1m2 na kota. Puszkin-ja już nie wiem co z tym kotem...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 03, 2019 11:47 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Czyli jednak trochę przeżywa... Biedna kicia, okropne to jest, ludzie są naprawdę.. Brak mi słów.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29752
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro kwi 03, 2019 20:48 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Ja też w myślach temu facetowi nie oszczędzam pobożnych lub nie życzeń :evil: :evil:
Co za dupas

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5408
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Czw kwi 04, 2019 23:21 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

No to tak na szybko :
Stadko domowe w miarę dobrze. Fela zadowolona, bo dostała swoją szufladę, w której spędza większość czasu. Trochę pobiega po domu, przytuli się do Maćka, oberwie od Myszki i wraca do szuflady.
Pani sprząta :mrgreen:
Jak weszłam to się załamałam, bo po tym sprzątaniu jest gorzej niż przed i pewnie już tak zostanie.
1/ Nowiutki drapak, z którego miały korzystać koty. Aż serce boli jak się marnuje założony w całości łachami :(
2/ "duży: pokój
3/ "mały" pokój o rozmiarach 1,80 x 4 m. Została tylko ścieżka do okna
4/ łazienka (pralka jest popsuta) służy za skłądzik i legowisko
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Ja na to już nie mam chyba wpływu ani siły przekonywania.
To jest choroba, z której ja jej nie wyleczę.

Teraz przedstawiam świeżutko złapaną ROZALIĘ. Oczywiście już jest w ciąży. Domno-bezdomna koteczka, która już w zeszłym roku miała maluszki i wszystkie straciła. Jutro sterylka, oby wszystko poszło zgodnie z planem. Po zagojeniu wróci pod blok i będzie bolało, bo to anioł nie kot :1luvu: W sumie sama weszła do transporterka. Na razie tylko takie zdjęcie udało mi się zrobić,
Pasowałaby do mojego czarnego towarzystwa, ale nie jestem już w stanie mieć 4 kota :placz: :201461
Obrazek

I jeszcze jeden koci kawaler, ale to już dla Was zagadka :)
Który to kitku z naszej gromadki ?
Obrazek

Jeśli chodzi o mnie, to jestem totalnie nieogarnięta :mrgreen: I chociaż dzień coraz dłuższy to czasu jakby coraz mniej.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16138
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pt kwi 05, 2019 5:41 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Maczuś. :1luvu:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10624
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pt kwi 05, 2019 9:28 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Brawo Mimbla :ok: Oczywiście. Zmienił imie na Maczek :)

Zawiozłam właśnie Rozalię na sterylkę. Zrobiła furorę, została lecznicową maskotką taka miziasta , malutka kocinka :201461
Nawet na wadze przebierała łapkami ugniatając.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16138
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pt kwi 05, 2019 9:35 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

A moe ktos sie kotulce trafi w tej lecznicy? Kciuki!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76997
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt kwi 05, 2019 9:42 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Śliczna czarnulka :(
A co u Tobisia? Usuwamy ogłoszenia?

Arcana

 
Posty: 5453
Od: Nie lip 17, 2005 13:59
Lokalizacja: Warszawa


Adopcje: 34 >>

Post » Pt kwi 05, 2019 9:46 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Arcana - oczywiście usuwamy :) U Tobisia wszystko w porządku. Nie wiem co prawda, czy wszyscy wyspani, ale nie ma reklamacji :)

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16138
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pt kwi 05, 2019 9:54 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Jak przetrwali trudne początki, to powinno być już tylko lepiej :ok:

Arcana

 
Posty: 5453
Od: Nie lip 17, 2005 13:59
Lokalizacja: Warszawa


Adopcje: 34 >>

Post » Wto kwi 09, 2019 12:16 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Rozalia czuje się bardzo dobrze.
Sterylkę miałą w piątek 5 kwietnia. Przy ubieraniu ubranka dostała furii. Wszystko można z nią robić - obciąć uszko, łapkę, ogonek...ale ubranko jest wielce niepożądane do tego stopnia, że trzeba było jeszcze poobcinać koteczce pazurki :)
Duże rozcięcie, kilka szwów, bo Rozalia na dniach spodziewała się potomstwa. Na świat przyszłaby trójeczka malutkich Rozalek, ale na szczęście udało się zdążyć.
Rozalia jest kotem, którego można do rany przyłożyć, UWIELBIA DZIECI w każdym wieku. Z innymi kotami na razie nie wiem, bo jest w miejscu, gdzie są koty białaczkowe i nie można jej wypuścić.
Na początku była bardzo obrażona, za to co jej uczyniono, ale już na drugi dzień pochłaniała miseczki pełne jedzonka.
W zasadzie to dla niej bez różnicy, czy jedzenie przychodzi 10 czy 15 razy dziennie. zawsze miseczka jest wyczyszczona.
Kuwetka tez opanowana w 100% od samego początku. Wydala oczywiście stosownie do pochłoniętego jedzenie, czyli sporo :mrgreen:
Na razie ma tylko takie brzydkie zdjęcie, ale nadrobimy to wkrótce.
Rozalia nie może wrócić na ulicę !!! Nie jest typem, który sobie sam poradzi, a jest w stanie przytulić się do każdego człowieka, nawet takiego, który zrobi jej krzywdę.
15.04. jedziemy na zdjęcie szwów i wtedy zbadamy testem co i jak siedzi w kocie i zobaczymy.
Obrazek
...
U reszty stadka wszystko w normie
Misiek puchnie, Puszkin po powrocie do żywych bawi się i biega, ma dobry apetyt, wygląda ładnie. Pysza przeniosła się do drugiego pokoju, a do towarzystwa przychodzi tylko na jedzenie. Z Felą nie wchodzą sobie w drogę i się omijają. Fela nadal kocha Maciusia, a Maciuś bardziej niż Felą zainteresowany jest Puszkinem, czyli towarzyszem do zabaw i psot. Dla Żabki najlepszym zajęciem jest przesiadywanie na polu i pilnowanie terenu przed Muszką, która na jej widok zmyka do piwnicy przez (już) otwarte okienko.
cdn....

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16138
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto kwi 09, 2019 12:23 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Widać ten wq..rw na pyszczku, ale różowe jej pasuje, może o te kropki chodzi? Ze nie gustuje w grochach? za wyniki testów i ten wymarzony domek :ok:
a co słychać w ekipie u Pani?

edit: cofam pytanie, zdążyłaś odpowiedzieć :)

SabaS

 
Posty: 1167
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto kwi 09, 2019 14:20 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Za całokształt. I leniwe, spokojne, dobre życie w zdrowiu - dla futrzastych i dużych.
A jak Twoje kicie? :roll: :ok:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 29752
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto kwi 09, 2019 16:31 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Za najlepszy dom dla Rozalki :ok: :ok: :ok: :ok:
I za zdrowie Twoje, Twoich i tamtejszych kotów :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23049
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto kwi 09, 2019 21:26 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Bardzo dziękuję :1luvu:
A skoro Marzenia zadała to pytanie, pozwolę sobie na troche prywaty:
Marzenia11 pisze:Za całokształt. I leniwe, spokojne, dobre życie w zdrowiu - dla futrzastych i dużych.
A jak Twoje kicie? :roll: :ok:


Mam kotkę, ma na imię Malutka, latem skończy 10 lat.
Jak miała jakieś 4 lata wyłapałam u niej ONN. Kreatynina ponad 3 i dość wysoki mocznik. Mocznik szybko zszedł do normy po tygodniu kroplówek, ale kreatynina została wysoka 2,75. I tak utrzymywało się przez kolejne 5 lat. Przy moczniku w normie, kreatynina na poziomie 2,1 - 2,75, raz mniej raz więcej. Cały czas na przeróżnych lekach. Niestety nie spadało poniżej 2,2. O odpowiednim żywieniu nie było mowy, bo Malutka odmówiła jedzenia wszystkiego oprócz Gourmet musik, czyli najgorszy syf i suchy RC (niestety) . Ale miałam do wyboru - albo dam to co chce, albo umrze z głodu, a przy nerkach uznałam, że lepiej jak będzie jadła byle co niż nic.
Ostatnie badania robiłam rok temu ( kreat.-2,14 mocznik-42,8). Później wynikła sprawa pani i jej kotów i nie miałam czasu zając się własnymi, więc i Malutką zaniedbałam przez ten czas. Od zawsze jest bardzo chudziutka, waży tylko 2,65. Zawsze taka była.
W zeszłym tygodniu zrobiłam badania takie na full.
Morfologia jest lepsza niż w zeszłym roku (podniesiony lekko GRA 8,6 (norma do 8,0) i PDM(?) 33,7 (norma do 18,0)
Kreatynia spadła do 1,7 8O . Bez leków, bo od roku nic jej nie dawałam, mocznik 66,4 (dość wysoko ale w normie)
Jedyne co jest przekroczone to - glukoza128,7 ale fruktozamina w normie 193
Wysoki jest cholesterol - 184,1 (normado 151) ???
Globuliny 55,4 ( 55)
No i stosunek globuliny/albuminy 0,4 (norma 0,6 - 1,2)
Nie mam jak zrobić zdjęcia wyników badań na razie :oops:

O czym może świadczyć ten cholesterol (serce?) i pozostałe podniesione/obniżone parametry ?
Muszę jej zrobić zęby i nie wiem, czy decydować się na zabieg :roll:
Echa nie bardzo mam jak zrobić, trzeba jechać do Rzeszowa.

Poza tym Kosia (babcia lat 16) czuje się dobrze, ale ona przechorowała już wszystkie choroby świata i mocno odpukuję w niemalowane , a Pifko słodziak prawie 2-latek to mój najukochańszy synuś pełen życia i energii, którą zaraża Kosię.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16138
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto kwi 09, 2019 22:16 Re: 1m2 na kota Fela z białaczką wróciła na stare śmieci.

Podniesione granulocyty i globuliny to jakiś stan zapalny w organizmie.
Ponieważ globuliny są podniesione nieznacznie, a stosunek A:G stosunkowo niski, to domyślam się, że albuminy są gdzieś bliżej dolnej granicy normy.
Jeśli kocia nie wymiotuje i nie biegunkuje jakoś strasznie, to zbadałabym mocz, koniecznie z oznaczeniem białka do kreatyniny.
Sam w sobie wysoki cholesterol nie jest u kotów niczym groźnym, ale lubi towarzyszyć innym schorzeniom.
Skoro parametry wątrobowe są dobre, to sprawdziłabym czy nie ma białkomoczu, tym bardziej, że kocia ma już historię nerkową i - jak się domyślam - stosunkowo niskie albuminy.
Może być tak, że patologiczny białkomocz jest przyczyną a nie skutkiem choroby nerek.
A jeśli białko w moczu jest negatywne lub b. niskie i nie ma innych patologii, to możesz się nie przejmować samym cholesterolem - koty nie miewają miażdżycy :)

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42584
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Blue, Damian- iza71koty, Gosia85, KamaW, nyoe, sartu, ser_Kociątko, Vi, wtenczas i 20 gości