Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt mar 01, 2019 19:37 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

karol_yna pisze:Udało nam się wykonać mini sesję, a o to efekty:

Obrazek

Obrazek

Ściskamy przyjaciół :201461

Ale byk się z niego zrobił! 8O :mrgreen:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1212
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek Wiochy

Post » Pt mar 01, 2019 20:09 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Przecudny jest :mrgreen:
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 57
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Nie mar 03, 2019 15:00 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Czesio jest przeee-kotem :1luvu:

Ale koniecznie napisz więcej o znalezionym maluchu!!!

kaarolina1

 
Posty: 381
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Nie mar 03, 2019 15:09 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

To prawda, Czesio ma przepiękny pyszczek, wyjątkowo ślicznie umaszczona króweczka :)

maczkowa

 
Posty: 782
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon mar 04, 2019 9:35 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Duz, witam w naszym skromnym wątku :1luvu:

Czesław już ogromny kocur się zrobił, ale dalej ma tą swoją szczupłość i długość, tylko to jego spojrzenie pełne pogardy mnie totalnie rozbraja :mrgreen:

Co do znajdki, dostała robocze imię Burza, bo zjawiła się totalnie niespodziewanie.
Byłam z nią u weterynarza, zdrowa dziewczynka, w całkiem dobrym stanie. Wiadomo, robaki, pchły, świerzb uszny, ale poza tym nic, co mogłoby jej naprawdę zaszkodzić.
W sobotę została już adoptowana.

Co prawda prosiłam Panią, aby przeprowadziła conajmniej 2 tygodniową izolację między kotami, ale Pani postawiła na swoim... no cóż...
Za to zdjęcia mnie rozczulają. Podobno rezydent nawet raz nie syknął, ani nie prychnął. Mała się go trochę bała na początku, ale gdy wypuściłyśmy ją z transportera to zaczęła dumnie zwiedzać cały pokój... To nie ten sam kot, którego w rękawiczkach łapaliśmy w czwartek. Wtedy gryzła, syczała i drapała jak opętana. Teraz wygląda jakby od zawsze z nimi mieszkała, oto dowód:
Obrazek
Obrazek


Aż zaczęłam troszkę żałować, że jej nie zostawiłam u siebie... :oops:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 203
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pon mar 04, 2019 11:00 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

o jaaacie te drugie zdjęcie :1luvu: :1luvu: :1luvu:

już pisałam u siebie, że zawsze marzyłam o czarnym kocie...aż poczułam ukucie zazdrości :)
Karolina, Ty masz magnes na piękne kociaki :ok:

I super, że jej pomogłaś! Maluch ma dom :1luvu:

kaarolina1

 
Posty: 381
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Czw mar 07, 2019 10:56 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Moja mama ma takie powiedzenie: jak nie urok to sraczka.

Trochę to oddaje nasze położenie. W niedzielę z TŻ odkryliśmy, że luty był pierwszym miesiącem bez weterynarza i że och achy i w ogóle super.

We wtorek zobaczyłam małego strupka przy uchu, zajrzałam do środka - brudnawe, wyczyściłam i do obserwacji.
Wczoraj wchodzę po pracy a prawa strona pyszczka we krwi :strach:
Rozdrapał tę małą rankę na potęgę. Szybko do weta, no i cholera nic nie wiadomo, na razie dostał steryd do ucha, przez marzec raz w tygodniu mam mu zakrapiać uszy tym wynalazkiem...

Ech, nie mówiąc o tym jaką scenę zrobił u weterynarza, panikarz jeden... Jak go tylko wyjęłam z transportera i zobaczył swoją znienawidzoną wetkę to wdrapał się po mnie na moją głowę 8O , głupie sprawdzanie ucha musiałam go przytrzymywać płasko na stole, potem uciekł do transportera. Nici z ważenia...

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 203
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Czw mar 07, 2019 11:52 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Następnym razem zważcie sam transporter, zapisz sobie gdzieś jego wagę. A potem transporter z kotem ;) Odjąć wagę transportera i mamy wagę kota :)

Zdrówka dla Czesia :1luvu:
Obrazek

Duz

Avatar użytkownika
 
Posty: 57
Od: Sob sty 26, 2019 11:40

Post » Czw mar 07, 2019 13:14 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Duz pisze:Następnym razem zważcie sam transporter, zapisz sobie gdzieś jego wagę. A potem transporter z kotem ;) Odjąć wagę transportera i mamy wagę kota :)


Czasami moja blond dusza mnie zaskakuje...
Dzięki za podsunięcie oczywistości :oops:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 203
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Czw mar 07, 2019 19:03 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Biedny Maluszek :cry:
Trzymam kciuki:)

Sama ważę Korka- najpierw wchodzę na wagę ja, później biorę go na ręce :ryk: :ryk: :ryk:
Potem tylko u weterynarza upewniam się, czy moja waga dobrze "chodzi" :)

kaarolina1

 
Posty: 381
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Czw mar 07, 2019 19:05 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Za kotka :ok:
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2830
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Pt mar 08, 2019 9:31 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Dziękuję Wam kochani za kciuki :201494

Niestety, dziś rano znów rozdrapane ucho i niesamowity bród wewnątrz.
Wyglada mi to na chorobę uszną a nie alergie, jedziemy zaraz do weta szukać przyczyn...

kaarolina1 pisze:Sama ważę Korka- najpierw wchodzę na wagę ja, później biorę go na ręce :ryk: :ryk: :ryk: )

Tez tak robię, ale zawsze waga się różni, a przed kastracja był wazony w gabinecie i chciałam sprawdzić czy mu się spuchło trochę czy nie :mrgreen:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 203
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Sob mar 09, 2019 9:36 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Czesiek znów chory, grzybicze zapalenie ucha ... :cry: Winny jest drożdżak o nazwie Malassezia

Ja się wykończę :strach:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 203
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Sob mar 09, 2019 10:05 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

strasznie Ci współczuję :(( u mnie od dwóch miesięcy 4 koty na zmianę chorują i załamuje to totalnie, już sie wydaje, że się ustabilizowało, 2-3 dni spokoju i znowu coś u kolejnego się pojawia. Naprawdę to załamujące jest :(

Ale na grzybicę, tak podpowiem, bo promuję to, gdzie się da, mam b. dobre doświadczenia. Jest taka oliwka ozonowana, pewnie tylko do ściągnięcia przez net ( ja robię w domu )- ale ozon wybija wszystkie grzyby, pleśnie, bakterie, a oliwka jest nośnikiem. Działa to rewelacyjnie, w zeszłym roku psa koleżanki wyprowadziłam z grzybicy uszu błyskawicznie po tym, praktycznie 2 dni czyszczenia nasączonym wacikiem, a ostatnio kota bezdomnego z dużego świerzba też naprawdę bardzo szybko. \

Karolina, a stosujesz coś na odporność, takiego długofalowego? Betaglukan, lysine- to w domu, czy coś u weta typu lydium? Bo zarówno wet mi powiedział, jak i moje obserwacje są takie, że takie g... łapią, i rozwijają się one u tych mniej odpornych kociaków.
A niestety, ciągłe choroby, podawanie leków nie działa najlepiej.

maczkowa

 
Posty: 782
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob mar 09, 2019 10:35 Re: Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

maczkowa, dziękuję Ci za rady.
Oliwka ozonowana, masz na myśli coś takiego? https://www.doz.pl/apteka/p8645-Ozonella_plyn_100_ml

Co do odporności, Czesiek miał w grudniu podawaną serie Zylexis, chciałam mu odpuścić trochę tabletki po tych wszystkich kuracjach na lamblie, ale faktycznie powinnam wziąć pod uwagę coś na podniesienie odporności na stałe, w końcu ja sama codziennie łykam witaminę C...

Tak się tylko zastanawiam, w środę dostałam steryd działający miejscowo (podobno się nie wchłania) a na codzień mam zakrapiać mieszanką zakwaszającą, na którą "przepis" moja wet przywiozła z warsztatów z dr Karaś-Tęczą, tylko czy ten steryd raz na tydzień powinnam ja stosować przy grzybicy? 8O

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 203
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dzikut, Google [Bot], maczkowa i 27 gości