Mam raka- walczę.MACIUŚ [*]Koteczki wróciły do domu!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 10, 2018 13:54 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

majencja pisze:.... W końcu obok wiedzy na temat swojego stanu uzmyslowiono Jej że wydała być może zarażone i zaniedbane koty. .....
Nieprawda. Kropka wydała zdrowe, zadbane, fajne koty.
Gdyby nie zmieniały domów, być może zostałyby zdrowe do końca dni swoich, i najprawdopodobniej nie ujawniłby się u nich żaden katar ani nic innego, co teraz pokazują.
Koty zmieniły domy, przezywają stres z tym związany, dla mnie jest oczywiste, że odporność spada i mogą się dziać różne dziwne rzeczy. To jest teraz okres przejściowy, bardzo trudny dla kotów - i dla ich opiekunów też.
Za 2-3 miesiące to będą znowu zdrowe, fajne koty, tak jak przed przeprowadzką.
Przecież to są oczywiste oczywistości, każdy kociarz wie, że przy zmianie domu różnie bywa.
Kropka też to przecież wie...ma koty od lat, to mądra babka jest.

Kazia

 
Posty: 10773
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lip 10, 2018 14:30 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Ja naprawdę dziękuję wszystkim za troskę,przyjmę, że wszyscy chcieli dobrze.
Nie znacie mojej sytuacji finansowej, więc łatwo Wam oceniać....
Poza Polą, która gnębiona przez Brojka zaczęła się wylizywać i wydrapywać, po,ostałe koty były zdrowe.
I niestety, nie jest winá, ani moją, ani tym batdziej dt, że koty się posypały.
Stres, wynikający ze zmiany miejsca ,sama podróż, tęsknota, obce réce, obce zapachy, wszystko obce.
Kwestia informacji o szczepieniach, testach itp- jeśli człowiekowi wali się całe życie, jeśli musi znaleźć, domy dla kotów, bo nie wiadomo co go czeka, to takie sprawy po prostu są nieważne.
Odpowiafałam na każde pytania dt, sponsorów, na inne nie muszę i odpowiadać nie bédę, czy się to komuś podoba, czy nie, dotyczy to zwłaszcza osób, które robią zamęt na wielu wątkach.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 34969
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Wto lip 10, 2018 14:37 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

kropkaXL pisze:Ja naprawdę dziękuję wszystkim za troskę,przyjmę, że wszyscy chcieli dobrze.
Nie znacie mojej sytuacji finansowej, więc łatwo Wam oceniać....
Poza Polą, która gnębiona przez Brojka zaczęła się wylizywać i wydrapywać, po,ostałe koty były zdrowe.
I niestety, nie jest winá, ani moją, ani tym batdziej dt, że koty się posypały.
Stres, wynikający ze zmiany miejsca ,sama podróż, tęsknota, obce réce, obce zapachy, wszystko obce.
Kwestia informacji o szczepieniach, testach itp- jeśli człowiekowi wali się całe życie, jeśli musi znaleźć, domy dla kotów, bo nie wiadomo co go czeka, to takie sprawy po prostu są nieważne.
Odpowiafałam na każde pytania dt, sponsorów, na inne nie muszę i odpowiadać nie bédę, czy się to komuś podoba, czy nie, dotyczy to zwłaszcza osób, które robią zamęt na wielu wątkach.

To wszystko jst oczywiste, przynajmniej dla mnie.
Kropko, ogromne :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto lip 10, 2018 15:06 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Dziékuję!
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 34969
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Wto lip 10, 2018 15:16 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Kazia pisze:
majencja pisze:.... W końcu obok wiedzy na temat swojego stanu uzmyslowiono Jej że wydała być może zarażone i zaniedbane koty. .....
Nieprawda. Kropka wydała zdrowe, zadbane, fajne koty.
Gdyby nie zmieniały domów, być może zostałyby zdrowe do końca dni swoich, i najprawdopodobniej nie ujawniłby się u nich żaden katar ani nic innego, co teraz pokazują.
Koty zmieniły domy, przezywają stres z tym związany, dla mnie jest oczywiste, że odporność spada i mogą się dziać różne dziwne rzeczy. To jest teraz okres przejściowy, bardzo trudny dla kotów - i dla ich opiekunów też.
Za 2-3 miesiące to będą znowu zdrowe, fajne koty, tak jak przed przeprowadzką.
Przecież to są oczywiste oczywistości, każdy kociarz wie, że przy zmianie domu różnie bywa.
Kropka też to przecież wie...ma koty od lat, to mądra babka jest.

Ja to wiem i wiele osób to wie ale sposób wypowiedzi niektórych tak wygląda. Możecie być z siebie dumne ze swoich mundrych wypowiedzi które jak widać po wpisie Kasi Ją zabolaly. Usiłowałam kulturalnie przerwać ta dyskusje co który kot od Niej może mieć no ale nic z tego :evil: . Zwłaszcza że wypowiadał się najwięcej te których koty nie były zagrożone .Jeszcze raz wielkie gratulacje gownoburzy tak jakby nie można było tego załatwić na pw i się dogadać żeby w pierwszym dniu szpitala nie dołować Kropki. Obyscie któregoś dnia nie ubrały Jej butów.... :?
Obrazek

majencja

 
Posty: 5465
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Wto lip 10, 2018 15:17 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

majencja pisze:
Kazia pisze:
majencja pisze:.... W końcu obok wiedzy na temat swojego stanu uzmyslowiono Jej że wydała być może zarażone i zaniedbane koty. .....
Nieprawda. Kropka wydała zdrowe, zadbane, fajne koty.
Gdyby nie zmieniały domów, być może zostałyby zdrowe do końca dni swoich, i najprawdopodobniej nie ujawniłby się u nich żaden katar ani nic innego, co teraz pokazują.
Koty zmieniły domy, przezywają stres z tym związany, dla mnie jest oczywiste, że odporność spada i mogą się dziać różne dziwne rzeczy. To jest teraz okres przejściowy, bardzo trudny dla kotów - i dla ich opiekunów też.
Za 2-3 miesiące to będą znowu zdrowe, fajne koty, tak jak przed przeprowadzką.
Przecież to są oczywiste oczywistości, każdy kociarz wie, że przy zmianie domu różnie bywa.
Kropka też to przecież wie...ma koty od lat, to mądra babka jest.

Ja to wiem i wiele osób to wie ale sposób wypowiedzi niektórych tak wygląda. Możecie być z siebie dumne ze swoich mundrych wypowiedzi które jak widać po wpisie Kasi Ją zabolaly. Usiłowałam kulturalnie przerwać ta dyskusje co który kot od Niej może mieć no ale nic z tego :evil: . Zwłaszcza że wypowiadał się najwięcej te których koty nie były zagrożone .Jeszcze raz wielkie gratulacje gownoburzy tak jakby nie można było tego załatwić na pw i się dogadać żeby w pierwszym dniu szpitala nie dołować Kropki. Obyscie któregoś dnia nie ubrały Jej butów.... :?

I wzajemnie.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26672
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto lip 10, 2018 15:28 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

ewar pisze:I jeszcze jeden: TO JEST MAIL OD CASICY. Skopiowałam.
Kilka refleksji z lektury wątku mi się nasunęło.

Przede wszystkim fundusz awaryjny. Ważne to, żeby gdzieś tam, w pogotowiu i w spokoju, czekały jakieś pieniądze bo różne rzeczy się mogą wydarzyć, już się wydarzają przecież. Fundusz powinien przyrastać, mam więc propozycję – „opodatkujmy” się. Niewielkimi, ale regularnymi kwotami, po 5 czy 10 zł miesięcznie. Wielu z forumowiczów nawet nie zauważy takiego uszczerbku w budżecie. Ale w przysłowiowej kupie siła, co Wy na to? Cudowne są spontaniczne akcje i oczywiście w początkowej fazie generują spore kwoty, ale później (przykro mówić, ale takie jest przecież życie) problem spada z TOPowej listy, powszednieje, skutki wiadome. Co do samego funduszu, już istniejącego, mam takie postulaty:

- DT u Ireny do którego trafiła Julka. Pojęcia nie mam czy DT jest na forum, ale niewątpliwie Irena w całej akcji udziału nie brała i nie planowała przyjęcia pod swój dach kolejnego kota. Julka trafiła do niej awaryjnie, to wielka uprzejmość ze strony Ireny. Dlatego uważam, że fundusz mógłby regularnie wspomagać ten DT jakąś kwotą na żwirek i karmę dla Julki o której już wiadomo, że musi być jedynaczką. Swoją drogą, może próbować znaleźć jej dom stały, bez kotów? Co Ty na to Kasiu?

- Helenę też prawdopodobnie czekają badania, ale to chyba oczywiste, że ich koszt pokryje fundusz.

- Brojek. Koszt badań, odrobaczenia, szczepień, ewentualnie testów proponuję pokryć z funduszu. Uważam, że tak będzie uczciwie w stosunku do eweli77. Bo i owszem, Brojek jest już rezydentem, ale nie przyjechał „zrobiony”, teraz trzeba to nadrobić, to chyba oczywiste?

Dlatego jak na wstępie – potrzebne jest pielęgnowanie funduszu. Jeśli mi jakaś dobra dusza podrzuci nr konta Szalonego Kota, będę wdzięczna, deklaruję 10 zł co miesiąc, od lipca.


Myślę, że teraz warto się skupić przede wszystkim na tym, co powyżej napisała Casica. Ze swej strony również deklaruję 10 zł miesięcznie. Mam nadzieję, że Szalony Kot po powrocie zrobi porządek i przedstawi ustalenia co do wsparcie kotów Kropki.

Bungo

 
Posty: 11728
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto lip 10, 2018 15:30 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Kasiu nieustające i najmocniejsze :ok: :ok: za Twój jak najszybszy powrót do zdrowia i powrót Twoich ukochanych Kotów do Ciebie :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek

MAU

 
Posty: 1745
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Wto lip 10, 2018 15:58 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Bungo pisze:
ewar pisze:I jeszcze jeden: TO JEST MAIL OD CASICY. Skopiowałam.
Kilka refleksji z lektury wątku mi się nasunęło.

Przede wszystkim fundusz awaryjny. Ważne to, żeby gdzieś tam, w pogotowiu i w spokoju, czekały jakieś pieniądze bo różne rzeczy się mogą wydarzyć, już się wydarzają przecież. Fundusz powinien przyrastać, mam więc propozycję – „opodatkujmy” się. Niewielkimi, ale regularnymi kwotami, po 5 czy 10 zł miesięcznie. Wielu z forumowiczów nawet nie zauważy takiego uszczerbku w budżecie. Ale w przysłowiowej kupie siła, co Wy na to? Cudowne są spontaniczne akcje i oczywiście w początkowej fazie generują spore kwoty, ale później (przykro mówić, ale takie jest przecież życie) problem spada z TOPowej listy, powszednieje, skutki wiadome. Co do samego funduszu, już istniejącego, mam takie postulaty:

- DT u Ireny do którego trafiła Julka. Pojęcia nie mam czy DT jest na forum, ale niewątpliwie Irena w całej akcji udziału nie brała i nie planowała przyjęcia pod swój dach kolejnego kota. Julka trafiła do niej awaryjnie, to wielka uprzejmość ze strony Ireny. Dlatego uważam, że fundusz mógłby regularnie wspomagać ten DT jakąś kwotą na żwirek i karmę dla Julki o której już wiadomo, że musi być jedynaczką. Swoją drogą, może próbować znaleźć jej dom stały, bez kotów? Co Ty na to Kasiu?

- Helenę też prawdopodobnie czekają badania, ale to chyba oczywiste, że ich koszt pokryje fundusz.

- Brojek. Koszt badań, odrobaczenia, szczepień, ewentualnie testów proponuję pokryć z funduszu. Uważam, że tak będzie uczciwie w stosunku do eweli77. Bo i owszem, Brojek jest już rezydentem, ale nie przyjechał „zrobiony”, teraz trzeba to nadrobić, to chyba oczywiste?

Dlatego jak na wstępie – potrzebne jest pielęgnowanie funduszu. Jeśli mi jakaś dobra dusza podrzuci nr konta Szalonego Kota, będę wdzięczna, deklaruję 10 zł co miesiąc, od lipca.


Myślę, że teraz warto się skupić przede wszystkim na tym, co powyżej napisała Casica. Ze swej strony również deklaruję 10 zł miesięcznie. Mam nadzieję, że Szalony Kot po powrocie zrobi porządek i przedstawi ustalenia co do wsparcie kotów Kropki.



też deklaruję stałą wpłatę jak dostanę numer konta
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 45434
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 3 >>

Post » Wto lip 10, 2018 17:25 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Kasiu kochana,moc kciuków od nas z gór
Ciepłe myśli i całusy :1luvu:

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23368
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Wto lip 10, 2018 17:39 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Dziękuję bardzo za deklaracje wpłat, naprawdę bardzo!!! :1luvu:

Iwuś kochany!!! :1luvu:
Chorutku biedny!! I ode mnie dla Ciebie słonko najcieplejsze, najserdeczniejsze uściski i życzenie sił i zdrówka!!!!
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 34969
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Wto lip 10, 2018 19:54 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Marzenia11 pisze:
majencja pisze:
Kazia pisze:
majencja pisze:.... W końcu obok wiedzy na temat swojego stanu uzmyslowiono Jej że wydała być może zarażone i zaniedbane koty. .....
Nieprawda. Kropka wydała zdrowe, zadbane, fajne koty.
Gdyby nie zmieniały domów, być może zostałyby zdrowe do końca dni swoich, i najprawdopodobniej nie ujawniłby się u nich żaden katar ani nic innego, co teraz pokazują.
Koty zmieniły domy, przezywają stres z tym związany, dla mnie jest oczywiste, że odporność spada i mogą się dziać różne dziwne rzeczy. To jest teraz okres przejściowy, bardzo trudny dla kotów - i dla ich opiekunów też.
Za 2-3 miesiące to będą znowu zdrowe, fajne koty, tak jak przed przeprowadzką.
Przecież to są oczywiste oczywistości, każdy kociarz wie, że przy zmianie domu różnie bywa.
Kropka też to przecież wie...ma koty od lat, to mądra babka jest.

Ja to wiem i wiele osób to wie ale sposób wypowiedzi niektórych tak wygląda. Możecie być z siebie dumne ze swoich mundrych wypowiedzi które jak widać po wpisie Kasi Ją zabolaly. Usiłowałam kulturalnie przerwać ta dyskusje co który kot od Niej może mieć no ale nic z tego :evil: . Zwłaszcza że wypowiadał się najwięcej te których koty nie były zagrożone .Jeszcze raz wielkie gratulacje gownoburzy tak jakby nie można było tego załatwić na pw i się dogadać żeby w pierwszym dniu szpitala nie dołować Kropki. Obyscie któregoś dnia nie ubrały Jej butów.... :?


Dlatego nim coś napisze to długo się zastanowię czy nie zrobię swoimi słowami przykrości osobie , która i tak już ma doła ..
Obrazek

majencja

 
Posty: 5465
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Wto lip 10, 2018 20:02 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Wysłałam chętnym nr konta, mam nadzieję, że nikogo nie ominęłam :201494

Ogólnie jestem za tym, żeby koty miały testy - to nie jest mały wydatek, ale w mojej ocenie też niezbędny, zarówno dla przyszłej ewentualnej diagnostyki, jak i bezpieczeństwa rezydentów.
I tak, ponieważ jakoś trzeba to sfinansować, to jak najbardziej Fundusz od tego jest ;)
Tak samo utrzymanie Julki u Ireny, jeśli nie znajdzie się takie wsparcie jak dla innych DT, to jak najbardziej powinno to iść z Funduszu, bo Irena nie planowała brania kota, a pomogła w trudnej sytuacji i należy jej się pełna rekompensata za utrzymanie.
Na razie jak wiecie przelałam jej 200 pln, czekam na informację, kiedy ten budżet będzie zmierzał do wykończenia, żeby przelać ponownie.

Majencjo, w mojej ocenie posty o testach były neutralne, z troską o koty. Twoje posty są zwyczajnie niemiłe i naskakujące, nie widzę tu gównoburzy, a rzeczową dyskusję, mającej na celu dobro kotów, czyli to, co na miau najważniejsze. Nikt nie ocenia Kropki, nie znamy jej sytuacji finansowej ani przejść jej kotów. Proszę, zbastuj też trochę, bo wbrew pozorom wydaje mi się, że to raczej Ty nakręcasz negatywne emocje, a te nie są nikomu potrzebne ;)

Szalony Kot

 
Posty: 22373
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lip 10, 2018 20:10 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Nie dostałam numeru konta :201494

Bungo

 
Posty: 11728
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto lip 10, 2018 20:13 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Bungo pisze:Nie dostałam numeru konta :201494

pojszło
Obrazek

majencja

 
Posty: 5465
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alicat, Google [Bot], KULAK, kwiryna, LittleDevils, majencja, MegGrey, misiulka, mussimusk_ania, TerryFox, Walkiriaa, zuza i 84 gości