1m2 na kota Fela z białaczką jedzie do nowego domu :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sty 07, 2019 14:33 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Lincospectin podaję wyłącznie w kroplówce, a czasem jeszcze podlany lidokainą.
Po pierwsze jest nefrotoksyczny, więc choćby z tego powodu warto od razu kota lepiej nawodnić, a po drugie, wpuszczony na koniec w bąbel zdecydowanie mniej boli.

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42432
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sty 07, 2019 15:24 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Wszystko rozchodzi się o złapanie kota. Gdybym była w stanie to zrobić to z podaniem zastrzyku nie byłoby problemu.
Długo działający zaoszczędzi nerwów i mnie i kotu przede wszystkim. Tak jak wczoraj - w ogóle nie byłam w stanie go złapać w tej rupieciarni.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16001
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon sty 07, 2019 15:30 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Nie lubię podawać convenii, ale czasem to najlepsze wyjście :?

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42432
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sty 07, 2019 18:46 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

A ja właśnie dziś rano byłam u Joasi focić Tobiego.
Tobi wychodzi już do obcych, daje się głaskać, ale robienie zdjęć i tak szło ciężko, bo kotek nie ma parcia na szkło. :mrgreen:
Obrazek

Na razie jeszcze wszystkich zdjęć nie obrobiłam, powinnam do jutra do wieczora zdążyć.
Pomogłam Joasi zanieść Tobiego do lecznicy.
Kurcze to jest naprawdę trudne bez samochodu, bo lecznica niby blisko, ale nie ma jak podjechać autobusem.
Transporter Tobiego owinęłyśmy w koc i niosłam go przed sobą.
Ledwo dałam radę.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10033
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pon sty 07, 2019 19:21 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Piękny Tobi :ok:

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1598
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Pon sty 07, 2019 19:25 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Łatwiej było w drugą stronę - przynajmniej bez miaukolenia.
Tobiś przeżył dziś czyszczenie ząbków - mimo wcześniejszych prognoz, że będzie potrzebne usuwanie kilku ząbków tylnich, skończyło się na samym zdejmowaniu kamienia. Tylne ząbki były tak zarośnięte kamieniem, że to cud ze kot jadł - na ostatnim było tyle samo kamienia jak zęba.
Kot odsypia zestresowany. Odebrałam go wybudzonego, ale zasnął znów w drodze powrotnej . Jak wychodziłam do pracy to tylko widziałam że zmienił pozycję. W odwodzie czeka dla niego przygotowane mięsko, ale jak na razie nie jest zainteresowany. Został pod dobrą opieką - mojej córki i jej matki chrzestnej, która w domu rodzinnym ma kota i psa. Jutro na antybiotyk.
Trisia i mój rezydent Murzynek przyszli wylizać Tobiego po uszach, co przyjął łąskawie i z mruczeniem.

Joka2011

 
Posty: 174
Od: Sob wrz 12, 2015 21:19

Post » Pon sty 07, 2019 23:11 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

jasdor pisze:Przerabiałam kiedyś Cykloferon, ale wtedy chodziło o oczko mojej Kosi, a to zupełnie inne schorzenie.
Nie wiem, jak go stosować, ile i jaka jest potrzeba.
Napiszcie coś w tym temacie żebym miała jakieś pojęcie.
Kinnia pisze:jesli zdecydujecie się na cykloferon - to podzielę się
powiedz tylko ile potrzebujesz

i uprzedzę - nie martw się o kasę za niego
:)

Kinnia - dziękuję bardzo :1luvu:



to stymulant odporności
nieźle blokuje wirusy
jesli chcesz będzie z dawkowaniem iniekcyjnym
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8582
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Wto sty 08, 2019 14:41 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Joka2011 pisze:Łatwiej było w drugą stronę - przynajmniej bez miaukolenia.
Tobiś przeżył dziś czyszczenie ząbków - mimo wcześniejszych prognoz, że będzie potrzebne usuwanie kilku ząbków tylnich, skończyło się na samym zdejmowaniu kamienia. Tylne ząbki były tak zarośnięte kamieniem, że to cud ze kot jadł - na ostatnim było tyle samo kamienia jak zęba.
Kot odsypia zestresowany. Odebrałam go wybudzonego, ale zasnął znów w drodze powrotnej . Jak wychodziłam do pracy to tylko widziałam że zmienił pozycję. W odwodzie czeka dla niego przygotowane mięsko, ale jak na razie nie jest zainteresowany. Został pod dobrą opieką - mojej córki i jej matki chrzestnej, która w domu rodzinnym ma kota i psa. Jutro na antybiotyk.
Trisia i mój rezydent Murzynek przyszli wylizać Tobiego po uszach, co przyjął łąskawie i z mruczeniem.

:ok:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10033
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto sty 08, 2019 17:30 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Co z Puszkinem? Jak Tobiś? :ok: :ok:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 27263
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto sty 08, 2019 20:21 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Tobiś świetnie. Przy okazji czyszczenia ząbków kot przeżył metamorfozę charaktetu - pozwala brać się na ręce i wkładać na kolana. Unika suchej karmy, preferuje mięsko wołowe mielone. Dostał na tydzień tabletki , humor dopisuje, chęci do zabawy są, Po dzisiejszej kontroli u weta (szlismy w śnieżycę) był tak zadowolony z powrotu do domu, że sam wsoczył mi rozmruczany na kolana.
Puszkin je i tylko tyle. Złapać go Dorobie się nie udalo.

Joka2011

 
Posty: 174
Od: Sob wrz 12, 2015 21:19

Post » Wto sty 08, 2019 20:56 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Dobrze że chociaż je, tylko jak długo? :roll: :ok: :ok:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 27263
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto sty 08, 2019 21:40 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Fajnie, że Tobiś się coraz bardziej otwiera. :D
Mam już zdjęcia do ogłoszeń, ale są jakieś problemy z google.
Może jutro mi się uda wrzucić do albumu.
Na razie tyle słodziaka.
Obrazek

Obrazek
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10033
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto sty 08, 2019 21:43 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Doczłapałam się do komputera bardziej siłą woli niż siłą mięśni :mrgreen:
Choróbsko mnie nabiera dość mocno.
Jeśli chodzi o Puszkina to nici z takiego leczenia. Wczoraj też nie dostał antybiotyku. I chociaż kobieta wsadziła go do klatki to jej zwiał jak wkładała miskę z jedzeniem. A później to już kilka godzin za kaloryferem.
Na mój widok, albo jak tylko mnie zwęszy to nie ma opcji nawet na niego popatrzyć.
Umówiłam się z wetką, że przyjadę z nim jak go złapię, bez umawiania, bo niestety ten typ tak ma.
Na razie je bez problemu. Dopóki działa antybiotyk, ale to z pewnością długo nie potrwa i znów będziemy musieli walczyć.
Dziś miałam umówioną wizytę, ale znów niestety nic z tego nie wyszło :(
Bardzo cięzko pomóc temu kotu, a do tego uważa mnie za zło wcielone :(

Mimbla64 dziękuję bardzo za zdjęcia Tobisława, są prześliczne, może przyniosą mu trochę szczęścia :1luvu:
Dobrze, że przynajmniej on już po wszystkim i będzie chwila spokoju.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16001
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto sty 08, 2019 21:49 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Bardzo fajny to jest koteczek.
Podobnie jak Trisia.
Już jest album i można brać zdjęcia do ogłoszeń: https://photos.app.goo.gl/YTVQVzrzSerP7p1t9
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 10033
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto sty 08, 2019 22:20 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

To chyba faktycznie najlepiej podać convenię w takiej sytuacji :(

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42432
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 35 gości