Strona 14 z 25

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 7:12
przez gpolomska
Głupa można dobę w lodówce trzymać tylko przed podaniem wyjąć, żeby się ocieplił.

Hamowanie biegunki nie zawsze jest dobre - przy zatruciach może mocno zaszkodzić. Jeśli to od źle pracujących jelit/trzustki to u nas sprawdzał się ultradiar 2 x dziennie pół tabletki przez 5 dni (to ziołowe).

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 7:46
przez kicikici3
U nas to raczej od trzustki /jelit. Robiłam nawet posiew kału i nic tam nie było. Raz było badanie kału na psaożyty /kokcydia/lamblia itd. Ono także nic nie wykazało aktualnie zbieram qupki do następnego takiego badania.
Lecz wszystko wskazuje na to, że to przez chorobę te biegunki.

gpolomska pisze:Głupa można dobę w lodówce trzymać tylko przed podaniem wyjąć, żeby się ocieplił.

Hamowanie biegunki nie zawsze jest dobre - przy zatruciach może mocno zaszkodzić. Jeśli to od źle pracujących jelit/trzustki to u nas sprawdzał się ultradiar 2 x dziennie pół tabletki przez 5 dni (to ziołowe).

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 7:50
przez kicikici3
To mam szukać następnej? już z weterynaryjnych nie mam opcji więcej, bo kattovit gastro nie chce, hillsa nie chce , zostaje royal canin .
Jak były inne karmy to także była biegunka. To co ten kot ma jeść? Skoro co by nie dostał, w końcu jest biegunka.

mziel52 pisze:Biegunka Filusia ma związek z trzustką. Widocznie ta karma mu nie służy.
Zwykłą biegunkę hamuje się tak
https://www.koty.pl/biegunka-u-kota-5-d ... trzymanie/

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 8:14
przez kicikici3
Co w takim razie , ten kot ma jeść? jak ma żyć? zwyczajne karmy- źle, weterynaryjne - źle . Gotowane-nie chce, surowego nie bedę próbować gdy jest w takim stanie, bo efekty jeszcze bardziej nie przewidziane a poza tym znając go-nie będzie chciał. Już mi jest go żal, bo drugi kot dostaje "normalną" karmę, którą Filuś też lubił a muszę mu odmawiać w dobrej wierze. I jeszcze może być, że niedobrze robie?

Jeśli jego życie tak ma wyglądać, że mimo ograniczeń i pewnych restrykcji, wciąż będzie źle a rzeczywistość stanie się udręką z powodu zastrzyków, kroplówek , wizyt w lecznicach itp itd, to jaki to ma sens ? Wczoraj jego waga pokazała 4,1 kg!
4,1 kg!! co bym nie robiła , on traci wagę . Mam patrzeć aż dojdzie do 3 kg? a może do 2,5 kg? z 6,3 kg jakie miał , jeszcze 4 msc temu. ?
Nie będę torturować kota .

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 8:21
przez kicikici3
Według tego wszystkiego, to żadna karma mu nie służy. W ogóle jedzenie mu nie sluży! nic mu nie służy :placz:

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 9:04
przez gpolomska
Tak jest jeśli jelita źle pracują czy trzustka albo wątroba. Każdy pokarm obciąża i musisz znaleźć taki, który mniej. Wszystko zależy od tego jakie konkretnie są uszkodzenia, ale tego nie dasz rady sprawdzić, więc niestety musisz eksperymentować.

A próbowałaś jakieś dobre mokre (nie za tłuste, może być np. animonda vom feinstein dla kastratów - po tym Magnolii nigdy nic nie było ani Malutkiej) - u nas najbardziej wchodził smak indyk z pomidorami? Ewentualnie na górę sosik miamora z niewielkiej ilości, bo mocno pachnie (wątróbka lub malt cream u nas przechodził - po nich żadnej nic nie było, a po kiepskich saszetkach były straszne jazdy).

Poza tym glut między posiłkami - można strzykawką, ale Magnolii akurat najłatwiej było wlać prosto do pycholka z łyżeczki - najlepiej to znosiła.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 9:10
przez mziel52
kicikici3 pisze:Według tego wszystkiego, to żadna karma mu nie służy. W ogóle jedzenie mu nie sluży! nic mu nie służy :placz:


Niezupełnie tak. Tej, co służy, on nie chce, a ta co chce, mu nie służy.

Przypomnę z artykułu Zapalenie trzustki u psów i kotów:
Koty z przewlekłym zapaleniem trzustki rzadko wyraźnie manifestują ból jamy brzusznej, natomiast bardzoczęsto mają z tego powodu obniżony apetyt, dlatego konieczne jest u nich zawsze stosowanie leków przeciwbólowych, stosuje się w takich przypadkach buprenorfinę w dawce 0,01–0,03mg/kg
m.c. (dawkowanie dla kotów) co 8–12 lub butorfanol w dawce 0,2–0,4 mg/kg m.c. co 4–6 h (dawkowanie dla kotów). W razie wymiotów stosuje się leki jak przy ostrym zapaleniu trzustki i również dąży się do jak najszybszego wdrożenia karmienia doustnego, doprzełykowego lub najlepiej, jeśli stan pacjenta pozwala na znieczulenie ogólne, dojelitowego, zwłaszcza że u kotów dodatkowoistnieje ryzyko wystąpienia stłuszczenia wątroby. Glikokortykosteroidy znajdują zastosowanie w leczeniu przewlekłego zapalenia trzustki u kotów, w tym przypadku podaje się prednizolon w dawce 1–2 mg/kg m.c. /dzień – wyniki takiego leczenia można monitorować, ba-
dając poziom specyficznej lipazy trzustkowej. U wielu kotów konieczna jest także suplementacja kobalaminy (B 12), ponieważ u tego gatunku trzustka jest jedynym miejscem produkcji czynnika wiążącego. Podaje się ją w dawce 250 µg/kota jeden raz w tygodniu przez 6 kolejnych tygodni, a następ-nie kontynuuje suplementację w oparciu o comiesięczne badania jej poziomu. Dieta
u kotów z przewlekłym zapaleniem trzustki musi być lekkostrawna, ale nie niskotłuszczowa, natomiast triaditis (zapalenie trzustki, wątroby,jelit) jest wskazaniem do stosowania diety hipoalergicznej opartej o zhydrolizowane białko. Rokowanie u kotów z przewlekłym, nawracającym zapaleniem trzustki o łagodnym lub średnim nasileniu jest na ogół dobre.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 9:19
przez gpolomska
diety hipoalergicznej opartej o zhydrolizowane białko

Nie ma uniwersalnej diety hypoalergicznej (piszę to jako alergik, matka alergika z rodziny mnóstwa alergików) - uczulać może wszystko (u nas mocno np. marchew), u kotów często uczulają zboża, ale może uczulać nawet mięso myszy (tak, zdarzają się takie koty).

Owszem, hydroliza białek zwykle sprawia, że uczulają mniej (a hydroliza czyli rozpad zachodzi nawet przy gotowaniu), ale karmy mają różne dodatki, które uczulają a uczulać mogą także węglowodany; poza tym coś nie musi być alergenem, żeby podrażniać jelita - każdy cukier poza czystą glukozą drażni jelita w mniejszym lub większym stopniu itd.

Dlatego właśnie przy trzustce trzeba tak eksperymentować z dietą. Oczywiście najpierw najlepiej ustalić pierwotną przyczynę wykluczając m.in. zatkanie przewodów żółciowych (bo to się zdarza i niejeden kot się na tym przejechał za Tęczowy Most).

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 10:49
przez Stomachari
gpolomska pisze:Hamowanie biegunki nie zawsze jest dobre - przy zatruciach może mocno zaszkodzić. Jeśli to od źle pracujących jelit/trzustki to u nas sprawdzał się ultradiar 2 x dziennie pół tabletki przez 5 dni (to ziołowe).

Dlatego nie proponuję leków typu loperamid, które hamują perystaltykę jelit i zwiększają napięcie zwieracza, bo w przypadku biegunki bakteryjnej coś takiego skutkuje olbrzymim bólem jelit. Nie sporym tylko olbrzymim.
Proponuję natomiast środek, który pomaga odciągnąć wodę z jelit, ale nie wpływa na perystaltykę.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 11:24
przez gpolomska
Odciąganie wody z jelit super, ale trzeba pamiętać o tym, żeby dążyć do tego, żeby ta woda się tam nie pojawiała (u Malutkiej zwykły kalm aid, który ma w składzie sorbitol /poliol, alkohol cukrowy/ od razu generuje bardzo rzadkie kupy - to tzw. biegunka osmotyczna czyli spowodowana czynnikiem osmotycznie czynnym zaburzającym wchłanianie; tak działają często alergeny lub pokarmy powodujące reakcje nadwrażliwości). To nie jest to samo, gdy się wodę pochłonie (tak zadziała też błonnik rozpuszczalny np. z gotowanej marchwi) czy też sprawi, że ta woda się nie będzie tam pojawiać (usunie problematyczny czynnik) - to jak z fosforem: unikanie go a dawanie wyłapywaczy to dwie różne sprawy i zdecydowanie lepiej działa ograniczenie podaży.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 11:30
przez Stomachari
gpolomska pisze:Odciąganie wody z jelit super, ale trzeba pamiętać o tym, żeby dążyć do tego, żeby ta woda się tam nie pojawiała

A to tak, z tym się zgadzam. Attapectin to środek na teraz, żeby kot się nie odwadniał - do czasu, aż uda się wypracować dietę. Można go długo stosować w sensie że jest bezpieczny, ale celem jest znalezienie takiego pokarmu, który ze wszech miar będzie dobry dla kota, w tym również jadalny.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 21:01
przez kicikici3
:placz: Ja już nie wiem co mam próbować . Po kolei wszystkiego w koncu odmawiał /i lub zacznie/zaczyna odmawiać.
Niedługo braknie mi karm w opcji. Animonda z indykiem dla kastratów, także była jakiś dłuższy czas "mniami mniami" potem przestał chcieć to jeść. Także lubił tą wersje z pomidorami
Niedawno zasmakował w animonda integra intestinal ( indyk +4 % ryżu) dziś już tego nie chciał. Dziś tylko animonda integra sensitive z jagnięciną . Lubił karmy gussto, ale one mają powyżej 6 % tłuszczu a ja już nie wiem jak z tym tłuszczem jest. Pisze , że ograniczać a weterynaryjne np hills i/d czy kattovit gastro mają po 6 % . Lubił kiedyś wybrane smaki z granata pet, o canis, czy catz finefood. Ale tam także jest mało karm z tłuszczem poniżej 6% więc w końcu je odstawiłam , a może niepotrzebnie. Może by jadł . Aktualnie to co zjada to animonda integra sensitive -jagnięcina z ryżem http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... tive/31349 i uwielbiał także wersje sensitive z jagnieciną ale w puszcze a tam już 7% tłuszczu.
Oprócz tego mam tej samej firmy i rodzaju, wersje indyk z ryżem w puszcze, ale tej karmy jeszcze nie próbował.
Załamuje mnie to wszystko bardzo. Czasem gdy leży tak jakoś , to ja się boję że odchodzi. Jest wyczerpany tą chorobą i chudnięciem. A dodatkowo nie wdrożyłam jeszcze , leczenia tego gronkowca paskudnego , co wyszedł w wymazie z oczu.
Nie wdrożyłam bo mamy używać bardzo silnego antybiotyku ; Rifampicyna i ja się boję że będzie jeszcze gorzej. A równocześnie zastanawiam się czy taki gronkowiec może mieć wpływ na zapalenie trzustki.



gpolomska pisze:Tak jest jeśli jelita źle pracują czy trzustka albo wątroba. Każdy pokarm obciąża i musisz znaleźć taki, który mniej. Wszystko zależy od tego jakie konkretnie są uszkodzenia, ale tego nie dasz rady sprawdzić, więc niestety musisz eksperymentować.

A próbowałaś jakieś dobre mokre (nie za tłuste, może być np. animonda vom feinstein dla kastratów - po tym Magnolii nigdy nic nie było ani Malutkiej) - u nas najbardziej wchodził smak indyk z pomidorami? Ewentualnie na górę sosik miamora z niewielkiej ilości, bo mocno pachnie (wątróbka lub malt cream u nas przechodził - po nich żadnej nic nie było, a po kiepskich saszetkach były straszne jazdy).

Poza tym glut między posiłkami - można strzykawką, ale Magnolii akurat najłatwiej było wlać prosto do pycholka z łyżeczki - najlepiej to znosiła.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 21:08
przez kicikici3
Woreczek żółciowy wygladał normalnie w obrazie USG , chyba że tego zatkania, nie byłoby widać . W badaniach jakie jutro wstawię , także nic chyba nie wskazuje na woreczek :(
Mamy zapalenie trzustki według badania fpl , a lipaza wyszła w normie , krew pobrana w tym samym czasie , tego samego dnia. Więc też tego nie rozumiem .

gpolomska pisze:
diety hipoalergicznej opartej o zhydrolizowane białko

Nie ma uniwersalnej diety hypoalergicznej (piszę to jako alergik, matka alergika z rodziny mnóstwa alergików) - uczulać może wszystko (u nas mocno np. marchew), u kotów często uczulają zboża, ale może uczulać nawet mięso myszy (tak, zdarzają się takie koty).

Owszem, hydroliza białek zwykle sprawia, że uczulają mniej (a hydroliza czyli rozpad zachodzi nawet przy gotowaniu), ale karmy mają różne dodatki, które uczulają a uczulać mogą także węglowodany; poza tym coś nie musi być alergenem, żeby podrażniać jelita - każdy cukier poza czystą glukozą drażni jelita w mniejszym lub większym stopniu itd.

Dlatego właśnie przy trzustce trzeba tak eksperymentować z dietą. Oczywiście najpierw najlepiej ustalić pierwotną przyczynę wykluczając m.in. zatkanie przewodów żółciowych (bo to się zdarza i niejeden kot się na tym przejechał za Tęczowy Most).

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 21:12
przez kicikici3
To jest dla mnie najtrudniejsze właśnie, znaleść pokarm który będzie zjadany z chęcią przez Filusia i żeby jeszcze ta karma miała odpowiedni skład i mu służyła zdrowotnie.

Stomachari pisze:
gpolomska pisze:Odciąganie wody z jelit super, ale trzeba pamiętać o tym, żeby dążyć do tego, żeby ta woda się tam nie pojawiała

A to tak, z tym się zgadzam. Attapectin to środek na teraz, żeby kot się nie odwadniał - do czasu, aż uda się wypracować dietę. Można go długo stosować w sensie że jest bezpieczny, ale celem jest znalezienie takiego pokarmu, który ze wszech miar będzie dobry dla kota, w tym również jadalny.

Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

PostNapisane: Śro cze 13, 2018 21:18
przez kicikici3
Według definicji biegunki osmotycznej, to właśnie to co się pojawiało w zaostrzeniu ostatnim oraz przedostatnim , bylo właśnią nią. znaczy miało taką formę właśnie wodnistą aż tryskającą ( niemożliwościa było pobrać mi z tego próbkę do badania )właśnie po pierwszym takim stolcu, dokładnie 21 maja, pobrano wymaz z odbytu na posiew kalu, ale nic kompletnie tam nie wyszło.
Właśnie ta biegunka jest najgorsza, zwlaszcza jak pojawi się 3 razy na dzień :(