Dziwne zachowanie kota porada

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 02, 2018 21:09 Dziwne zachowanie kota porada

Forumowicze, potrzebuję rady. Zdrowy silny kot, 6 letni kocur wychodzący od zeszłego tygodnia dziwnie się zachowywał. Miał mniej energii, jadł, pił itd. był odrobaczony, kilka dni później odpchlony. Po tym się zaczęła zmiana w zachowaniu. Mniej aktywny, więcej spał i nie chciał się tak bawić jak zawsze. W piątek wizyta u weta. Obejrzała, usłuchała, wypytała o wszystko, nie widziała nic naglącego. Umowiona jestem z kotkiem na krew na poniedzialek. Kazała tylko obserwować wypróżnianie, bo miałam podejrzenie że 3 dni był oddawany tylko mocz. Wczoraj wieczorem jeszcze normalnie zjadł, ale dzisiaj już nie chciał nic ruszyć, robi głębokie mocne oddechy i mało się rusza, wygląda na bardzo osłabionego. Rano w kuwecie członek rodziny znalazł kupę, twardą jak kamień i oddany mocz (wszystko do kuwety). Bardzo się martwię bo kotek wygląda jakby miał umrzeć. Nie wiem czy panikuję ale dzisiaj już nie jestem w stanie dostać się do żadnego weterynarza (mieszkam na wsi). Jutro z samego rana do weta, ale co robić dzisiaj? Pozostało mi tylko czekać??

Pantaloon

 
Posty: 6
Od: Nie gru 02, 2018 20:57

Post » Nie gru 02, 2018 22:42 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Może nie cała kupa wyszła i go jeszcze męczy. Jutro wet to sprawdzi. Kot, który nie ma apetytu i robi twarde bobki przypuszczalnie jest przytkany większym twardym kawałkiem. Spróbuj mu dać espumisan i posmarować odbyt parafiną lub oliwą. W niczym mu nie zaszkodzisz, a nuż się uda.
Niewykluczone, że coś zjadł na dworze, nie masz nad tym kontroli.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10160
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie gru 02, 2018 22:44 Re: Dziwne zachowanie kota porada

może parafina dopyszcznie? Lub lactulosum

MaryLux

 
Posty: 130887
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie gru 02, 2018 22:50 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Jeśli było podejrzenie zatwardzenia, to warto było podawać laktulozę i/albo parafinę. Dziwię się, że wet tego nie zaproponował.
Zadzwoniłabym do weta i opisała obecny stan.
Jeżeli to faktycznie zatwardzenie, to naciskałabym jutro na lewatywę. Szczególnie, że dni bez wypróżnień już się sporo nazbierało (jeden stolec wczoraj to za mało, kot może mieć zatkane jelita). Zrobiłabym też RTG albo RTG z kontrastem.
Gdzieś mi mignęło, że można robić lewatywy samemu w domu w prosty sposób, a skoro kot cierpi, to w rozmowie z wet zapytałabym dziś też o to, bo może mogłabyś zrobić coś dla kota już dziś.
Kota koniecznie dopajaj (!)
Przed pobieraniem krwi zwierzak powinien być na czczo, więc na noc zamknij go w domu i nie wypuszczaj, schowaj też jedzenie.

EDIT: Pisałam równocześnie z innymi.

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie gru 02, 2018 22:55 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Nie każdy ma w domu parafinę. A NIE WOLNO JEJ POMYLIĆ Z RYCYNĄ.
Dlatego osobom mało doświadczonym i zdenerwowanym nie doradzam tego środka, bo łatwo chwycić inny zamiast.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10160
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie gru 02, 2018 22:58 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Teraz to moim zdaniem i tak po ptakach. Kot sam z siebie nie połknie parafiny czy laktulozy, na ogół daje się z żarciem, a jeść nie może przed jutrem. Na siłę strzykawką tym bardziej nie można, bo gdyby się płuca zalało, to w ogóle dramat.
Natomiast dziwię się, że wet WCZEŚNIEJ tego nie zaproponował. Bo teraz to tylko lewatywa.

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Nie gru 02, 2018 23:03 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Kot nie jadł od rana (rano zjadł może kilka kawałków mokrego) nie ruszał się cały dzień, zeszłam do niego pół godziny temu i zszedł ze swojego miejsca w inne. Napił się wody ale nic nie jadł, teraz mu już zabrałam jedzenie. Jest nadal mało reagujący, ciężko mu się oddycha jakby coś mu zalegało? Miauczenie wychodziło chrypliwe i słabe. Kupa była dzisiaj nie wczoraj, po odrobinie pasty na kłaczki. Jeśli chodzi o wodę to pił dzisiaj na pewno raz. Ewidentnie cierpi, ale pogorszenie było najmocniejsze z soboty na niedzielę. Najbardziej mnie dziwi że pogorszył się po wypróżnieniu. Wiem że jedna kupka po zastoju to mało, ale teoretycznie skoro się już coś ruszyło, to powinno być lepiej a nie gorzej.

Pantaloon

 
Posty: 6
Od: Nie gru 02, 2018 20:57

Post » Nie gru 02, 2018 23:07 Re: Dziwne zachowanie kota porada

A może kot jest osłabiony, ma gorączkę, jest chory i kał zapiekł się z powodu odwodnienia organizmu. Wet powinien wsio zbadać i zrobić badania. Nie piszesz jaka temp byłą u weta. Skąd pomysł dowalić odrobaczenie i odpchlenie w krótkich odstępach czasu? Są preparaty załatwiające razem oba czynniki. Wet nie mógł tego tak załatwić? Poza tym kto osłabionemu kotu daje kopa truciznami jakimi są odrobaczacze i odpchlacze. To nie są cukierki obojętne dla futra.
Co to były za leki/preparaty? Napisz nazwy? Może nastąpiło przytrucie kota nadmiarem trucizn? Może się skumulował entuzjazm wybicia życia plus jakaś choroba.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48333
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Nie gru 02, 2018 23:07 Re: Dziwne zachowanie kota porada

A propo zjedzenia czegoś złego to powiedziałam w piątek u weta że w sąsiedztwie był problem z myszami i w pomieszczeniach gospodarczych je truli. Wet powiedział że zatrutej zdechłej kot by nie ruszył, a jeśli dogorywającą by złapał, to miał by wyraźne objawy zatrucia, jak wymioty czy ślinienie.

Pantaloon

 
Posty: 6
Od: Nie gru 02, 2018 20:57

Post » Nie gru 02, 2018 23:09 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Stomachari pisze:Teraz to moim zdaniem i tak po ptakach. Kot sam z siebie nie połknie parafiny czy laktulozy, na ogół daje się z żarciem, a jeść nie może przed jutrem. Na siłę strzykawką tym bardziej nie można, bo gdyby się płuca zalało, to w ogóle dramat.
Natomiast dziwię się, że wet WCZEŚNIEJ tego nie zaproponował. Bo teraz to tylko lewatywa.

Czasami wystarczy porządna kroplówka by kota ruszyło. On może jest chory stąd te objawy.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48333
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Nie gru 02, 2018 23:11 Re: Dziwne zachowanie kota porada

ASK@ pisze:A może kot jest osłabiony, ma gorączkę, jest chory i kał zapiekł się z powodu odwodnienia organizmu. Wet powinien wsio zbadać i zrobić badania. Nie piszesz jaka temp byłą u weta. Skąd pomysł dowalić odrobaczenie i odpchlenie w krótkich odstępach czasu? Są preparaty załatwiające razem oba czynniki. Wet nie mógł tego tak załatwić? Poza tym kto osłabionemu kotu daje kopa truciznami jakimi są odrobaczacze i odpchlacze. To nie są cukierki obojętne dla futra.
Co to były za leki/preparaty? Napisz nazwy? Może nastąpiło przytrucie kota nadmiarem trucizn? Może się skumulował entuzjazm wybicia życia plus jakaś choroba.


Nie było problemu z nawodnieniem, pił normalnie do wczoraj. Kot nie był ani osłabiony przed odrobaczaniem, a odstęp pomiędzy jednym a drugim był prawie tydzień. EDIT: Nazwy preparatu na odrobaczenie nie pamiętam w tej chwili, ale dostaje pastę raz na 3-miesiące, chyba że zauważę pasożyty w kale lub na futerku koło odbytu. Na pchły Fiprex.

Pantaloon

 
Posty: 6
Od: Nie gru 02, 2018 20:57

Post » Pon gru 03, 2018 8:55 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Pantaloon pisze:A propo zjedzenia czegoś złego to powiedziałam w piątek u weta że w sąsiedztwie był problem z myszami i w pomieszczeniach gospodarczych je truli. Wet powiedział że zatrutej zdechłej kot by nie ruszył, a jeśli dogorywającą by złapał, to miał by wyraźne objawy zatrucia, jak wymioty czy ślinienie.

Nie prawdą jest ,że kot nie ruszy martwej myszy. Poza tym mógł złapać jeszcze żyjącą ale mniej bystrą. Już po zjedzeniu trucizny. To wtedy łatwiejszy łup. Nie można zakładać, że brak typowych objawów wyklucza zatrucie. Może one i były tylko jak kot był poza domem. Zamiast gdybać należało pobrać krew do badania. Bez względu na sugestie właściciela i wetowskie mniemanie. A pomniemał zapodać kotu z wyraźnymi objawami choroby trutki w formie odrobaczenia i odpchlenia. Ręce opadają.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48333
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Pon gru 03, 2018 9:38 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Kotek dostał obrzęku płuc i odszedł u weterynarza w gabinecie. ;( Poprosiłam o sekcję, żeby dowiedzieć się co się stało. Na chwilę obecną temat do zamknięcia :(

Pantaloon

 
Posty: 6
Od: Nie gru 02, 2018 20:57

Post » Pon gru 03, 2018 12:37 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Pantaloon pisze: Nazwy preparatu na odrobaczenie nie pamiętam w tej chwili, ale dostaje pastę raz na 3-miesiące, chyba że zauważę pasożyty w kale lub na futerku koło odbytu.


Jak kot wróci do zdrowia, trzeba go odrobaczyć porządnie, bo to, że widzisz pasożyty, przy regularnym odrobaczaniu co trzy miesiące, znaczy, że preparat na nie nie działa :strach: Najlepiej byłoby zbadać kał i wtedy dopasować lek, dawkę i terminy podawania!

kajtek56

 
Posty: 175
Od: Nie maja 04, 2008 10:11
Lokalizacja: Zielonka

Post » Pon gru 03, 2018 16:15 Re: Dziwne zachowanie kota porada

Pantaloon pisze:Wiem że jedna kupka po zastoju to mało, ale teoretycznie skoro się już coś ruszyło, to powinno być lepiej a nie gorzej.

To nie do końca tak wygląda. Zdarza się, że kotu zalegają masy kałowe w wyższych odcinkach jelita pomimo regularnego wypróżniania. Raczej nie dzieje się to bezobjawowo, zazwyczaj są sygnały, że coś jest nie tak, co nie zmienia faktu, że stolec oddawany jest codziennie a mimo to część mas zalega. Dlatego to jedno wypróżnienie u Twojego kota to nie jest niestety znak, że "coś ruszyło".
Pantaloon pisze:Nie było problemu z nawodnieniem, pił normalnie do wczoraj.

Koty jako gatunek piją mało wody. To jest jedno z ich przystosowań. Jeśli żywią się wyłącznie mokrym jedzeniem (w przypadku wolno żyjących jest nim to, co upolują), to mogą nie mieć problemów zdrowotnych wywołanych tym stanem rzeczy. Jednak jeśli człowiek podaje im suchą karmę, to szkodzi ich zdrowiu. Sucha karma wymaga olbrzymich ilości wody do bycia strawioną. I nawet, jeśli człowiekowi wydaje się, że po suchej kot dużo pije, to nadal są to zbyt małe ilości, aby kot wyszedł w wodnym bilansie dobowym na plus. Olbrzymia większość kotów po suchej karmie jest odwodniona, co skutkuje między innymi chorobami nerek i pęcherza. Dlatego zdrowszym jest całkowicie zrezygnować z suchego żarcia.
Ponadto powyższe dotyczy kotów zdrowych na starcie. Jeśli kot zaczyna chorować i ma niedobory wody (na przykład w wyniku stresu ma zapalenie pęcherza), trzeba go dodatkowo dopajać. Czyli podawać wodę strzykawką do pyska, albo gotować rosołki bez soli, które kot pije dla przyjemności, albo dolewać wody do mokrego jedzenia. Metody są różne.
ASK@ napisała o kroplówce. Sądzę, że w przypadku Twojego kota to byłby bardzo dobry pomysł. Wpierw kroplówka, a potem w domu dopajanie. Oraz zrezygnowanie z suchego, jeśli takowe podajesz. Trzeba kota wyprowadzić, a z opisu wydaje się, że obecnie jest mocno odwodniony.

Stomachari

 
Posty: 4751
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, bona_46, Farcia, Fhranka, Lifter, marciniak77, MegGrey, mikii144 i 76 gości