zadzialalo ;)
P.s. tez nie spie, jestem mama malych dzieci ;)
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Czw gru 06, 2018 22:52 Re: Od kilku lat nie spię....

kwiryna pisze:Przeczytalam. Jestem w szoku. Coz, oby cos zadzialalo ;)
P.s. tez nie spie, jestem mama malych dzieci ;)


Szczęściara :D
dzieci z płaczu wyrosną, a kot....ech... :wink:

catcat

 
Posty: 36
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Czw gru 06, 2018 22:52 Re: Od kilku lat nie spię....

Kinnia pisze:
milva b pisze:
catcat pisze:
milva b pisze:Brzmi z opisu jak prawdziwy kot syjamski :) U syjama na darcie się nic nie poradzisz :D Ten typ po prostu tak ma. :mrgreen:

Musi być sposób 8O

Na syjamy nie ma sposobu :twisted: Wiem co mówię, mam ich w domu całą bandę i wszystkie to diabły wcielone :smokin:



ta to ma dar pocieszania :ryk:

Ale że co? mam cukrować i zmyślać że "patyki" to grzeczniusie milusie pocieszki, gdy tak naprawdę to bękarty wojny?
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4784
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw gru 06, 2018 23:24 Re: Od kilku lat nie spię....

Blue, historia z jogurtem mnie rozbroiła, bo od razu wyobraziłam sobie trzymanie jogurtu koło łóżka, smarowanie kota przez sen i ucieczkę do łóżka. Na pewno jest to jakiś sposób, a jakie zdrowe dla włosów! ;)

Tak sobie jeszcze pomyślałam o tym przestawianiu mebli. Wiem, że to uciążliwe ale... jakby tak przestawiać meble na noc i między nimi chować chrupki zamiast wsypywać je do michy? Ja w ciągu dnia karmię głównie mokrym, ale całą dobę suche bezzbożowe jest w misce, koty w nocy sobie mogą pochrupać. Mam kocura, który potrafi gadać cały dzień, ale jak gaśnie światło i zasypiam z reguły oba koty są cichutko, nawet kiedy się bawią. Hades w wieku kilku miesięcy też potrafił drzeć japę po nocy, konsekwentnie nie reagowałam, głowa w poduchę i bez ruchu, chociaż krew człowieka zalewała.
Niektóre kocie karmy mają cukier w niezłej ilości w składzie, przeanalizowałabym obecne żywienie pod tym kątem i wprowadziła rutynę wieczorną godzinę/półtorej przed waszym snem. Obudzenie kota, zabawa minimum 30 minut, posiłek obfity. Kot z reguły po polowaniu, złapaniu i zjedzeniu ofiary zaczyna się myć i kładzie spać. Jeśli się obudzi powinien mieć opcję zjedzenia bez proszenia. I zero reakcji jako konieczność, nawet zwykłego "ciii", nic, nie żyjecie, nie słyszycie. Opcja z jogurtem też ma swoje fizjologiczne uzasadnienie ;)
Obróżka feromonowa uspokajająca też myślę nie zaszkodzi jeśli nie próbowaliście. Działa też szybciej niż Feliway i jest na pewno mniej inwazyjna niż tabletki.
Jeśli interesują ją ptaki za oknem a Wam nie przeszkadza zapaskudzony parapet to jesień/zima przytwierdzam na okno malutki karmnik z pleksy, przylatują głównie sikorki i wróble, bo otwór jest za mały na większe ptaszyska. Koty mają telewizor, potrafią tak spędzać godziny w ciągu dnia, więc mniej śpią a lepiej sypiają w nocy.
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?" Mark Twain

MegGrey

Avatar użytkownika
 
Posty: 211
Od: Pon lis 23, 2015 12:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt gru 07, 2018 12:11 Re: Od kilku lat nie spię....

Z tym jogurtem to jeszcze poczekam :wink:
Widok mojej kotki jak próbuje się uporać ze zmyciem go z futerka, a do tego jak pomyślę w ilu jeszcze miejscach mógłby się pojawić ...na podłodze, na dywanie, na łóżku.... jakoś mnie nie nastraja optymistycznie.

Wczoraj wieczorem była wybawiona, dostałą dużo jedzenia i poszła spać. Ale nie, żeby było kolorowo... około 2 obudziała się i poszła dojeść, ale zamiast zrobić koncert przyszła do łóżka i przespała tam do ok.4, znowu wstała poszła do kuchni i dojadła ostatnie chrupki i zasnęła na swoim fotelu w sypialni. Było cichutko. Ale jakoś między 5 a 6 zaczal się koncert, chrupek już nie było, my się nie podnieśliśmy, nie reagowaliśmy, wyła do 8 i zrezygnowała :D . Nie wiem jakim cudem, ale zrezygnowała. Oczywiście my niewyspani, bo nie spaliśmy jak śpiewała, ale może uda się to utrzymać i ją odzwyczaić.

Co do jedzenia, to wsypałam jej pół porcji dziennej do miski, ale co chwila tam dochodzi i dojada, nawet po trzy chrupki. Dostaje głównie RC więc wydaje mi się, że to nie jest zła karma, jak nie zamówię na czas nowej to kupuję purinę one w sklepie, z mokrych dostaje głównie pasztety gourmet. Dawno nie jadała wołowinki, ani innych mięs więc doczytam, kiedyś sparzałam jej piersi z indyka, wołowinkę chyba mroziłam, już nie pamiętam, wybaczcie, ale sama mięso jadłam ostatni raz 20 lat temu i nie bardzo się na mięsie znam, muszę podpytać mamy :wink:

catcat

 
Posty: 36
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Pt gru 07, 2018 12:20 Re: Od kilku lat nie spię....

Oj rany.... i masz odpowiedź na te wrzaski :( Ona dostaje głównie same węglowodany.
Royal to jest beznadziejna karma. Zero w niej mięsa i brakuje wielu składników odżywczych. Kot by się najeść i czuć sytość przez dłuższy czas musi dostawać białko i tłuszcz, oba pochodzenia zwierzęcego, nie roślinnego. Tego nie ma ani w Royalu, ani w żadnej Purinie ani w gourmetach. Za to w tych karmach jest tona cukru, odpadów roślinnych i może 4% odpadów zwierzęcych, często nie pierwszej świeżości.

Jeśli przestawisz kotkę na dobrą karmę wysokomięsną, a do tego zaczniesz też podawać mięso surowe, kotka będzie o wiele zdrowsza i na pewno naje się na dłużej.
Zajrzyj do Zooplusa, tam masz spory wybór karm bezzbożowych z zawartością 60-70% mięsa i produktów (nie odpadów) zwierzęcych: Purizon, Taste of the Wild, Applaws, . Masz też dobre jakościowo puszki jak Catz Finefood, Feringa czy nawet filetówki Cosma Nature (tylko filetówki, tak jak sucha karma, nigdy nie mogą być podstawą diety, jedynie dodatkiem).

Na Allegro można też tanio kupić inne dobre suche karmy takie jak Carnilove czy Farmina N&D bez zbóż. Jeśli do tego dołożysz choć jeden posiłek z surowego mięsa dziennie, kotka na pewno będzie spokojniejsza :)

I mięsa nie parz, ono ma być całkiem surowe :) Takie krwiste i mokre :)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4784
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt gru 07, 2018 12:24 Re: Od kilku lat nie spię....

catcat pisze:Dostaje głównie RC więc wydaje mi się, że to nie jest zła karma, jak nie zamówię na czas nowej to kupuję purinę one w sklepie, z mokrych dostaje głównie pasztety gourmet.

To wszystko są złe karmy, nadają się dla drobiu, nie dla kota. Purina One to kiepska marketówka.W dodatku wszystko drogie zważywszy skład. Jeżeli w karmie jest 4% produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli przemielone dzioby, pazury, dodany mocz ( tak, tak!), kozuch z rzeźni ..itd to jak kot ma się tym najeść? Musi zjadać mnóstwo, żeby wydobyć z tego coś, co ma jakiekolwiek wartości odżywcze, przy okazji zjada mnóstwo węglowodanów, cukru, czegoś, czego nie potrzebuje, a nawet nie trawi ( zboża).


To jest "gotowiec", który potencjalne domki dostają, aby dobrze i wcale nie tak drogo karmić kota.

Ogólne wskazówki dot. karmienia kotów



Dzięki prawidłowemu żywieniu można zapobiec otyłości kotów i wielu chorobom, szczególnie wątroby i nerek.

Koty to drapieżniki, zwierzęta wybitnie mięsożerne, w naturze żywią się upolowanymi gryzoniami i ptakami. Natomiast karmy marketowe produkowane przez koncerny, jak whiskas, kitekat, felix, sheba, gurmet itp. składają się z samych odpadów – zwierzęcych i zbożowych, niejadalnych dla ludzi i mało wartościowych dla zwierząt (pióra, kopyta, dzioby, zmiotki z młyna i chemia…). W składzie mają słynne 4% kurczaka lub innego zwierzęcia, co też nie oznacza czystego mięsa. Za ich cenę można kupić 100% mięsa. W składzie tych karm jest zwykle cukier i chemia poprawiająca aromat, dzięki czemu często kotom smakują. Żywienie tymi karmami można porównać do karmienia dziecka frytkami.

Kot powinien jeść surowe mięso i karmy z dużą zawartością mięsa, a nie roślin (zboża). Węglowodany przyczyniają się do tycia i chorób. Mięso może być ze skórą, tłuszczem, błonami. Poleca się wołowinę i drób. Najwygodniej jest zamrażać w dziennych porcjach. Raz na tydzień można dać podroby jak wątróbka lub serca i przegotowaną rybę, jeśli kot lubi. Nie wolno karmić często podrobami zamiast mięsa. Podroby zbierają toksyny z organizmu.

Dużo witamin ma żółtko jaja, nie należy jednak dawać białka. Nie daje się mleka krowiego, bo koty reagują biegunką na laktozę, ale trochę śmietanki, jogurtu lub twarożku bez przypraw można dawać czasem jako smakołyk, jeśli kot lubi. Kot powinien mieć stale dostępną świeżą wodę – kranową lub źródlaną (nie mineralną). W sklepach zoo pojawiła się tez woda dla kotów z dodatkiem tauryny i kocimiętki.



Dobre karmienie nie jest droższe od karmienia odpadami, jeśli robimy zakupy w sklepach internetowych, gdzie jest dużo taniej i wielki wybór. Najkorzystniejszy cenowo jest Zooplus (i jego oddział Bitiba), inne popularne sklepy to Krakvet, Animalia, Zwierzakowo, Kuchnia pupila, Zooart itp.

Swoje sklepy firmowe w Warszawie ma internetowa Kar-ma http://www.kar-ma.pl/sklepy-firmowe-c_37.html

Można tam na przykład wybrać wyposażenie, kuwetę itp.



Często popełniany błąd to karmienie wyłącznie suchą karmą, która przyczynia się do odwodnienia i chorób pęcherza i nerek, bo koty nie piją dostatecznej ilości wody. Sucha karma nie jest dla nich naturalnym pożywieniem. Podstawą żywienia powinny być mokre karmy i surowe mięso.



Poniżej przydatna ściągawka - spis karm mokrych z podziałem na słabe, średnie i dobre.



http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=176356





Trzeba wybierać karmy przynajmniej średnie, a unikać tych najsłabszych jako podstawy żywienia. Warto czytać skład karm (np. na stronie Zooplusa) pod kątem zawartości mięsa, braku zbóż, barwników i konserwantów.

Ze średnich karm można polecić tacki Animonda vom Feinsten i paszteciki Miamor, które nie zawierają zboża i chemii. Z dobrych karm korzystne ceny ma Feringa, Catz Finefood, Mac’s, Granata Pet, Miamor mild.

Częstym błędem jest też karmienie cały czas jedną karmą, która zwykle nie jest optymalna. Lepsze jest urozmaicenie i uzupełnianie gotowych karm naturalnym produktami (mięso i ryby). Gotowe karmy, nawet te z górnej półki, jednak zawierają więcej podrobów niż mięsa, dlatego warto po prostu kupować mięso.





Jeśli karmimy kota dodatkowo suchą karmą, to należy wybierać karmy bez zboża, które zamiast pszenicy i kukurydzy mają duży procent mięsa.

Z uwagi na bardzo dobry skład i smakowitość często wybierany jest Purizon (nie mylić z Puriną, która składem przypomina paszę dla kur)

http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... urizon_kot



Jest spory wybór suchych karm bez zboża, z których nawet te słabsze są lepsze od popularnych karm zbożowych typu Royal Canin lub Purina, a przy tym od nich tańsze, np. Taste of the Wild, Brit Care Cat Cocco I'am Gourmand lub Porta 21 cats heaven.

Nie opłaca się jednak oszczędzać na suchej karmie, bo miesięczna oszczędność kilku złotych jest niewarta gorszej jakości.



Tu ogólna informacja z podziałem suchych karm według wartości

http://annaszczepanska.pl/koty/lista-karm-dla-kota/





Należy jednak pamiętać o niebezpieczeństwach związanych z karmieniem suchymi karmami. Zagęszczenie moczu w pęcherzu często prowadzi do powstawania/ wytrącania się kryształów, a z nich kamieni w pęcherzu, w rezultacie często do zatykania cewki moczowej, co może się skończyć zatruciem kota toksynami moczu. Wszelkie problemy z sikaniem poza kuwetą należy natychmiast diagnozować przez zbadanie moczu, bo mogą wynikać z bolesności pęcherza, zapalenia lub obecności kryształów.



http://www.kocie-abc.pl/dieta/woda-karma-i-kocie-nerki/



Warto też pamiętać o posianiu kotu kociej trawki, np. owsa, który służy odkłaczaniu. Do odkłaczania służą też specjalne pasty.

A z drugiej strony należy uniemożliwić kontakt z roślinami trującymi dla zwierząt. Tu lista roślin niebezpiecznych

https://twojezwierzaki.org/artykul/95/r ... a-zwierzat







Żeby uzupełnić swoją wiedzę o karmieniu kotów, można przeczytać artykuły na ten temat:





Rady Doroty Sumińskiej nt. karmienia też naturalnymi produktami jak mięso i ryba

http://www.werandacountry.pl/zwierzeta/ ... ocia-dieta





Czym karmimy zwierzęta kupując karmy marketowe

http://wyborcza.pl/1,76842,17192819,Two ... lepie.html



Karmy koncernów z truciznami

http://www.zwierzaczek-wroclaw.pl/index ... Itemid=122



Rakotworcze skladniki w Purinie

http://www.zwierzaczek-wroclaw.pl/index ... Itemid=287





Dlaczego kot powinien jeść mięso i dlaczego mięso surowe, a nie gotowane

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=138



Dlaczego koty nie powinny jeść zbóż

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=233



Jak czytać etykiety na opakowaniach karm

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=243



Ryby – dlaczego warto przegotować większość ryb

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=311







A to przykładowe porównanie składu popularnych karm suchych:





Purina cat chow



Zboże (38% pełnoziarniste*), mięso i podroby (20%**), ekstrakty z białek roślinnych, oleje i tłuszcze, (5,4% wysuszone wysłodziny buraka cukrowego, 0,07% suszona pietruszka odpowiada 0,4% pietruszki), warzywa* (2% suszony korzeń cykorii, 0,07% suszona marchew odpowiada 0,4% marchwi, 0,07% suszony szpinak odpowiada 0,4% szpinaku), składniki mineralne, drożdże* (0,3%).

** 40% rehydrolizowanego mięsa i zwierzęcych produktów ubocznych (w tym min. 14% kurczaka).





Royal Canin dla kastratów (głównie kukurydza w paru postaciach, pszenica i ryż, a „białko drobiowe” jest uzyskiwane nawet z piór)



suszone białko drobiowe, kukurydza, izolat białek roślinnych*, lignoceluloza, gluten kukurydziany paszowy, tłuszcze zwierzęce, hydrolizowane białka zwierzęce, pszenica, ryż, pulpa buraczana, drożdże, składniki mineralne, olej rybny, fruktooligosacharydy (FOS), olej sojowy.





I dla odmiany skład karmy bez zboża Purizon z kurczakiem



30 % świeży filet z kurczaka bez kości, 28 % suszony filet z kurczaka, 18 % ziemniaki, 5 % tłuszcz kurczaka, 2 % suszone jajko, 1,5 % śledź ze świeżego połowu, 1,5 % suszony śledź, tran (100 % tłuszcz ze śledzia), hydrolizowane białko zwierzęce, włókno groszku, suszona marchew, 1,6 % suszona lucerna

….



Widać, gdzie jest mięso, a gdzie zmiotki z młyna. Powinno być w składzie słowo „MIĘSO” (lub filety)– podane jakie mięso i ile procent i jakie podroby, bo słowa kurczak, wołowina oznaczają kurę zmieloną z kurnikiem. A białko w karmach Royal Canin jest uzyskiwane nawet z piór, do czego producent się oficjalnie przyznał.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 44837
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt gru 07, 2018 12:37 Re: Od kilku lat nie spię....

Jeju bardzo wam dziękuję za te informacje, zapoznam się z tymi informacjami chętnie, czuję się trochę jak jakaś ignorantka, a kot ma 10 lat :oops:
Jednak zawsze wydawało mi się, że RC jest dobrą karmą, przynajmniej kiedyś tak czytałam, dodatkowo też jak kotka miała nadwagę to weterynarz polecił Royal Canin Veterinary Diet Feline Obesity Management DP 42 , po tej karmie schudła, tylko futerko wisi.
Dlaczego akurat karma bezzbożowa? Nigdy bym na to nie wpadła i pomyślała o tym, że to karma dla kotów uczulonych na gluten :oops:

catcat

 
Posty: 36
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Pt gru 07, 2018 12:40 Re: Od kilku lat nie spię....

Koty nie trawią zbóż i kukurydzy, nie trawią wytłoczyn buraczanych i innych dodatków czy odpadów roślinnych. A z tego właśnie składa się Royal, Purina, Sanabelle i wiele, wiele innych karm. Nie są one biologicznie zgodne z potrzebami organizmu mięsożernego ssaka. A kot jest , w przeciwieństwie do psa, mięsożercą absolutnym i nie powinien dostawać żadnych wypełniaczy zbożowych, ryżu, kasz czy innego badziewia, które ma dla niego zerowe wartości odżywcze.

Royal weterynaryjny to taki sam syf jak Royal sklepowy. Kota nie odchudza się na suchej karmie, tylko na porządnych porcjach mięsa, bo wtedy kot najada się do syta a dodatkowo przyswaja z mięsa wszystkie potrzebne mu składniki.
Weterynarze to niestety kompletni ignoranci, jeśli chodzi o żywienie zwierząt, nie tylko kotów. Ostatnio słyszałam wetkę, siedząc w poczekalni, która radziła właścicielce malutkiej świnki, że ssama karma w formie granulatu wystarczy. Aż mną zatrzęsło...... Podeszłam do tej dziewczyny gdy płaciła za wizytę i na szybko zrobiłam jej listę warzyw, owoców, zieleniny i ziół jakie musi każdego dnia dostać każda świnka.
Na tej samej zasadzie weterynarze często proponują chrupki jako podstawę diety kota czy psa. Pies jeszcze ma szanse przeżyć w ten sposób, bo trawi część składników roślinnych a przy tym na codzień wypija hektolitry wody. A kot nie trawi wogóle większości składników roślinnych a do tego zawsze, ale to zawsze pije za mało.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4784
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt gru 07, 2018 13:00 Re: Od kilku lat nie spię....

milva b pisze:Koty nie trawią zbóż i kukurydzy, nie trawią wytłoczyn buraczanych i innych dodatków czy odpadów roślinnych. A z tego właśnie składa się Royal, Purina, Sanabelle i wiele, wiele innych karm. Nie są one biologicznie zgodne z potrzebami organizmu mięsożernego ssaka. A kot jest , w przeciwieństwie do psa, mięsożercą absolutnym i nie powinien dostawać żadnych wypełniaczy zbożowych, ryżu, kasz czy innego badziewia, które ma dla niego zerowe wartości odżywcze.

Royal weterynaryjny to taki sam syf jak Royal sklepowy. Kota nie odchudza się na suchej karmie, tylko na porządnych porcjach mięsa, bo wtedy kot najada się do syta a dodatkowo przyswaja z mięsa wszystkie potrzebne mu składniki.
Weterynarze to niestety kompletni ignoranci, jeśli chodzi o żywienie zwierząt, nie tylko kotów. Ostatnio słyszałam wetkę, siedząc w poczekalni, która radziła właścicielce malutkiej świnki, że ssama karma w formie granulatu wystarczy. Aż mną zatrzęsło...... Podeszłam do tej dziewczyny gdy płaciła za wizytę i na szybko zrobiłam jej listę warzyw, owoców, zieleniny i ziół jakie musi każdego dnia dostać każda świnka.
Na tej samej zasadzie weterynarze często proponują chrupki jako podstawę diety kota czy psa. Pies jeszcze ma szanse przeżyć w ten sposób, bo trawi część składników roślinnych a przy tym na codzień wypija hektolitry wody. A kot nie trawi wogóle większości składników roślinnych a do tego zawsze, ale to zawsze pije za mało.

Bardzo się cieszę, że tu trafiłam, choć wielokrotnie coś podczytywałam sobie. Czeka mnie domowa kocia rewolucja :D . Fajnie, zabieram się teraz za zlecenie do pracy, ale w między czasie będę czytać.

catcat

 
Posty: 36
Od: Śro gru 05, 2018 21:23

Post » Pt gru 07, 2018 13:35 Re: Od kilku lat nie spię....

Karmiłam koty RC, bo wydawało mi się, że skoro każda lecznica oklejona reklamami, karma droga to musi być dobra. Nawet w głupocie swej :oops: kupiłam karmę light, aby koty odchudzić. Nigdy nie były takie grube, jak po tej ...hm..karmie :wink: Kot nieprzyzwyczajony do mięsa może nie chcieć go jeść. Moje kociaki przyzwyczajam do gryzienia surowych kości i jedzą je, starsze nie, na tej samej zasadzie. Kup dobrą suchą, dobrą mokrą, a jeśli kotka będzie chciała jeść mięso ( surowe!) to wygrałaś na loterii.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 44837
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt gru 07, 2018 14:24 Re: Od kilku lat nie spię....

catcat pisze:Bardzo się cieszę, że tu trafiłam, choć wielokrotnie coś podczytywałam sobie. Czeka mnie domowa kocia rewolucja :D . Fajnie, zabieram się teraz za zlecenie do pracy, ale w między czasie będę czytać.


catcat- ja też przechodzę kocią rewolucję, mimo, że kot jest w domu od 8 lat. Ale najpierw 2 lata temu mi się stado powiększyło o 2 kotki, a w tym roku o kolejne 4. Każde inne i lekki kipisz, jaki cały czas przez to mam plus konieczność jakiejś regulacji jedzenia w ramach tego stada spowodowały, że od kilku miesięcy testuję różne karmy, sprawdzałam już sporo z tu polecanych i jak na razie catz Finefood jest hitem. Z każdej karmy zamawiałam pakiety, żeby przetestować smakowitość smaków i jak na razie po 1. tę karmę jedzą wszystkie bardzo chętnie, po 2- każdy smak jest ok. Tzn sa takie, które widzę, że wszystkie koty pokochały od razu, są takie, na które nie rzucają się tak chetnie, ale każdą zjadają do czystej miseczki. Tak dotychczas nie sprawdziła się żadna karma mokra z tych bardzo dobrych i dobrych.
Bardzo się cieszę z postępów kici i mam nadzieje, że wyjdziecie z tego :)

maczkowa

 
Posty: 75
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fhranka, Google [Bot], IrenaIka2, Majestic-12 [Bot], ssm i 78 gości