FIP????

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto sie 24, 2004 22:59 Re: fip

krystyna pisze:gn-czy nie znalazles gdzies,ze szczepionka powoduje u 70% kotow zachorowanie?gdzies to kiedys znalazlam.napisz czy wiesz cos na ten temat.pozdrawiam.

Tak bylo chyba z "normalna" szczepionka a nie ta cytowana przez G.N. - przynajmniej ja tak czytalam. Natomiast jeszcze w zeszlym roku, kiedy duzo czytalam na temat FIPa, glownie bazujac na informacjach amerykanskich, szczepionka "nosowa" nie byla powszechnie stosowana, bo nie wszyscy byli do niej przekonani (i jeszcze cena chyba byla dosc wysoka...)

moś pisze:A czy normalna szczepionka na białaczke może uaktywnić FIP? Też gdzieś o tym słyszałam, ale nie jestem pewna. Podobno weci nie za bardzo chcą szczepić właśnie dlatego 5/ białaczke też oczywiście może wywołać,jeżeli kot jest nosicielem?

Tak wlasnie czytalam na grupach amerykanskich poswieconych FIPowi.

Weci pewnie maja inne powody, zeby nie chciec szczepic przeciwko bialaczce w szczepionce ogolnej, szczegolnie przy tzw. pierwszych szczepieniach: zeby szczepienie bylo skuteczne, musi byc przeprowadzone na zdrowym kocie, nie zarazonym wirusem bialaczki. A jak wiadomo, zeby to stwierdzic nalezy wykonac testy w odpowiednim wieku, i dopiero wtedy doszczepic sama bialaczke. Poza tym, 5 dosc czesto powoduje powiklania typu tworzenie sie guza w miejscu szczepienia (lub czegos w rodzaju guza).

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Śro sie 25, 2004 8:00 Re: fip

Beata pisze:
krystyna pisze:gn-czy nie znalazles gdzies,ze szczepionka powoduje u 70% kotow zachorowanie?gdzies to kiedys znalazlam.napisz czy wiesz cos na ten temat.pozdrawiam.

Tak bylo chyba z "normalna" szczepionka a nie ta cytowana przez G.N. - przynajmniej ja tak czytalam. Natomiast jeszcze w zeszlym roku, kiedy duzo czytalam na temat FIPa, glownie bazujac na informacjach amerykanskich, szczepionka "nosowa" nie byla powszechnie stosowana, bo nie wszyscy byli do niej przekonani (i jeszcze cena chyba byla dosc wysoka...)
Zgadza się. "Normalna szczepionka" podczas testów często powodowała zachorowanie, poza tym (z racji że FIP jest chorobą autoimmunoagresyjną) nie powodowała wzrostu odporności, a paradoksalnie, szybszy rozwój choroby u szczepionych kotów. Jedyną skuteczną szczepionką jest primucell stworzony przez SB (co nawiasem mówiąc było jednym z głównych powodów wykupienia działu weterynaryjnego SB przez Pfizer-a)
Czemu nie zyskała popularności? Cena to raz, kłopotliwe szczepienie to dwa i stosunkowo niska skuteczność to trzy.
Obrazek

G.N.

 
Posty: 4042
Od: Nie lip 21, 2002 15:31
Lokalizacja: KrK

Post » Czw paź 07, 2004 14:51

up dla moniki
Obrazek
http://www.forastero.pl hodowla kotów brytyjskich

Mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 39656
Od: Pon cze 02, 2003 10:17
Lokalizacja: prawie Kraków

Post » Wto gru 13, 2005 18:04

Mój wet powiedział, że znaleziony kot którego mam w domu może zarazić moje zwierzęta hipem. Nie wiedzialam o czym mówi dopiero tutaj doczytałam, że zapewne chodzi o chorobę FIP.
No i że nie ma na to szczepionki.
Ale po lekturze tego wątku widzę, że wcale tak nie jest.
Czy faktycznie kot o nieznanym pochodzeniu może zarazić tym wirusem moje koty i psa?
Nataniel lat 12:)

Alina1971

 
Posty: 12757
Od: Sob maja 21, 2005 17:33
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój/Śląsk

Post » Wto gru 13, 2005 18:16

Tak, moj wziety ze schroniska(niemieckiego) Benetton byl nosicielem. Podpisywalam warunek,ze bedzie jedynym kotem,mysle,ze bylo to uzasadnione. Ale to nie wyrok dla kota, zyl 15 lat :wink:
Obrazek

123

 
Posty: 3114
Od: Sob paź 29, 2005 14:53
Lokalizacja: warszawa

Post » Wto gru 13, 2005 18:27

fip to straszna choroba...
moja kropka na nia zmarla...
test wyszedl ujemny... a mimo to okazalo sie ze zmarla na fip...
jesli chcesz wiedziec cos wiecej to zapraszama na pw


wspolczuje...
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Wto gru 13, 2005 18:40

Covu bardzo mi przykro...
Ale nie mozna przekreslac kota bo ma FIP,ja mialam szczescie dostep do darmowych lekow Benus czesto kozystal z lekow w trakcie testow.Nie dopuscilismy do rozwiniecia choroby.
Ale bardzo wspolczuje kazdemu kto zetknal sie z pelnoobiawowam FIP-em.
Obrazek

123

 
Posty: 3114
Od: Sob paź 29, 2005 14:53
Lokalizacja: warszawa

Post » Wto gru 13, 2005 18:51

Mam pytanie, od jakiego miana przeciwcial mozna mówic o nosicielstwie Fip? Moje koty mialy badania dwa lata temu po smierci Jasia na fip a po czterech miesiącach padl nam maleńki Bri o imieniu Johny, ktorego wzielismy własnie po czterech miesiącach od smierci Jasia, rezydenci nie mieli zadnych objawów i nikt nam nie powiedzial że moga byc nosicielami i zarażać, Po smierci malucha dopiero zrobilismy im testy i wyszly: 1:100, to malo ale czy one zaarazily wtornie malucha? to dla mnie wazne bo ja z rozpaczy wzięłam psa tak sie balam wziąść następnego kotka i tak sie zastanawiam czy powinnam zrezygnowac z ewentualnych dokoceń az do końca życia moich kocurów. ?
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60786
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Wto gru 13, 2005 18:57

123 pisze:Covu bardzo mi przykro...
Ale nie mozna przekreslac kota bo ma FIP,ja mialam szczescie dostep do darmowych lekow Benus czesto kozystal z lekow w trakcie testow.Nie dopuscilismy do rozwiniecia choroby.
Ale bardzo wspolczuje kazdemu kto zetknal sie z pelnoobiawowam FIP-em.


masz racje...
ja tylko mowie jak bylo u mnie...
nie przekreslam kota... mowie tylko ze testy sa niemiarodajne

to dobrze ze twojemu motu sie udalo... mzoe mialas lepszych lekarzy... moze wiecej wiedzialas...

generalnie FIP jest wredny bo lekarze (przynajmniej moi) nie wiedzieli jak to leczyc i nie byli pewni ze to wlasnie fip...
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Wto gru 13, 2005 19:28

Alina1971 pisze:Mój wet powiedział, że znaleziony kot którego mam w domu może zarazić moje zwierzęta hipem. Nie wiedzialam o czym mówi dopiero tutaj doczytałam, że zapewne chodzi o chorobę FIP.
No i że nie ma na to szczepionki.
Ale po lekturze tego wątku widzę, że wcale tak nie jest.
Czy faktycznie kot o nieznanym pochodzeniu może zarazić tym wirusem moje koty i psa?

Jesli zarazac - to moze chodzi o FIV?
To koci odpowiednik ludzkiego AIDS.
Rowniez nie ma szczepionki.
I to, w przeciwienstwie do FIP, po przeniesieniu nie wymaga mutacji, zeby wywolac chorobe.
Tyle, ze, podobnie jak przy bialaczce - i podobnie jak u ludzi - kot nie musi chorowac, moze byc jedynie nosicielem wirusa.

Na FIV sa testy, typu ELISA.
abluo ergo sum

Beliowen

Avatar użytkownika
 
Posty: 55549
Od: Czw lis 25, 2004 11:33
Lokalizacja: 52°04′N 21°01′E

Post » Wto gru 13, 2005 20:15

Nie wiem czy mój chwilowy lokator jest chory. Weterynarz powiedział nam o tej możliwości bo nieznane jest pochodzenie kota.
Ale kot wygląda dobrze i czuje się dobrze.
Pisałam wcześniej na jego wątku, że chodzi o kocie hiv. Ktoś mi podpowiedział, że może chodzi o hip.
Ale jeśli jest jeszcze inna choroba to może o tej właśnie mówil mi wet.
Bo pamiętam, że mówił o ślinie o pogryzieniu. Więc chyba FIV.
W takim razie poczytam sobie o obu.
Bardzo dziękuję za informacje.
Nataniel lat 12:)

Alina1971

 
Posty: 12757
Od: Sob maja 21, 2005 17:33
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój/Śląsk

Post » Wto gru 13, 2005 21:32

proponuje najpierw zrobic test na bialaczke i FIV
a potem dopiero zastanawiac sie dalej :wink:

FIP jest dosc rzadki, mimo wszystko

czy on ma jakies objawy czy tak "pro forma" sie zastanawiasz?

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Wto gru 13, 2005 22:27

Pro forma.
Dopiero u weta się dowiedziałam o tych chorobach. A on powiedział o tym gdy przyszłam na przegląd ze znalezionym kotem.
Że niewiadomo skąd jest to niewiadomo co przyniósł.
Ale tak myśle, że moja kicia ze schroniska też jest. Też niewiadomo nic.
Wet mnie nastraszył ale teraz troche poczytałam i myśle, że owszem ryzyko jest ale to nie znaczy, że nie należy pomagać obcym zwierzakom.
A raczej w tym tonie była jego wypowiedź.
Nataniel lat 12:)

Alina1971

 
Posty: 12757
Od: Sob maja 21, 2005 17:33
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój/Śląsk

Post » Wto gru 13, 2005 23:02

:ok: :ok: :ok:

ostatnie badania w Stanach mowia raczej o tym, ze FIP jest przekazywany genetycznie
co prawda jakis czas temu ale sporo na ten temat czytalam
mialam kota, ktory umarl na FIPa, z diagnoza potwierdzona sekcja, 2 lata temu, mialam w tym czasie inne koty
mam dosc czesto kociaki jako "domek tymczasowy"
zdarza sie oczywiscie (przy tej ilosci to chyba nieuniknione) smierc kociakow, ale zawsze staram sie do bolu diagnozowac - i ani razu diagnoza nie byl FIP
byla bialaczka dwa razy, byl FIV raz

w momencie najwiekszego zagrozenia, czyli zarazania wirusem, byly oprocz Krzysia u mnie 3 koty
Daisy, starsza o niego o ponad pol roku, zaszczepiona ale bardzo delikatna, z nia mial najdluzszy (prawie rok) i najblizszy kontakt
i dwa maluchy - 2 miesiace w tym czasie, odchowywane z butelki od 3 tygodnia, nieszczepione jeszcze
Leeloo usnela w czasie narkozy przy sterylce
Telma ma sie dobrze i zyje do dzisiaj, ma juz 2,5 roku - ma pewne nieprawidlowosci, ale jest to zwiazane bardziej z tym, ze jest obojniakiem
:wink:

nie liczylam ile kociat przeszlo prze zmoj dom - pewnie duzo mniej, niz w przypadku takiej eve80 czy Ryski
ale to zawsze cos
i FIP akurat jest, wedlug mnie, niewielkim zagrozeniem przy calej masie innych smiertelnych chorob

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Wto gru 13, 2005 23:24

Musze veta dopytać czy chodzi mu o hip czy hiv.
W każdym razie douczyłam się przy okazji.
A nowego i tak nie mogę wypuścić bo moja kotka chce mu sprawić lanie. Jak go zobaczyła to tak syczała mrauczała.
Na wszelki wypadek nadal rezyduje w łazience.
Dziękuję za informacje.
Nataniel lat 12:)

Alina1971

 
Posty: 12757
Od: Sob maja 21, 2005 17:33
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój/Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: haaszek i 38 gości