Wygląda jak krówka, biega jak koń - Czesiek

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 04, 2019 15:38 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

karol_yna pisze:
maczkowa pisze:
MB&Ofelia pisze: i cały czas brudne uszy...


tak ma moja Żabcia


U Cześka brud w uszach wynikał z zapalenia uszu, ale może niektóre tak mają, że nie potrafią wytrzepywać brudku, co kot to obyczaj :mrgreen:


Ona w ogóle na te uszy nie zwraca uwagi, to też nie jakiś wyciek, coś zalegającego, tylko takie ...no, brudne uszy, jakby ich tydzien nie myła, taka trochę woskowina pojawiająca się na zewnętrznych ( ale wewnętrznych ;) powierzchniach płatka ucha :)

maczkowa

 
Posty: 1145
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 04, 2019 18:08 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

kaarolina1 pisze:chuchasz i dmuchasz na kochanego Czesia


Bo ja urodzona panikara jestem, a kotto toto jest mój pierwszy, nie znam się, a chcę jak najlepiej. Dobrze, że mam cierpliwą wetkę :oops:


maczkowa pisze: Ona w ogóle na te uszy nie zwraca uwagi, to też nie jakiś wyciek, coś zalegającego, tylko takie ...no, brudne uszy, jakby ich tydzien nie myła, taka trochę woskowina pojawiająca się na zewnętrznych ( ale wewnętrznych ;) powierzchniach płatka ucha :)


Może nie umie? :mrgreen:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pon lut 04, 2019 19:43 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

U Carmensity te uszy są brudne brudne. I tak pikuś w porównaniu z tym co było na początku. Było podejrzenie świerzba, grzyba, innych żyjątek typu drożdżaki, alergii, w tej chwili obstawiamy nadprodukcję miodku. Powinnam jej zakrapiać te uszyska, ale ona z tych nieobsługiwalnych-panikujących-zanim-się-do-niej-zbliżysz :roll:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20412
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon lut 04, 2019 20:57 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

To chyba tak jak z ludźmi, jedni produkują dużo woskowiny albo potu, inni wcale :roll:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Wto lut 12, 2019 9:19 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Dotarł koci łowca :mrgreen:

W życiu nie widziałam takiego szaleństwa, tak się młody nakręcił, że nie reagował nawet na otwarcie szafki, w której trzymamy puszki (normalnie w sekundę od otwarcia jest pod szafką :mrgreen: ) Polecam totalnie :ok:

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Wto lut 12, 2019 10:37 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Baaardzo się cieszę :D

maczkowa

 
Posty: 1145
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 12, 2019 10:40 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

karol_yna

ale super :1luvu: dodasz zdjęcia? :201494
miłego dnia dla Ciebie i Czesia!

kaarolina1

 
Posty: 445
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Wto lut 12, 2019 15:18 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Zdjęcia nie oddadzą tego co się tam działo :mrgreen: bałam się, że Czesiek to sobie łeb ukręci albo mu taki tik zostanie :ryk:

Łapcie filmik

https://www.youtube.com/watch?v=z7-XcAdqgGA&feature=share&fbclid=IwAR1RR9To_Nm2mrJW0zCY3AptP_G-gERf5Wg2Mbf0IcAY4mpQe0eSmbdVgOo

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Wto lut 12, 2019 15:24 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

To jest lepsza zabawka dla jednego kota :D u mnie trójka obskakuje, otaczają zabawkę i kolejno uwalają się złowiwszy piórko i nie chcą puścić, a reszta wtedy patrzy zawiedziona :D musze ingerować i uwalniać patyczek spod kota, żeby mogły się znowu pobawić :)

maczkowa

 
Posty: 1145
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto lut 12, 2019 17:11 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Czesiek oszalał jak zobaczył sam patyczek z piórkiem, musiałam w powietrzu montować go do podstawy :D

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pt lut 15, 2019 14:58 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Ale słodki ten Czesiu :201461 rzeczywiście bardzo podobny do Plamka. I nawet podobnie bawią się łowca :)

Lubię czytać

 
Posty: 305
Od: Nie lip 29, 2018 8:04

Post » Wto lut 19, 2019 11:13 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Udało nam się wykonać mini sesję, a o to efekty:

Obrazek

Obrazek

Ściskamy przyjaciół :201461

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Wto lut 19, 2019 12:12 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

śliczny ma ten pyszczorek :D jak maseczka napyszczna tylko w alternatywnym czarnym kolorze zamiast białego :)

maczkowa

 
Posty: 1145
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw lut 28, 2019 21:55 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Dziewczyny, potrzebna mi tu pełna mobilizacja.
Otóż, znalazłam dziś kotkę - tak podejrzewam, gdyż żadnych wytworów jajopodobnych nie znalazłam, o dziwo - stawiam ze ma maksymalnie 3 miesiące (w lutym?! Jakim cudem?!). Dobra no, nie znalazłam, zwabilam jedzonkiem do korytarza, gdzie mój TZ w rękawicach dał radę ja zamknąć w transporterze. Jest bardzo wystraszona, nie syczy, nie prycha wiec to raczej nie agresja tylko strach.
Zgłosiłam temat do fundacji, ale jest zaniedbana i wydaje mi się, ze jest małym dzikusem a nie zgubą.
Na noc zabezpieczyłam ją u koleżanki.
Powiedzcie mi, jakie badania muszę zrobić na cito aby móc ją bezpiecznie wprowadzić do domu, w którym mam już swojego Czesia (ma już komplet szczepień).

[edit] Stomachari przesłała mi na priv wszelkie informacje, które mnie trapiły. :201494

karol_yna

Avatar użytkownika
 
Posty: 209
Od: Śro sie 29, 2018 10:43
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Pt mar 01, 2019 19:14 Re: Czesiek - miziasta piękna krówka

Wiesz co, ja po znalezieniu Małej Czarnej nie robiłam jej żadnych badań tyle że przez 2 tygodnie izolowałam ją w łazience (była mocno przeziębiona). Dopiero później robiłam jej testy felv/fiv. Tyle że w międzyczasie dostała krople do uszu i leki, w tym antybiotyk, w kuju.
Do weta trzeba na pewno i niech dokładnie obejrzy kocię, zajrzy w uszy, zęby, obejrzy sierść, zmierzy temperaturę. Jak nie trzeba będzie nic leczyć, to odrobak i coś na poprawienie odporności. A najlepiej by było choć przez parę dni izolować.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20412
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fhranka, Google [Bot], Kemppitili, sigman, ultra75 i 46 gości