Kotki do oddania smutne !

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 22, 2019 20:56 Re: Kotki do oddania smutne !

A ja ponowię pytanie: czy przynajmniej zaczęłaś poszukiwanie pracy? Jakiejkolwiek?

MaryLux

 
Posty: 141460
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 22, 2019 22:01 Re: Kotki do oddania smutne !

Chyba tłumaczę że ja na razie nie mogę, bo opiekuje się partnera mama ,ona ma około 70 lat została sama ona już nie daje rady w codziennych obowiązkach itd. wszystko robię ja,pracuje partner i jak ja poszłabym do pracy kto by się nią zajął? Tym bardziej ,że jest po zawale.Ona nie może zostać sama a my mieszkamy w jednym domu podzielonym na pół,a w dodatku straciła teraz syna, jesteśmy świeżo po pogrzebie.Nie zostawię jej żeby była sama na pastwę losu,nie mogłabym,nie miałabym sumienia. Przecież nie zamierzam ciągle tzw żebrać,bo nie o to tu chodzi to jest przejściowa sytuacja z której na pewno wyjdziemy i będzie jak było dawniej,potrzeba czasu jednak,żeby wszystko się unormowało,ostatni rok choroby brata partnera widząc cierpienia i męki i oglądanie jak od nas odchodzi dało nam w kość,do tej pory nie można się jeszcze ogarnąć,ale łatwo jest komuś mówić z boku. Wszystko jest jeszcze świeże,po mału zaczynamy spłacać długi,ale to jeszcze trochę potrwa,gdyby sytuacja nie była taka na prawdę nie prosiłabym nikogo o nic.
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Pon kwi 22, 2019 22:45 Re: Kotki do oddania smutne !

hmm...moja Mama ma 94 lata, oczywiście obowiązków domowych już nie ogarnia. Mieszka z moją córką, która oczywiście pracuje, czasem po 12 godz dziennie. Dają radę, choć jest jeszcze dziecko w wieku szkolnym. Parter córki oczywiście też pracuje, ale ona nie wyobraża sobie być na czyimś utrzymaniu. I żeby nie było - córka nie jest jakąś biznesswomen, ma wykształcenie podstawowe.
Ja zbliżam się do lat 70. Pracuję, bo emerytura kiepska, a koty jeść chcą. Pracuję fizycznie.
Koleżanka z pracy ma mamę po wypadku, leżącą, "pampersową". Koleżanka oczywiście pracuje, jest wdową, ma psa i kota.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12541
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto kwi 23, 2019 1:31 Re: Kotki do oddania smutne !

Nie chcę się wymądrzać, ale serio uważacie, że nie znając sytuacji założycielki wątku skupienie się na dobrych radach dla niej - w końcu dorosłej osoby - jest na miejscu?
Flowers, w tej chwili nie dam rady, ale pod koniec tygodnia postaram się coś dorzucić. A koty trzeba, po prostu trzeba wykastrować, myśl o tym. Po co mają mnożyć bezdomność? Bo że niekastrowane wychodzące koty wiosną = małe kociaki, na niemal 100 % bezdomne, to wiesz?

Carmen201

 
Posty: 4114
Od: Pt maja 07, 2010 7:49
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 23, 2019 8:13 Re: Kotki do oddania smutne !

Carmen201 tak myślę o kastracji ale na pewno nie w tym miesiącu. Na pewno to zrobię.
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 8:19 Re: Kotki do oddania smutne !

izka53 pisze:hmm...moja Mama ma 94 lata, oczywiście obowiązków domowych już nie ogarnia. Mieszka z moją córką, która oczywiście pracuje, czasem po 12 godz dziennie. Dają radę, choć jest jeszcze dziecko w wieku szkolnym. Parter córki oczywiście też pracuje, ale ona nie wyobraża sobie być na czyimś utrzymaniu. I żeby nie było - córka nie jest jakąś biznesswomen, ma wykształcenie podstawowe.
Ja zbliżam się do lat 70. Pracuję, bo emerytura kiepska, a koty jeść chcą. Pracuję fizycznie.
Koleżanka z pracy ma mamę po wypadku, leżącą, "pampersową". Koleżanka oczywiście pracuje, jest wdową, ma psa i kota.


Ale czy ja napisałam, że kiedyś czy za jakiś czas nie pójdę do pracy? Napisałam,że teraz i na jakiś czas nie pójdę, partner też nie chce żebym pracowała bynajmniej teraz. Nikt nie napisał,że wiecznie będę siedzieć w domu a nie jest tak,że nic nie robię ,bo domowych obowiązków mnóstwo i u mamy partnera i u mnie także nie leżę i zbijam bąków tylko ciągle coś trzeba zrobić dopiero wieczorem mam jakiś czas żeby np. obejrzeć coś w telewizji,czy to wykąpać się itd.
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 8:21 Re: Kotki do oddania smutne !

Carmen201 pisze:Nie chcę się wymądrzać, ale serio uważacie, że nie znając sytuacji założycielki wątku skupienie się na dobrych radach dla niej - w końcu dorosłej osoby - jest na miejscu?
Flowers, w tej chwili nie dam rady, ale pod koniec tygodnia postaram się coś dorzucić. A koty trzeba, po prostu trzeba wykastrować, myśl o tym. Po co mają mnożyć bezdomność? Bo że niekastrowane wychodzące koty wiosną = małe kociaki, na niemal 100 % bezdomne, to wiesz?

Dziękuję Carmen 201 za szczerą chęć pomocy,na prawdę :)

https://zrzutka.pl/86jdjp
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 8:25 Re: Kotki do oddania smutne !

Flowers, a nie możecie zapytać opieki społecznej o pomoc? Chociażby na trochę, żeby pielęgniarka/opiekunka przyszła, zobaczyła co i jak i pomogła. To zawsze jakieś odciążenie. Żeby dom ogarnąć, z kotełami na kastrację pojechać...

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 223
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto kwi 23, 2019 9:33 Re: Kotki do oddania smutne !

Z kotami na kastrację da się radę podjechać bo to tylko kilka godzin,nie potrzeba do tego żadnej opiekunki. Myślisz że ot tak szybko na już znalazłabym pracę? Bardzo w to wątpię a po drugie nie miałabym czym dojeżdżać bo autobusy są tylko dwa jak na razie być może coś się wkrótce zmieni.
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 10:34 Re: Kotki do oddania smutne !

Niestety karma z promocji już zniknęła więc teraz muszę uzbierać 123 zł
Obrazek
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 12:18 Re: Kotki do oddania smutne !

Flowers, a tak mniej wiecej kiedy planujesz stanąc na nogi?
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1571
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Wto kwi 23, 2019 12:46 Re: Kotki do oddania smutne !

A skąd ja mogę wiedzieć co będzie jutro ? A co dopiero kiedy stanę na nogi,jeżeli wszystko będzie ok i nic nie wyskoczy myślę,że do wakacji uda nam się z wszystkim uporać.
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 12:48 Re: Kotki do oddania smutne !

Muireade pisze:Flowers, a tak mniej wiecej kiedy planujesz stanąc na nogi?

A planować to ja mogę dużo i jeszcze więcej a plany szlag trafi,zawsze tak było,że jak coś zaplanowałam wszystko zawsze się nie udawało także teraz nie planuję nic.
Mój koci aniołek Białasek 12.07.2019 [*] na zawsze w moim sercu Najdroższy Przyjacielu :(

Flowers77

Avatar użytkownika
 
Posty: 469
Od: Pt sie 25, 2017 0:46
Lokalizacja: Szczytno

Post » Wto kwi 23, 2019 13:05 Re: Kotki do oddania smutne !

Flowers77 pisze:Z kotami na kastrację da się radę podjechać bo to tylko kilka godzin,nie potrzeba do tego żadnej opiekunki. Myślisz że ot tak szybko na już znalazłabym pracę? Bardzo w to wątpię a po drugie nie miałabym czym dojeżdżać bo autobusy są tylko dwa jak na razie być może coś się wkrótce zmieni.


Ja nic nie mówiłam o szukaniu pracy tylko o pomocy, żeby można coś w domu zrobić bo wiem co to jest opiekować się kimś i wiem jak to potrafi być męczące. Ale skoro twierdzisz, że nie potrzeba opiekunki to nie mi to kwestionować.

Tasha8562

Avatar użytkownika
 
Posty: 223
Od: Śro sty 02, 2019 16:19

Post » Wto kwi 23, 2019 15:21 Re: Kotki do oddania smutne !

Ok, zatem trzymam kciuki za Twoje usamodzielnienie się do wakacji.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1571
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aggio Cat, delete007, Google [Bot], gosiaa, muza_51 i 119 gości