Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 08, 2018 12:53 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Marzenia11 pisze:Kotki w rui sa zazwyczaj bardziej łagodne i przymilne, więc pogryzienie mnie trochę zastanawia i niepokoi jednak, czy nie dzieje się coś zdrowotnego,ból?, moze własnie w drogach rodnych.. Co wet na to?

O rujkach u kotek wiem niewiele, ciacham na wejściu, a kociaki przed pierwszą rujka, ale też by mnie zaniepokoiła taka reakcja. To nie jest dzika kotka na pewno, miałam z takimi do czynienia. Moim zdaniem to ból, też bym sugerowała ropomacicze. Ryzyko warto podjąć, jest to operacja ratująca życie, jakby na to nie patrzeć.
Bazarek z posłankami i gadżetami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=187237

ewar

 
Posty: 44446
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie lip 08, 2018 12:58 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Usg powinno dać odpowiedź nt ropo?
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26611
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie lip 08, 2018 13:33 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9914
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie lip 08, 2018 19:26 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Marzenia11 pisze:Usg powinno dać odpowiedź nt ropo?

Tak, USg i badanie krwi. Przy ropo zazwyczaj białe krwinki szybują. Przy normie do 11000 potrafią wzrosnąć nawet do 38000 a kot może nie mieć żadnych zewnętrznych objawów. Jeśli są upławy, to o tyle dobrze, że to ropo otwarte a nie zamknięte. To drugie jest potwornie niebezpieczne, bo często wykrywane za późno.
Ja bym kotkę cięła na cito.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4580
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie lip 08, 2018 21:39 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Ale przecież Beza niedawno miała robione USG. Wprawdzie pod kątem podejrzenia FIP, ale myślę, że ropomacicze lekarz by wykrył. Badania krwi ma też swiezutkie - na poprzedniej stronie wątku cieszyliśmy się, że leukocyty ładnie spadły.
Z drugiej strony niepokoją te podbarwione krwią upławy. To nie jest objaw normalnej rui :?
Szukam_kotki, dwa pytania:
- czy odstawiliście już antybiotyk?
- czy oprócz pomiaukiwania widzisz inne objawy rui?

Wawe

 
Posty: 7647
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Nie lip 08, 2018 22:26 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Przy ropomaciczu macica z pustej potrafi stać się balonem ropy w dosłownie kilka dni. Podobnie z leukocytami.
Przerobiłam ropo u kilku kotek. Za każdym razem choroba rozwijała się błyskawicznie.

Jeszcze taka uwaga, pomiaukiwanie to wcale nie musi być rujka. Przy ropo kotki często miewają lekkie skurcze, i wtedy miauczą bo to nie jest przyjemne.
A samych skurczy wcale nie musi być widać.
Zdarzają się też kotki o skurczach tak silnych jak porodowe. Ale to już raczej rzadkość.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4580
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie lip 08, 2018 22:53 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Nie miałam do czynienia z ropomaciczem. Na szczęście.
Mogę tylko potrzymać kciuki, żeby jednak okazało się, że to nie to. Bo kotka ledwo zaczyna dochodzić do siebie po otwartym złamaniu i potężnej infekcji. Pewnie, że jeżeli miałaby to być operacja ratująca życie, to nie ma co zwlekać, ale w przeciwnym wypadku zdecydowanie lepiej byłoby poczekać ze sterylizacja.
Szukam_kotki, może dobrze byłoby skonsultować temat z innym weterynarzem?

Wawe

 
Posty: 7647
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Nie lip 08, 2018 23:02 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Czas gra rolę w tym wypadku, bo jeśli to ropomacicze, to może zainfekować cały organizm.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9914
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon lip 09, 2018 10:33 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

mziel52 pisze:Czas gra rolę w tym wypadku, bo jeśli to ropomacicze, to może zainfekować cały organizm.

Dokładnie tak, dlatego nie można zwlekać ani dnia. USG i krew i w razie czego natychmiastowa operacja.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4580
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon lip 09, 2018 10:55 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Na SGGW byli fajni ginekolodzy-położnicy, dr Jurka i jego żona dr Gruk-Jurka. Ja zawsze ją wybierałam, ale on też jest świetny.
I ja bym nie zwlekała ani chwili z upewnieniem się, że to na pewno nie ropomacicze.

Kazia

 
Posty: 10737
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 09, 2018 11:15 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Ja polecam dr. Gizińskiego. Multiwet i własnie SGGW o ile pamiętam.
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3719
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 09, 2018 17:09 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Niezmiennie dr Lukasz Kuligowski z Przychodni Weterynaryjnej przy Krolikarni. Plus dodatkowy ze ciacha z dnia na dzien, trzeba sie tylko umowic.
ObrazekObrazek

Romi85

Avatar użytkownika
 
Posty: 1731
Od: Wto lut 18, 2014 12:29
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 09, 2018 18:46 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Hej, no chyba niepotrzebnie posiałam panikę. To nie była krew, tylko wymioty :? Prawdopodobnie wodą podbarwione sosem z karmy. To znaczy wcale nie jest fajnie, że wymiotowała, bo jednak mnie to martwi. Jeżeli faktycznie ma ruję (wetka tak stwierdziła po oględzinach - był śluz widoczny), to nie wiem, czy wymioty jednak są normalne? Dziś ugotowałam jej pierś z kurczaka i dałam przetartą, chętnie zjadła małą porcję i na razie jest ok. Zobaczymy co będzie dalej. Wymioty miały miejsce 2 dni po rozpoczęciu podawania Hepatiale forte, ale chyba niemożliwe, żeby przez to?
W usg była pogrubiona ściana jelita, ma też wysokie wsk. wątrobowe. Prawdopodobnie coś niedobrego dzieje się z przewodem pokarmowym. Pasuje to też do jej wychudzenia.

Co do miauczenia, to nie było takie z bólu, tylko podczas próby nawiania z klatki (napierała głową na klatkę, jakby chciała się wydostać).

Szukam_kotki

 
Posty: 226
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

Post » Pon lip 09, 2018 18:51 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Trochę mi ulżyło, ale kotkę trzeba obserwować.
Bazarek z posłankami i gadżetami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=187237

ewar

 
Posty: 44446
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon lip 09, 2018 18:52 Re: Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Jednorazowe wymioty nie są powodem do niepokoju. Kotka w rui ma mały apetyt albo nawet wcale nie je, soki żołądkowe mogły ją podrażnić.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9914
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmolada18, Stanisław1 i 45 gości