Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 15, 2018 1:36 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

przepraszam ale nie daje rady tyle pisac
paski do badania moczu uzywałam od conajmniej 10 lat i wiem ze są do wszystkich parametrow niewiarygodne
dlatego teraz badam tylko ph ,glukoze ,ketony
z wit c podejrzewam ,ze byly wet
odnalazlam opakowanie URS -11
z wit c zakupione w Sígmed na opakowaniu naklejka Sig. .
cieźar wł z ludzkiego przelicza sie ze wzoru
mozesz kupic do badania cieźaru wl swoj refraktometr dla kot pies
te paluszkowe kiedys cena byla ponizej
200 zł

anka1515

 
Posty: 2210
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw mar 15, 2018 1:52 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Tak, refraktometr lunetowy dedykowany dla psów i kotów do pomiaru ciężaru właściwego moczu. Różnica polega na długości słupka skali, ale skali o tych samych wartościach. Wiem bo zamówiłam taki. Innymi słowy to tak, jakby dla psów dwa centrymetry na linijce były krótsze od dwóch centrymetrów na linijce dla kotów.

Paski ze strony Sigmedu są dwa. Jedne mają dopisek "Vet" i nie mierzą wit. C w moczu, drugie (ponad dwukrotnie tańsze) nie mają dopisku "Vet" i mierzą wit. C.
Ostatnio edytowano Czw mar 15, 2018 1:59 przez Stomachari, łącznie edytowano 1 raz

Stomachari

 
Posty: 4657
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw mar 15, 2018 1:54 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Sigmed Sevotest c
sprawdz te
ja mialam urs ,pozniej ich nie bylo w tym sklepie ,byly w innym

anka1515

 
Posty: 2210
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw mar 15, 2018 2:00 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Dopisywałam, ale zdążyłaś odpowiedzieć.

Wkleję linki:
mierzą wit. C, nie mają napisu "Vet": https://sklep.sigmed.pl/badanie-moczu/2 ... 0-szt.html
nie mierzą wit. C, mają napis "Vet": https://sklep.sigmed.pl/badanie-moczu/2 ... results=32

Stomachari

 
Posty: 4657
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw mar 15, 2018 2:14 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

w ktorejs ulotce pisalo przy parametrach jakie ilosci wit c moga zafałszowac jakis wynik
jak cukrzyk bierze wit c to moga paski sie przydac

anka1515

 
Posty: 2210
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw mar 15, 2018 10:17 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Stomachari,

Sinupret ma na 100% rejestrację jako LEK (wykazano jego skuteczność w badaniach klinicznych).
"Nie jest wolny ten, który jest, ale ten, który pragnie być".
Andrzej Szczypiorski

variovorax

 
Posty: 337
Od: Nie cze 24, 2012 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw mar 15, 2018 12:03 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Dzisiaj trzeci dzień Feluś dostaje Dalacin C. Robię też inhalacje z olejku abies sibirica . Wydaję mi się, że jest cichszy i mniej charczy. Oby wreszcie mu coś pomogło. Kupiłam Dalacin c w kapsułkach. Dzielę je na 4 porcje, tak jak wetka zaleciła. Na szczęście mam puste żelowe kapsułki i przesypuję te maleńkie dawki do nich. Dalacin jest strasznie gorzki. Dzięki kapsułkom Feluś nie czuje goryczy. Ropiejące oczko też trochę lepsze. Już się nie skleja. Dodatkowo je przemywam świetlikiem 2 razy dziennie.
Mam 14 kotów i psa.

Zakocona

 
Posty: 6984
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Czw mar 15, 2018 12:46 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

variovorax pisze:Sinupret ma na 100% rejestrację jako LEK (wykazano jego skuteczność w badaniach klinicznych).

To, że coś działa, nie znaczy, że nie jest homeopatyczne.
Poprosiłam w aptece o maść z nagietkiem. Z założenia produkt ziołowy, stosowany tradycyjnie, skuteczny. I dostałam wersję, którą producent sam opisał na opakowaniu jako homeopatyczną. Zwróciłam i to nie dlatego, że mogłaby nie zadziałać, tylko dlatego, że mogłaby coś innego "popsuć" (jak we wcześniej wspomnianym przeze mnie przykładzie, gdzie rodzice dziecko wyleczyli z jednej dolegliwości homeopatią, ale zafundowali mu nią kilka innych).
Tak, Sinupret jest na niektórych listach wpisany jako lek. I być może dziś jest już zarejestrowany jako lek. Ale kiedyś nie był i mnie to wystarczy. Zamierzam unikać.
Można jednak przyjrzeć się składowi i zastanowić, czy zioła w czystej postaci kupione w dobrej zielarni nie będą mogły kotu pomóc. Dzięki temu uniknie się pakowania w kota cukrów.


Zakocona - zdrówka dla Felusia, oby mu pomogło. A puste kapsułki możesz w razie czego kupić (mam poszukać linka?)

Stomachari

 
Posty: 4657
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw mar 15, 2018 13:07 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

w kwestii formalnej - bo nie lubię niedomówień w mojej dziedzinie: nie rób zamieszania pisząc, że Sinupret jest "na niektórych _listach_" (?) wpisany jako lek". Fakt jest taki, że jest ujęty na jedynej liście która się liczy - wykazie produktów zarejestrowanych jako leki, co jest ściśle regulowane przepisami polskimi i UE. Według mojej wiedzy, od momentu wprowadzenia do obrotu w Polsce, taką rejestrację posiadał.

Ps. Sinupret krople nie mają w składzie cukrów.
"Nie jest wolny ten, który jest, ale ten, który pragnie być".
Andrzej Szczypiorski

variovorax

 
Posty: 337
Od: Nie cze 24, 2012 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw mar 15, 2018 13:37 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Producent Sinupretu produkuje środki homeopatyczne: http://www.bionorica.pl/produkty/mastod ... cjenta.php
Nie wspieram firm, które produkują środki homeopatyczne. I nie wierzę w uczciwość takich firm, nawet jeśli któreś z ich produktów trafiają na listę leków zarejestrowanych, co jest ściśle regulowane przepisami polskimi i UE. Fakt tej rejestracji nie jest dla mnie jedynym wyznacznikiem uczciwości i jakości.
Ale rzeczywiście na liście: http://bip.urpl.gov.pl/pl/biuletyny-i-w ... eczniczych jest wypisany jako lek.

Stomachari

 
Posty: 4657
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw mar 15, 2018 16:47 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

sinupret nie ma cukru, dosładzam go kotce innym lekiem na zatoki bo tak mi pluje a tamten lubiła smak :) Na razie wielkiej poprawy nie widać ale słychać wciągu dnia że lepiej oddycha, przy lizaniu że tak głośno nie mlaszcze jak do tej pory :) Może to subiektywne odczucia ale w coś wierzyć muszę. Odstawiłam sinulan forte bo zagęszczał jej tą wydzielinę i tyle. Zastanawiam się tylko nad nerkami czy nie zaszkodzi ?? Więcej wydzieliny z nosa nie zauważyłam.Poczekamy kilka dni co będzie dalej. Antybiotyk pociągłam na maxa ile się dało bo wydzielina była brzydka i ropna, a teraz jest tylko lekko żółtawa czyli taka jak zwykle - posiew ujemny mamy obecnie, grzyby i bakterie. Na razie to muszę kocisko lekko podtuczyć bo chudziutka się zrobiła jeszcze 800g a będzie taka jak przy pierwszym ataku nerek, skóra i kości. Właśnie robiłam obiadek na jutro wrzuciłam mieloną szynkę - mięso na patelnie, podlałam wodą marchewka i groszek takie mrożone bez niczego(soli itp) lekko podusiłam i kotka ok łyżki tego samego mięsa mi wciągnęła, warzywa olała ale co tam. Mleko olewa, jakiego bym jej nie dała, ale jak nie dostanie to miałczy nad miską, saszetki tak samo, gerberki ostatnio też olewa, suche dla kociąt w zabawce to wyje z miski nie. Jakoś dajemy sobie radę, nie chcę zmuszać do jedzenia puki nie muszę bo będą wymioty. Przerabiałam to przy nerkach w ostrej fazie. Nawet sondę mieliśmy kilka dni to były wymioty chyba że po 1 ml karmiłam co 20 min ;) Teraz gwiazda śpi po jedzeniu. Inhalacje robimy z soli fizjologicznej, do 3 dni bo przez ostatnie 2 tygodnie robiłam z 3% tej specjalnej do inhalacji. Trochę to pomagało ale ostatnio przestało.

elka71

 
Posty: 80
Od: Śro cze 01, 2016 19:29

Post » Pt mar 16, 2018 11:01 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

U nas noc kiepska kocia nos zawalony na maxa, odciągnąć się nieda, wypłukać się nie da. Nie wiem co robić czy odpuścić i czekać kilka dni aż lek zadziała?? czy może ktoś coś lepszego na receptę mi poleci. Niestety zrobienie zabiegu otwarcia zatok zostało nam odmówione, może w przyszłym tygodniu uda mi się osobiście porozmawiać. Czy ktoś może mi napisać ile taki zabieg może kosztować?? Może b bydgoszczy poleci ktoś poleci kogoś dobrego jakiegoś laryngologa, tak mi się wydaje że mój wet już po prostu odpuscił,byłam w innej niby dobrej lecznicy tak wizyta 100zł co najmniej ito samo mówią co ten wiec nie wiem sama??
Są chwile że nic nie bulgocze kotka śpi spokojnie,a są momenty że kotka się gotuje w środku :(

elka71

 
Posty: 80
Od: Śro cze 01, 2016 19:29

Post » Pt mar 16, 2018 11:55 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Mieliśmy kociaka w fundacji, który od małego miał pod górkę. Niestety niedawno odszedł, ale opiszę po krótce co u niego pomagało, może akurat coś się przyda. Eliot miał robione kilka wymazów z nosa i nic nie wyhodowywano, dopiero podczas trepanacji zatok, gdzie pobrano materiał do badania wyhodowano pastorelle multicida. Wcześniej tomografy, rtg, płukania itd Po zabiegu było lepiej przez jakiś zas. JEdnym z antybiotyków, który przynosił u niego poprawę był linkospectin. BYł podawany przez 6 tygodni. Był również podawany Zylieksis oraz lek ukraiński Fosprenil cała seria.Niestety jego układ odpornościowy nadal nie dawał rady:( Oczywiście miał tez robione testy kilkakrotnie na białaczkę paskowy, pcr itd W efekcie długich kuracji antybiotykami pojawiły się problemy z nerkami:( Ostatnia deską ratunku był włąśnie Fosprenil...ale niestety nie przyniosło to efektu. Kolejny tk wykrył zmiane rozrostową...juz nic nie moglismy dla niego zrobić. Walka trwała prawie rok. Trepanacja zatok koszt około 2500 tys drugie tyle pewnie cała reszta...

Iziss80

 
Posty: 17
Od: Wto mar 07, 2017 15:46

Post » Pt mar 16, 2018 15:26 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Fosprenil to lek przeciwwirusowy. Jeśli kot miał w zatokach bakterie a nie wirusa, to lek nie bardzo miał powody, aby pomóc.
Ale na wszelki wypadek wstawiam cytat z tabo10:
tabo10 pisze:Może spróbuj Fosprenil dla Tytka.
Sama nie wierzyłam,a to rewelacyjnie pozwoliło pozbyć się świszczenia i gila mojej tymczasce Muszelce i poszła do adopcji.A weci radzili już rinoskopię(mylę pisownię zapewne)i tomografię :strach:
A pomógł ukraiński lek przeciwwirusowy.Rewelacyjny jest.Polecam.Nie zaszkodzi sprawdzić.
http://www.pl.rowland98.com/dom/8930-fo ... oshek.html

Może pomoże kotce z wątku. Tekst z linka był tłumaczony pewnie translatorem, bo to taka łamana polszczyzna, ale coś tam o stosowaniu przeczytać można. Da się nim nawet smarować nos, więc na początek jako dodatek do leczenia może byłby niezły(?)
Ostatnio edytowano Pt mar 16, 2018 15:29 przez Stomachari, łącznie edytowano 1 raz

Stomachari

 
Posty: 4657
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt mar 16, 2018 15:28 Re: Kotka z przewlekłym zapaleniem lewej zatoki

Tak, ale tak naprawdę nie było pewności,czy to tylko bakteria. Chodziło również o stymulowanie odporności...

Iziss80

 
Posty: 17
Od: Wto mar 07, 2017 15:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aga66, Ankalime, Aylen90, Blue, Google [Bot], majencja i 97 gości