Strona 5 z 6

Re: Rozalka i Pico do adopcji. Silver w DS:)

PostNapisane: Czw paź 11, 2018 11:02
przez tabo10
W weekend Rozalka miała wizytę w swojej sprawie.
Niestety zaszyła się w drapaku i tyle ją widziano.Bardzo boi się obcych. Przemykała chyłkiem pod meblami,aż zniknęła w bezpiecznym miejscu :| Nawet nie myślałam,że tak się będzie bać.Jest u mnie już ponad 5-mcy i przy mnie jest super oswojony miziak. Do obcych wciąż nieufna i ostrożna. A Państwo mało doświadczeni. Mieli koty,ale w rodzinnych domach, wychodzące, a raczej pewnie typowo podwórkowe. Zobaczymy jak się wszystko potoczy. Udzieliłam wszelkich rad,wskazówek,posłałam wszystkie maile i czekamy.Pan miał sam podjąć próbę osiatkowania.

Na razie napisali:
"Dziękujemy za wszystkie informacje.
Już zaczęliśmy kompletowanie wyprawki dla Rozalki i przygotowanie do zabezpieczenia balkonu.
Rozalka może zacząć myśleć o przeprowadzce :)
Pozdrawiamy,
X i Y"

Kciuki potrzebne.

Re: Rozalka i Pico do adopcji. Silver w DS:)

PostNapisane: Czw paź 11, 2018 11:53
przez Arcana
Ojej :ok: :ok: :ok:

Re: Rozalka i Pico do adopcji. Silver w DS:)

PostNapisane: Czw paź 11, 2018 12:12
przez mimbla64
Też trzymam. :ok:

Re: Rozalka i Pico do adopcji. Silver w DS:)

PostNapisane: Sob paź 13, 2018 23:08
przez Stomachari
:ok:

Re: Rozalka i Pico do adopcji. Silver w DS:)

PostNapisane: Wto paź 16, 2018 8:40
przez Patmol
to i ja tez :ok:

Re: Rozalka i Pico do adopcji. Silver w DS:)

PostNapisane: Pon paź 22, 2018 9:02
przez tabo10
Rozalka na swoim. Bardzo przeżywała przeprowadzkę. Nie jadła,nie piła,nie kuwetkowała.
Teraz już powoli załapuje wszystko.Powoli się zadomawia.Uwielbia zabawę z wędką i piłeczką.
To przekochana koteńka.Bardzo za nią tęsknię.
Bądź szczęśliwa laleńko.
Jest moją sąsiadką z ulicy,więc mam nadzieję kiedyś ją jeszcze widzieć,nawet z balkonu (średnio wyszło osobiste siatkowanie,nie ma to jak profesjonalne firmy,ale nie zawsze mamy taki luksus dla wszystkich adoptusiów).

Obrazek

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Pon paź 22, 2018 9:52
przez Arcana
A nic nie powiedziałaś!
Kciuki :ok: :ok: :ok:

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Pon paź 22, 2018 9:53
przez Meteorolog1
Śliczna kicia.

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Pon paź 22, 2018 20:30
przez mimbla64
Super, mocne kciuki za Rozalkę w nowym domu.
Jak już się bawi, to musi być dobrze. :ok:

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Wto paź 23, 2018 10:53
przez tabo10
No to jeszcze wieści od Kredki :D Podzielę się,żeby było i Wam, pomocnikom zdjęciowo-ogłoszeniowym,miło :D

I potajemnym podglądaczom,co to śledzą każdy nasz ruch przy kawce, a ujawnić się nie zamierzają,bo jeszcze mnie wciągnie w jakieś pomaganie... A po co,jak na kanapie,za ekranem laptopa,anonimowo to najwygodniej :twisted: Popatrzeć kiedy się chce i wyłączyć kiedy się chce. Nie sprzątać kuwet,nie zdobywać żarcia. Nie sypnąć grosza,ani dobrego słowa. Tylko sobie popatrzeć ,za darmochę :twisted:
Albo wpaść na sekundę,tylko po to ,by skrytykować :twisted:

No to patrzajcie jak się adopcje potrafią udawać :smokin:

"Jesień sprzyja integracji" napisała Pańcia
Obrazek

Dziewczyny darzą się raczej szorstką przyjaźnią,ale miewają i takie słodkie chwile.


Arcano, a oto odp.od Pni,która dostała Twego gotowca o karmach. Pierwsza osoba ,która jak cywilizowany czlowiek podziękowała za wiedzę,podpowiedzi i informacje.Przeklejam,bo zwykle tumany nawet słowa nie napiszą,albo nawet nie przeczytają :twisted:

"Serdecznie Pani dziękuję! Już przesyłam wiadomości od Pani znajomym, którzy także mają koty. To świetne z Pani strony, że dzieli się Pani wiedzą :)
Pozdrawiam serdecznie i pozostaję w kontakcie,
X"


Niedużo,a jednak można? Można. Dwa miłe zdania.Tylko tyle i aż tyle.

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Wto paź 23, 2018 13:43
przez Arcana
Ja już zwątpiłam, czy coś do ludzi dociera, bo gadam, wysyłam, a potem idę na wizytę PA, pytam, co kupili ... i tu dowolna zbożówka, np. Concept for life, bo pewnie była w promocji. Doszłam do tego, że podczas wizyty proszę o włączenie kompa i porównujemy skład karm :mrgreen:
Myślałam, że dziewczyny są zaprzyjaźnione normalnie, a nie szorstko :P

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Wto paź 23, 2018 13:59
przez tabo10
Arcana pisze:Myślałam, że dziewczyny są zaprzyjaźnione normalnie, a nie szorstko :P


Przecież Kredka to szylkret. A szylkret to nie kolor,to charrrakter :twisted:

A co do ludzi,to ja już czasem odpuszczam niektóre rzeczy,jak np.dokładnie zakupy jakie polecam i siatka tylko w firmach,bo ostatnio z adopcjami bym kompletnie nie ruszyła :( . Musi być minimum z tego, z czego absolutnie nie zejdę,ale takich na 100% wypasionych jak np.dom Silvera nadal jest jak na lekarstwo :roll:
A koszty tymczasowania mnie kompletnie już przerosły i ilość tymczasów też.

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Wto paź 23, 2018 14:18
przez Arcana
Od początku byłam sceptyczna, czy kotki się dogadają. Jeśli żadna nie cierpi w tym układzie, nie jest wycofana, to ok.

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Wto paź 23, 2018 14:23
przez tabo10
Żadna nie jest wycofana i nie cierpi.Kotka ślepaczek z Ukrainy mocno się oswoiła. Ale Kredka rządzi,zajmuje lepsze krzesło na balkonie itp.A tulić i wylizywać się nie muszą. Miałam taki damsko-męski duet kiedyś i żyły ok. Obok siebie,ale każdy szczęśliwy,bo miał mnie i domek :D

Re: Pico do adopcji. Wielkanocna malizna Rozalka i Silver w

PostNapisane: Śro paź 24, 2018 7:48
przez tabo10
Rozalkę już można usuwać z ogłoszeń Arcano.
Bardzo Ci dziękuję za pomoc w ogłaszaniu koteczki :201494
Teraz Pico,spraw,by znalazł dobry dom,on taki fajny miziak,ale enrgiczny.Choć bez Rozi jakby mniej zadym w mieszkaniu mam :roll: