Bungo - wznowa chłoniaka i biegunka. Walczymy dalej

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon wrz 23, 2019 17:20 Re: Bungo - wznowa chłoniaka i biegunka gigant :(

Będę się pewnie musiała zmobilizować z barfem, choć mam niejasne przczucie, że moje gady go oleją.

A Bungo przez całe życie jadł puszki i kurczaka, bez żadnych sensacji, nawet kiedy miał już chłoniaka. Dopiero od kwietnia coś zaczęło mu szkodzić. Przez ostatni miesiąc codziennie dokumentowałam jego jedzenie i kupy - żadnej prawidłowości się nie dopatrzyłam, z lekkim wskazaniem na kurczaka.

Bungo

 
Posty: 11939
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt paź 11, 2019 14:48 Re: Bungo - wznowa chłoniaka i biegunka. Walczymy dalej

Z cyklu: Jak przy pomocy dobrego serca zaszkodzić kotu...
Bunguś świetnie zniósł pierwszą chemię, a po jej zakończeniu z każdym dniem kupy były coraz lepsze, po paru dniach wręcz wzorowe.
W międzyczasie kupiłam dla podblokowców prfect fit z wołowiną. Otwarcie torby wywołało atak moich kotów, połączony z namolnym domaganiem się, aby poczęstować je tymi pysznościami. Żebrał nawet Bungo, który w zasadzie suchego się nie tyka. No to im dałam...
Przez 3 dni Bungo zjadł ok. 15 chrupek. Trzeciego dnia - kompletny brak apetytu, a w kuwecie masakra, płynna kupa z wystrzałem. Po wyjściu z kuwety Bungo z trudem wczołgał się na łóżko i tam padł, drżąc na całym ciele. Po pół godzinie doszłam do wniosku, że coś go boli i podałam bunondol. Drżenie ustąpiło, ale kot był nadal jakby nieprzytomny, oddychal tak płytko, że chwilami tego oddechu nie wyczuwałam.
Więc do weta. Pobranie krwi, badanie kroplówka, po której ożył. Nadal nie chciał jeść, a w kuwecie ciut lepiej. Wyniki - idealne, trzustka w porządku, spadł nawet cukier, który poprzednio był nieco powyżej normy. Na usg wyszło, że zmiany nowotworowe zmniejszyły się do 0,33 cm, a więc sporo. Dostał steryd i catosal w iniekcji. W nocy znowu rewolucja w kuwecie, ale zaczął jeść i czuje się nieźle.
No i wszystko wskazuje na to, że załatwiłam biedaka tym perfectem. Jego przewód pokarmowy jest tak zrąbany, że nie toleruje żadnych nowości.
Dobra pańcia ze mnie, prawda? :evil:

Bungo

 
Posty: 11939
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt paź 11, 2019 15:11 Re: Bungo - wznowa chłoniaka i biegunka. Walczymy dalej

Ja cię rozumiem, kotu naprawdę trudno odmówić, a przecież nie przewidywałaś aż takiej reakcji! teraz już wiesz, że za nic nie można ulec...
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 19690
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Avian, Blue, kocikocidrapki, Monika_Wolska, Qulka, retsot i 41 gości