Strona 46 z 46

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Wto sie 07, 2018 12:06
przez zuza
Szczesciarz :) Dzieki Tobie :)

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Wto sie 07, 2018 19:31
przez Anna61
zuza pisze:Szczesciarz :) Dzieki Tobie :)

Pewnie wolał by mieć wolność ale coś kosztem czegoś, czyli własne ręce do miziania ale bez wolności.

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Śro sie 08, 2018 10:02
przez Anna61
Wyglądamy na świat :)

Obrazek

Obrazek Obrazek

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Czw sie 09, 2018 6:17
przez Anna61
Trzymajcie kciuki bo zaraz idę na łapankę gdzie jest stado około 20 kotów i gdzie są kocice z małymi.
Jestem przerażona, niby poproszono mnie tylko o pomoc, bo osoba bez doświadczenia i mam ją wprowadzić w cały proces łapankowy, ale to ja ''robię w gacie już teraz''. :(

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Czw sie 09, 2018 8:08
przez Gosiagosia
Anna61 pisze:Trzymajcie kciuki bo zaraz idę na łapankę gdzie jest stado około 20 kotów i gdzie są kocice z małymi.
Jestem przerażona, niby poproszono mnie tylko o pomoc, bo osoba bez doświadczenia i mam ją wprowadzić w cały proces łapankowy, ale to ja ''robię w gacie już teraz''. :(

:ok: :ok: :ok:
Kciuki trzymam.

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Czw sie 09, 2018 9:19
przez zuza
Sliczne okolookienne!


Kciuki ogromne!

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Czw sie 09, 2018 22:20
przez Anna61
Dzięki za kciuki. :201461
Jak rano pojechaliśmy to kotów nie było a pani nie miała czasu na siedzenie, bo inne sprawy ważniejsze.
Myślała, że zostawi klatkę i przyjdzie po obiedzie to może jakiś kot wejdzie.
Powiedziałam, że klatka nie może sobie tak ot bezpańsko stać, bo kosztuje prawie 350 złotych i że podpisała papier o jej przejęciu na czas łapanki. Wystraszyła się i miała przyjść po obiedzie łapać ale kiepsko to wszystko widzę.

Dzisiaj znowu była niespodzianka, bo czekałam na zamówienie saszetek Felixów z zooplusa i kurier rano przyjechał i patrzę a ona bierze 2 pudła. :roll: Pomyślałam sobie, że przecież miałam tylko 88 saszetek a to jest jeno pudełko. No nic myślę, zaraz się okaże co jest w drugim pudle.
Po otwarciu niespodzianka :D a kotki i ja bardzo dziękujemy Tej osobie za pomoc. :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Obrazek

Kicia jak zwykle sprawdza swoje zamówienie (ona tylko z mokrego saszetki felixa lubi) Rudy jej pomaga. :wink:
Obrazek

Dziękujemy cioci taizu za 100 serduszek oraz cioci mb za 50 serduszek dla kotów. :1luvu: :1luvu:
Dziękuję też cioci KULAK, cioci casica oraz cioci aga66 za adopcje wirtualne. :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Zamówienia z zooplusa
127,60zł.
104,80zł.
94,80zł.
Mięsko ponad 100 zł.
Mam rachunki, wkleję zdjęcia w wolniejszej chwili bo już z bólu kręgosłupa nie wytrzymuje i muszę się położyć.

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Pt sie 10, 2018 10:46
przez Anna61
Martwię się o Orzeszka, pomimo, że ma apetyt i dostaje 4 razy dziennie (bardzo polubił Cosmy które teraz są w zooplusie za punkty) i nie wiem po czym ale podejrzewam suchą sabanabele sensitive bo tą teraz koty mają, i wszystko przez niego przelatuje koloru szaropiaskowego. Jest bardzo chudy ale jak mu pomóc gdy jest nieobsługiwalny?
Każdego dnia patrzę czy przychodzi na jedzenie (jemu staram się dawać najlepszą karmę jaką mam i o dziwo koty dają mu spokojnie zjeść) jeśli go nie ma to go szukam z ugiętymi ze strachu nogami. :cry: :201461

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Pt sie 10, 2018 11:34
przez aga66
A może to trzustka chora u Orzeszka?

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Pt sie 10, 2018 20:18
przez Anna61
aga66 pisze:A może to trzustka chora u Orzeszka?

Też to podejrzewam ale wcześniej gdy jadł RC to nawet kupy były bez zastrzeżeń.
Oczywiście to mogło się zmienić bez względu na karmę, a nie mogę go trzymać w jednym pokoju bo mi robi na łóżko.

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Nie sie 12, 2018 13:27
przez rudalia
Anna61 pisze:Martwię się o Orzeszka, pomimo, że ma apetyt i dostaje 4 razy dziennie (bardzo polubił Cosmy które teraz są w zooplusie za punkty) i nie wiem po czym ale podejrzewam suchą sabanabele sensitive bo tą teraz koty mają, i wszystko przez niego przelatuje koloru szaropiaskowego.

Też bym podejrzewała Sanabelle. Jakiś czas temu kotka którą mam pod opieką miała okropną biegunkę, właśnie taką jasną, dodatkowo bardzo śmierdzącą. Podejrzewałam suchą Sanabelle lub mokrą Smillę w kartonikach, bo tak się złożyło, że obydwie karmy pojawiły się u nas w podobnym czasie. Sanabelle się skończyła, odstawiłam Smillę, kotka dostała zastrzyki i biegunka ustała. Niemniej teraz od czasu do czasu daję kartonik i nie ma takiej sytuacji jak poprzednio, a przynajmniej nie na tę skalę (bo raz pojawiła się wodnista kupa u tej kotki, inne koty też miały jakby rzadszą kupę). Teraz po każdym karmieniu mokrym uważnie obserwuję sytuację i jest w porządku, tak więc moje główne podejrzenie pada na Sanabelle. Bardzo szkoda, bo to znośna karma w świetnej cenie. A jak wygląda sytuacja u Orzeszka? Dalej ma problem z rozwolnieniem?

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Nie sie 12, 2018 20:13
przez Anna61
rudalia pisze: A jak wygląda sytuacja u Orzeszka? Dalej ma problem z rozwolnieniem?

Kiepsko. :(

Wczoraj wszystkie drapaki były odkurzone, podłoga wymyta...
Gdy rano weszłam do pokoiku kociego to się załamałam. Pełno rzadkich kup na podłodze (na szczęście wszędzie są płytki) pełno wymiocin zaczerwienionych, koce znowu do prania...
Zajęłam się sprzątaniem a mąż woła mnie i mówi zobacz co ten biały robi.....
Patrzę a on załatwia się na rzadko/biegunkowo na podłogę na środku pokoju.
Nie ma co myślę sobie, muszę ustawić klatkę i jakoś go tam zagonić. Do klatki wstawiłam dużą kuwetę bez rantów, obok kocyk i na niego podkład. Dałam jedzenie gastro ale nic nie tknął. Robi na podkłady i zapaprał wszystko także koc do prania i tylko ma podkłady.
Czasem zrobi też do kuwety ale częściej na podkłady. Kupy paskudne ale nie jakoś bardzo capiące.

Obrazek Obrazek

Na kolację dałam mu saszetkę katowit gastro i nawet ładnie zjadł i napił się. Wcześniej pojadł suchego intestinala ale niedużo i zobaczymy jaka będzie reakcja.

Obrazek Obrazek

Orzeszek wczoraj
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Z Franią i Myszką viewtopic.php?f=1&t=182046
Obrazek Obrazek

z Myszką jutro na 14 jadę do lecznicy na usg bo mi nie podobają jej kupki, znaczy robić jej bardzo cienkie i mało i trzeba sprawdzić jelita choć jak byłam tydzień temu to przy badaniu w okrężnicy nic nie było, jak by coś było niepokojącego to bedzie miała zrobione RTG i drugie z kontrastem. :(

Lalunia też ma brzydkie luźne kupki i musiałam jej powycinać futro przy porciętach bo była brudna i nie mogła się nawet umyć. :(
Obrazek

Malusię chyba też muszę zabrać do lecznicy bo kaszle i jednego oczka mało otwiera, choć nie widać niepokojących jakiś zmian na nim.
Obrazek

Dzisiejszy dzień mam fatalny, nie ze względu na koty, ale przez to jak się czuję.

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Pon sie 13, 2018 17:46
przez JoasiaS
Anna61 pisze:Dzisiejszy dzień mam fatalny, nie ze względu na koty, ale przez to jak się czuję.

Aniu, zadbaj o siebie na ile to możliwe.

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, 3 maleń

PostNapisane: Wto sie 14, 2018 8:44
przez Anna61
JoasiaS pisze:
Anna61 pisze:Dzisiejszy dzień mam fatalny, nie ze względu na koty, ale przez to jak się czuję.

Aniu, zadbaj o siebie na ile to możliwe.

Dziękuję Joasiu. :1luvu: :201461

Re: Niechciane,chore.Kicia-nie uśpiona. Dzidek w DS, Orzesze

PostNapisane: Śro sie 15, 2018 9:19
przez Anna61
13 sierpnia udało mi się zapakować Orzeszka do lecznicy gdzie dostał zastrzyki w tym antybiotyk na 3 dni i potem na kolejną wizytę we czwartek.
Naprawdę byłam już wykończona tym jego robieniem poza kuwetę :(

Obrazek

W lecznicy w grubych rękawicach udało się go wyjąć z transporterka i potem gdy lekarz chciał go zważyć to mu zwiał, na szczęście byliśmy przewidywalni i zamknęliśmy drzwi. Lekarz narzucił na niego koc i udało się go na powrót złapać ale przy każdej próbie zbliżenia się lekarza było syczenie na weta. Pyszczek ma kiepski i należałoby mu znowu zrobić sanację na te ząbki które przy pierwszej sanacji nie mogły być usunięte, bo zbyt bardzo krwawił aby zabieg mógł być dalej kontynuowany.
Jego opuszki wyglądają zdecydowanie lepiej i już nie są takie opuchnięta ale nadal ma plazmocytarne ich zapalenie.

Obrazek

Wczoraj na cito musiałam gnać do lecznicy bo Kicia nic nie jadła ani rano ani w nocy i tylko spała a przedwczoraj wymiotowała żółtą wodą/śliną. Przy jej głaskaniu była rozpalona.

Obrazek

W lecznicy temperatura 40 stopni, kaszel, brak głosu bo nie odzywała się nic w samochodzie choć zawsze całą drogą mau i mau.
Miała pobraną krew na badania bo wcześniejsze miała z lekkim przekroczeniem kreatyniny, dostała zastrzyki i antybiotyk i dzisiaj zaraz jadę na kolejne zastrzyki pomimo dnia Świątecznego.

Obrazek

Po przyjeździe do domu dałam jej jeść i zjadła :ok: :ok: :)

13 sierpnia w lecznicy na badaniu i usg była Myszka (ta kotka po wypadku po zmarłej na raka płuc opiekunce) viewtopic.php?f=1&t=182046&start=180#p12004437
W badaniu usg nic nie wykryto ale mam obserwować jej kupki.

Obrazek

Zamówiłam karmę bezzbożową i może po zmianie te luźne stolce ustaną u stada. :(
Nigdy wcześniej po sanabele nie było takich sensacji jelitowych jak teraz.
https://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_ ... ive/433417