FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 22, 2018 19:49 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Witam,

U kociaka wciąż dobrze. Bruszek bez zmian.
Troszkę nam jedynie pojawiła wczoraj taka "biegunkowa" kupa, ale dziś się unormowało (może to przez to, że wypił za dużo wody wczoraj - ponad 2 pełne miseczki).
Z pozytywów naprawdę nieźle wygląda (poprawiła mu się sierść, była już taka "matowa", a teraz znowu wróciła ładna i puszysta), no i jest nieco bardziej aktywny (więcej drapaka, więcej ruszania się, wskakuje na łóżko, a z tydzień tego nie robił, nawet coś tam się pobawił, ale to raczej symbolicznie). No i zdecydowanie tyje :P Czuć od razu, że nie jest taki chudy jak jeszcze kilka dni temu. Muszę tylko sobie zorganizować baterie do wagi by móc to "doświadczalnie" sprawdzić :)

Zasmakował w halibucie (pomimo początkowego braku przekonania), więc jest dobrze :D

Walczymy dalej :mrgreen:
pozdrawiam

Hasys

 
Posty: 20
Od: Czw lip 12, 2018 22:22

Post » Nie lip 22, 2018 20:26 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10011
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie lip 22, 2018 22:45 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

:ok:

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon lip 23, 2018 15:35 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

mziel52 pisze::ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Mziel, jak z Tobą skontaktować sią na pw?

jamci

 
Posty: 3
Od: Pon lip 09, 2018 12:19

Post » Pon lip 23, 2018 15:59 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

aktualnie masz za mało postów.
jeszcze 3 do zatwierdzenia - a bedziesz mógł/mogła pisać PW

NITKA/KARINKA

Avatar użytkownika
 
Posty: 12552
Od: Sob lut 21, 2009 8:41

Post » Pon lip 23, 2018 20:57 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Czy ktoś słyszał coś może o bakteryjnym zapaleniu otrzewnej? Bo podobno istnieje też taka odmiana :?:

Hasys

 
Posty: 20
Od: Czw lip 12, 2018 22:22

Post » Pon lip 23, 2018 21:17 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10011
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon lip 23, 2018 22:41 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Dzięki wielkie. Czyli bakteryjne odpada niestety. Kotek a USG był badany m.in. pod kątem uszkodzeń narządów, czyli wet brał to pod uwagę :(

Hasys

 
Posty: 20
Od: Czw lip 12, 2018 22:22

Post » Sob lip 28, 2018 21:37 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Witam,

U kociaka wciąż bez żadnych zmian. No może jedynie tyle, że mu wyładniała sierść. Jest znowu taka ładna aksamitna.

Od poniedziałku znowu zaczynamy serię zastrzyków. 5 dni do piątku. Zobaczymy co to będzie.

pozdrawiam

Hasys

 
Posty: 20
Od: Czw lip 12, 2018 22:22

Post » Sob lip 28, 2018 21:46 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Nieustające kciuki! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 10011
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Sob lip 28, 2018 21:59 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Również trzymam kciuki :ok:

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Sob sie 04, 2018 19:53 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Witam,

Od pewnego czasu się nie odzywałem bo w zasadzie nie było co opisywać. Wczoraj kociak zakończył drugą serię zastrzyków oraz zostało mu ściągnięte ok 60% płynu z otrzewnej.
No i czekamy co będzie dalej. Oczywiście cały czas zachowujemy dietę.

Kotek czuje się dobrze, wciąż płyn w brzuchu jest jego jedynym objawem. Zobaczymy jak szybko będzie się zbierał (to było pierwsze spuszczanie płynu).
Je i pije jak szalony, nawet bawi się (gania za piórkiem na sznurku).

Prawdę mówiąc trochę nie wiem co o tym wszystkim myśleć i czy robić sobie jakąś nadzieję, ale na chwilę obecną jest naprawdę nieźle. Pozostaje jedynie czekać.

pozdrawiam

Hasys

 
Posty: 20
Od: Czw lip 12, 2018 22:22

Post » Sob sie 04, 2018 20:24 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Cieszę się, że jest jak na razie nieźle. Życzę, aby kot wyzdrowiał (niezależnie od tego, co mu jest) :ok:

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto sie 14, 2018 23:06 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Witam,

Wróciliśmy dziś z urlopu (kociak był przez niemal 2 tygodnie pod opieką mojego taty).
U kociaka stan dalej stabilny. Po ściągnięciu płynu wydaje się że nie napływa nowy (przy czym to tylko określenie wizulne, bo z pomiarów brzuszka wychodzi więcej niż było, przy czym kociak sporo urósł od tego czasu - wagowo zbliża się do 2 kg). Jeśli chodzi o jego stan to jedyne co się na niekorzyść zmieniło to łzawią mu znowu oczka i to tak ropnie. Dlatego wprowadzamy znowu do akcji krople do oczy, więc zapewne za kilka dni sytuacja będzie opanowana.
Je jak szalony, pije dużo wody i wody z elektrolitami. Sierść ma bardzo ładną.
No niestety bawić się nie chce, jedynie karton drapie i je (a ile ma przy tym energii jak te pudełko szarpie 8O ).

Mam tylko jedno pytanie. Od kilku dni kotek zaczął tacie sikać po kątach. A dokładniej to z pełną premedytacją idzie w kąt i tam sika (wszystko co mu się uzbiera). Nie ma problemów z utrzymywaniem moczu, czy pójściem do kuwety (kupę robi w kuwecie normalnie). Nie sika tylko w jednym miejscu na różnie. Myślałem, że to może znaczenie terytorium, przy czym wet powiedział mi, że na to jeszcze za wcześniej bo kić ma dopiero 6 miesięcy i możliwe, że robi to po prostu by zrobić na złość bo coś mu nie pasuje.
Dziś go odebraliśmy i u nas też narobił w kącie w kuchni. No i zastanawiamy się, czy to rzeczywiście chodzi o to, że chce nam pokazać gdzie nasze miejsce, czy może jest tego jakaś inna przyczyna? Miał ktoś z Was może takie przygody z kociakiem?

pozdrawiam

Hasys

 
Posty: 20
Od: Czw lip 12, 2018 22:22

Post » Wto sie 14, 2018 23:24 Re: FIP - pomocy, czy jest szansa, że to coś innego?!

Hasys pisze: Myślałem, że to może znaczenie terytorium, przy czym wet powiedział mi, że na to jeszcze za wcześniej bo kić ma dopiero 6 miesięcy i możliwe, że robi to po prostu by zrobić na złość bo coś mu nie pasuje.

6 miesięcy to idealny wiek na znaczenie terenu. Niektóre koty dojrzewają w wieku 4 miesięcy, ale większość w i po 6-ym miesiącu. Bardzo dziwną rzecz weterynarz powiedział.
Drugą przyczyną może być zapalenie pęcherza. Najlepiej byłoby złapać mocz i dać do badań a potem umówić kastrację, jak tylko uda się trochę problem z oczami opanować. Przed kastracją warto zrobić nadania krwi (morfologia i biochemia).

Stomachari

 
Posty: 4652
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ankalime, arłynaantresoli, Fly.Little.Butterfly, Google [Bot], Vi i 90 gości