Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie maja 27, 2018 19:10 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

ewar pisze:Zaczynam powoli przyzwyczajać się do wątków, które ktoś zakłada prosząc o pomoc. OK, dlaczego nie, po to między innymi jest to forum. Często jednak bywa i tak, że proszący o radę czyta, że należy kota wziąć do weta, zrobić jakieś badania, nie da się bowiem przesłać uzdrowicielskich fluidów przez internet i ...po sprawie. W tyle głowy pozostaje myśl, że autor wątku tak naprawdę napisał pod wpływem chwili, a wet, leczenie to za dużo fatygi. Nie twierdzę, że tak jest i tutaj, ale to możliwe. Tu są kociarze, nic dziwnego, że się martwią o kota, który ewidentnie cierpi.

No co, napisał, zrobił coś i sumienie spokojne. Przecież się postarał, prawda? :roll:
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Nie maja 27, 2018 19:14 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Muireade pisze:
ewar pisze:Zaczynam powoli przyzwyczajać się do wątków, które ktoś zakłada prosząc o pomoc. OK, dlaczego nie, po to między innymi jest to forum. Często jednak bywa i tak, że proszący o radę czyta, że należy kota wziąć do weta, zrobić jakieś badania, nie da się bowiem przesłać uzdrowicielskich fluidów przez internet i ...po sprawie. W tyle głowy pozostaje myśl, że autor wątku tak naprawdę napisał pod wpływem chwili, a wet, leczenie to za dużo fatygi. Nie twierdzę, że tak jest i tutaj, ale to możliwe. Tu są kociarze, nic dziwnego, że się martwią o kota, który ewidentnie cierpi.

No co, napisał, zrobił coś i sumienie spokojne. Przecież się postarał, prawda? :roll:

Może nie pisze bo u weta siedzi? Może :roll: Oby!
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50468
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie maja 27, 2018 19:23 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

ASK@ pisze:Może nie pisze bo u weta siedzi? Może :roll: Oby!

No cóż, nadzieja umiera ostatnia.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Nie maja 27, 2018 19:34 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Mam taką nadzieję. Cichą ale mam. Choć ilość podobnych wątków jakie widziałam nie nastraja do tego. Ludzie oczekują cudu uzdrowienia przez net. Taniego, skutecznego. Oczekują też pochwalenia/rozgrzeszenia decyzji podskórnie wyrażonej. Czyli mamy przytaknąć, że mają ciężko i mogą kota spokojnie sobie uspać. Wiemy jak go kochają, wiemy ile poświecili i takie tam.
Tylko kota żal.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50468
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Nie maja 27, 2018 19:37 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

No fakt, tym bardziej, że chyba największym problem autorki wątku jest fakt, że kot zaczął sikać po domu, więc po co go dalej trzymać? Kochać młodego, towarzyskiego, bezproblemowego zwierzaka jest dużo łatwiej.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Sob sie 10, 2019 13:03 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Witam,jestem i kot nadal ma sie dobrze.Byłem u weta ,zostały zrobione badania i okazało sie ze ma problem z pechcerzem.tak zrozumiałem.Niestety ale byłem u weta w Holandii bo tu mieszkam ale jescze na tyle nie poznałem tego jezyka ,zeby wszystko dobrze zrozumiec.Wracajac do sprawy pomogła mojemu staruszkowi Furaginum.Tak,tak to wystarczyło.Okazało sie ze kot pomimo tylu lat na karku jest bardzo silny i nigdzie sie nie wybiera.
Jednak teraz mam inny problem,Nie wiem czy wspominałem ,ale ma jeszcze drugiego kota.Dokładnie kotke Ragdolla ,ktore prawie od 2 lat mieszkaja ze soba i nie było miedzy nimi jak do tej pory zadnych walk.Jeden kot ma juz prawie 15 lat,druga kotka ma obecnie 1,5 roku.Oczywiscie nieraz zdazay sie małe ganianki ,ale nic wiecej.Dzisiaj bylismy z tym starszym kotem u fryzjera.Po powrocie zaczał sie dramat.Młodsza kotka jest bardzo agresywna,nawet nas próbuje atakowac ,kiedy chcemy ja złapac.Zachowuje sie tak jakby nie poznawała kota.
Dodam ,ze młodzsa jest w ruji i moze to ma znaczenie.Stary kot jest wykastrowany.
Ma ktos jakis pomysł co mozna poradzic?

mpyro

 
Posty: 4
Od: Nie maja 27, 2018 0:45

Post » Sob sie 10, 2019 15:54 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

mpyro pisze:Dodam ,ze młodzsa jest w ruji i moze to ma znaczenie.Stary kot jest wykastrowany.
Ma ktos jakis pomysł co mozna poradzic?


Wykastrować młodszą kotkę! Po co ma wszystkich w koło męczyć rujami?
A ona sama dzięki kastracji dłużej i zdrowsza będzie żyła.
“Jesteśmy tu na jakiś czas, któregoś dnia szlag nas trafi, to po co tak traktować wszystko poważnie.”

:kitty:

FarciKot

Avatar użytkownika
 
Posty: 1113
Od: Czw sie 04, 2016 18:15
Lokalizacja: Warmia

Post » Sob sie 10, 2019 18:55 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Niechęć i agresja kotki wynika z tego, że starszy kotek po fryzjerze jest przesiąknięty innym, nieznanym dla kotki zapachem. Gdy ten zapach się ulotni sytuacja powinna wrócić do normy.

inezka70

 
Posty: 22
Od: Nie lip 21, 2019 12:40

Post » Sob sie 10, 2019 19:52 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Mimo wszystko kastracja by się i tak przydała.
Do cats eat bats?

Muireade

Avatar użytkownika
 
Posty: 1528
Od: Pon sie 08, 2016 17:26
Lokalizacja: Środek wiochy (pod Toruniem)

Post » Sob sie 10, 2019 20:59 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Muireade pisze:Mimo wszystko kastracja by się i tak przydała.

:ok:
Obrazek

felin

Avatar użytkownika
 
Posty: 24857
Od: Wto sty 06, 2009 0:04
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob sie 10, 2019 23:02 Re: Proszę o pomoc w mojej sytuacji.

Bezwzględnie sterylizacja powinna pomóc.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21300
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, Blue, Damian- iza71koty, Google [Bot], kwiryna, Monika_Wolska, Vi, Viann i 45 gości