Karłowatość u kociaka. Mamy pół roku, str. 10

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 03, 2018 14:13 Re: Karłowatość u kociaka

wistra pisze:Jutro o 18 mamy wizyte w Arce. Obejrza ja i przez tel mowili cos jeszcze o tarczycy.
Wczoraj wieczorem bylo szalone 341g kota :-)

To może być tarczyca/nadnercza/przysadka ... w takiej kolejności była diagnostyka u mojego karzełka Kleszczyka ... Kleszczyk jest kobietą :D ... W tej chwili normalnych rozmiarów, po sterylce, bo jednak okazało się, że dojrzała płciowo ...po cichutku oczywiście .... :roll:
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 4999
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Wto kwi 03, 2018 21:43 Re: Karłowatość u kociaka

Wistra, obejrzałam filmik i wydaje mi się, że nie tylko klatka piersiowa jest nieprawidłowa, ale i stawy łokciowe inaczej się układają podczas ruchu małej, ale może to być tylko moje wrażenie.
Kto wie czy nie łączy się to wszystko w jakąś wadliwą budowę tkanki łącznej, z późniejszym wykoślawieniem stawów.
Mała śliczniutka, budowę ma proporcjonalną.

emill

 
Posty: 258
Od: Sob lip 26, 2014 20:08

Post » Śro kwi 04, 2018 7:07 Re: Karłowatość u kociaka

Cóż, mała jest pewnie jedną wielką chodzącą wadą :(
Gdyby tylko hodowcy mowili na glos, co sie nioslo i kastrowali koty dajace chore potomstwo. A ja tylko slysze "to sie zdarza". Nosz kuzwa.
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9153
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro kwi 04, 2018 11:19 Re: Karłowatość u kociaka

Ochłonąć musisz. Daj sobie czasu.
Twój wpis, choć krótki, wiele mówi.
Trzymaj się razem z mała.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48313
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Sob kwi 07, 2018 13:27 Re: Karłowatość u kociaka

Bylismy jednak dzis.
Udalo sie pobrac krew. W poniedzialek beda wyniki. Czesc zrobia w lecznicy na miejscu ale czesc musialo pojsc do laboratorium.
We wtorek mamy wizyte kardiologiczna, mozliwe ze wtedy bedzie zrobione rtg i usg.
Na ten moment wszystko wskazuje na to, ze mala ma sie naprawde dobrze jak na to, jakie ma (widoczne) wady.
Byla bardzo dzielna, a sily ma hoho, 3 osoby trzymaly 350g kota
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9153
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie kwi 08, 2018 7:44 Re: Karłowatość u kociaka

Dzielna dziewczynka :)
Trzymam kciuki z jednej strony za dobre wyniki, wiadomo- ale z drugiej za to żeby wyszło w nich coś co łatwo da się suplementować, naprawić - a co jednocześnie w dużej mierze odpowiada za w spowolniony rozwój koteczki i po wzięciu się za to, ruszy ona do przodu jak trza :)
U mojego Misia są to obecnie trzy połóweczki malutkiej tabletki dziennie, zapewniły mu normalny rozwój, obecnie dzięki nim czuje się doskonale.

Blue

 
Posty: 18882
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie kwi 08, 2018 20:05 Re: Karłowatość u kociaka

Dziś w końcu była pogoda by wziąć słoneczną kąpiel!

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9153
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków


Post » Pon kwi 09, 2018 6:29 Re: Karłowatość u kociaka

Ma niesamowity urok w sobie, do zakochania Malutka :)

Blue

 
Posty: 18882
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pon kwi 09, 2018 11:58 Re: Karłowatość u kociaka

Dużo zdrówka Malutka!
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2393
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon kwi 09, 2018 15:17 Re: Karłowatość u kociaka

Śliczne maleństwo. :)
Dużo zdrówka życzę. :ok:

Wawe

 
Posty: 7741
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Wto kwi 10, 2018 4:46 Re: Karłowatość u kociaka

Wistra - jak wyniki?
Są już?

Blue

 
Posty: 18882
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto kwi 10, 2018 9:49 Re: Karłowatość u kociaka

Wczoraj jeszcze nie bylo, dzis mamy i tak i tak tam wizyte o 18.40, wiec moze juz na wtedy beda :-)
Dam znac
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9153
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto kwi 10, 2018 15:37 Re: Karłowatość u kociaka

Tarczyca OK, ale mamy niewydolnosc nerek...
Wiecej bede wiedziec po wizycie
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.

Dom bez kota jest jak człowiek bez duszy... Nie ma w nim życia.

Prawdziwa miłość nie potrzebuje słów. Albo milczy. Albo MRUCZY!

wistra

 
Posty: 9153
Od: Nie paź 08, 2006 17:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto kwi 10, 2018 16:20 Re: Karłowatość u kociaka

Ojej...
Ale poczekaj na resztę wyników, może to pozanerkowa mocznica, u Misia tak było, wynikała z obniżonego silnie ciśnienia krwi.
Miś jako kociak maleńki miał wszystko nie tak. To że żyje to cud. A udało się to ogarnąć. Choć nie wierzyłam że się uda, wszystko wskazywało na jakieś paskudztwo metaboliczne.
Zbierz wszystkie wyniki, dopiero wtedy będzie lepszy obraz tego co sie dzieje.
Udało Ci się pobrać mocz od maleństwa?

Blue

 
Posty: 18882
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot], Majestic-12 [Bot], nyoe, SabaS i 35 gości