kotka i kocięta

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 04, 2018 16:27 Re: kotka i kocięta

mariakor pisze:Dziękuję .Pomyślałam o tym samym ,tzn.o odrobaczaniu .Jutro wybieram się do weta żeby wyciagnąć szwy ich mamusi po sterylce .Podpytam .

Tak się tylko dopytam... do kogo chodzisz z kotami do weta?

W Tomaszowie ufam tylko jednej lecznicy i mogę Ci ją polecić. Zwłaszcza, odkąd tam mamy już dwóch lek. wet. ;)

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Wto wrz 04, 2018 21:02 Re: kotka i kocięta

Piękne są te maluszki!
Jakby pomyśleć o transporcie, to ja bym śmiało ogłaszała dalej, z taką urodą maję sporą szansę...

Szalony Kot

 
Posty: 22553
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto wrz 04, 2018 22:48 Re: kotka i kocięta

Szalony Kot pisze:Jakby pomyśleć o transporcie, to ja bym śmiało ogłaszała dalej, z taką urodą maję sporą szansę...

Nie pytałam jeszcze Połówka, ale może gdyby znalazł się dom we Wrocławiu/Poznaniu to będziemy tam jechać z Tomaszowa pod koniec września i może by się jakiś kić załapał;) Z tym że musi być odpchlony, bez żadnych towarzyszy w sierści.

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Śro wrz 05, 2018 8:27 Re: kotka i kocięta

Ty$ka pisze:
mariakor pisze:Dziękuję .Pomyślałam o tym samym ,tzn.o odrobaczaniu .Jutro wybieram się do weta żeby wyciagnąć szwy ich mamusi po sterylce .Podpytam .

Tak się tylko dopytam... do kogo chodzisz z kotami do weta?

W Tomaszowie ufam tylko jednej lecznicy i mogę Ci ją polecić. Zwłaszcza, odkąd tam mamy już dwóch lek. wet. ;)

Wiem o kim myślisz -A.Swięcińska +wspólnik -chodzę do niej z Tośkiem .Jest to jedyny lekarz w Tomaszowie który robi badania ,prześwietlenia .
Z Kicią byłam u innego lekarza( gabinet na Deptaku ) ponieważ chodziło o sterylkę abircyjną .Nikt inny nie chcial w Tomaszowie zrobić .

mariakor

 
Posty: 43
Od: Wto sie 21, 2018 10:57

Post » Śro wrz 05, 2018 8:29 Re: kotka i kocięta

Ty$ka pisze:
Szalony Kot pisze:Jakby pomyśleć o transporcie, to ja bym śmiało ogłaszała dalej, z taką urodą maję sporą szansę...

Nie pytałam jeszcze Połówka, ale może gdyby znalazł się dom we Wrocławiu/Poznaniu to będziemy tam jechać z Tomaszowa pod koniec września i może by się jakiś kić załapał;) Z tym że musi być odpchlony, bez żadnych towarzyszy w sierści.

Kicie były również odpchlane .Nie widzę żeby się drapały ani one ani mamusia .Jeżeli będzie trzeba to powtórzę odpchlanie .

mariakor

 
Posty: 43
Od: Wto sie 21, 2018 10:57

Post » Śro wrz 05, 2018 18:18 Re: kotka i kocięta

mariakor pisze:Wiem o kim myślisz -A.Swięcińska +wspólnik -chodzę do niej z Tośkiem .Jest to jedyny lekarz w Tomaszowie który robi badania ,prześwietlenia .
Z Kicią byłam u innego lekarza( gabinet na Deptaku ) ponieważ chodziło o sterylkę abircyjną .Nikt inny nie chcial w Tomaszowie zrobić .

Ano właśnie, ja ich polecam, niejednego bezdomniaka w stanie agonalnym ze mną uratowali ;) I chodzę do nich od 10lat.

Kotki pokazują się na stronie Tomaszowa:) http://tomaszowski.com.pl/tomaszow-koci ... aja-domow/

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Śro wrz 05, 2018 18:20 Re: kotka i kocięta

mariakor pisze:Kicie były również odpchlane .Nie widzę żeby się drapały ani one ani mamusia .Jeżeli będzie trzeba to powtórzę odpchlanie .

Mówię tak na zaś... bo jeżeli miałabym użyczyć swój własny transporterek to nie może być żadnych pcheł. Mój kot ma silną alergię na fipronil i jego pochodne, potem żadne zwalczanie pcheł nie wchodzi w grę. Dlatego też (m.in.) wyłączyłam się z dawania DT - bo po prostu przy moim nadwrażliwcu żadne niesprawdzone zwierzaki nie wchodzą w rachubę.

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Czw wrz 06, 2018 7:16 Re: kotka i kocięta

Ty$ka pisze:
mariakor pisze:Kicie były również odpchlane .Nie widzę żeby się drapały ani one ani mamusia .Jeżeli będzie trzeba to powtórzę odpchlanie .

Mówię tak na zaś... bo jeżeli miałabym użyczyć swój własny transporterek to nie może być żadnych pcheł. Mój kot ma silną alergię na fipronil i jego pochodne, potem żadne zwalczanie pcheł nie wchodzi w grę. Dlatego też (m.in.) wyłączyłam się z dawania DT - bo po prostu przy moim nadwrażliwcu żadne niesprawdzone zwierzaki nie wchodzą w rachubę.

Ja to rozumiem ,naprawdę :) Jeżeli będzie taka potrzeba kupię nowy transporter .Dostosuję się do Ciebie i Twoich zasad .Doceniam to ze stawiasz sprawę jasno i
wyrażnie .

mariakor

 
Posty: 43
Od: Wto sie 21, 2018 10:57

Post » Czw wrz 06, 2018 7:25 Re: kotka i kocięta

Zaznaczę sobie wątek
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2772
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Czw wrz 06, 2018 19:18 Re: kotka i kocięta

mariakor pisze:Ja to rozumiem ,naprawdę :) Jeżeli będzie taka potrzeba kupię nowy transporter .Dostosuję się do Ciebie i Twoich zasad .Doceniam to ze stawiasz sprawę jasno i
wyrażnie .

Dziękuję :) aż takiej potrzeby nie ma. Ale nie ma co gdybać, będziemy się dogadywać jak któryś kociak znajdzie dom, za co trzymam ogromniaste kciuki :ok:

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Nie wrz 16, 2018 12:12 Re: kotka i kocięta

Cześć, jak sytuacja, jak kociaki i kotka? Wszystko gra?
Planowałaś 2 odrobaczanie i lepsze zdjęcia, udało się coś?

Carmen201

 
Posty: 4041
Od: Pt maja 07, 2010 7:49
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon wrz 17, 2018 8:26 Re: kotka i kocięta

Carmen201 pisze:Cześć, jak sytuacja, jak kociaki i kotka? Wszystko gra?
Planowałaś 2 odrobaczanie i lepsze zdjęcia, udało się coś?

Witam .
Zdjęcia są zrobione troszeczkę lepsze niż poprzednio .Wysłałam do Baltimoore.Nie potrafię ich wstawić na forum .
Kotka Kiciusia Burasia czuje się dobrze .Jedno z kociąt -Mela wczoraj zamieszkała w Tomaszowie u młodych ludzi .Została 3 maluchów .
Nie pytałam wetki o 2 odrobaczanie .Niestety trochę mi się sprawy osobiste ,rodzinne komplikują i idzie to wszystko w złym kierunku .Przestaję wszystko ogarniać .Nawet mi się nie chce pisać na ten temat .Komplikuje mi się wszystko organizacyjnie ,czasowo -ale tak bywa ,takie jest życie .

mariakor

 
Posty: 43
Od: Wto sie 21, 2018 10:57


Post » Pon wrz 17, 2018 22:15 Re: kotka i kocięta

Gratuluję Domku dla Meli. <3 <3 <3 Niech jej się wiedzie. Baltimore ostatnio ma bardzo bardzo mało czasu. Ogrom pracy ma własnej i drugie tyle dla zwierzat działa. Możesz mnie podesłać zdjęcia na maila to wstawię na wątek.

Trzymam kciuki za pomyśność Twoich spraw. Pozostałe kociaki trzeba zaszczepić i odrobaczyc po raz 2.
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3806
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto wrz 18, 2018 12:15 Re: kotka i kocięta

Hej, wklejam zdjęcia maluchów. Załączam te które nie są rozmazane i się w miarę do ogłoszeń nadają.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3806
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: CatnipAnia, dorcia44, Jaspis, kaarolina1, KotSib, Lifter, Romi85, Seramarias, Szukam_kotki, tycha04, Vi i 89 gości