Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 05, 2018 18:01 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Umówiłem kotkę do kociego kardiologa na 13 października. Znalazłem polecanego lekarza w Krakowie. Od razu zrobimy też badanie ciśnienia krwi i (jak się uda) USG tarczycy. Dziękuję wszystkim za pomoc.

Stanisław1

 
Posty: 22
Od: Wto lip 03, 2018 16:38

Post » Sob paź 06, 2018 17:37 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Ja jeszcze co do pasty Miamora, z którą można skutecznie podawać lekarstwa. Piszesz, że Twoja kotka jej nie lubi, ale nie jestem pewna czy mówimy o tym samym produkcie firmy Miamor.

https://www.zooplus.pl/shop/koty/przysm ... sta/347024
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 988
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Sob paź 06, 2018 18:02 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Moja Lusia też ma nadczynność tarczycy, po badaniach krwi miała też usg, wet, który je wykonywał, zalecił TK, będziemy to robić w piątek.

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob paź 06, 2018 19:49 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Ja u mojego Katinka akurat nie robiłam USG tarczycy. Wet nie proponował. Powiedział, że wystarczy mu badanie poziomu T4 i fT4, a ja też nie wychodziłam z takim pomysłem, bo to kot około 10 letni, a w tym wieku guzki na tarczycy są u kotów bardzo częstą przypadłością. Więc można było założyć w ciemno, że mój kot je ma na podstawie wyniku badań krwi i innych u niego objawów typowych dla nadczynności tarczycy. Zależało mi natomiast na zbadaniu mu ciśnienia, ale ponieważ kot stresuje się potwornie podróżą i wizytą w gabinecie - ma przyśpieszony oddech z powodu paniki, to wet powiedział, że wyniki będą niemiarodajne, bo w tym momencie ma z nerwów na pewno 200 sądząc po tym jak krew z niego tryska przy pobieraniu krwi.
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 988
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Nie paź 07, 2018 12:27 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Kicia bardzo nie lubi weterynarza i też się stresuje, dlatego zawsze staram się oszczędzić jej tego. Jednak badanie ciśnienia spróbuję zrobić, skoro już i tak ma mieć robione echo serca i USG. Lektura artykułu, który poleca fili, utwierdza mnie w przekonaniu o słuszności decyzji, by zrobić te wszystkie badania. Według tego artykułu nadciśnienie i choroba serca zdarza się u tarczycowych kotów często a nieleczone mogą doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. O ile dobrze pamiętam w artykule jest nawet porada, jak wykonać badania, gdy kot się stresuje i stawia opór. Modlę się, aby badanie udało się wykonać (i oczywiście o to, aby wyniki były pozytywne), żeby mieć pewność co do stanu zdrowia kotki i nie musieć jej znów męczyć weterynarzem zbyt szybko.

MaryLux, TK to tomografia komputerowa? Czy weterynarz wyjaśnił, czego trzeba szukać?

Stanisław1

 
Posty: 22
Od: Wto lip 03, 2018 16:38

Post » Wto paź 16, 2018 13:11 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

Udało się kicię zbadać?
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2390
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt paź 19, 2018 17:16 Re: Leczenie nadczynności tarczycy a wymioty u kota

A dziękuję - udało się :) Początkowo było bardzo ciężko. Kicia rozpaczliwie miauczała i wyrywała się :( Dla niej weterynarz to prawdziwe nieszczęście... Pierwszy pomiar ciśnienia wykazał 240. Potem jednak stało się coś, co nie udało się nigdy wcześniej. Dr Rudnicki wziął Kicię za skórę na karku i zaczął głaskać, następnie przekazał ją mnie, bym trzymał ją tak samo. I to pomogło. :201461 Kicia uspokoiła się i kolejny pomiar wykazał już tylko 165, czyli dolną granicę "szarej strefy". Potem miała robione jeszcze echo serca. Lekarz uważa, że ogólnie wyniki są bardzo dobre, choć ciśnienie trzeba zbadać jeszcze raz po miesiącu. Reasumując Kicia jest prawie całkiem zdrowa, jeśli nie liczyć samej nadczynności tarczycy (jeśli jest nadciśnienie, to bardzo niewielkie) :D Najprawdopodobniej 3 listopada będzie miała badaną krew, aby zobaczyć czy nowa dawka leku obniżyła poziom T4.

Stanisław1

 
Posty: 22
Od: Wto lip 03, 2018 16:38

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: enigma, kaarolina1, zeira i 64 gości