Nowy kot- stary kot i wzajemna akceptacja. Proszę o rady

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 13, 2018 2:31 Re: Nowy kot- stary kot i wzajemna akceptacja. Proszę o rady

fili pisze:A może jak kotki tak siedzą po obu stronach kratki dawaj im jakieś przysmaki, żeby nabrały dobrych skojarzeń z przebywania obok siebie. Albo spróbuj się z nimi naprzemiennie bawić jakąś wędką, piórkami na patyku - delikatnie, żeby się zbytnio nie ekscytowały i nie doszło do jakiś syków czy łapoczynów, tylko żeby wywołać znowu przyjemne skojarzenie.


Pytacie czy bywały same przy kratce. Siłą rzeczy bywają bo przecież człowiek nie chodzi cały dzień za kotami ale bawiłem się zarówno z nimi po jednej stronie kratki jak i drugiej. Wędki i laserowe światełka na granicy ich spotkań. Ale gdy zabawki są blisko kratki nabierają obie dystansu, zwiększają czujność i powstrzymują się od zabaw. Częsty spotykany obrazek to gdy stara jest za blisko kratki, nowa podbiega i skacze na kratkę jakby chciała ją wystraszyć, stara fuka no i czasami dochodzi do wymachiwania łapami (oczywiście dzieje się też tak gdy nie jestem koło nich)

kocianowa pisze:Piszesz, że koty spotykały się przy kratce, ale co robiły przy niej? A raczej co ty robiłeś aby rozładować atmosferę? Dawałeś przysmaki, bawiłeś się? Nie wystarczy żeby się spotykały , one muszą przestać się "zauważać", niestety nieraz jest to bardzo czasochłonne ale nie można ich zostawić samych żeby tylko patrzyły na siebie, ponieważ nieraz to tylko nakręca dodatkowo agresorkę.


Co robiły przy kratce - często potrafiły siedzieć przed sobą na dystans i się obserwować. Cała reszta opisana wyżej. Stara potrafi fuknąć gdy nowa ją straszy nagłym skokiem na kratkę i wymachiwać łapami ale jak przyjdzie co do czego (bez kratki) ucieka ile sił. Co ja robiłem - myślę, że opisałem to powyżej. Byłem przy nich, zabawiałem, rozdzielałem gdy się zwalczały przez kratkę. Nie karmiłem ich przy niej. Dziś spróbowałem. Nowa zje bez problemu, ma apetyt za 4 koty. Stara nie zje z miski nawet 3 metry od kratki

MegGrey pisze:Petrelli czy stosowaliście zamianę stron czy nowa kotka na stałe zamknięta jest w jednej części mieszkania a stara w drugiej? Bawiliście się z nimi tak by ten drugi to widział? Ile czasu dziennie poświęcacie na zabawę? Wymienialiście zapachy? Sprawdzaliście jaka jest linia komfortu? Koty są w stanie się ignorować? Są w stanie jeść w tym samym czasie po dwóch stronach? Jeśli tak to jak daleko od siebie?
Czy oba koty były badane przez weterynarza? Zrobiłabym przegląd obu kotów u weta od paszczy po ogon, łącznie z badaniami krwi. Może któryś z nich jest chory, to bardzo częsta przyczyna agresji. Rozumiem, że obie są wykastrowane?
Jeśli chcesz przeprowadzić feromonoterapię a problemem jest wywietrzanie tej przestrzeni może lepszym sposobem będą obróżki feromonowe dla obu kotów?


- zamiany nie było, chodzi o przyzwyczajenie do zapachów? Zabawki i koce podmieniane. Gdy zamknę starą w jednym pokoju by nowa sobie pogoniła to ma styczność z zapachami starej i odwrotnie
- zabawa by inny widział - tak
- ile czasu na zabawę? pół godziny może
- nie wiem co to znaczy "linia komfortu" a google też nie pomoże...
- nie są w stanie się ignorować, załóżmy że mam na rękach nową, widzi że stara jest w zasięgu wzroku, chce się wyrywać, wyciąga pazury...
- czy jedzą po obu stronach - pisałem wyżej
- koty wykastrowane, zbadane, badań krwi nie było, wet nie dopatrzył się nic
- obróżki feromonowe? Felisept Home Comfort ?
- ja z okolic Oświęcimia

Zdjęcie słabe ale oddaje typową sytuacje. Laserowa kropka zapędziła blisko starą. Nową przy takim dystansie kropka nie interesuje a jedynie doskoczenie i postraszenie. I wtedy zaczyna się, fukanie i jakieś warczenie starej (nowa nie wydaje odgłosów) https://drive.google.com/file/d/1j_Y10X ... sp=sharing

Kiedyś na stronie schroniska widziałem ogłoszenie kotka, którego koty w schronisku nie lubiły i był atakowany, gdyż wyczuwały jego strach. Zastanawiam się czy u mnie nie jest podobnie, to znaczy nowa nie wyczuwa strachu u starszej, dla której jest to po 3 latach nowa sytuacja. Będąc ze mną od małego nie miała do czynienia z innymi kotami (nie licząc mamy). Z drugiej strony gdy przyniosłem nową kotkę do domu wyglądała na mocno zaniepokojoną ale podchodziła wolno zaciekawiona, gdy była zbyt blisko została pogoniona a nowa nie była jeszcze wtedy u mnie nawet godziny... Obecnie starsza kotka je, śpi gdzie chce, jest lepiej niż na początku. W przypadku pogonienia ma takie miejsce za zasłoną gdzie może wyskoczyć na 2 metry od ziemi i tak siedzieć. Pewnie dlatego, że koty siedząc wysoko czują się bezpieczne.

petrelli

 
Posty: 9
Od: Nie cze 29, 2014 22:55

Post » Wto wrz 18, 2018 21:18 Re: Nowy kot- stary kot i wzajemna akceptacja. Proszę o rady

Można połączyć działanie obroży Felisept Home Comfort z Feliway Friends? To produkty chyba dwóch różnych producentów i nie wiem czy takie zmieszanie zapachów jest wskazane

petrelli

 
Posty: 9
Od: Nie cze 29, 2014 22:55

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bestol, DonnaMilva, jago.dzianka1@o2.pl, jasdor, Markonela, Melodia, Muireade i 95 gości