Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lis 06, 2018 16:55 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Nawet myślałam o robakach, ale w końcu nie pisałam, bo przecież Korek był solidnie odrobaczany.
Moim zdaniem na zdjęciu widać nicienia i to w całkiem dobrej formie.
Odrobaczyłabym teraz w dwóch turach. Skoro Korek liże psa, to mógł w ten sposób złapać robaki, jeśli psina przyniosła na łapach.
Przy czym nie jest zwolennikiem odrobaczania zwierząt na zapas. Sam fakt mieszkania w domu i psa, i kota, nie sprawia, że optuję za regularnym odrobaczaniem kota. Tylko jeśli coś się dzieje - jak w tym przypadku.

Stomachari

 
Posty: 4660
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto lis 06, 2018 18:08 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Ja tylko chciałam z niejakim wzruszeniem zauważyć, że kilkanaście stron wcześniej autorka wątku podziwiała ludzi, którzy zamiast uciekać przed zamieszkanym rzygiem, robią mu foty, a teraz sama nie tylko nie ucieka, ale jeszcze chwyta za sprzęt :lol:
Przepraszam, ja wiem, że nie powinnam, ale jednak RECHOCZĘ :twisted:

kaarolina1 - tak, czy siak, powodzenia!
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 466
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Wto lis 06, 2018 18:31 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Vi-
zero strachu, zostało tylko mały cień obrzydzenia. Porządnie obfotografowałam znalezisko, żeby pokazać u weterynarza.
Czekałam też aż Korek zrobi kupę :oops: :oops: :oops: i ją rozgrzebałam w poszukiwaniu robactwa - w kuwecie wszystko ok :(

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Wto lis 06, 2018 18:36 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Stomachari

jak zobaczyłam za pierwszym te robaki u Korka to bardzo później go między kolejnymi odrobaczeniami obserwowałam (kuweta) i na prawdę wydawało mi się , że wszystko OK, a przy okazji Korka odrobaczałam też psa (on NIGDY nie miał robaków)... bardzo się teraz martwię , ciekawe czy to był robak na 100% :(

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Wto lis 06, 2018 19:51 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Robaki obłe u zadbanych i generalnie zdrowych zwierząt bez poważnych zaburzeń odporności to moim zdaniem jeden z najmniejszych problemów ;) Jasne, że kiedy zaczynają dawać objawy to lepiej się ich pozbyć, ale to nie pchły czy grzybica, żeby walka miała oznaczać codzienne mycie, wyparzanie, odkażanie, pranie, sprzątanie i kąpanie zwierząt ;)

Stomachari

 
Posty: 4660
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto lis 06, 2018 19:57 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Stomachari

jesteś takim dobrym duchem tego wątku, że nawet nie masz pojęcia :201494 :201494 :201494 :1luvu: :1luvu: :1luvu:

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro lis 07, 2018 11:18 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Uważaj, bo pęknę z samouwielbienia :mrgreen:

Stomachari

 
Posty: 4660
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lis 07, 2018 11:48 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Obrazek

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro lis 07, 2018 12:44 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

kaarolina1 pisze:Obrazek


Rozpieszczasz go zabawkami :1luvu: :201461
Uwazaj zeby jakiejs wstazeczki, tasiemki czy nitki nie polknal :strach:
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Koty potrafia zranic w jeden sposob - odchodzac
Henrik Ibsen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4473
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Śro lis 07, 2018 17:55 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Obrazek
Obrazek

CO MNIE SPOTKAŁO NA STAROŚĆ ?! :placz:

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro lis 07, 2018 18:49 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

kaarolina1 pisze:Obrazek
Obrazek

CO MNIE SPOTKAŁO NA STAROŚĆ ?! :placz:


SZCZESCIE :!: :!: :!: Tylko, ze nie na zadna starosc :roll: Na starosc musisz sobie jeszcze dlugo zapracowac :201414
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Koty potrafia zranic w jeden sposob - odchodzac
Henrik Ibsen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4473
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Śro lis 07, 2018 20:40 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Cindy- miałam na myśli pieska:) on to już psi seniorek pełną parą a musi znosić żywe tornado jakim jest Korek :) dziś było coś w rodzaju bójki , oczywiście piesek przegrał i to do tego stopnia, że podkulił ogon!
ogólnie Korka dziś roznosi, chyba wie, że jutro weterynarz!

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Śro lis 07, 2018 20:41 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Jestem w mniejszości, ale ja bym Korka już nie tuczyła. Pozwoliłabym mu spalić to, co nazbierał ;)

A co do tornada. Chcesz drugiego kota, żeby się z Korkiem ganiał i żeby piesek miał spokój? :mrgreen:

Stomachari

 
Posty: 4660
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lis 07, 2018 21:02 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Biedny piesio-seniorek :cry: wierze, ze wolalby wiecej spokoju a nie znosic takiego kociego smarkacza :lol:
Ale rozumiem tez kotka-psotka - kiedy jak nie teraz bedzie szalal :?:
Mina pieska bezcenna :20145
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Koty potrafia zranic w jeden sposob - odchodzac
Henrik Ibsen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4473
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Śro lis 07, 2018 23:37 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Stomachari

myślisz, że Korek jest gruby? wiesz, on może tak na zdjęciach wyglądać , bo ma dużo tego futerka- jest bardzo, bardzo puchaty - jak wskoczył pod prysznic i się zmoczył to byłam zdziwiona jakie to długie i chude :)

a wiesz, że mam drugiego kotka gdzieś z tyłu głowy?...

Cindy-
tak w gruncie rzeczy to piesek jest zachwycony, taka druga młodość:) czasem bawi się jak szczeniak, i baaardzo poprawił mu się apetyt- był takim grymaśnikiem, niejadkiem (rozpieściłam go) a teraz wcina nie tylko swoje ale też częstuje się od Korka (na odwrót oczywiście też)... w dzieciństwie nigdy nie miałam zwierząt i zawsze marzyłam mieć pieska albo kotka :) a teraz mam dwa serduszka :)

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fhranka, gizmo22, Google [Bot], kinga38, Majestic-12 [Bot], ser_Kociątko i 57 gości