kot ciągle wymiotuje

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 25, 2018 13:59 kot ciągle wymiotuje

Wiem, żę temat wymiotów jest wałkowany ciągle, ale ja z tym walczę prawie od roku a weci nie potrafią pomóc.

Od kilku miesięcy mam problem z moją 13 letnią kotką. Byłam już u kilku weterynarzy, robiłam jej 3 razy USG , raz RTG, badania krwi kilka razy. Nic konkretnego nie widać, nie ma diagnozy a weci "przebąkują o eutanazji.
Może ktoś z Was miał podobny problem i mi pomoże.

Od dłuższego czasu kotka miała ataki (trwa kilka dni ) wymiotów. Dostawała różne leki, cerenię, antybiotyk i się na jakiś czas uspokajało.
Niestety od 3 miesięcy wymiotuje ciągle...co drugi dzień czasami co dwa dni. Wymioty są chlustające, obfite. Naprawdę wyrzuca z niej jak fontanna.
Poza wymiotami bardzo dużo pije wody, ma wilczy apetyt. Nie ma biegunki. Podczas jedzenia strasznie też zgrzyta zębami. Każdy kęs trze kłami o kły.
Bulgocze jej w brzuchu, ma też obfite gazy, mdłości. Innych objawów nie zauważyłam.
Na usg nie widać żadnych guzów, jakieś stare blizny na trzustce, czasami ma podwyższone parametry wątrobowe, ale podaję kilka dni leki i wszystko wraca do normy. Mocznik raz był trochę podwyższony, ale poprzednie wyniki w normie. Wyniki tarczycy w normie, cukrzycy nie ma, zęby zdrowe, kamień usunięty, uszy zdrowe.
Była odrobaczana, odkłaczana dobrą pastą, brała antybiotyk, karma mokra gastro i sensitive. Nawet próbowałam jej miksować na papkę. Podawałam leki na odporność, na jelita, glutka z siemienia, enzymy trzustkowe, probiotyki, leki na uspokojenie, nawet podawałam kontrast na RTG bo ma podobno właściwości "przepychające". Nic nie działa.

Niestety kotka u weta nie współpracuje. Do każdego badania muszą ją usypiać. RTG z kontrastem niestety w takiej sytuacji odpada.
Myślę jeszcze o sterydzie, ale boję się cukrzycy i zapalenia trzustki. Chociaż jak tak dłużej to potrwa to i tak jej nie uratuję. Waży już 2,3 kg.

Może ktoś z Was ma jakiś pomysł?

edyta5013

 
Posty: 11
Od: Sob sty 17, 2015 20:24

Post » Wto wrz 25, 2018 16:29 Re: kot ciągle wymiotuje

Wklej wyniki wszystkie jakie masz. USG także. Czasem weci przegapiają to co dziewczyny zauważą.
Miała RTG z kontrastem by sprawdzić przewód pokarmowy. To badanie które trwa dość długo ale pozwala stan kota w środku zauważyć.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48333
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Wto wrz 25, 2018 16:41 Re: kot ciągle wymiotuje

A gdzie mieszkasz? Bo moze warto sie wybrac do specjalisty od przewodu pokarmowego?
Kot mojej przyjaciolki od lat w przypadku zostrzenia objawow (ma przewlekle zapalenie przewodu pokarmowego) bierze leki przepisane przez specjaliste i wraca do normy. Cale zycie byl chudy, a udalo mu sie po podjeciu leczenia nawet troche przytyc.
Wczesniej nie bardzo wiadomo bylo co jest i jak leczyc. Wiem, ze steryd dostaje. Sa sytuacje, kiedy nie da sie bez nich obyc, a wcale nie zawsze dzialaja tak strasznie. MOja Szara byla na sterydach kilka lat i specjalnie nic jej nie zepsuly... Jak trzeba to trzeba.

Wspolczuję, bo to strasznie frustrująca taka bezsilność :(

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75353
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto wrz 25, 2018 16:48 Re: kot ciągle wymiotuje

Czy była odrobaczana na giardie? mnie te objawy pasują do giardii.

Druga rzecz, jak mi się nasuwa, to tarczyca.

Kazia

 
Posty: 10811
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto wrz 25, 2018 16:51 Re: kot ciągle wymiotuje

U mojej kotki, ale to kociak przyczyną były robaki. Prawdopodobnie wymioty spowodowały stan zapalny przełyku. Badanie kału nie wykazało obecności robali, ale inny kot zwymiotował i w wymiocinach były glisty, a więc i ona musiała być zarobaczona okropnie. Może to jakaś podpowiedź. RTG nic nie wykazał, biochemia i morfologia w normie.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 44846
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto wrz 25, 2018 16:57 Re: kot ciągle wymiotuje

U jednego z moich kotów na przełomie lat tez był problem z częstymi wymiotami. Raz przyczyną było zapalenie trzustki. Wtedy wymioty były takie przetrawione z lekko żółtym zabarwieniem i do tego kal był luźniejszy i jaśniejszy. Ale z tego, co piszesz u twojego kota wykluczono zapalenie trzustki (miał robiony ten specyficzny test trzustkowy w badaniu?).

Innym razem kot wymiotował prawie coedziennie rano, po zjedzeniu pierwszego posiłku. Były to wymioty nie przetrawionym jedzeniem. Badanie krwi nie wykazało niczego niepokojącego, wiec wet zrobił gastroskopię, która tez nie wykazała niczego niepokojącego. Wet niejako w ciemno poszedł w kierunku refluksu i kot przez jakiś czas dostawał lek na tę dolegliwość (w tej chwili nie pamiętam nazwy). Po odstawieniu leku jeszcze przez jakiś czas dostawał go doraźnie, bo miał takie rzuty wymiotów refluksowych np. 2-3 dni pod rząd. Teraz nie dostaje juz tych leków, a wymioty refluksowe pojawiają się u niego raz na tydzień, czy dwa. Nauczyłam się je odróżniać od innych :wink:
Obrazek

Baksiu ['] 17.01.2010. Bardzo za Tobą tęsknię, mój Promyczku, i bardzo Cię kocham.

anna09

Avatar użytkownika
 
Posty: 3897
Od: Pon maja 28, 2007 11:37
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto wrz 25, 2018 21:04 Re: kot ciągle wymiotuje

Moja kotka tak miała parę lat temu. Wymiotowała i chudła. Dostała antybiotyk i na jakiś czas pomogło, a potem wymioty wróciły ze zdwojoną siłą. Doszło do tego, że wymiotowała nie tylko po każdym posiłku, ale nawet po napiciu się wody. Myślę, że sterydy uratowały jej wtedy życie. Pomogły niemal natychmiast, ale też natychmiast rozwaliły jej co się dało. Z dnia na dzień przestała wymiotować i również z dnia na dzień przestała być sobą. Nie będę się tu wdawać w szczegóły, bo nie miejsce na to, w każdym razie finalnie kota wylądowała z rozwaloną trzustką i wątrobą oraz cukrzycą. Pech i sporo winy wetki, która nie słuchała co do niej mówię, ale wiem, że nie wszystkie koty tak reagują. Kot mojej znajomej długie lata przyjmuje sterydy i nic mu bardzo złego nie uczyniły. Czasem steryd to jedyne wyjście. Z dobrze prowadzoną cukrzycą da się jakoś żyć, bez jedzenia i picia niestety nie. Jeżeli lekarze rozważają eutanazję, to ja bym się zdecydowała na sterydy. Jeśli oczywiście wet uzna ich podanie za zasadne.

Necz

 
Posty: 639
Od: Nie wrz 03, 2006 11:06
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 26, 2018 6:01 Re: kot ciągle wymiotuje

Jeszcze raz napiszę. Moje kociaki były odrobaczane TRZY razy, pastą i tabletką, a i tak nie dało się wytłuc robali. Kotkę zniosłam do lecznicy, była w takim stanie, że bałam się o jej życie. Gdyby nie to, że inny kot zwymiotował glistami nie byłoby nawet podejrzenia robaczycy, bo w kale nic nie wykryto. Naprawdę porządnie odrobaczyłabym kotkę, tabletkami, nie pastą. Dodam, że przez uporczywe wymioty moja kotka ma uszkodzony przełyk.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 44846
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro wrz 26, 2018 6:28 Re: kot ciągle wymiotuje

Tak na szybko, podsumowując to co powyżej:
- wykluczenie lamblii i innych pierwotniaków oraz robali
- test specyficznej lipazy kotów (wykluczenie zapalenia trzustki) tym bardziej że widać w usg zmiany na niej! Od razu bym też zaczęła kotce podawać enzymy trzustkowe, bez względu na to co wyjdzie w badaniu.
- co było badane w kierunku wykluczenia nadczynności tarczycy? Jakie były wyniki?
- kotka wymiotuje zaraz po jedzeniu? Po jakimś czasie? Długo po jedzeniu?
- piszesz że ma wilczy apetyt. Nie je gwałtownie i nie przejada się?
- to wet zlecił podawanie jej papki barytowej??

Blue

 
Posty: 18889
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro wrz 26, 2018 14:17 Re: kot ciągle wymiotuje

Blue pisze:Tak na szybko, podsumowując to co powyżej:
- wykluczenie lamblii i innych pierwotniaków oraz robali
- test specyficznej lipazy kotów (wykluczenie zapalenia trzustki) tym bardziej że widać w usg zmiany na niej! Od razu bym też zaczęła kotce podawać enzymy trzustkowe, bez względu na to co wyjdzie w badaniu.
- co było badane w kierunku wykluczenia nadczynności tarczycy? Jakie były wyniki?
- kotka wymiotuje zaraz po jedzeniu? Po jakimś czasie? Długo po jedzeniu?
- piszesz że ma wilczy apetyt. Nie je gwałtownie i nie przejada się?
- to wet zlecił podawanie jej papki barytowej??


Odnośnie trzustki to USG pokazało blizny po ew. zapaleniu. Obecnie nie było widać zmian zapalnych
Enzymy trawienne dostawała, ale nie było żadnych zmian na lepsze
Wymioty pojawiają się kilka godzin po jedzeniu, prawdopodobnie gdzieś treść żołądkowa zatrzymuje się w żołądku (moje podejrzenie że może odźwiernik żołądka nie działa jak trzeba)
Przejadanie się wykluczyłam. Podawałam rozdrobnione jedzenie małymi porcjami ( mało i częściej niż zwykle)
Papka barytowa była pomysłem weta.
Tarczyca też wykluczona.

edyta5013

 
Posty: 11
Od: Sob sty 17, 2015 20:24

Post » Śro wrz 26, 2018 19:02 Re: kot ciągle wymiotuje

Blue pisze:- wykluczenie lamblii i innych pierwotniaków oraz robali

Przeczytałaś ?
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=187586

ewar

 
Posty: 44846
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw wrz 27, 2018 20:59 Re: kot ciągle wymiotuje

Tak. Przeczytałam.

edyta5013

 
Posty: 11
Od: Sob sty 17, 2015 20:24

Post » Sob paź 06, 2018 8:04 Re: kot ciągle wymiotuje

Nie ma żadnych robali. Udało się natomiast zrobić rtg z kontrastem. Wszystko jasne...rozszerzenie przełyku 10x8 cm i drugie poniżej 4 mm. Pokarm zbiera się w torebkach i powoduje wymioty. Niestety niewiele da się zrobić w tym temacie.

edyta5013

 
Posty: 11
Od: Sob sty 17, 2015 20:24

Post » Sob paź 06, 2018 8:15 Re: kot ciągle wymiotuje

A karmienie jak przy refluksie? czyli w pozycji pionowej? chyba ASK kiedyś to opisywała.

edyta5013 pisze:...Poza wymiotami bardzo dużo pije wody, ma wilczy apetyt. Nie ma biegunki. Podczas jedzenia strasznie też zgrzyta zębami. Każdy kęs trze kłami o kły.
Bulgocze jej w brzuchu, ma też obfite gazy, mdłości....
Te objawy też są tłumaczone rozszerzeniem przełyku?

Kazia

 
Posty: 10811
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob paź 06, 2018 14:22 Re: kot ciągle wymiotuje

Tak karmienie w pozycji pionowej, jedzenie zblendowane ,półpłynne, po karmieniu noszenie w pozycji pionowej. Zgrzytanie zębami zapewne ma inną przyczynę. Mdłości, pragnienie, wilczy głód jest przyczyną rozszerzenia przełyku.

edyta5013

 
Posty: 11
Od: Sob sty 17, 2015 20:24

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ankalime, bona_46, catcat, Damroka1, Fhranka, koleandra, KotyzChocimskiej, mikii144, werona100 i 131 gości