Bungo - wznowa chłoniaka, złe samopoczuczucie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lis 12, 2018 20:58 Re: Bungo - chłoniak zniknął. Zapalenie trzustki wyleczone

A co kotce dolega? Też chłoniak i też dostaje leukeran?
Bungo i ja od tygodni walczymy z biegunką. A ta zachowuje się jak kogut milicyjny - jest, nie ma, jest :evil:
Po wykluczeniu trzustki - bo wyniki po kuracji okazały się doskonałe - skupiliśmy się na IBD. Antybiotyk nie podziałał, więc przeszliśmy na steryd w zastrzykach. Dostał też jakieś kocie coś na zagęszczenie kupy.
I gucio. Biegunka nie ustępowała, a nawet się wzmagała. W chwili rozpaczy - bo była to niedziela - po tym, jak lało się z kota co godzinę, zapodałam mu pół saszetki smekty. Podziałało rewelacyjnie. Na kolejnej wizycie u weta usg wykazało lekkie resztki IBD i nadal całkowity brak chłoniaka! :ok:
Teraz Bungo - prócz przeciwbólowych na stawy - dostaje 2 tabletki encortolonu dziennie. Mam mu dawkę stopniowo zmniejszać, ale jak tylko do tego dojrzewam kot robi masakrę w kuwecie, tak jak dziś w nocy. Będę mu więc wycofywać podejrzane karmy, zresztą jego ulubione, czyli najgorsze marketowe badziewie. Te z górnej półki nie budzą entuzjazmu :roll:
Poza tym Bungo, jak na niego, czuje się dobrze, żebrze o szynkę, czasem pogoni kocice i bardzo ubolewa nad tym, że nie wychodzi na spacery. Ale boję się z nim wyjść, żeby trawa, którą żre jak koza, znów mu nie zrobiła rewolucji w jelitach.

Bungo

 
Posty: 11955
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon gru 10, 2018 14:33 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

No i mamy koniec cudu.
Tydzień temu na usg wyszła zmiana na gruczole kreskowym. Dziś się potwierdziła. Jest mała, na kiepskim aparacie nie do wykrycia, a nawet na mercedesie mojej wetki mogłaby umknąć, gdyby nie fakt, że kot jest zdiagnozowany pod kątem chłoniaka.
Wyniki badania krwi - znakomite, wszystko w normie, nie ma nawet trójglicerydów, a stłuszczenie wątroby znikło. Trwające dość długo rozwolnienie zostało opanowane dzięki stałemu podawania encortolonu i amylactiwu.
Więc wracamy do chemii i zwiększonej dawki encortolonu. 21 grudnia kolejna kontrola.
Bardzo mi smutno :cry:

Bungo

 
Posty: 11955
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon gru 10, 2018 14:35 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Bungo - ale jest pewne że to zmiana nowotworowa?
Przy chorobach zapalnych jelit z węzłami krezkowymi potrafią się robić cuda choć nie mają tła nowotworowego.
I oby tak właśnie było - trzymam kciuki z całych sił!

Blue

 
Posty: 19889
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pon gru 10, 2018 14:42 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Wetka twierdzi, że nie ma takiej opcji. Jelita są czyste, od września codziennie dostaje encortolon (od 2 poprze 1,5 do 1 tabletki dziennie). Też ją dręczyłam o to, czy to aby nie stan zapalny, ale zdecydowanie to wykluczyła.

Bungo

 
Posty: 11955
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon gru 10, 2018 14:54 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Moze po prostu chemie trzeba kontynuowac. Pamietajmy o tym, ze chemia dla zwierzakow nie ma na celu zniszczenia choroby (bo to by wymagalo prawie zniszczenia pacjenta, a tego zwierzatek nie zrozumie), tylko powstrzymanie rozwoju, dobre samopoczucie itd.

Zdrowka Bungowi!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76964
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon gru 10, 2018 18:46 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

:cry:
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Pon gru 10, 2018 18:59 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

No cóż - liczyłam się ze wznową, choć w tyle głowy kołatała się nadzieja, że Bungo znajdzie się w tych 10 procentach kotów, u których następuje całkowite wyleczenie.
Będziemy walczyć dalej. Wetka przedstawiła 3 możliwości: podawać nadal steryd i czekać, co się będzie działo, otworzyć kota, wyciąć mu co się da i zdiagnozować albo wrócić do chemii. Swojego kota, jak mówi, poddała by tej trzeciej ewentualności, a ja jej ufam.

Bungo

 
Posty: 11955
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon gru 10, 2018 21:12 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

No to trzymam za najlepszy wybór i poprawę zdrowia kocurka :ok: :ok: :ok:
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32658
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Wto gru 11, 2018 9:02 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

I ja trzymam :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16273
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Śro gru 12, 2018 12:09 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

:( .... niech i tym razem Wam się uda .... :ok:
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5260
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Wto gru 18, 2018 13:48 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Basiu, trafiłam tu z innego wątku i - coż mogę napisać...
Wiem, przez co przechodzicie, ale cały czas nieustająco trzymam kciuki, odkąd tylko dowiedziałam się, że walczycie z tym paskudztwem.
Dużo siły dla Ciebie i Bungusia :ok:
I oby ta chemia pogoniła precz tego chłoniaka. Wiem, to myślenie magiczne, ale cuda się przecież zdarzają.
Trzymajcie się. Moc najcieplejszych myśli.

skaskaNH

Avatar użytkownika
 
Posty: 21090
Od: Pt lut 03, 2006 0:21
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto gru 18, 2018 15:07 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Dzięki Kasiu. W piątek idziemy na kontrolę i okaże się, czy dalsza walka ma sens.
Bungo źle zniósł chemię, jest osowiały, mało się rusza, a je tylko po peritolu :(
Ucieka przede mną, kiedy domyśla się, że chcę mu podać jakieś lekarstwo. Ale ucieka powoli, bo bolące stawy mu nie pozwalają.

Bungo

 
Posty: 11955
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto gru 18, 2018 16:55 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Basiu mam Megalię, to to samo co megace, napoczęta, bo używałam po chemii, jeśli chcesz to Ci wyślę.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Wto gru 18, 2018 18:39 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Kropeczko - bardzo dziękuję, ale testowałam już mirtro i peridol i ten ostatni jest skuteczny, więc nie chcę już zmieniać.

Bungo

 
Posty: 11955
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto gru 18, 2018 20:17 Re: Bungo - chłoniak powrócił...

Tak strasznie mi przykro Basiu :( niech się stanie jakiś cud
Bungusiu nie podaj się proszę,pamiętam Ciebie gdy byłeś młodym kotkiem i byłeś waleczny,teraz pewnie też jesteś bardzo dzielny.
Jestem przy Was sercem i chcę żyć nadzieją że będzie lepiej kochany

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23477
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosik1, Vi i 32 gości