Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 14, 2019 17:29 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

i używa nie tylko mózgu, ale też empatii.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 40705
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw mar 14, 2019 18:09 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

A dokładnie!
To jest pierwsza lekarka, z którą się zetknęłam, jak przyszły w czerwcu wyniki wycinka.
Do Niej pokierował mnie onkolog u ktorego byłam prywatnie,od razu z dnia na dzień( bo akurat w Iławie Ona tego dnia przyjmyje w ramach Nu Medu.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35402
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Pt mar 15, 2019 19:02 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Dzisiaj kolejny dzień z niespodzianką:
Kajtek 56 wygrała dla mnie stolik na łóżko, zgrabniutki, leciutki i właśnie dzisiaj dotarł!
Halinko dzięki ogromne!

No a teraz BOMBA:
Kicia Adelle 18-go jedzie do własnego domku, do Warszawy.
Domek siatkuje się, dlatego Adelcia musi chwikę poczekać.
Ten mój słodki tchórzyk...
Państwo są świadomi jej długiej nieufności, wiedzą, jaka jest, nic nie było ukryte.
No i co? Nie bomba?
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35402
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Pt mar 15, 2019 19:49 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

kropkaXL pisze:Dzisiaj kolejny dzień z niespodzianką:
Kajtek 56 wygrała dla mnie stolik na łóżko, zgrabniutki, leciutki i właśnie dzisiaj dotarł!
Halinko dzięki ogromne!

No a teraz BOMBA:
Kicia Adelle 18-go jedzie do własnego domku, do Warszawy.
Domek siatkuje się, dlatego Adelcia musi chwikę poczekać.
Ten mój słodki tchórzyk...
Państwo są świadomi jej długiej nieufności, wiedzą, jaka jest, nic nie było ukryte.
No i co? Nie bomba?


:ok: :kotek: :kotek: :201461 :1luvu:
Trufla, Lili i Imbir
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Beasia

 
Posty: 3407
Od: Pt maja 22, 2009 12:05
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza


Post » Pt mar 15, 2019 21:51 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Bella i Pimpuś od razu poszły do DS, Julka po dt, też ma DS.
Jedynie Pola czeka.
Pola jest przebadana, dziewczyny naprawdę zrobiły wszystko co się da, testy, badania, kicia zdrowa.
Trzeba czekać na dom, który ją odnajdzie, bo to bardzo proludzki kot!
Kontaktowy pieszczoch, który jednak powinien być jedynaczką.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35402
Od: Wto sie 12, 2008 14:18


Post » Sob mar 16, 2019 2:18 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

kropkaXL pisze:Dzisiaj kolejny dzień z niespodzianką:
Kajtek 56 wygrała dla mnie stolik na łóżko, zgrabniutki, leciutki i właśnie dzisiaj dotarł!
Halinko dzięki ogromne!

No a teraz BOMBA:
Kicia Adelle 18-go jedzie do własnego domku, do Warszawy.
Domek siatkuje się, dlatego Adelcia musi chwikę poczekać.
Ten mój słodki tchórzyk...
Państwo są świadomi jej długiej nieufności, wiedzą, jaka jest, nic nie było ukryte.
No i co? Nie bomba?

Bomba! :D Same dobre wieści :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 15534
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob mar 16, 2019 3:01 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Szalony Kot pisze:Znajdzie się na pewno :ok: :ok: :ok:
Dobre wieści :ok:

A jak Ty się Kasiu czujesz w domku? Dajesz radę?

Daję radę Martynko, leki działają, więc nie cierpię szczególnie mocno, tym bardziej, że mam dodatkową morfinę, taką w razie bardzo ostrego ataku bólu.
A najważniejsze, że mam Mamę i Siostrę przy sobie, a nie obce osoby!
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35402
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Sob mar 16, 2019 10:46 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

kropkaXL pisze:Dzisiaj kolejny dzień z niespodzianką:
Kajtek 56 wygrała dla mnie stolik na łóżko, zgrabniutki, leciutki i właśnie dzisiaj dotarł!
Halinko dzięki ogromne!

No a teraz BOMBA:
Kicia Adelle 18-go jedzie do własnego domku, do Warszawy.
Domek siatkuje się, dlatego Adelcia musi chwikę poczekać.
Ten mój słodki tchórzyk...
Państwo są świadomi jej długiej nieufności, wiedzą, jaka jest, nic nie było ukryte.
No i co? Nie bomba?



super :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47819
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob mar 16, 2019 13:17 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

dobrze, że nie jesteś sama :1luvu:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19039
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob mar 16, 2019 14:15 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Nie jestem sama,moja choroba sprawiła, że Mama bardzo zmieniła się w stosunku do mne, nigdy taka nie była!!
Chyba dotarło do Niej, że nie choruję na jakąś polierdołę, że to być może ostatni czas, by być Matką???

Kochani ja mam Was, was, którzy bezinteresownie zrobili dla mnie tak wiele.
To bezcenne i daje wiarę w ludzką dobroć! :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35402
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Sob mar 16, 2019 21:43 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kasiu nieustające kciuki i ciepłe myśli
Obrazek

majencja

 
Posty: 5602
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Sob mar 16, 2019 22:32 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Dzięki ogromne Majeczko!
Dziękuję, że zawsze czuwasz, czuję Twą obecność! :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35402
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Nie mar 17, 2019 0:28 Re: Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kasiu, jakiej Ty heparyny używasz?

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42439
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Avian, Ewa.KM, Google [Bot], kasia.winna, Sihaja, ultra75 i 45 gości