Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 12, 2018 20:01 Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Kotka lat 12, 2 lata temu zdiagnozowana nadczynnosc tarczycy + kardiomiopatia przerostowa. Poprawa po rozpoczeciu kuracji metizolem + lekami na cisnienie, serce . Jakis czas spokoj. Pozniej nagly skok i znow tarczyca szaleje. Pojawia sie podwyzszony mocznik i podwyzszone parametry watrobowe. Sytuacja zostaje unormowana, watroba wraca do normy, mocznik rowniez. Ostatnio kompletny spadek apetytu. Badania wykazuja, ze hormon tarczycy jest ok, jedynie jest przekroczna ilosc wapnia,sodu i duzy niedobor magnezu oraz niedobor fosforu. Kot przez 12 dni bral magnez w zastrzykach. Badanie kontrolne...niewielki ale nadal spadek poziomu magnezu + podwyzszone parametry trzustkowe. Sod wraca do normy. Kilka dni kroplowek z witaminami, wzmacniaczami , magnezem zeby wyplukac wapn. Badania kontrolne...zalamka. Spada morfologia, jeszcze gorsze parametry trzustkowe + podwyzszony poziom mocznika . Za duzo, ale juz mniej wapnia, troche wzrosl poziom magnezu. Teraz dostaje jeszcze przeciwbolowe bo mial wyrazne objawy, ze cos go boli, wedlug weta trzustka. I teraz nie wiadomo czy zaczyna szkodzic metizol , czy zla dawka leku mimo , ze badania wskazuja ze jest dobra. Kompletna hustawka w jej organizmie. Dodam , ze w SWzczecinie nie ma specjalistow, ktorzy potrafia zrobic USG tarczycy ani w ogole weta endokrynologa. Szukam wiec na wlasna reke kogos, kto mial podobne perypetie ze swoim kotem lub zna specjaliste, ktory odplatnie udzielilby zdalnej porady w oparciu o historie choroby, wyniki badan.

kya

 
Posty: 6511
Od: Śro mar 14, 2007 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw lip 12, 2018 20:40 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Chyba zapalenie trzustki i nadczynnosc tarczycy czesto ida w parze. Jezeli tarczyce udalo sie zbic to bardzo dobrze.
Ja bym kotu dala spokoj, niech bierze ten lek, siemie lniane oslonowo na uklad pokarmowy. Mojej starej kocicy fundowalam spa w postaci convenii, kroplowki, zastrzyku nospy, witaminy B i starczalo to na pol roku. Wiem, ze wozenie co chwile kotow na te kroplowki wcale im nie pomagalo, a tylko oslabialo coraz bardziej. Nie radze ci, zebys nic nie robila, ale ja bym wlasnie dala kotu odpoczac.
Moze inni z podobnnym wozeniem niech sie wypowiedza. Ja mam zle doswiadczenia z lekarzami i wozeniem kota co pare dni na kroplowke w zwiazku z trzustka, za to dobre jak wlasnie kotu to odpuscilam i przezyl jeszcze kilka lat na metizolu, oslonowych i dopalaczach co pol roku.

Wyrwiflaka

 
Posty: 56
Od: Pon gru 19, 2016 6:09

Post » Czw lip 12, 2018 21:36 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Tyle ze wlasnie majac dobre wyniki tarczycowe przestala jesc i wlasciwie nie wiadomo dlaczego . Convenia to antybiotyk? U niej leki rzeba stosowac bardzo ostroznie ze wzgledu na serce .

kya

 
Posty: 6511
Od: Śro mar 14, 2007 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw lip 12, 2018 21:49 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

podepnę się, bo moja tymczaska Lusia też ma podobne objawy.

MaryLux

 
Posty: 130283
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lip 13, 2018 5:18 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Tak, antybiotyk. Ma te zalete, ze dziala kilka tygodni i nie trzeba kota wozic i meczyc. Powiem tak, ten antybiotyk bral kot 22 letni, skora i kosci, odwodniony, ze zmianami w glowie i kregoslupie, ze szmerami w sercu podobno od zawsze. To byla 120 letnia babcia, a nie ten antybiotyk jej zaszkodzil, tylko wlasnie to, ze byla pod koniec juz za mocno ciagana po wetach, zamiast dac jej zasnac w spokoju. I tego sobie nie wybacze, mimo ze chcialam dobrze.
W jej przypadku pomagalo wlasnie na pare miesiecy, ale wiedzialam, ze w tym wieku to i tak duzo i ze to i tak koncowka.
Metizolu nie chcialam jej dawac, ze juz stara, po co meczyc, ale jednak przekonano mnie i pozyla na nim jeszcze 2-3 lata.
Sprawdz czy nie ma innych powodow niejedzenia, moze wlasnie cos boli, jakis stan zapalny, podrazniony uklad pokarmowy... A moze jak tarczyca jej nie wysysa z zasobow, to laknienie spadlo, bo przy nadczynnosci kota wypala, pozera co tylko moze, pije kubly wody i nic z tego w nim nie zostaje...
Moja staruszka jedyne co przyswajala jeszcze to mielone wolowe i gourmety mus, mimo ze to zadna wartosc odzywcza. Ale ona po prostu juz zyla na kredyt, u ciebie pewnie moze jesc i nie wymiotuje zaraz czymkolwiek.
Jak miala mniejszy apetyt, to wiem, ze wet dal jakis lek ludzki, ktory u ludzi ma inne dzialanie, a u kotow wzmaga apetyt.
Ale to trzeba wszystko skonsultowac. Niestety Szczecin, nic nie wiem o wetach tam. Nie wiem czy w ogole robi sie usg kotom tarczycy, chyba nie, chyba poprzestaje sie na badaniu krwi.

Druga kotka, ktora miala przewlekle zapalenie trzustki zostala wykonczona w miesiac ciaglym chodzeniem na kroplowki i eksperymentowaniem lekami. Nikt nam nie powiedzial, ze jest bardzo zle, ze kot wlasiciwe umiera, caly czas bylo to prowadzone tak, ze spoko, spoko, kroploweczki, lekarstwo i kotek wyjdzie. A kotek po kroplowce po poludniu, chudy, nastroszony, szukajacy ciepla u czlowieka, rano juz dogorywal...

W ogole ostatnio spotykam sie z radami od wetow, zeby kota nie ciagac, ze widujemy sie raz na pol roku, ze znajdujemy opcje by dawac kroplowki w domu itp. Ja moge tylko podzielic sie tym co sama przeszlam z tymi dwiema kotkami, ale jak to wyglada u innych albo u kogos, kto latami tylko takie koty mial?

I co to znaczy, ze kot nie je? Moze je, tylko wlasnie nie tak duzo jak z nadczynnoscia? Moze trzeba mu pozmieniac jedzenie i sprobowac dawac takie intensywne smakowo i zapachowo? Czasem koty przechodza w taki stan, ze wszystko za slabo pachnie, smakuje. Metizol jest tez gorzkim, palacym w smaku lekiem, moze draznic przelyk. Tak, ze kot moze od razy zwymiotowac po podaniu. I ja dawalam 1/3 ludzkiej tabletki dziennie.

Wyrwiflaka

 
Posty: 56
Od: Pon gru 19, 2016 6:09

Post » Nie lip 15, 2018 8:57 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

U mnie też było tak, że po uregulowaniu nadczynności tarczycy lekiem dla kotów Thiafeline musiałam się zmierzyć z brakiem apetytu u kota. Musiałam mu zmienić menu. Dawniej podawane od czasu do czasu przysmaki stały się teraz częścią codziennej diety. Teraz do mokrego jest zawsze dodawany ulubiony tuńczyk kupowany w zooplusie firmy Cosma Nature lub już zupełny rarytas koszmarnie drogi tuńczyk firmy Applaws. Można też posmarować mokre jedzenie pastą Miamor o smaku wątróbki. Z suchego je aromatyczny Purizon z dodatkiem równie atrakcyjnie pachnącej karmy weterynaryjnej RC Hepatic na wątrobę. Nie jest to tanie, ale sytuacja została opanowana.

Trzeba też wziąć pod uwagę, że kot po uregulowaniu poziomu hormonów tarczycy zwyczajnie potrzebuje mniej jedzenia niż wtedy gdy był ciągle głodny przy podwyższonym poziomie hormonów i niepotrzebnie nie wpadać w panikę. Mój je teraz najwyżej połowę jak nie jedną trzecia tego co kiedyś, ale nie traci na wadze, więc jest O.K.

Myślę też, że lepiej podawać kocie Thiafeline niż ludzki Metizol, który u kota będzie miał silniejsze działania uboczne takie jak utrata apetytu.
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 988
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Pon sie 13, 2018 20:16 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Ona na nadczynnosc tarczycy choruje juz ponad dwa lata i w sumie tarczyce szybko dalo sie unormowac . Apetyt nadal jej dopisywal, znowu przytyla. W tej chwili kompletnie odmawia jedzenia. Polize troche jakis sosik czy zje z lyzeczke pasztetu z reki. Schudla bardzo. Karmie strzykawka zblendowana wysokomiesna karma bez zboz, ale nie jestem w stanie strzykawka tyle w nia wcisnac ile powinna zjesc . Owszem, przy nadczynnosci tarczycy sypie sie trzustka, nerki, serce, ale skoro hormon tarczycy jest w normie na lekach to dlaczego problemy z trzustka? Norma0204 skad to " Myślę też, że lepiej podawać kocie Thiafeline niż ludzki Metizol, który u kota będzie miał silniejsze działania uboczne takie jak utrata apetytu" Masz jakies doswiadczenia czy gdzies wyczytalas na temat lekow na nadczynnosc tarczycy? Czy jest mozliwosc, ze metizol po tak dlugim czasie stosowania zaczal walić po trzustce?

kya

 
Posty: 6511
Od: Śro mar 14, 2007 17:09
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto sie 14, 2018 19:54 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

kya pisze:Ona na nadczynnosc tarczycy choruje juz ponad dwa lata i w sumie tarczyce szybko dalo sie unormowac . Apetyt nadal jej dopisywal, znowu przytyla. W tej chwili kompletnie odmawia jedzenia. Polize troche jakis sosik czy zje z lyzeczke pasztetu z reki. Schudla bardzo. Karmie strzykawka zblendowana wysokomiesna karma bez zboz, ale nie jestem w stanie strzykawka tyle w nia wcisnac ile powinna zjesc . Owszem, przy nadczynnosci tarczycy sypie sie trzustka, nerki, serce, ale skoro hormon tarczycy jest w normie na lekach to dlaczego problemy z trzustka? Norma0204 skad to " Myślę też, że lepiej podawać kocie Thiafeline niż ludzki Metizol, który u kota będzie miał silniejsze działania uboczne takie jak utrata apetytu" Masz jakies doswiadczenia czy gdzies wyczytalas na temat lekow na nadczynnosc tarczycy? Czy jest mozliwosc, ze metizol po tak dlugim czasie stosowania zaczal walić po trzustce?


Mój kot od początku leczenia był tylko na thiafeline i chwilowo na apelce,więc sama nie miałam do czynienia z metizolem, ale w wątku o terapii jodem radioaktywnym w nadczynności tarczycy były takie relacje, że kot, który czuł się źle po metizolu, doszedł do siebie po thiafeline. Pamiętam, że na tym samym wątku były wzmianki, że metizol może uderzać w nerki, a czy w trzustkę też to nie wiem.

viewtopic.php?f=1&t=169948
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 988
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Sob sie 18, 2018 13:06 Re: Nadczynność tarczycy- szukam doświadczonych

Miciek chorował między innymi na silna nadczynność tarczycy, dostawał metizol w dawce jak dla dorosłego człowieka, a i tak hormony tarczycowe były ledwie opanowane. Moja zaufana wet wyjaśniła mi o co chodzi z tarczycą i nerkami - otóż nadczynnośc tarczycy może maskować objawy niedoczynności nerek w ten sposób, że zwiększony przepływ krwi przez nerki przy nadczynności tarczycy (wyższe ciśnienie) ułatwia funkcjonowanie nerek. Przy szybkim obniżeniu tego ciśnienia lekami, wychodzą objawy nerkowe. Jako że Miciek był przykładem tego własnie powiązania (jak i wielu bardzo innych chorób), celowo hormony tarczycy nie były obniżane do poziomu normy ale nieco powyżej, dzięki czemu mocznik i kreatynina wskazywały, że nerki dają radę. Taka chwiejna równowaga, będąca ilustracją podejścia, że leczymy kota a nie wyniki. Miciek żył z tymi chorobami zupełnie nieźle, dożył lat około 18 (a 5 lat od zdiagnozowania problemów z tarczyca, chociaż możliwe że nadczynność rozwineła się już wcześniej).
Tak więc, da się! Początki stabilizacji hormonów będa właśnie takie ale pod okiem dobrego weta będzie dobrze
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Korek, Lesio, Miciek,
Babcia Józefinka, Felek u Mamy

Obrazek

Agnieszka-

 
Posty: 438
Od: Wto sty 17, 2006 16:27
Lokalizacja: 3miasto lub koniec swiata (Umea)




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agnieska..., Ewa.KM, Google [Bot], indianeczka, Ingridtatoo, katja1202, Majestic-12 [Bot], mb, Meteorolog1, misiulka, TerryFox, zuza i 87 gości