Skłonność do tycia ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie cze 10, 2018 0:51 Skłonność do tycia ?

O co chodzi... o co chodzi...?
Mam obecnie 3 koty, wróciłem do chowania karmy na noc aby koty nie podjadały choć nie wiem czy to doby krok, zwłaszcza że jest teraz gorąco i koty w ciągu dnia mało jedzą, chyba wolą pochrupać w nocy... no i dają mi przez to dłużej pospać nad ranem ;)
No ale do rzeczy, jak zliczę ilość (wagowo) suchej karmy jaką koty zużywają, to mieści się to co najwyżej w zalecanym minimum... dwa koty wyglądają normalnie, trzeci to po prostu kolos i mam wrażenie że niebawem pęknie... udało mi się jakiś czas temu zbić mu wagę do 8,2 kg (częściowo zastąpiłem suche, surowym mięsem - najadał się i rzadziej zaglądał do miski z chrupkami) ale znów efekt jojo mimo że jeden, czasem dwa posiłki dziennie dostaje mięcho (wołowina/indyk)... i nie mogę już patrzeć jak te biedne nóżki muszą dźwigać takie cielsko... Tyle, że on wcale nie zjada więcej niż ponad zalecaną normę (mowa o suchej karmie) - tzn. im więcej tego mięsa zje, tym mniej chrupek.
Co tu zrobić ? Wyrywkowo trudno jest go karmić bez uszczerbku na pozostałych kotach. No a poza tym, koty nie przepadają za mokrą karmą inną, niż ryby, a to w nadmiarze niewskazane... Karmię wyłącznie bezzbożówką, więc gdzie te dobroczynne właściwości "grain-free" ?

p/s kot niestety (w tym konkretnym przypadku) niewychodzący...
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1429
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Nie cze 10, 2018 17:54 Re: Skłonność do tycia ?

Każda sucha tuczy, gdzieś to niedawno było na forum.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10648
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie cze 10, 2018 18:36 Re: Skłonność do tycia ?

Wiem, że w skali czasu sucha karma tuczy, ale dlaczego w tym przypadku z tak różnym efektem (mimo diety wzbogaconej surowizną, bo to właśnie ten największy "tucznik" proporcjonalnie najwięcej zjada surowego mięsa) ? A wcale kotów nie przekarmiam.
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1429
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Nie cze 10, 2018 18:40 Re: Skłonność do tycia ?

Sprawdzałaś, czy nie ma problemów z tarczycą? Albo innych hormonalnych?
In Xanadu did Kubla Khan
Obrazek

ana

 
Posty: 19312
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Pon cze 11, 2018 6:21 Re: Skłonność do tycia ?

ana pisze:Sprawdzałaś, czy nie ma problemów z tarczycą? Albo innych hormonalnych?


To jedno.
A drugie - on jest skoczny?
Bo jeśli nie - to może rozwiązaniem byłoby stawianie suchego, skoro chcesz je podawać, poza jego zasięgiem (ale w zasięgu pozostałych kotów - np. na jakiejś szafce) a karmienie tylko mokrym, ściśle wydzielonym, 3-4 razy dziennie, mniej więcej w tych samych porach.
Bardzo ważne by było to mokre pełnowartościowe - bo gdy w karmie czegoś brakuje to organizm ma większą skłonność do odkładania tłuszczu, gdyż mimo jedzenia, w pewnym sensie głoduje i to co może odłożyć, to odkłada bo a nuż za chwilę i tłuszczu zabraknie albo w ogóle jedzenia?
W celu zwiększenia objętości jedzenia i szybszego nasycenia kocurka dobrze jest dolać trochę wody do karmy, tyle ile jest w stanie zaakceptować.

Plus ruch, aktywność. Bez tego bardzo trudno odchudzić kota, bo na mniejszą ilość kalorii prawdopodobnie zareaguje mniejszą aktywnością i bilans wyjdzie na zero.

Blue

 
Posty: 19567
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto cze 12, 2018 1:13 Re: Skłonność do tycia ?

Nie, nie sprawdzałem (jeszcze) w kierunku dolegliwości hormonalnych, tarczycowych, itp... jakoś nie było powodu by go kłuć. Z resztą,... jakoś nie mam odwagi ;)

Kot jest skoczny i raczej ten sposób się nie sprawdzi - on potrafi włamać się do szafki albo rozszarpać w nocy gdy nikt nie widzi, pozostawiony zamknięty worek z karmą...
Największym problemem jest że moje koty nie chcą zbytnio jeść mokrej karmy a przerobiłem już chyba większość tych lepszych jakościowo - zawsze całe zamówienie puszek było wręcz "męczone" miesiącami, i te małe do 200 gr często musiałem po 2 dniach wywalić bo koty nie jadły (jedynie jak wspomniałem ryby znikają w mig). Były próby spacerów z tym tucznikiem, ale to w konsekwencji dość uciążliwe jest, bo kot się przyzwyczaja do wychodzenia i potem żyć nie daje, powstaje też jakaś dysproporcja - jeden wychodzący, reszta koczująca na balkonie (dysproporcja w zachowaniu, co trochę zaburza wypracowaną harmonię) więc nie bardzo chcę tę metodę uskuteczniać. A tak poza tym wszystkie koty są mega leniwe a tylko jeden tak się utuczył...

P/S poza tarczycą to jaki konkretnie profil (hormonalny) należałoby w morfologii ewentualnie wykonać ?
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1429
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Pon lip 09, 2018 12:15 Re: Skłonność do tycia ?

Może warto wypróbować taką karmę, która posiada stosunkowo niewysoką wartość energetyczną. Ta jest odpowiednia dla kotów z nadwagą oraz o niskim poziomie aktywności http://www.bozita.pl/karma-dla-kot%C3%B ... et-stomach

myszka_miki

 
Posty: 4
Od: Nie cze 10, 2018 13:44

Post » Wto lip 10, 2018 12:54 Re: Skłonność do tycia ?

myszka_miki zajrzyj do składu tej karmy. 26% to "suszony kurczak" czyli najprawdopodobniej pióra, dzioby, nóżki itp. a pozostałe 3 w kolejności to zboża. Nawet JEŻELI schudłby (w co wątpię) to chyba niezbyt dobra to zamiana kosztem przewodu pokarmowego i nerek przez zapychanie kota pszenicą, ryżem i kukurydzą i to w takiej ilości. Kot to nie kura :)
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?" Mark Twain

MegGrey

Avatar użytkownika
 
Posty: 240
Od: Pon lis 23, 2015 12:54
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 04, 2019 13:43 Re: Skłonność do tycia ?

MegGrey no dobrze to w takim razie jaka karme polecisz? ja rowniez podaje swoim kotom bozite i jakos nie widze zeby cierpialy. regularnie chodze z nimi do weterynarza i jakos nigdy mi nic nie powiedzial ze koty maja jakies problemy ze karma im szkkodzi.

krolowalodu

 
Posty: 1
Od: Pt sty 04, 2019 13:36

Post » Pt mar 29, 2019 23:17 Re: Skłonność do tycia ?

mój kotek chyba ostatnio też trochę przytył... wydaje mi się że to po sterylizacji... chciałabym mu podawać jakąś karmę, która pomoże z tym walczyć... jest coś takiego?

kiciara2

 
Posty: 2
Od: Pt mar 29, 2019 23:10

Post » Nie cze 02, 2019 1:57 Re: Skłonność do tycia ?

odgrzebuję wątek... kot waży już 9.2 kg - czy to już czas by go przebadać ? co prócz profilu tarczycowego byłoby wskazane za jednym zamachem ?
zasadniczo "prosiak" nie przejawia żadnych objawów chorobowych - duży, grzeczny, aktywny, szczęśliwy kot...
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1429
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Nie cze 02, 2019 6:37 Re: Skłonność do tycia ?

Mimo problemów z tyciem kota uśmiałam się - prosiak, tucznik :ryk: Moja córka też ma takiego i byla na badaniach i kot zdrowy, też mało je i głównie suche niestety.

aga66

 
Posty: 2153
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie cze 02, 2019 12:34 Re: Skłonność do tycia ?

ależ on się właśnie "prosiak" nazywa ;)

Obrazek
kot też człowiek...
04.06.2018 Myszunia [*]
13.08.2013 Lesio [*]

color1

Avatar użytkownika
 
Posty: 1429
Od: Czw cze 27, 2013 11:52
Lokalizacja: wawa

Post » Nie cze 02, 2019 15:15 Re: Skłonność do tycia ?

color1 pisze:ależ on się właśnie "prosiak" nazywa ;)

Obrazek


Coś mu chyba ciasno troszkę...

Chikita

 
Posty: 2248
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Nie cze 02, 2019 18:31 Re: Skłonność do tycia ?

Chikita pisze:Coś mu chyba ciasno troszkę...


Bo kontenerek za mały ;)

A na serio - warto by jednak przyczynę dużej skłonności do tycia odkryć i nad tym popracować bo duża otyłość zawsze wpływa negatywnie na organizm. Nawet jeśli do pewnego czasu kot ma dobre samopoczucie i wyniki dobre - to prawdopodobnie przyjdzie czas gdy trzeba będzie zapłacić za to cenę.
Wcześniej mogą siąść stawy, wątroba, nerki czy serce.
Czasem w badaniach krwi nic nie wyjdzie (bo diagnostyka choćby hormonalna jest mniej w tym temacie zaawansowana niż u ludzi - trzeba by trafić na bardzo dociekliwego weta i mieć bardzo dużo pieniążków bo specjalistyczne badania są drogie, a i nie zawsze gdy wyjdzie jakaś nieprawidłowość da się to zmodyfikować i pozostanie jedynie wiedza) - bywa że pomaga poeksperymentowanie z karmami. Próbowanie rożnych rodzajów (z ważeniem kota co tydzień) i częstotliwości podawania. Czasem uda się wstrzelić :)
Bardzo ważne jest by karma była niskowęglowodanowa - ale nie pozbawiona węglowodanów.

Blue

 
Posty: 19567
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agwena, Anna2016, Carmen201, Google [Bot], Irlandzka Myszka, kwiryna, sqbi90, Szukam_kotki, xrm i 71 gości