Kotka ze złamaną łapką w DT. Już nie taka dzika.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt cze 22, 2018 15:50 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Glukoza 4??? To kotka powinna być już w stanie śpiączki???
Szukam_kotki, alez trafiła ci się kocia zagadka. :? Nic mądrego nie wymyślę. Mam nadzieję, że Blue tutaj zajrzy i coś podpowie.
A taka fajna kicia. Bardzo bym chciała, żeby jej się udało...

Wawe

 
Posty: 7691
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Pt cze 22, 2018 15:57 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Ta glukoza jest załamana przez przemrożenie próbki, także nie ma co na nią patrzeć w ogóle.
Czy ktoś wie, gdzie można zrobić USG na cito? Wszędzie zapisy i wszystko pozajmowane. Najwcześniej na wtorek mam termin...

Szukam_kotki

 
Posty: 234
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

Post » Pt cze 22, 2018 16:05 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Na wynikach się nie znam, ale Beza wygląda ślicznie!

Na temat tej glukozy chciałam właśnie pisać, że kot w stresie ma podwyższoną glukozę, ale skoro jest niemiarodajny to nieistotne.
Na chłopski rozum zastanawiałabym się czy nie jest w ciąży, stąd taki brzuszek.
Moje koty i ja znaleźliśmy się dramatycznej sytuacji, proszę o wsparcie: https://pomagam.pl/ezrgyiia

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 878
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Pt cze 22, 2018 16:06 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Też mi ciąża przyszła na myśl. :?

Wawe

 
Posty: 7691
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Pt cze 22, 2018 16:10 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

No właśnie mnie ta ciąża od początku niepokoiła (kot dziki, pora roku)... Wg wetów jednak powinno być widać płody w RTG. Inna rzecz o której pomyślałam to ropomacicze. Ale ja zupełnie nie znam się na kocich ciążach i organach rozrodczych.

Szukam_kotki

 
Posty: 234
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

Post » Pt cze 22, 2018 16:16 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

A próbowałaś u dra Marcińskiego na Umińskiego? Tam co prawda są zapisy, ale ostatnio narzekał, że ludzie się zapisują i nie przychodzą, i tak jest często, poza tym zdarzyło mi się (po upewnieniu, że dr danego dnia pracuje) zapakować kota i pojechać, poprosić o przyjęcie poza kolejnością ze względu na sprawę na cito, i dr się zgodził. Może spróbuj tam zadzwonić i zapytać, tutaj ciągać kici nadaremno nie ma co.

Carmen201

 
Posty: 4033
Od: Pt maja 07, 2010 7:49
Lokalizacja: Warszawa


Adopcje: 2 >>

Post » Pt cze 22, 2018 16:18 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Beza bidulka chudziaczek :201461

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1338
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Pt cze 22, 2018 16:34 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Udało się umówić na niedzielę rano w Piasecznie.

Szukam_kotki

 
Posty: 234
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

Post » Pt cze 22, 2018 16:39 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Obecnie mam 343 zł na Bezę:

- Ewkkrem 50
- ? 100
- Mimbla64 100
- ? 50
- Rudalia 43

Dziękuję, myślę, że na razie starczy.

Szukam_kotki

 
Posty: 234
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

Post » Pt cze 22, 2018 17:06 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Szukam_kotki - jutro od 10 do 16 w Animalu na Zamiany jest Czubaj. Bez korków na Zamiany to z N. Iwicznej 20 minut. Czubaj przyjmuje jutro bez zapisów. Ma doktorat z radiologii. Bardzo ogarnięty facet. I ma jedną ciekawą właściwość - bardzo dużo kotów się przy nim uspokaja. Spróbuj może, może by mu się udało bez sedacji. Tylko, gdybyś chciała tam podjechać, to może zadzwoń do lecznicy i upewnij się, że się z kimś nie zamienił, czy coś.

Marciński jest świetny, ale faktycznie trudno się do niego dobić.
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 464
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Pt cze 22, 2018 17:13 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Od początku czytam i mocno kibicuję.
Wpisuj się bo hmmm, dr Czubaj Norbert to hmmmm, znam go jeszcze jak się uczył w animal i zaczynał pracę jako wet, ale nie polecam go - chyba że się zmienił... Wtedy był nie uważny, kotce wypadła igła od kroplówki ze skóry - nie zauważył tego itd. Kilku rzeczy nie potrafił zrobić własnie wolnożyjącym kotom..
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt cze 22, 2018 17:18 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Marzenia11, a znasz jakiegoś polecanego AKTUALNIE weta np. w Piasecznie? Ewentualnie kogoś od USG OPRÓCZ Marcińskiego i Zlot?
Bo wiesz, mam zupełnie inne doświadczenia z Czubajem i generalnie z Animalem. I, o ile diagnostycznie kocham Agnieszkę Zielonkę i nie zamieniłabym jej na nikogo innego, to widziałam jak Czubaj radził sobie z nieobsługiwalnymi kotami. Miesiąc temu. Dwa miesiące temu.
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 464
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Pt cze 22, 2018 17:27 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

A są jakieś obiekcje do weta na Kościuszki? Przez telefon wydał się bardzo sensowny. Prosił też o wyniki kotki oraz prosił o przybycie przed otwarciem lecznicy, żeby na spokojnie się nią zająć. Sprawił dobre wrażenie.

Szukam_kotki

 
Posty: 234
Od: Sob lut 03, 2018 7:53

Post » Pt cze 22, 2018 17:33 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Byłam na Kościuszki wiele razy, Panowie wydają się kompetentni, zazwyczaj brałam tam koty na usg bo w tej klinice jest dobry sprzęt.
Moje koty i ja znaleźliśmy się dramatycznej sytuacji, proszę o wsparcie: https://pomagam.pl/ezrgyiia

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 878
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Pt cze 22, 2018 17:36 Re: Podejrzenie FIP. Potrzebna pomoc finansowa na diagnostyk

Vi pisze:Marzenia11, a znasz jakiegoś polecanego AKTUALNIE weta np. w Piasecznie? Ewentualnie kogoś od USG OPRÓCZ Marcińskiego i Zlot?
Bo wiesz, mam zupełnie inne doświadczenia z Czubajem i generalnie z Animalem. I, o ile diagnostycznie kocham Agnieszkę Zielonkę i nie zamieniłabym jej na nikogo innego, to widziałam jak Czubaj radził sobie z nieobsługiwalnymi kotami. Miesiąc temu. Dwa miesiące temu.

Nie, w Piasecznie nie znam.
OK, tylko wyraziłam swoje - i nie tylko - zdanie. Ale odkąd Ada wyjechała nie chodzę do AC więc mog mieć nieaktualne informacje.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alicat, jago.dzianka1@o2.pl i 49 gości