Filemon - chora trzustka i inne problemy

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto cze 12, 2018 16:40 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

gpolomska pisze:Trzustka + wątroba + jelita to taki zestaw, w którym jak jedno nie działa, to reszta szybko też obrywa. Niestety.



Wiem o tym . Już jest po jednej serii ornipuralem, i chyba będzie kolejna . Czekam na wyniki badania krwi . W obrazie USG trzustki nie znaleziono.


Cyt. z opisu USG ; "Płaty wątroby niezmienione , ale niepokoi przestrzeń pomiędzy płatami , charakteryzująca się zmniejszoną echogenicznością i bolesnością podczas badania "

Czy silnie pofałdowana ściana żołądka, ale bez miejsc/ognisk o zwiększonej echogeniczności , to jednak mimo wszystko sytuacja negatywna ?
Badanie przekroju żołądka było utrudnione przez zachowanie Filusia , który wyrywał się i zmieniał ciągle pozycje a dodatkowo żołądek był całkowicie opróżniony.
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 16:48 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

gpolomska pisze:Trzustka + wątroba + jelita to taki zestaw, w którym jak jedno nie działa, to reszta szybko też obrywa. Niestety.

Właśnie, niezależnie od czego się zacznie, wali się jak domino.
U mojego spoko na diecie weterynaryjnej Hillsa i/d. Zamówiłam jeszcze Hill's Prescription Diet Feline i/d Digestive Care, łosoś w sosie, bo jak reklamują jest z enzymami i dla trzustkowych kotów specjalnie dedykowany. Nic nie kombinuję, nie wprowadzam nowego jedzenia, niech się kotu uspokoi wszystko przez kilka tygodni. Z leków tylko 2 razy dziennie ranitydyna. Resztę odstawiłam, bo różnicy nie widać, natomiast ograniczenie ranitydyny skutkuje mlaskaniem i pawiem.

Bolesność u Filusia mogła być od trzustki. Mój przez pierwsze dni leczenia też miał w tym miejscu brzucha silny opór, dopiero przy ostatniej wizycie wetki i przy lepszych wynikach, stwierdziła poprawę. A żołądek też jest jego słabym punktem - byle podrażnienie (kłaki, soki) i jest płynny rzyg.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9575
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto cze 12, 2018 17:33 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

U nas ranitydyna na rzygi nie pomogła. A wręcz odnoszę wrażenie , że pogorszyła sprawę. Zamierzamy spróbować z famidyną jeszcze. Ale nie teraz , bo teraz wracam do enzymów.
Saszetkę z hillsa i/d miałam ( akurat z kurczakiem) ale i tak Filuś nie chciał jej jeść. Ani drugi kot zresztą. U mnie pozostaje przy animonda integra sensitive (indyk i jagnięcina ) wersje z dodatkiem ryżu, oraz animonda integra intestinal .
To mu jeszcze smakuje, bo przypomina bardziej normalne karmy i ma wysoki skład mięsa. Hillsa nie chciał w ogóle, i mam te 4 puszki jeszcze. Może kiedyś się przydadzą.

Jeszcze chce wypróbować siemie lniane. Głównie wersja na żołądek , czyli tzw odwar z którego powstaje glut. Tylko się boję , że też mi to zwymiotuje. No i druga wersja na jelita, czyli zalane gorącą wodą ziarna , odstawione na godzinkę.

Ps. u mnie ewidentnie zaczęło się od trzustki i domino ruszyło. Wyczerpało mi kota w zaledwie 4 msc.
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 18:19 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Trzymaj się tego, co służy kotu. Odwar z siemienia w zasadzie koty lubią, więc można trochę dodawać do karmy.
Czy Filuś wymiotuje na głodniaka, czy po jedzeniu? Bo u mojego ewidentnie dłuższe okresy niejedzenia (czyli ponad 4 godziny) skutkują albo zwymiotowaniem płynu, albo jedzenia zwróconego zaraz po spożyciu na podrażniony żołądek. Dlatego Szkrabek je często i malutko. Na ogół zaczyna od 3 łyków puszki Hillsa roztartego z wodą (to strzykawką daję), zaraz potem idzie jeść chrupki gastro intestinal moderate calories, a na koniec dojada sam saszetką RC sensitive control. Pomiędzy tymi posiłkami chodzi i podjada po kilka chrupek.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9575
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto cze 12, 2018 18:39 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Właśnie staram się wypośrodkować dobór karmy tak, aby mu smakowało co dostaje i aby to było jak najlepiej przyswojone. Dawnymi czasy, czyli na początku po adopcji, gdy jeszcze się nie znałam na super karmach, to dostawał animondy (carny i von feinstein) i z tych weterynaryjnych jakie zakupiłam, akurat animondę integrę zjada. Aczkolwiek wiem , że gdy odmawia jedzenia, to znaczy że ma nudności itp, kwasów za wiele np, czy zbliża się biegunka . Tak było i wczoraj.
Teraz nie będę zmieniać karm i kombinować, bo to mu nie pomoże . Będę się trzymać wersji intestinal i sensitive z tej marki . Wprowadzę enzymy, bo nie trawi jak należy. I liczę na to , że qupale się ustabilizują , tak samo jak waga.
Bardzo chciałabym aby odzyskał trochę ciałka, chociaż dużej nadziei nie żywię. Ale żeby chociaż przestał chudnąć dalej.

W kolejnym etapie, jeśli będę widziała , że pojawiaja się wymioty to spróbuje famotydyny. W razie problemów z łaknieniem, bez widocznych objawów zewnętrznych jak biegunka/wymioty, to wprowadzimy mirtazapinę.
Jeśli byłoby dobrze, to za jakiś czas , mogłabym mu podać jako urozmaicenie, np filetówkę schesir . Wiem , że lepsze byłoby ugotowane przeze mnie, ale skoro nie chce, a schesiry lubił :roll: Ale to dopiero na przyszłość .

Wymiotował różnie, do niedawna wymioty były jakby samą" śliną" np po nocy czy jak nie chciał jeść nic. Ostatnio wymiotował treścią z żołądka, i to miało miejsce po wprowadzeniu ranitydyny oraz alu gastrin. Dlatego podejrzewam
oba te preparaty z wskazaniem na ranitydynę jednak.





mziel52 pisze:Trzymaj się tego, co służy kotu. Odwar z siemienia w zasadzie koty lubią, więc można trochę dodawać do karmy.
Czy Filuś wymiotuje na głodniaka, czy po jedzeniu? Bo u mojego ewidentnie dłuższe okresy niejedzenia (czyli ponad 4 godziny) skutkują albo zwymiotowaniem płynu, albo jedzenia zwróconego zaraz po spożyciu na podrażniony żołądek. Dlatego Szkrabek je często i malutko. Na ogół zaczyna od 3 łyków puszki Hillsa roztartego z wodą (to strzykawką daję), zaraz potem idzie jeść chrupki gastro intestinal moderate calories, a na koniec dojada sam saszetką RC sensitive control. Pomiędzy tymi posiłkami chodzi i podjada po kilka chrupek.
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 18:45 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Jeszcze się zastanawiam , nie od razu i nie na teraz , ale żółtko z jaja ? Kiedyś dawalam, od czasu do czasu, ale nie takie całkiem surowe. Gotowałam jajko 1-2 min , tak aby żółtko pozostało płynne w całości lub częściowo i to podawałam zlizać.
Lubiły oba. Nie wiem jak z tym u trzustkowca i czy takie żółtko miałoby w tym przypadku , jakiś pozytywny wpływ . Wiem że przełyk podrażniony może lekko "uspokoić", tak jak u ludzi. A wartości odżywcze itp , w odniesieniu do kota z takimi problemami, z jakimi Filuś się boryka?
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 19:09 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

mziel52 pisze:Odwar z siemienia w zasadzie koty lubią, więc można trochę dodawać do karmy.

A jaki ma sens dodawanie tego do karmy?

Glutek pogarsza wchłanianie - powinno się go dawać min. 2h po poprzednim posiłku i 2h przed następnym, bo raz, że i tak wchłanianie u takich kotów jest kiepskie, a dwa - jak ma dobrze powlekać śluzówkę, to musi być sam a nie wymieszany z jedzeniem.

Bardzo gęstego glutka niektóre koty zjadają wręcz same z łyżeczki. U mnie akurat nie ma szans i idzie ze strzykawki - po 2 latach Malutkiej już to nie rusza: wcina aż miło.
Mokatku... Norbisiu... Magnoleńko... [*] [*] [*]
Obrazek
Obrazek

gpolomska

 
Posty: 3994
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34

Post » Wto cze 12, 2018 19:18 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

gpolomska pisze:
mziel52 pisze:Odwar z siemienia w zasadzie koty lubią, więc można trochę dodawać do karmy.

A jaki ma sens dodawanie tego do karmy?

To wszystko zależy od ilości i w jakim celu dajemy. Jeśli jedzenie ma mniej drażnić przełyk i żołądek, to można dać te 2 ml do jedzenia. Zje z tego i tak połowę.
U mojego siemię się w ogóle mało sprawdza, tylko odrobinę po wymiotach, żeby zniwelować kwasy. Przy większych ilościach jest ryzyko biegunki.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9575
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto cze 12, 2018 20:56 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Ja myślałam bardziej o podawaniu albo na czczo, właśnie minimum 1 godz przed posiłkiem . Albo już na noc, w godzinę-dwie od ostatniego posiłku. Aby ten glut ładnie powlekł tą śluzówkę. Martwię się jedynie, czy mi tego nie zwróci.
I jaką by ilość dać na kota, mówię tu o tym typowym glucie ciągnącym. 2 ml by wystarczyło czy to stanowczo za mało?


gpolomska pisze:
mziel52 pisze:Odwar z siemienia w zasadzie koty lubią, więc można trochę dodawać do karmy.

A jaki ma sens dodawanie tego do karmy?

Glutek pogarsza wchłanianie - powinno się go dawać min. 2h po poprzednim posiłku i 2h przed następnym, bo raz, że i tak wchłanianie u takich kotów jest kiepskie, a dwa - jak ma dobrze powlekać śluzówkę, to musi być sam a nie wymieszany z jedzeniem.

Bardzo gęstego glutka niektóre koty zjadają wręcz same z łyżeczki. U mnie akurat nie ma szans i idzie ze strzykawki - po 2 latach Malutkiej już to nie rusza: wcina aż miło.
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 21:04 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Mój Filuś z łyżeczki to mi tego nie liźnie. To na pewno. Także strzykawka będzie w użyciu.

Z innej beczki, czy poza smectą, istnieje coś innego co bardziej/tudzież szybciej /skuteczniej, działało by u kota na zatrzymanie biegunki?
Filemonek niestety zrobił godzinę temu , taką lejącą, że aż ciężko było znaleść jakiś minimalny kawałek uformowany, abym zdołała pobrać do pojemniczka .
Liczyłam ,że steryd już coś zdziała i ta qupka będzie w miarę normalna. Być może jutro , i gdy jeszcze zacznę enzymy dodawać..jakoś
Steryd lekarz dał, bo zwierzaczek po prostu się męczył i to było widać a wynik snap testu był jednoznaczny . Do tego oczywiście tramal.
Brak sterydu w wcześniejszych dniach, także nie pomógł Filusiowi , a zazwyczaj z sterydem się podnosił ..
Jestem ciekawa co wykażą wyniki badania , nieco się boję. Nie jest dobrze , każdy atak go wyczerpuje bardziej . Kot mi niknie w oczach :(
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 21:05 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Zwykle dają 5-15 ml. Jak bardzo przedawkujesz to może być rzadsza kupa (ja do takiej ilości nie doszłam dając w skrajnym przypadku mega gęstego gluta 15ml dwa razy na dobę dla kota 3.3 kg). Niestety na to nie ma reguły.
Mokatku... Norbisiu... Magnoleńko... [*] [*] [*]
Obrazek
Obrazek

gpolomska

 
Posty: 3994
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34

Post » Wto cze 12, 2018 21:11 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

gpolomska pisze:Zwykle dają 5-15 ml. Jak bardzo przedawkujesz to może być rzadsza kupa (ja do takiej ilości nie doszłam dając w skrajnym przypadku mega gęstego gluta 15ml dwa razy na dobę dla kota 3.3 kg). Niestety na to nie ma reguły.



No to na początek spróbuje 5 ml . Jak rano zrobię odwar, to przetrzymywać w lodówce aby mieć na wieczór, czy za każdym razem gotować świeży?

I a propo biegunek. Mąż sugeruje mi węgiel leczniczy z apteki :roll: nie wiem czy na biegunki się nada.Ponoć też trochę neutralizuje kwasy żołądkowe.
Czy tego się używa u kotów i znowuż ile ?
Perełko [*] moja ukochana ,tak bardzo tęsknię.Czekaj na mnie, gdziekolwiek Jesteś
Obrazek

kicikici3

Avatar użytkownika
 
Posty: 433
Od: Sob lip 01, 2017 13:22

Post » Wto cze 12, 2018 21:45 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Biegunka Filusia ma związek z trzustką. Widocznie ta karma mu nie służy.
Zwykłą biegunkę hamuje się tak
https://www.koty.pl/biegunka-u-kota-5-d ... trzymanie/
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9575
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto cze 12, 2018 22:16 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Węgiel leczniczy służy do neutralizacji toksyn.
Attapectin pomaga w resorpcji wody z jelit. Nie proponowałam bo dieta trzustkowca miała być uproszczona. A to w końcu dodatkowy preparat. Naturalny bo zawiera glinkę kaolinową i pektyny ale jednak dodatkowy.
Przy tak silnej biegunce zastosowałabym sporą dawkę. Naprawdę sporą.

Stomachari

 
Posty: 3797
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto cze 12, 2018 23:49 Re: Filemon - chora trzustka i inne problemy

Żółtka jaja nie dawaj na razie, bo za tłuste dla trzustki.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9575
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Gabrysian, Google [Bot], Gosinek, Grizylda, Majestic-12 [Bot], Muireade, Szukam_kotki, włóczka i 78 gości