Chory Ragdoll

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lis 27, 2018 18:49 Re: Chory Ragdoll

Daj kotu czas przynajmniej tydzień. Niech leży, je, odpoczywa i się wygrzewa.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10147
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto lis 27, 2018 18:52 Re: Chory Ragdoll

milva b pisze:Przy podejrzeniu Calici dobrze sprawdza się Feliserin. Tylko pytanie, czy wet Feliserin ma?
Immunodol za bardzo nie pomoże.


Feliserin jest na pp, wtedy ratuje życie. Ponieważ nie wszyscy weci go mają, zwłaszcza w dużych ilościach, to na pewno nie wydadzą tego na byle katar.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10147
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto lis 27, 2018 21:27 Re: Chory Ragdoll

Jest tak samo na pp jak i na calici. I działa błyskawicznie w takich trudnych przypadkach, gdy wirus daje nietypowe objawy.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4784
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lis 27, 2018 21:36 Re: Chory Ragdoll

Ja bym powtórzyła badania krwi - bo obecne osłabienie może wynikać z jakichś powikłań choroby których jeszcze nie było widać w pierwszym badaniu.
Nie mamy pewności że to jest typowa wirusówka która minie z czasem - wystarczy poczekać czy wspomóc antywirusowo.
Kot mógł się czymś zatruć, może rozwijać się jakieś paskudztwo typu hemobartonela czy toksoplazmoza.

Blue

 
Posty: 18884
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt lis 30, 2018 1:05 Re: Chory Ragdoll

Od środy przestaliśmy z kotką chodzić codziennie do weta. Bierze jeszcze antybiotyk w tabletkach do soboty. W poniedziałek mamy przyjść na badania krwi. Mają zrobić rozszerzone to może coś więcej będzie widać. Ogólnie klinicznie jest OK. Apetyt wrócił i na dodatek mam wrażenie, że je więcej niż przed chorobą. Gorączki też nie ma. Tyle jej zachowanie bez zmian. Rusza się powoli i nie reaguje na zabawy. Głównie leży albo chodzi powoli po domu. Klucha taka się zrobiła. Zawiozę do weta w poniedziałek i powiem, że popsuli mi kota :)
A poważnie to liczę, że wróci do swojej sprawności. Kto nam będzie w domu muchy łapał? :(

Brooklyn

 
Posty: 15
Od: Sob lis 24, 2018 18:34

Post » Pt lis 30, 2018 14:34 Re: Chory Ragdoll

Kciuki nieustające za koteczkę :ok: :ok: :ok: :ok:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7058
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Wto gru 04, 2018 14:40 Re: Chory Ragdoll

Prawdopodobnie wiadomo już co dolega kotce. Poszerzone badania wskazują na zapalenie trzustki.
Trochę jestem zły, bo od dwóch tygodni to trwa i nic nie odkryli przez ten czas. Zmyliło ich to, że kotka jadła, piłka, nie wymiotowała, na USG nic nie widać, tylko smętna jest i nie chętna do ruchu. W końcu stażystka wpadła na pomysł, żeby może zrobić full pakiet badań. Pamiętam jak jeszcze w pierwszym tygodniu zapytałem wtedy kogoś tam, czy to nie może być zapalenie trzustki. No i usłyszałem, że na USG nic nie wyszło, kotka nie wymiotuje, to na pewno nie to :roll:
No nic, dzisiaj znowu powrót do lecznicy i będą ją stawiać na nogi kroplówkami.
Z zapalenia trzustki to w ogóle koty wychodzą? Gdyby to było u człowieka to ... hmm.. brzmi groźnie.

Brooklyn

 
Posty: 15
Od: Sob lis 24, 2018 18:34

Post » Wto gru 04, 2018 15:07 Re: Chory Ragdoll

Wychodzą, jeśli są dobrze prowadzone.
Trzymam mocno kciuki!
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 515
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Wto gru 04, 2018 16:12 Re: Chory Ragdoll

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 11978
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto gru 04, 2018 21:03 Re: Chory Ragdoll

Wychodza, da sie ogarnac, nawet w ramach szybkich, domowych reakcji na nawroty.

FuterNiemyty

 
Posty: 479
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Wto gru 04, 2018 22:35 Re: Chory Ragdoll

FuterNiemyty pisze:Wychodza, da sie ogarnac, nawet w ramach szybkich, domowych reakcji na nawroty.

Jedyna pozytywna dziś wiadomość. Napisz mi coś więcej na ten temat. Co mogę robić w domu?

Byłem dziś u dwóch wetów. Najpierw pojechałem do lecznicy, do której chodzimy i leczymy kotkę. Kotka dostała kroplówkę i przeciwbólowy Tolfine. Zelecenie - codziennie na kroplówki (co najmniej 4 dni), karmy w zasadzie mam nie zmieniać, ostatnio zjada Applaws z mięchem albo rybą 100% i tak jest OK. Sucha karma - może jeść. Nie wciskać kotce wody jeśli je mokrą karmę. Jako, że dziś była na czczo pobrali jej krew na kilka dodatkowych badań, aby potwierdzić tą trzustkę.
Rokowanie: jest nieźle, przestała gorączkować, ma apetyt, pije, nie ma biegunek i nie wymiotuje - rokowanie dobre.

Pojechałem popytać drugiego (ma całkiem dobre opinie w Warszawie) z samymi wynikami. Obejrzał i stwierdził, że nie byłby taki pewien co do tej trzuski, bo kto mógł być najedzony. Fakt, zaskoczyli mnie trochę z tym pobraniem krwi wczoraj i nie był na czczo. Poradził zrobić USG jeszcze raz. I gorzej, że jeśli chodzi o rokowanie to ciężko z tego wyjść :( W wynikach zaznaczone silna lipemia, to już słabooo.. Ciężko będzie kotu z tego wyjsć ... :cry:

Może poradzicie co robić? Czy te zelecenia są OK. Poczytałem dziś trochę o zapaleniu trzustki, leczeniu itd. i ile artykułów tyle teorii. Ma jeść, ma nie jeść, dawać Tolfine, albo pod żadnym pozorem nie dawać Tolfine i innych NLPZ, da się wyleczyć, truudna sprawa. Zgłupiałem. Jak pomóc kotce i jak ją leczyć?

PS: czytałem informacje z linków tu wrzuconych.

Brooklyn

 
Posty: 15
Od: Sob lis 24, 2018 18:34

Post » Wto gru 04, 2018 23:14 Re: Chory Ragdoll

Nie jestem specjalistą, ale ostatnio przerabiałam u mojego Bungo ostre zapalenie trzustki, jakby chłoniaka było mało :? Objawy - biegunka, kilka razy wymioty.
Wynik początkowy z badania krwi - 7,1, czyli dużo za dużo. Leczenie - 10 dni kroplówek podskórnych plus antybiotyk. Dieta nie przeszła, bo kot odmówił współpracy, więc jadł co chciał, a że chciał niewiele, dostawał najpierw mirtragen, później peritol. Wynik po 10 dniach - 1,7, czyli idealnie.
Wg mojej wetki podstawą są kroplówki, przez min. 10 dni, no i oczywiście antybiotyk.

Bungo

 
Posty: 11747
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro gru 05, 2018 7:13 Re: Chory Ragdoll

Wychodzenie kota z zapalenia trzustki to bardzo indywidualna sprawa.
Tak samo jak przyczyna - często atak zapalenia trzustki jest wywołany podaniem leków niesterydowych przeciwzapalnych, czyli jest to tak jakby sprawa wtórna do pierwotnych objawów.
Robiono badania sekcyjne kotów które odeszły na wszelkie możliwe przyczyny - u bardzo dużej części z nich trzustki były uszkodzone. Co oznacza że wiele kotów przechodzi epizody problemów z tym organem niemal bezobjawowo, same sobie z nim radzą. A czasem cupnie mocno - np. kot dostanie tolfedynę na zbicie gorączki albo ma jakiś zabieg w narkozie.
I pojawiają się ostre objawy - zazwyczaj związane z torsjami, brakiem apetytu i objawami bólowymi.
Bardzo ważna przy zdiagnozowaniu zapalenia trzustki jest osłona przeciwbólowa ale konkretnymi lekami, nigdy w życiu z grupy NLP.

Cała masa kotów wychodzi z tej choroby obecnie. A raczej epizodu - bo lubi dziadostwo nawracać.
Tyle że wiedząc co kotu dolega - łatwiej o profilaktykę oraz o natychmiastowe wdrożenie leczenia.

Blue

 
Posty: 18884
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro gru 05, 2018 7:22 Re: Chory Ragdoll

Ponoć ragdollom częściej niż innym rasom dokucza serce. Proszę to również mieć na uwadze w przyszłości.

Zilvana

 
Posty: 255
Od: Nie sty 20, 2013 17:33
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post » Śro gru 05, 2018 7:45 Re: Chory Ragdoll

Jeżeli jesteś z Warszawy to rozważ zrobienie usg u dr Zlot. Przyjmuje w kilku miejscach. Jest niezwykle dokładna i robi bardzo szczegółowe opisy, dzięki czemu daje się porównać wyniki między badaniami. Jeżeli coś jest nie tak, to dr Zlot na pewno to wypatrzy. Jak rozumiem te złe wyniki trzustkowe były po jedzeniu? To chyba są w ogóle niemiarodajne?

Szukam_kotki

 
Posty: 239
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Avian, Google [Bot], heyitsme0, jotpeg, lolav, maczkowa, Riruka, Zilvana i 76 gości