Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lut 06, 2019 9:35 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 48448
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lut 06, 2019 10:50 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Moc najcieplejszych myśli!

:ok: :ok:
:ok: :ok:
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 66941
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Śro lut 06, 2019 11:26 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Jestem Kasiu i delikatnie przytulam
trzymam kciuki za Ciebie

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23442
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Śro lut 06, 2019 17:11 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

nieustające :ok: :ok: :ok: mentalnie jesteśmy z Tobą Kasiu :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23014
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lut 06, 2019 18:00 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Ciężko ze wstawaniem i kładzeniem się do łôżka, ale trudno się dziwić, dopiero dwie doby od operacji.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Śro lut 06, 2019 19:48 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kasiu mocne kciuki cały czas.
Zaraz po operacji trudny czas, ale dasz radę!

megan72

 
Posty: 2381
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Czw lut 07, 2019 11:37 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 48448
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw lut 07, 2019 13:57 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kasiu, niech każdy kolejny dzień będzie lepsza. Wiem, że łatwo mówić i napisać, ale znajdź w każdym dniu jakąś małą drobnostkę, która Ciebie ucieszy czy przyniesie chwilę ukojenia.

Hannah12

 
Posty: 22785
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Czw lut 07, 2019 18:54 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Nic mnie nie cieszy Haniu, każdy dzień jest taki sam.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Czw lut 07, 2019 20:11 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kasiu, a może warto by było skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą? Twoje "nic mnie nie cieszy" nasuwa na myśl depresję, bardzo często towarzyszącą nowotworom, nie tylko z przyczyny sytuacji i myśli, ale także jako skutek uboczny leków i choroby.
W tej chwili istnieje parę naprawdę dobrze działających leków przeciwdepresyjnych - nie otępiających, nie ogłupiających, nie dających zapomnienie, tylko coś tam robiących z wychwytem serotoniny.

A tak poza tym to jesteśmy. :201461
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15937
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Czw lut 07, 2019 20:35 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

myślę o Tobie, kropeczko...nieustannie :ok: :ok: :ok:
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] 23.01.18 Boluś [*] wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21613
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lut 08, 2019 10:04 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Taizu ja jestem świadoma tego co mnie czeka i żadne czary mary nie zamydlą mi oczu,
Czasem wolałabym być głupia, nieświadoma......
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Pt lut 08, 2019 10:58 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

kropkaXL pisze:Taizu ja jestem świadoma tego co mnie czeka i żadne czary mary nie zamydlą mi oczu,
Czasem wolałabym być głupia, nieświadoma......

Co można powiedzieć? Nie ma słów by Ciebie uspokoić i pocieszyć. Brak emotikonek. Wiem jak to bywa i choć odrobinę rozumiem. Kasiu, jesteśmy z Tobą. Ja też! Masz ochotę pogadać poważnie lub o duperelach, dzwoń. O każdej porze dnia i nocy. Przytulam Ciebie bardzo, bardzo mocno. Trzymaj się Dzielna Kobieto.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 49030
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 11 >>

Post » Pt lut 08, 2019 18:35 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

kropkaXL pisze:Taizu ja jestem świadoma tego co mnie czeka i żadne czary mary nie zamydlą mi oczu,
Czasem wolałabym być głupia, nieświadoma......



Kasiu, dobrze że nie jesteś "głupia i nieświadoma". Jesteś mądrą i rozsądną kobietą, zdajesz sobie sprawę z zagrożenia, ale równocześnie wiesz, że to świństwo jest do ogarnięcia. Ja walczyłam długo i cały czas wiedziałam, że będzie dobrze. I jest. W styczniu minęło 5 lat, a to nie było mały gad, wżarł się we mnie i trzymał mocno, nie chciał odpuścić. Pamiętam że na OIOMie pielęgniarka powiedziała mi że 75% powodzenia to głowa, bo medycyna jest na takim poziomie, że da sobie z nim radę i 25% wystarczy. Usłyszałam również od kilku lekarzy mało krzepiące słowa, ale one nie wryły mi się w pamięć tak jak słowa pani pielęgniarki. I w mojej głowie był plan na życie. Dlatego proszę Cię przewietrz głowę, nie możesz się poddać, nie teraz. To nie jest koniec świata!!!! Dasz radę jak ja, jak miliony innych ludzi. Tylko na litość boską nie poddawaj się, bo z Twoich postów wyziera taka rezygnacja, że szok. Przytulam Cię mocno :1luvu:
Obrazek

"Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu."
Ernest Hemingway

ewan

Avatar użytkownika
 
Posty: 5817
Od: Nie cze 21, 2009 19:19
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lut 08, 2019 18:49 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kropko. Piszę spod OIOM, 4 piętra pod twoim oddziałem. Dopóki jest życie to jest nadzieja.

Anna2016

 
Posty: 2005
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, emill, julslamaxx, katjusza, Ragaman, Roztoczanka, Tygrysiątko, Vi i 94 gości