Hodowle-złe doświadczenia

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 13, 2018 14:43 Re: Hodowle-złe doświadczenia

milva b pisze:Raaany, ale autor nie kupował kota do hodowli! Temat dotyczy kociaka nakolankowego.
Czemu nagle wszyscy się uparli by mieszać do tematu zakup kota hodowlanego, który rządzi się innymi prawami.

Owszem, nie kupował. Wg wątku, w ogóle nie wiadomo jak to było.
Ale ja Ci zadałam takie właśnie pytanie, bo mnie to nurtuje.
Bo jeśli załomek czy też zez jest wadą dyskwalifikującą (a jest tak?i jeśli jest, to czemu?) dla kota hodowlanego, to czemu ten sam kot, sprzedany jako nakolankowiec jest traktowany jako pełnowartościowy? Moim zdaniem coś tu się nie klei.
Tak więc jeśli możesz, odpowiedz :)
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 48975
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 13, 2018 14:45 Re: Hodowle-złe doświadczenia

W Twojej postawie. Dla mnie sprawa jasna, jak było, tak jak pisał, to hodowca schrzanił sprawę. Nabywca ma prawo się wycofać, skoro rezerwował kota bez zeza, a kot zeza ma. I nie ważne, czy nakolankowy, czy do celów wystawowych, hodowlanych. A skoro ma prawo, to nie można go za to piętnować, tak czy inaczej.
EDIT: Ryzyko hodowcy, nie rezerwującego :roll:
Ostatnio edytowano Wto lut 13, 2018 14:46 przez pwpw, łącznie edytowano 1 raz
pwpw
 

Post » Wto lut 13, 2018 14:45 Re: Hodowle-złe doświadczenia

casica pisze:
milva b pisze:Raaany, ale autor nie kupował kota do hodowli! Temat dotyczy kociaka nakolankowego.
Czemu nagle wszyscy się uparli by mieszać do tematu zakup kota hodowlanego, który rządzi się innymi prawami.

Owszem, nie kupował. Wg wątku, w ogóle nie wiadomo jak to było.
Ale ja Ci zadałam takie właśnie pytanie, bo mnie to nurtuje.
Bo jeśli załomek czy też zez jest wadą dyskwalifikującą (a jest tak?i jeśli jest, to czemu?) dla kota hodowlanego, to czemu ten sam kot, sprzedany jako nakolankowiec jest traktowany jako pełnowartościowy? Moim zdaniem coś tu się nie klei.
Tak więc jeśli możesz, odpowiedz :)


Odpowiem przewrotnie :) Cena za kociaka nakolankowego nigdy nie jest taka sama :) Są kociaki nakolankowe wybitne, które równie dobrze mogłyby zostać sprzedane do hodowli i ich cena jest odpowiednia do ich fenotypu. Są też kociaki mniej idealne, z drobnymi mankamentami, te są tańsze :) Ale nadal są pełnowartościowym kotem.
Nie są wybrakowane
A jeśli ktoś uważa je za bubel, ma prawo sobie poszukać kota gdzie indziej :)
Ostatnio edytowano Wto lut 13, 2018 14:49 przez milva b, łącznie edytowano 1 raz
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4263
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lut 13, 2018 14:46 Re: Hodowle-złe doświadczenia

pwpw pisze:W Twojej postawie. Dla mnie sprawa jasna, jak było, tak jak pisał, to hodowca schrzanił sprawę. Nabywca ma prawo się wycofać, skoro rezerwował kota bez zeza, a kot zeza ma. I nie ważne, czy nakolankowy, czy do celów wystawowych, hodowlanych. A skoro ma prawo, to nie można go za to piętnować, tak czy inaczej.


A on ma prawo piętnować hodowcę? Pieniądze dostał z powrotem. Nikt nikogo nie oszukał i nie wcisnął kota na siłę zatajając wadę.
O czym my tu w ogóle rozmawiamy :lol:
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4263
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lut 13, 2018 14:48 Re: Hodowle-złe doświadczenia

milva b pisze:
pwpw pisze:W Twojej postawie. Dla mnie sprawa jasna, jak było, tak jak pisał, to hodowca schrzanił sprawę. Nabywca ma prawo się wycofać, skoro rezerwował kota bez zeza, a kot zeza ma. I nie ważne, czy nakolankowy, czy do celów wystawowych, hodowlanych. A skoro ma prawo, to nie można go za to piętnować, tak czy inaczej.


A on ma prawo piętnować hodowcę? Pieniądze dostał z powrotem. Nikt nikogo nie oszukał i nie wcisnął kota na siłę zatajając wadę.
O czym my tu w ogóle rozmawiamy :lol:

O tym, ze to hodowca go napiętnował. Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post :roll: Aston jasno w nim pisze, że było ok do czasu tego sms'a. I naprawdę nie wiesz, ze o to tu idzie? No ręce opadają...
EDIT: Nie kupił kociaka z zezem za cenę pierwotną, to dostał miłego sms'a, ze ma już w tej hodowli nic nie rezerwować :roll:
Ostatnio edytowano Wto lut 13, 2018 14:50 przez pwpw, łącznie edytowano 1 raz
pwpw
 

Post » Wto lut 13, 2018 14:50 Re: Hodowle-złe doświadczenia

pwpw pisze:
milva b pisze:
pwpw pisze:W Twojej postawie. Dla mnie sprawa jasna, jak było, tak jak pisał, to hodowca schrzanił sprawę. Nabywca ma prawo się wycofać, skoro rezerwował kota bez zeza, a kot zeza ma. I nie ważne, czy nakolankowy, czy do celów wystawowych, hodowlanych. A skoro ma prawo, to nie można go za to piętnować, tak czy inaczej.


A on ma prawo piętnować hodowcę? Pieniądze dostał z powrotem. Nikt nikogo nie oszukał i nie wcisnął kota na siłę zatajając wadę.
O czym my tu w ogóle rozmawiamy :lol:

O tym, ze to hod0owca go napiętnował. Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post :roll: Aston jasno w nim pisze, że było ok do czasu tego sms'a. I naprawdę nie wiesz, ze o to tu idzie? No ręce opadają...

Nie napiętnował. Rzekomo, wysłał SMSa. Prywatnie. A może miał powód by wysłać? A może w ogóle nie wysłał?
Nigdzie po internetach hodowca nie trąbi i nie piętnuje, że ten nabywca kota nie chciał, prawda?
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4263
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lut 13, 2018 14:52 Re: Hodowle-złe doświadczenia

Każda strona ma prawo wycofać się z transakcji, dopóki nie została ona ostatecznie sfinalizowana.
Żadnej ze stron nie należy za to potępiać.
Cena za kociaka jest sprawą między sprzedającym a kupującym.
Hodowca może dać kota za darmo, sprzedać za pół ceny, albo za dwukrotnie wyższą cenę, jeśli ktoś zechce tyle zapłacić. I może to być kociak z dowolną wadą , jeśli tylko nabywca zostanie dokładnie o wadzie poinformowany.
Żadnej postronnej osobie nic do tego.

Kurczę, ludzie, kto Wam dał prawo włazić innym do kieszeni?
Ostatnio edytowano Wto lut 13, 2018 14:54 przez Kazia, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Kazia

 
Posty: 10473
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lut 13, 2018 14:54 Re: Hodowle-złe doświadczenia

milva b pisze:
pwpw pisze:
milva b pisze:
pwpw pisze:W Twojej postawie. Dla mnie sprawa jasna, jak było, tak jak pisał, to hodowca schrzanił sprawę. Nabywca ma prawo się wycofać, skoro rezerwował kota bez zeza, a kot zeza ma. I nie ważne, czy nakolankowy, czy do celów wystawowych, hodowlanych. A skoro ma prawo, to nie można go za to piętnować, tak czy inaczej.


A on ma prawo piętnować hodowcę? Pieniądze dostał z powrotem. Nikt nikogo nie oszukał i nie wcisnął kota na siłę zatajając wadę.
O czym my tu w ogóle rozmawiamy :lol:

O tym, ze to hod0owca go napiętnował. Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post :roll: Aston jasno w nim pisze, że było ok do czasu tego sms'a. I naprawdę nie wiesz, ze o to tu idzie? No ręce opadają...

Nie napiętnował. Rzekomo, wysłał SMSa. A może miał powód? A może w ogóle nie wysłał?
Nigdzie po internetach hodowca nie trąbi i nie piętnuje, że ten nabywca kota nie chciał, prawda?

Taa a moze kociak nie ma, ktoś się nudzi?
Nie o tym tu piszemy. Bronisz hodowcy, teoretycznego, bo Aston nie podał jego danych, kosztem rezerwującego i to mnie bulwersuje. Skąd masz pewność, że nie było jak Aston pisze? Czemu mu przypisujesz jakieś złe działania? To mnie szokuje.
Miał prawo się wycofać, nie ma obowiązku kupować za pełną cenę kociaka z zezem, sam nawet napisał, że hodowca nie dał mu do wyboru np niższej ceny kociaka z wadą, widoczną bardzo... Dla mnie jest wiarygodny. Dla ciebie jakimś dziwnym sposobem, to jest jego wina? 8O
pwpw
 

Post » Wto lut 13, 2018 14:58 Re: Hodowle-złe doświadczenia

pwpw, robisz jakąś krucjatę tutaj przeciwko mnie, której nie ogarniam :lol:

Zaczynasz wkładać w moje usta mnóstwo stwierdzeń, których nigdzie nie napisałam.

Jak napisała Kazia, każdy ma prawo wyceniać swojego kociaka na tyle ile chce :) Ale najłatwiej postronnym krzyczeć, że kociaka ma zaoferować taniej.
A zaraz ktoś się odezwie, że ma dać za darmo. :ryk: :ryk: :ryk:

Dla mnie cała ta "dyskusja" zrobiła się śmieszna. Niedoszłemu kupującemu nie stała się żadna krzywda. Hodowca był fair, powiadomił o wadzie i oddał pieniądze.
A jeśli sprowokowany faktycznie wysłał takiego a nie innego SMSa, to niedoszły kupujący może się obrażać do woli. Ale po co to robi publicznie???? :roll:
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4263
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lut 13, 2018 15:01 Re: Hodowle-złe doświadczenia

A taki drobiażdżek, jak ten sms już umyka Twojej uwadze?
I to nazywasz krucjatą?
Przemyśl to jeszcze, bo jak tak to widzi hodowca, to się cieszę, ze mnie na hodowlane nie stać, bo na swoje przygarnięte wydaje tyle, ze niejeden rodowód bym im za to kupiła :roll:
No nic, ja tez wymiękam, tylko ode mnie, takie stawianie sprawy, wbrew pozorom, będzie działać przeciw hodowlom. Ale skoro tego nie ogarniasz, to ja Ci tego tłumaczyć nie będe.
pwpw
 

Post » Wto lut 13, 2018 15:01 Re: Hodowle-złe doświadczenia

milva b pisze:
casica pisze:
milva b pisze:Raaany, ale autor nie kupował kota do hodowli! Temat dotyczy kociaka nakolankowego.
Czemu nagle wszyscy się uparli by mieszać do tematu zakup kota hodowlanego, który rządzi się innymi prawami.

Owszem, nie kupował. Wg wątku, w ogóle nie wiadomo jak to było.
Ale ja Ci zadałam takie właśnie pytanie, bo mnie to nurtuje.
Bo jeśli załomek czy też zez jest wadą dyskwalifikującą (a jest tak?i jeśli jest, to czemu?) dla kota hodowlanego, to czemu ten sam kot, sprzedany jako nakolankowiec jest traktowany jako pełnowartościowy? Moim zdaniem coś tu się nie klei.
Tak więc jeśli możesz, odpowiedz :)


Odpowiem przewrotnie :) Cena za kociaka nakolankowego nigdy nie jest taka sama :) Są kociaki nakolankowe wybitne, które równie dobrze mogłyby zostać sprzedane do hodowli i ich cena jest odpowiednia do ich fenotypu. Są też kociaki mniej idealne, z drobnymi mankamentami, te są tańsze :)

To oczywiście nie jest odpowiedź na moje pytanie :wink:

Jak wiesz, miałam kota rasowego. Osobiście, ale ja nie jestem hodowcą, nie widzę żadnej różnicy pomiędzy jego hodowlanymi rodzicami czy hodowlanym (w sensie, zostali sprzedani do innych hodowli) rodzeństwem. Może nie był wybitny, nie wiem tego, wiem, że nie miał żadnych ubytków w urodzie w rodzaju zeza czy załomka. Albo białego paluszka :)
Więc proszę odpowiedz - czy zez albo załomek dyskwalifikują w sensie hodowlanym?
Jeśli tak, to czy cena nakolankowca z takimi wadami powinna być niższa?

Pamiętam, że był kiedyś taki wątek, albo wątek w wątku, kot z załomkiem był tańszy niż jego rodzeństwo.

Zobaczyłam edit :wink: Tzn są pełnowartościowe w stosunku do rodzeństwa bez tych wad?
Kazia pisze:Każda strona ma prawo wycofać się z transakcji, dopóki nie została ona ostatecznie sfinalizowana.
Żadnej ze stron nie należy za to potępiać.
Cena za kociaka jest sprawą między sprzedającym a kupującym.
Hodowca może dać kota za darmo, sprzedać za pół ceny, albo za dwukrotnie wyższą cenę, jeśli ktoś zechce tyle zapłacić. I może to być kociak z dowolną wadą , jeśli tylko nabywca zostanie dokładnie o wadzie poinformowany.
Żadnej postronnej osobie nic do tego.

Kurczę, ludzie, kto Wam dał prawo włazić innym do kieszeni?

Jakie włażenie do kieszeni? 8O
Mnie interesuje sam problem, zakładając, że w pierwszym poście jest prawda, ale czemu nie miałaby być?
Z pierwszego postu:
Wpłacilem zaliczke, po czym dwa dni pózniej otrzymałem od hodowcy informacje, że kot ma wade w postaci zeza i ze zaliczka zostanie mi zwrócona. Dokładie mowiąc, hodowca oznajmił że kotu "zaczelo uciekac oko". Poprosilem o fotografie. Na zdjeciach było widac poteznego zeza. W momencie rezerwacji kot był bez zarzutów. Po kilkudniowym namysle zdecydowałem, że w obliczu zaisniałej sytuacji wycofam sie z rezerwacji. Tym bardziej, że nie została mi zaproponowana żadna inna opcja. Pieniadze zostały mi zwrócone, ale nie w tym problem. Po uprzejmym powiadomieniu hodowcy o mojej decyzji, dostałem od niego bardzo zaskakującego sms-a. Oznjamił w nim, że jeżeli nie chce kota z zezem, to mam dożywotni zakaz rezewacji u niego jakiegokolwiek innego kota. Byłem zszokowany. Czy to jest normalne?

O ile to prawda, to zachowanie hodowcy jest dziwne. Po prostu.
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 48975
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 13, 2018 15:02 Re: Hodowle-złe doświadczenia

Hodowca to taki sam człowiek jak każdy inny. Może być uczciwy, albo nie, chytry albo rozdawać swoje zwierzaki za darmo, miły, ordynarny, wredny....dokładnie tak jak każdy inny człowiek.
Hodowli jest tak dużo, że można wybrać hodowcę i hodowlę.
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek

Kazia

 
Posty: 10473
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto lut 13, 2018 15:08 Re: Hodowle-złe doświadczenia

casica pisze:Więc proszę odpowiedz - czy zez albo załomek dyskwalifikują w sensie hodowlanym?

Nie wiesz tego? Przeczytaj dowolny regulamin hodowlany ;)

casica pisze:
Jeśli tak, to czy cena nakolankowca z takimi wadami powinna być niższa?

Przecież cena kociaka nakolankowego jest niższa z założenia, czyż nie? Widziałaś kiedyś nakolankowego za cenę hodowlaną?
Czy cena ma być inna dla kociaka nakolankowego wybitnego w typie? Tak. Rzecz jasna.
Czy inna dla kota z mankamentem, tak uważam. Ale to nie kupujący tę cenę dyktuje ;)


casica pisze:
O ile to prawda, to zachowanie hodowcy jest dziwne. Po prostu.


O ile :)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4263
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto lut 13, 2018 15:09 Re: Hodowle-złe doświadczenia

Tylko ten wątek jest z powodu tego sms'a. Wyraźnie to wynika z pierwszego postu. Ktoś chciałby tu być tak potraktowany?
EDIT: A niektórzy tu ciągle nie rozumieją, ze hodowla była ok, do czasu tego brzydkiego sms'a :roll:
pwpw
 

Post » Wto lut 13, 2018 15:13 Re: Hodowle-złe doświadczenia

milva b pisze:
casica pisze:Więc proszę odpowiedz - czy zez albo załomek dyskwalifikują w sensie hodowlanym?

Nie wiesz tego? Przeczytaj dowolny regulamin hodowlany ;)

Ale ja pytam Ciebie :) Nie wiem, nie chcesz czy nie możesz udzielić odpowiedzi. Obstawiam opcję "nie chcesz"
milva b pisze:casica pisze:

Jeśli tak, to czy cena nakolankowca z takimi wadami powinna być niższa?

Przecież cena kociaka nakolankowego jest niższa z założenia, czyż nie? Widziałaś kiedyś nakolankowego za cenę hodowlaną?
Czy cena ma być inna dla kociaka nakolankowego wybitnego w typie? Tak. Rzecz jasna.
Czy inna dla kota z mankamentem, tak uważam. Ale to nie kupujący tę cenę dyktuje

Podkreślone, to jedyne z czym się bezdyskusyjnie zgadzam.
Oczywiście to nadal nie jest konkretna odpowiedź na konkretne pytanie.
milva b pisze:casica pisze:

O ile to prawda, to zachowanie hodowcy jest dziwne. Po prostu.


O ile

Przyjmijmy na potrzebę dyskusji, że tak właśnie jest/było
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 48975
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@, Edyta45, Gabrysian, Google [Bot], Gosinek, Grizylda, Majestic-12 [Bot], ser_Kociątko, Szukam_kotki, włóczka i 70 gości