Strona 97 z 105

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Wto maja 14, 2019 7:01
przez zuza
To za bezproblemowa sanacje!

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Wto maja 14, 2019 10:29
przez Anna61
zuza pisze:To za bezproblemowa sanacje!

Dzięki zuza. :1luvu:

Byłam już na ostatnich antybiotykach z Miciusią po amputacji ogonka viewtopic.php?f=1&t=189302&start=120#p12176515
We czwartek, jak pojadę po Kasię po sanacji pyszczka, to mam zabrać kotkę na zdjęcie szwów i wreszcie będzie mogła się umyć, bo teraz próbuje i nic z tego nie wychodzi. :wink:
Micia jest bardzo nieszczęśliwa w klatce, ale, że jest jaka jest, to wyjścia nie ma.
U lekarza też mamy problem z jej obsługą, ale musimy sobie poradzić tak, aby sobie sama krzywdy nie zrobiła przez to wyrywanie się. :strach:

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Śro maja 15, 2019 19:40
przez Anna61
Tosi szykuje się domek. :D
Byłam z nią dzisiaj na zapoznaniu się z nową rodziną.
Tosia z początku czuła się niepewnie ale z czasem zaczęła zwiedzać.
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Została też wymiziana na trzy ręce :D
Obrazek Obrazek

Tosia będzie miała dwóch miłych, kocich chłopaków do towarzystwa.
Domek kociolubny co widać na zdjęciach poniżej.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jutro też jedziemy, ale jeszcze nie wiem o której godzinie, bo nie wiem o której będę musiała odebrać Kasię po zabiegu, a tu jeszcze Miciusia na wyjęcie szwów i Babunia na steryd.

Po raz kolejny serce mi krwawi :cry:

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Śro maja 15, 2019 20:01
przez mb
Moc kciuków za Tosię :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Śro maja 15, 2019 20:06
przez aga66
:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: za Tosię

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Czw maja 16, 2019 6:31
przez zuza
Jesteś jak matka wypuszczając dziecko w świat... Ale dałaś jej życie nowe... Dużo szczęścia Tosienko!

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Czw maja 16, 2019 8:36
przez Anna61
Dzięki za kciuki za Tosię. :1luvu:

zuza pisze:Jesteś jak matka wypuszczając dziecko w świat... Ale dałaś jej życie nowe... Dużo szczęścia Tosienko!

Zgadza się zuza i dziękuję. :1luvu:

Kasia już w lecznicy za zabiegu (na 8 godz. musiałyśmy się stawić) i po 14-tej mam jechać po nią.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. :ok: :ok:

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Czw maja 16, 2019 8:55
przez zuza
Za Kasie!

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Czw maja 16, 2019 19:11
przez Anna61
Kasia po zabiegu już prawie dobrze, ale czasem jeszcze się zatacza.
Ogólnie jest dobrze, nawet już zjadła saszetkę felixa.
W sobotę do lecznicy na kontrolę i na antybiotyk a jutro muszę podać tolfedynę.

Obrazek Obrazek

Byłam też dzisiaj na drugiej wizycie przedadopcyjnej z Tosią.
Wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku, a Tosia już zwiedzała całe wszystkie pokoje i okna a nawet była w kuwecie chłopaków i zrobiła siusiu.
Nowej pańci sypialnia chyba najlepsza, bo i okno do wyglądania z podusią, i duże mięciutkie łóżko. :D
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Czw maja 16, 2019 19:47
przez aga66
Odważna ta łobuzica jest! W nowym domku po firankach sie wspinać :)

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Pt maja 17, 2019 6:49
przez mag828
za domek Tosi :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Pt maja 17, 2019 6:51
przez zuza
E nie. To podłoga :) kiedy przeprowadzka?

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Pt maja 17, 2019 10:38
przez Anna61
Dzięki za kciuki :201461
zuza pisze:E nie. To podłoga :) kiedy przeprowadzka?

Po niedzieli,(środa?) pani chce wziąć 2 dni urlopu, aby być w domku, bo sobota i niedziela to za mało. :wink:
Tutaj bardziej chodzi o pani kotka który ma problemy z pęcherzem, bo stres nie jest wskazany w takiej sytuacji.
Pani ma iść do lecznicy po tabletki na uspokojenie na te pierwsze dni dopóki kotek nie przekona się, że to przyjazna koteczka a nie agresorka. :ok:

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Pt maja 17, 2019 10:46
przez zuza
Ogromne kciuki zatem. Jest szansa na troche izolacji i wymiany? To zawsze latwiej...

Re: Niechciane, chore, kalekie.Tosia 3operacje.Primum non no

PostNapisane: Pon maja 20, 2019 8:10
przez Anna61
zuza pisze:Ogromne kciuki zatem. Jest szansa na troche izolacji i wymiany? To zawsze latwiej...

Dziękuję zuza za kciuki.
Z nową panią to wszystko już przedyskutowane i mam nadzieje, że adopcja przebiegnie bez problemowo.

Zrobiłam bazarek z rzeczy które dostałam od cioteczki z forum :1luvu: viewtopic.php?f=20&t=191308
naprawdę fajne koszulki, ale jakoś nie mają wzięcia.