Strona 5 z 7

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Czw maja 10, 2018 21:27
przez Necz
U mojej pierwsza obroża, którą miała kilka lat temu nie przyniosła żadnych, widocznych skutków. Druga, inna, polecana przez kilka osób zadziałała tak, że kotek zrobiła się wybitnie nadpobudliwa. Łaziła z kąta w kąt, miaukała, zaczepiała, nie było wiadomo o co jej chodzi i w ogóle nie spała przez calutki dzień. A to panna wiekowa już, pospać lubi ciut więcej niż młody kociak. Wieczorem obróżka poszła precz i kotek się uspokoił.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Pt maja 11, 2018 13:05
przez gpolomska
Wczoraj zostałam ugryziona dzięki obroży - kotka niby jej nie zrzucała a zrobiła się okropna (burczała na wszystko, ugryzła mnie solidnie itd.) - myślałam, że to coś z kotem, a wygląda, że to może być obróżka, bo po zdjęciu jej (uspokajającej z feromonami, lawendą i rumiankiem) to inny kot.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Pt maja 11, 2018 20:59
przez kicikici3
fili pisze:Stosowałam taką obróżkę u mojej kotki (nieżyjącej już) bardzo wrażliwej, zazdrosnej o inne koty, posikującej. Zadziałała na początku bardzo ładnie, już po kilku dniach był widoczny efekt. Potem niestety dołączyła do nas kotka znaleziona na ulicy i trochę mniej obróżka działała, może stres jednak był za duży.
http://www.vetagri.pl/pl/p/Obroza-uspok ... -kotow/381
Jeślibyś się zdecydowała trzeba ją odpowiednio przyciągnąć, żeby nie była za ciasna ani za luźna. No i poobserwować jak kot reaguje na sam fakt noszenia czegoś na szyi, czy go to dodatkowo nie stresuje.



No właśnie obróżka sama w sobie, może także go drażnić . Trudno powiedzieć jak szybko i czy w ogóle się przyzwyczai .To by wyszło "w praniu " dopiero. :?

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Pt maja 11, 2018 21:03
przez kicikici3
mziel52 pisze:A krople Bacha?
viewtopic.php?f=1&t=83018



Czytałam już o nich tu i ówdzie, ale niewiele opinii w temacie skuteczności . No i kwestia podawania, skoro ziołowe, to kot pewnie wyniucha i nie tknie jedzenia z tym :roll: A zaś podawanie "przymusem" do pyszczka , mijałoby się z celem . Już i tak jest znerwicowany po tym całym leczeniu a być może przez samą chorobę.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Pt maja 11, 2018 21:08
przez kicikici3
FuterNiemyty pisze:Spory dom, feliway 1xna dole, 1x na gorze, normalne wietrzenie, otwieranie okien, ale cos dawal.
Obroza nie sprawdzila sie, kota nie cierpi czegokolwiek na szyi, do tego doszlo uczulenie kontaktowe, szybko zdejmowalismy.
Polozona obrozka pod lawa, w miejscu, gdzie koty czesto spaceruja, tez szalu nie robila.


Hmm, mieszkamy na bodajze 45 metrach . Pokój główny tzw "salon", bez drzwi , do kuchni też nie ma drzwi . Myślisz , że faktycznie ten feliway by coś pomógł? Na pewno na efekty trzeba czekac tak czy owak.
Niewątpliwie plusem jest to, że kotu nic nie trzeba podać, ani niczego na nim wieszać . Żeby tylko było więcej opinii o skuteczności .Bo to jednak nie tania inwestycja, też mimo metrażu nie dużego, 2 na pewno musiałabym kupić. Do pokoju i sypialni . :roll:

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Pt maja 11, 2018 21:21
przez Stomachari
U mnie Feliway nie bardzo działał. Fakt, zużyłam tylko jeden wkład, a niektórzy piszą, że dopiero przy drugim wykazuje skuteczność, ale jakoś nie przekonałam się do pomysłu.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Sob maja 12, 2018 11:51
przez mziel52
a może, zanim zadziała w kontakcie pryskać kocie miejsca tym w sprayu
FELIWAY CLASSIC Spray

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 17:20
przez kicikici3
Filemon miał wczoraj mały kryzysik , albowiem było rozwolnienie , qupa jak krowi placek i bardzo śmierdząca . Od rana ledwo tknął papu i potem nie chciał. Wyszedł spod sofy, podchodził pod miski ale odchodził. Jakby go odrzucało.
Uznałam , że to chyba nudności i skorzystałam z tego , że w domu miałam 2 zastrzyki z cerenią oraz tramal, I mu podałam. Po jakimś czasie wyraźnie chciał już jeść, a że akurat nie miałam innego smaku karmy od tej , która go odrzucała, to wziełam i ugotowałam kawałek piersi z indyka , co kupilam jakiś czas temu i nie chciały jej jeść. Gotowałam długo , w mniejszej ilości wody , wolno i pod przykryciem. I o dziwo zjadł, taki był już głodny. Wczoraj przez cały dzień dostawał tylko tego indyka. Tak samo dziś na 2 pierwsze posiłki. Teraz zrobił qupala (wczorajszy był o 5 nad ranem) i bardzo ładne są qupalki. Idealne wręcz :wink:

Jutro pójde do lidla po następną tackę. Zastanawiam się jeszcze, czy jako kot trzustkowy, mógłby mieć dodatek np serduszek drobiowych lub indyczych , gotowanych oczywiście razem z tą piersią.
Ile zawartości tłuszczu , może mieć taka gotowana pierś z indyka? bo niby tłuszcz trzeba ograniczyć w diecie kota trzustkowego, ale jednak trochę tego tłuszczu być musi, bo koty go potrzebują.

I zastanawiam się jeszcze , czy nie dokupić tauryny . W karmie jaką dostaje, jest jej tyle co nic. Kiedyś tacki Miamor milde mahlzeit, miały ponoć lepszy skład .

FuterNiemyty , ty karmisz kota , tylko tym indykiem na okrągło czy coś jeszcze można by mu ugotować z mięs?

Nie wiem czy nie zaszkodził mu tuńczyk i nie wywołał nudności i tej qupy brzydkiej. Urozmaicić mu chciałam posiłki i podałam trochę tuńczyka ( animonda carny ocean ) tłuszczu to miało poniżej 1 % ale może sama ta ryba
mu nie podeszła , chociaż zjadł chetnie.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 21:53
przez mziel52
Masz tu tabele, każdy rodzaj mięsa sprawdzisz wyszukując na górze z list, ja tego indyka poszukałam
http://www.jedzdobrze.pl/tabele/produkt ... ry_duszona
http://www.jedzdobrze.pl/tabele/szukaj/ ... =0&phrase=

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro maja 16, 2018 22:31
przez mziel52
Mojemu kotu też właśnie zdiagnozowali zapalenie trzustki :(

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 7:19
przez kicikici3
mziel52 pisze:Mojemu kotu też właśnie zdiagnozowali zapalenie trzustki :(



Współczuje ...ta choroba jest naprawdę upierdliwa .Odkąd ją zdiagnozowano jest coraz gorzej, kot schudł z prawie 6,5 kg na 5 kg w ledwo ponad 3 msc .

Do tego niestety , przedwczoraj się cieszyłam że jadł tego indyka i że w ogóle jadł, wczoraj także a dziś już odwyrtka :( nie chce nic, ani indyka, ani miamora , ani filetówki . NIC.
I co ja mam zrobić jeszcze ?? Bo naprawdę jestem załamana i rozważam podawanie royal canin gastro intestinal, aby w ogóle jadł i aby poczuł się lepiej. Tak jak była zmuszona
zrobić Madie i tylko to jej się sprawdziło. :( Bo ja już naprawdę nie wiem , co jeszcze mogę zrobić. Ten kot się doprowadzi do ruiny , przez przeklętą trzustkę. :cry:

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 7:56
przez kicikici3
A jakby porównać skład pod względem białka i tłuszczu, to może sucha orijen , mogłaby być zamiast tego royala ?

http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... tro/516346 http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... kot/626434

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 10:12
przez mziel52
Mojemu wetka zaleciła karmy Intestinal obesity, jako mało tłuste, a poza tym domowe jedzenie. Chude surowe mięso też jest ok. Tylko mój na razie nie może, bo ma podrażniony przewód pokarmowy. Poza tym ja się nie przejmuję, szykuję właściwe jedzenie, blenduję, przecieram i karmię strzykawką. Mój jest przyzwyczajony, bo stale go dokarmiałam już z powodów gastrycznych.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Czw maja 17, 2018 23:26
przez mziel52
kicikici3 pisze:A jakby porównać skład pod względem białka i tłuszczu, to może sucha orijen , mogłaby być zamiast tego royala ?

http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... tro/516346 http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... kot/626434


Ja takie mojemu kupiłam, bo ma mniej tłuszczu
https://www.zooexpress.pl/go/_info/?id= ... gIU-_D_BwE

A z tego, co Ty, saszetki
Właśnie ugotowałam pierś z kurczaka zagrodowego + marchewka, trochę ryżu i kocina zjadła strzykawką. Po czym dopchała powyższymi chrupkami.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Pt maja 18, 2018 21:15
przez kicikici3
:201459 Filuś ma kolejny problem. W zeszłą środę , pobrałam mu wymaz z spojówki, ponieważ łzawiły mu oczy . Dziś przyszly wyniki i ma paskudną odmianę gronkowca, odporną prawie na wszystko .
Antybiotyki na które gronkowiec, wykazuje wrażliwość, są właściwie przeznaczone do leczenia zamkniętego w szpitalach .

Obrazek Obrazek

Była kiedyś dostępna maść do oka z chloramfenikolem ;http://leki-opinie.pl/cusi-chloramphenicol-masc-do-oczu , niestety jest niedostępna . W ogóle w Polsce , nie ma ani jednego zarejestrowanego leku do oczu, z tym antybiotykiem.

Mamy problem, co ten biedny kot musi przechodzić . I do tego ta trzustka, znowu robi krowie placki śmierdzące. Ręce opadają